1
00:00:38,359 --> 00:00:41,640
DYSKRETNY UROK BUR¯UAZJI

2
00:02:26,719 --> 00:02:30,919
-Czy mam czekaæ tutaj Ekscelencjo?|-Tak.

3
00:03:07,000 --> 00:03:10,599
Nawet nie napalono w kominku.

4
00:03:10,840 --> 00:03:14,319
I stó³ jeszcze nie nakryty.

5
00:03:14,680 --> 00:03:17,960
A przecie¿ ju¿ po ósmej.

6
00:03:18,520 --> 00:03:20,280
Dobry wieczór droga Alice.

7
00:03:20,439 --> 00:03:24,120
- Don Rafael, jak siê Pan miewa?|- W porz¹dku.

8
00:03:24,280 --> 00:03:28,800
- I cieszê siê, ¿e Pani¹ widzê.|- Ja równie¿.

9
00:03:29,080 --> 00:03:30,840
Co za niespodzianka!

10
00:03:31,000 --> 00:03:33,719
Gdybym wiedzia³a, ¿e przyjedziecie...

11
00:03:33,879 --> 00:03:34,680
Nie spodziewa³a siê nas Pani?

12
00:03:34,840 --> 00:03:36,599
Nie, nie dziœ wieczór.

13
00:03:36,759 --> 00:03:37,560
Nie dziœ?

14
00:03:37,719 --> 00:03:41,199
Nie. Oczekiwa³am was jutro.

15
00:03:41,520 --> 00:03:43,280
Jutro?

16
00:03:43,439 --> 00:03:46,159
Ale Henri zaprosi³ nas na dzisiejszy wieczór.

17
00:03:46,319 --> 00:03:48,080
Jestem o tym przekonany.a

18
00:03:48,240 --> 00:03:51,919
To niemo¿liwe...|najlepszy dowód, ¿e go nie ma.

19
00:03:52,080 --> 00:03:55,759
-Wyszed³ na kolacjê w interesach.|-To bardzo dziwne!

20
00:03:55,919 --> 00:03:58,639
By³em przy tym, jak nas zaprasza³.

21
00:03:58,800 --> 00:04:02,479
Niemo¿liwe.|Jutrzejszy wieczór mam ju¿ zajêty.

22
00:04:02,639 --> 00:04:06,319
Nie móg³bym przyj¹æ zaproszenia.|Idê na kolacjê do Ambasady Kolumbii.

23
00:04:06,479 --> 00:04:09,719
Nie wiem co powiedzieæ.

24
00:04:11,280 --> 00:04:15,919
Zaproponowa³abym, ¿ebyœcie zjedli ze mn¹,|ale nie mam nic gotowego.

25
00:04:16,079 --> 00:04:19,759
-Bardzo mi przykro.|-Proszê siê nie t³umaczyæ. Nic siê nie sta³o.

26
00:04:19,920 --> 00:04:21,639
Drobne nieporozumienie.

27
00:04:21,800 --> 00:04:25,480
Mo¿e usi¹dziecie?|Mogê zaproponowaæ coœ do picia.

28
00:04:25,639 --> 00:04:29,319
Nie, nie proszê siê nie k³opotaæ.|Ju¿ wychodzimy.

29
00:04:29,480 --> 00:04:31,240
A propos,

30
00:04:31,399 --> 00:04:36,040
Znam bardzo dobr¹ gospodê niedaleko.|Jad³em tam raz czy dwa.

31
00:04:36,199 --> 00:04:37,959
-Zapraszam.|-Dobry pomys³.

32
00:04:38,120 --> 00:04:38,920
Mo¿e siê Pani przy³¹czy?

33
00:04:39,079 --> 00:04:41,800
To mi³e, ale nawet nie jestem ubrana.

34
00:04:41,959 --> 00:04:46,600
To nie ma znaczenia.|Lokal jest bardzo skromny.

35
00:04:46,759 --> 00:04:52,639
-Chcia³abym jednak siê przebraæ.|-Nie trzeba. tak jest bardzo dobrze.

36
00:05:31,839 --> 00:05:32,639
Nie wygl¹da zbyt weso³o.

37
00:05:32,800 --> 00:05:33,600
Proszê to w³o¿yæ.

38
00:05:33,759 --> 00:05:36,839
Mo¿e jest zamkniête.

39
00:05:37,600 --> 00:05:40,279
To bardzo dobre miejsce.|Pójdê zobaczyæ.

40
00:05:40,439 --> 00:05:43,279
Nic specjalnego.

41
00:05:51,959 --> 00:05:52,759
Tak?

42
00:05:52,920 --> 00:05:55,639
-Chcielibyœmy coœ zjeœæ. Otwarte?|-Tak proszê Pana.

43
00:05:55,800 --> 00:05:58,519
-Mo¿emy wejœæ?|-Oczywiœcie. Chwileczkê...

44
00:05:58,680 --> 00:06:03,319
Co to ma znaczyæ?|Proszê wezwaæ w³aœciciela Pana Manuela.

45
00:06:03,480 --> 00:06:06,199
Restauracja ma od 3 miesiêcy nowego w³aœciciela.

46
00:06:06,360 --> 00:06:07,160
W takim razie dobranoc Pani.

47
00:06:07,319 --> 00:06:10,279
Nie, proszê wejœæ.

48
00:06:11,160 --> 00:06:13,519
ChodŸmy.

49
00:06:20,720 --> 00:06:23,439
Niezbyt t³oczno.

50
00:06:23,600 --> 00:06:27,279
-Z³y znak.|-Mo¿e jeszcze za wczeœnie.

51
00:06:27,439 --> 00:06:30,120
Usi¹dŸmy tam.

52
00:06:33,199 --> 00:06:35,879
Siadaj tutaj.

53
00:06:39,920 --> 00:06:42,639
A gdybyœmy tak zaczêli od win|przyjaciele?

54
00:06:42,800 --> 00:06:44,560
Zale¿y co bêdziemy zamawiaæ.

55
00:06:44,720 --> 00:06:47,439
Jakie Pani lubi?|Bordeaux? Burgunda?

56
00:06:47,600 --> 00:06:49,360
Burgunda.

57
00:06:49,519 --> 00:06:54,480
Gdy jem ostrygi czy ryby|zawsze pijê czerwone wino...

58
00:07:00,040 --> 00:07:01,800
Œlimaki w sosie...

59
00:07:01,959 --> 00:07:03,720
Nie lubiê œlimaków.

60
00:07:03,879 --> 00:07:07,480
Ja wzi¹³bym pasztet z zaj¹ca,

61
00:07:08,680 --> 00:07:12,360
ale w restauracjach|jest on zawsze przesolony...

62
00:07:12,519 --> 00:07:14,279
Jest melon.

63
00:07:14,439 --> 00:07:18,759
Dobra myœl.|Zamówiê porcjê melona z porto.

64
00:07:21,160 --> 00:07:24,839
Chêtnie zjad³bym kawior, ale bojê siê,|¿e nie jest w zbyt dobrym gatunku i daj¹ go zbyt ma³o.

65
00:07:25,000 --> 00:07:26,759
Wolê w³asny kawior.

66
00:07:26,920 --> 00:07:30,600
Co maj¹ z ryb?|Bardzo lubiê ryby.

67
00:07:30,759 --> 00:07:33,480
Sardynki z rusztu,|filety z soli,

68
00:07:33,639 --> 00:07:36,360
sma¿one merlany,|p³aszczka w maœle,

69
00:07:36,519 --> 00:07:39,240
pulpety ze Szczupaka,|pstr¹g na niebiesko...

70
00:07:39,399 --> 00:07:41,120
Niedroga ta restauracja.

71
00:07:41,279 --> 00:07:44,000
Tania restauracja, w której nie ma nikogo.|To niepokoj¹ce.

72
00:07:44,160 --> 00:07:45,920
Czy¿by?

73
00:07:46,079 --> 00:07:49,759
A wiêc rezygnujê z melona|i zamawiam martini.

74
00:07:49,920 --> 00:07:52,639
Nie ma mowy. Tylko czerwone wino.

75
00:07:52,800 --> 00:07:57,600
I dobry Cremant|aby sprawiæ przyjemnoœæ Picardowi.

76
00:08:04,319 --> 00:08:08,000
-Co siê dzieje?|-Dok¹d Panie id¹? Proszê zostaæ.

77
00:08:08,160 --> 00:08:11,519
Nie b¹dŸcie niedyskretne.

78
00:08:14,879 --> 00:08:15,680
No dobrze...

79
00:08:15,839 --> 00:08:19,519
proszê nam podaæ jednego melona z porto...|i jednego bez...

80
00:08:19,680 --> 00:08:23,560
Jednego roll-mopsa dla tej pani...

81
00:08:34,039 --> 00:08:34,840
Co to znaczy?

82
00:08:35,000 --> 00:08:38,679
To w³aœciciel.|Umar³ nagle dziœ po po³udniu.

83
00:08:38,840 --> 00:08:40,600
Wszyscy go kochaliœmy.

84
00:08:40,759 --> 00:08:43,480
-Umar³ w tym stroju?|-Dlaczego go tu trzymacie?

85
00:08:43,639 --> 00:08:46,360
Czekamy na ludzi z zak³adu pogrzebowego.

86
00:08:46,519 --> 00:08:48,279
Oczywiœcie mo¿emy Pañstwa obs³u¿yæ.

87
00:08:48,440 --> 00:08:51,159
Ja wychodzê.|Nie chcê tu jeœæ.

88
00:08:51,320 --> 00:08:54,039
-Ale dlaczego?|-Chyba nie mówisz powa¿nie Rafaelu!

89
00:08:54,200 --> 00:08:55,000
Wszytko mi jedno.

90
00:08:55,159 --> 00:08:58,840
Zapewniam pañstwa,|¿e dostaniecie wspania³¹ kolacjê.

91
00:08:59,000 --> 00:09:01,679
-Nie, ja wychodzê.|-Jak chcesz.

92
00:09:01,840 --> 00:09:04,559
-Co robimy?|-JedŸmy gdzie indziej.

93
00:09:04,720 --> 00:09:07,440
Jeœli nie macie nic przeciwko,|to wola³abym wróciæ do domu. Czy mo¿e Pan mnie odwieŸæ?

94
00:09:07,600 --> 00:09:10,440
Z przyjemnoœci¹.

95
00:09:44,039 --> 00:09:46,759
Przyszli Pan Senechal i Pan Thevenot.

96
00:09:46,919 --> 00:09:50,120
Proszê ich wprowadziæ.

97
00:09:54,600 --> 00:09:55,399
Witaj Henri.

98
00:09:55,559 --> 00:09:58,919
Witaj Francois. Proszê...

99
00:10:04,200 --> 00:10:06,919
Co siê sta³o wczoraj wieczorem?

100
00:10:07,080 --> 00:10:09,799
-Sk¹d pomys³ aby do nas przyjœæ?|-Zaprosi³eœ nas.

101
00:10:09,960 --> 00:10:11,720
Musia³eœ siê pomyliæ.|To by³o na dzisiaj.

102
00:10:11,879 --> 00:10:16,519
Nie móg³bym siê na to zgodziæ.|Dziœ jestem zajêty.

103
00:10:16,679 --> 00:10:20,320
Nic z tego nie rozumiem.|Przy okazji czy mo¿esz przyjœæ w sobotê na lunch?

104
00:10:20,480 --> 00:10:22,240
Niech sprawdzê.

105
00:10:22,399 --> 00:10:25,120
Francois siê zgadza.|Oko³o pierwszej.

106
00:10:25,279 --> 00:10:28,000
Nie ma ¿adnych planów.

107
00:10:28,159 --> 00:10:30,879
A wiêc liczymy na ciebie.

108
00:10:31,039 --> 00:10:31,840
S³uchajcie...

109
00:10:32,000 --> 00:10:37,080
na przeciwko na chodniku|widzê bardzo ³adn¹ dziewczynê.

110
00:11:06,519 --> 00:11:08,279
Co robisz?

111
00:11:08,440 --> 00:11:10,200
-Od³ó¿ tê strzelbê!|-Zostaw mnie!

112
00:11:10,360 --> 00:11:13,080
Wiem co robiê.

113
00:11:26,679 --> 00:11:29,399
-Kto to jest?|-Jest z Mirandy.

114
00:11:29,559 --> 00:11:31,320
Z Mirandy?

115
00:11:31,480 --> 00:11:36,120
Nale¿y do bandy terrorystów,|która od dawna mnie œledzi.

116
00:11:36,279 --> 00:11:39,000
-Dlaczego?|-Jak to dlaczego?

117
00:11:39,159 --> 00:11:43,759
¯eby mnie porwaæ, zamordowaæ.|Z terrorystami nigdy nic nie wiadomo.

118
00:11:43,919 --> 00:11:45,679
Zawiadomi³eœ policjê?

119
00:11:45,840 --> 00:11:49,519
Na razie nie zale¿y mi na tym.|Zaraz zrozumiecie dlaczego.

120
00:11:49,679 --> 00:11:54,360
Nie mówi³em wam,|ale mia³em k³opoty na lotnisku.

121
00:11:55,440 --> 00:11:58,159
Chcieli przeszukaæ mój baga¿ dyplomatyczny.

122
00:11:58,320 --> 00:12:01,039
Musia³em dzwoniæ do ministra.

123
00:12:01,200 --> 00:12:02,960
Przeszukiwaæ baga¿ dyplomatyczny...|To nie do pomyœlenia!

124
00:12:03,120 --> 00:12:07,320
Przed miesi¹cem zatrzymali ambasadora...

125
00:12:08,879 --> 00:12:12,559
Ambasadora z 40 kilogramami kokainy.

126
00:12:12,720 --> 00:12:15,799
Ambasadora?|Którego?

127
00:12:16,559 --> 00:12:21,120
Zatuszowali tê aferê.|Jest tego 15 kilogramów.

128
00:12:23,240 --> 00:12:26,440
W prasie nic nie by³o.

129
00:12:27,080 --> 00:12:28,840
To by³ ambasador USA.

130
00:12:29,000 --> 00:12:31,720
To ju¿ czwarty ambasador,|którego zatrzymuj¹.

131
00:12:31,879 --> 00:12:34,600
Teraz bêd¹ ostro¿ni.|Trzeba znaleŸæ inny sposób.

132
00:12:34,759 --> 00:12:37,480
-Chcecie przeprowadziæ test?|-Metod¹ Harrisona?

133
00:12:37,639 --> 00:12:42,080
-To najlepszy sposób.|-Mam próbkê. ChodŸcie.

134
00:12:43,399 --> 00:12:45,840
Daj rêkê.

135
00:12:56,840 --> 00:12:58,600
Jest czysta.

136
00:12:58,759 --> 00:13:01,240
Doskona³a.

137
00:13:04,480 --> 00:13:07,200
Przynios³em pierwsz¹ wp³atê.

138
00:13:07,360 --> 00:13:09,120
Mo¿esz sprawdziæ.

139
00:13:09,279 --> 00:13:11,039
Ufam ci.

140
00:13:11,200 --> 00:13:14,879
Banda Marsylczyka zaczyna nas podejrzewaæ.

141
00:13:15,039 --> 00:13:16,799
Chc¹ siê dowiedzieæ,|kto nam dostarcza towar.

142
00:13:16,960 --> 00:13:18,720
To nie dobrze.

143
00:13:18,879 --> 00:13:21,600
Na razie nie ma powodów do niepokoju.

144
00:13:21,759 --> 00:13:24,480
Pomówmy o czym innym.|Gdzie chcesz umieœciæ te pieni¹dze?

145
00:13:24,639 --> 00:13:27,360
Na pewno nie w Mirandzie.

146
00:13:27,519 --> 00:13:28,320
W tym samym miejscu co ty.

147
00:13:28,480 --> 00:13:33,840
-Jaki jest obecnie kurs niemieckiej marki?|- 3.17 za dolara.

148
00:14:15,480 --> 00:14:19,679
-Czy mam czekaæ tutaj Ekscelencjo?|-Tak.

149
00:15:03,399 --> 00:15:07,840
-Pañstwo w domu?|-Tak. Zaraz ich zawiadomiê.

150
00:15:13,960 --> 00:15:15,720
£adnie pachnie.

151
00:15:15,879 --> 00:15:18,600
Za³o¿ê siê, ¿e to vol-au-vent|z grzybami.

152
00:15:18,759 --> 00:15:22,919
Mówi³ Pan o eksplozji demograficznej...

153
00:15:23,559 --> 00:15:25,320
Zaraz Pani wyjaœniê.

154
00:15:25,480 --> 00:15:27,240
To jest Ziemia.

155
00:15:27,399 --> 00:15:28,200
A to zodiak.

156
00:15:28,360 --> 00:15:31,360
-No chodŸ.|-Czekaj.

157
00:15:37,960 --> 00:15:42,399
-O co chodzi?|-Przyszli goœcie, proszê Pana.

158
00:15:42,720 --> 00:15:45,440
Zaraz zejdziemy.|Zaproponuj im coœ do picia.

159
00:15:45,600 --> 00:15:48,320
Mog¹ zaczekaæ piêæ minut.|ChodŸ...

160
00:15:48,480 --> 00:15:51,720
-Nie tutaj!|-Czemu nie?

161
00:15:52,320 --> 00:15:56,320
Za g³oœno krzyczysz, przecie¿ wiesz.

162
00:15:58,080 --> 00:15:59,840
Wiêc co zrobimy?

163
00:16:00,000 --> 00:16:03,480
Na co czekasz, ubieraj siê.

164
00:16:16,320 --> 00:16:19,960
Pañstwo zaraz zejd¹.|Proszê wzi¹æ sobie coœ do picia.

165
00:16:20,120 --> 00:16:20,919
Dobrze.

166
00:16:21,080 --> 00:16:24,759
-Co Wam podaæ?|-Wszystko jedno.

167
00:16:24,919 --> 00:16:27,639
-Dla mnie to samo.|-A dla ciebie Florence?

168
00:16:27,799 --> 00:16:29,559
Ja poproszê...

169
00:16:29,720 --> 00:16:31,480
martini.

170
00:16:31,639 --> 00:16:36,279
Lepiej ¿eby moja siostra nic nie pi³a.|Gdybyœcie widzieli j¹ wczoraj.

171
00:16:36,440 --> 00:16:40,120
Pijana do nieprzytomnoœci.|Wymiotowa³a wszêdzie.

172
00:16:40,279 --> 00:16:43,000
W windzie, w taksówce.|To by³o straszne.

173
00:16:43,159 --> 00:16:46,840
-A na dodatek mia³a bardoz brudne paznokcie.|-Nie prawda. Nie by³y brudne!

174
00:16:47,000 --> 00:16:49,360
To ty...

175
00:16:49,879 --> 00:16:53,120
Martini dla wszystkich?

176
00:16:55,639 --> 00:16:59,320
Nic tak nie relaksuje jak odrobina martini.

177
00:16:59,480 --> 00:17:01,200
Wyczyta³em to w magazynie dla kobiet.

178
00:17:01,360 --> 00:17:04,079
Pozwólcie, ja przygotujê.

179
00:17:04,240 --> 00:17:06,960
Niestety te szklanki zupe³nie nie pasuj¹.

180
00:17:07,119 --> 00:17:11,759
Idea³em dla martini|jest klasyczny kieliszek w kszta³cie sto¿ka.

181
00:17:11,920 --> 00:17:13,680
Ten?

182
00:17:13,839 --> 00:17:16,720
Tak, prawie taki.

183
00:17:17,680 --> 00:17:19,440
Najpierw lód.

184
00:17:19,599 --> 00:17:23,279
Musi byæ doskona³ej jakoœci.|Bardzo zimny i twardy.

185
00:17:23,440 --> 00:17:28,680
Oko³o 15 - 16 stopni poni¿ej zera.|Dok³adnie taki jak ten.

186
00:18:01,799 --> 00:18:04,279
Co robisz?

187
00:18:16,200 --> 00:18:18,880
Nalewamy gin.

188
00:18:19,079 --> 00:18:22,720
Trzeba wstrz¹sn¹æ,|aby siê dobrze och³odzi³.

189
00:18:22,880 --> 00:18:27,519
Rafael wie, ¿e martini|pija siê tak jak szampana.

190
00:18:27,680 --> 00:18:32,319
Trzeba je troszkê posmakowaæ.|Zrobimy eksperyment. Zawo³aj swojego szofera.

191
00:18:32,480 --> 00:18:35,200
Co chcesz od niego?

192
00:18:35,359 --> 00:18:37,920
Zobaczycie.

193
00:18:39,200 --> 00:18:42,880
Kochanie jeœli chcesz,|to wed³ug nowojorskiej mody z 1935 roku,

194
00:18:43,039 --> 00:18:46,720
mo¿esz dodaæ trzy, cztery krople Pernoda.

195
00:18:46,880 --> 00:18:48,640
Maurice!

196
00:18:48,799 --> 00:18:53,079
-Pozwól na minutkê.|-Ju¿ idê Ekscelencjo.

197
00:19:08,920 --> 00:19:11,640
Bêdzie nam bardzo mi³o|jeœli napije siê Pan z nami.

198
00:19:11,799 --> 00:19:14,240
Dziêkujê.

199
00:19:15,640 --> 00:19:20,039
-Za Pañstwa zdrowie.|-I za pañskie równie¿.

200
00:19:25,240 --> 00:19:31,079
-To wszystko Maurice. Mo¿esz odejœæ.|-Dziêkujê. Do widzenia Pañstwu.

201
00:19:32,920 --> 00:19:34,680
Widzieliœcie?

202
00:19:34,839 --> 00:19:38,519
To przyk³ad jak nie nale¿y piæ martini.

203
00:19:38,680 --> 00:19:43,279
Trzeba byæ wyrozumia³ym.|Mauriceto cz³owiek z ludu. Niewykszta³cony.

204
00:19:43,440 --> 00:19:47,119
¯aden system nie da nigdy ludowi porz¹dnego wychowania.

205
00:19:47,279 --> 00:19:51,960
Ale przecie¿ wiecie,|¿e nie jestem reakcjonist¹.

206
00:19:54,000 --> 00:19:56,720
Gdzie s¹ gospodarze?

207
00:19:56,880 --> 00:19:58,640
Nie wiem proszê Pani.|Wyszli.

208
00:19:58,799 --> 00:20:00,559
Jak to wyszli?

209
00:20:00,720 --> 00:20:03,440
Widzia³am, jak wybiegli przez ogród.

210
00:20:03,599 --> 00:20:06,319
-Dawno?|-Jakieœ 4 czy 5 minut temu.

211
00:20:06,480 --> 00:20:09,200
-I dok¹d poszli?|-Nie wiem.

212
00:20:09,359 --> 00:20:11,119
Przepraszam.

213
00:20:11,279 --> 00:20:13,039
Co to mo¿e znaczyæ?

214
00:20:13,200 --> 00:20:14,960
Nie mam pojêcia.

215
00:20:15,119 --> 00:20:18,799
Mo¿e jakiœ donos? Policja?|Ob³awa?

216
00:20:18,960 --> 00:20:19,759
Tak s¹dzisz?

217
00:20:19,920 --> 00:20:23,000
A po co by wybiegli?

218
00:20:23,720 --> 00:20:27,400
-Przecie¿ mogli nas zawiadomiæ!|-A jeœli nie mieli czasu.

219
00:20:27,559 --> 00:20:30,279
-Nie zostawiajmy tu.|-Masz racjê.

220
00:20:30,440 --> 00:20:33,160
Idziemy, szybko!

221
00:20:33,319 --> 00:20:38,119
-Musimy st¹d wyjœæ!|-Dlaczego? Tak mi tu wygodnie.

222
00:20:42,920 --> 00:20:45,640
Musimy wyjœæ.|-Ale dok¹d?

223
00:20:45,799 --> 00:20:48,680
Nie wa¿ne. ChodŸ.

224
00:21:09,759 --> 00:21:12,640
Ruszajmy. Szybko.

225
00:21:34,720 --> 00:21:38,400
Jestem Ojciec Dufour,|biskup waszej diecezji.

226
00:21:38,559 --> 00:21:41,240
Czy Pañstwo Senechal w domu?

227
00:21:41,400 --> 00:21:44,119
Nie Wasza Wielebnoœæ, nie ma ich.

228
00:21:44,279 --> 00:21:46,039
-A gdzie s¹?|-Nie wiem.

229
00:21:46,200 --> 00:21:49,880
Mieli goœci zaproszonych na obiad,|ale wszyscy odjechali.

230
00:21:50,039 --> 00:21:52,759
-Wróc¹?|-Tak s¹dzê Wasza Wielebnoœæ.

231
00:21:52,920 --> 00:21:57,559
-Mogê na nich zaczekaæ?|-Oczywiœcie.|-Dziêkujê.

232
00:21:57,720 --> 00:22:00,799
Usi¹dê, jeœli mo¿na.

233
00:22:02,519 --> 00:22:05,240
-Jestem nieco zmêczony.|-Proszê Wasza Wielebnoœæ.

234
00:22:05,400 --> 00:22:08,119
Czy Wasza Wielebnoœæ przyszed³ pieszo?

235
00:22:08,279 --> 00:22:11,960
tak Mia³em samochód,|ale sprzeda³em go dla biednych.

236
00:22:12,119 --> 00:22:16,319
-Podaæ coœ do picia?|-Dziêkujê nie pijê.

237
00:22:16,920 --> 00:22:19,640
Powiedz mi moja droga...|jak ci na imiê?

238
00:22:19,799 --> 00:22:20,559
Ines.

239
00:22:20,720 --> 00:22:22,480
Powiedz mi droga lnes...

240
00:22:22,640 --> 00:22:26,799
Czy to nie szopa ogrodnika tam na lewo?

241
00:22:27,440 --> 00:22:28,240
Tak Wasza Wielebnoœæ.

242
00:22:28,400 --> 00:22:31,119
Ale ogrodnik zosta³ zwolniony|w zesz³ym tygodniu.

243
00:22:31,279 --> 00:22:33,039
Tak wiem.

244
00:22:33,200 --> 00:22:38,400
-Przepraszam, ale mam robotê w kuchni.|-IdŸ moje dziecko.

245
00:23:29,799 --> 00:23:32,519
Co im powiemy?

246
00:23:51,839 --> 00:23:53,599
-Gdzie oni s¹?|-Kto proszê Pani?

247
00:23:53,759 --> 00:23:56,480
-Goœcie?|-Odjechali.

248
00:23:56,640 --> 00:23:59,480
Co im siê sta³o?

249
00:24:00,480 --> 00:24:03,200
Nie by³o nas raptem 20 minut.

250
00:24:03,359 --> 00:24:05,119
Mieli wszystko co trzeba do picia.

251
00:24:05,279 --> 00:24:08,000
Tak siê nie odchodzi!

252
00:24:08,160 --> 00:24:09,920
Czemu ich nie zatrzyma³aœ?

253
00:24:10,079 --> 00:24:11,839
Wygl¹dali na przera¿onych.|Wyszli w poœpiechu.

254
00:24:12,000 --> 00:24:15,519
-Na przera¿onych?|-Dlaczego?

255
00:24:24,440 --> 00:24:27,160
Dzieñ dobry.|Pañstwo Senechal?

256
00:24:27,319 --> 00:24:31,000
Jestem Ojciec Dufour,|biskup waszej diecezji.

257
00:24:31,160 --> 00:24:33,880
Chcia³bym z Pañstwem porozmawiaæ.

258
00:24:34,039 --> 00:24:34,839
Co Pan opowiada?

259
00:24:35,000 --> 00:24:38,680
To prawda. Jego Wielebnoœæ przyszed³ przed chwil¹.|Wpuœci³am go...

260
00:24:38,839 --> 00:24:42,519
Pan sobie kpi?|Proszê siê wynosiæ!

261
00:24:42,680 --> 00:24:45,000
Szybko!

262
00:24:46,519 --> 00:24:49,240
A tobie co siê sta³o?|Wpuszczasz nie wiadomo kogo?

263
00:24:49,400 --> 00:24:50,200
Ten Pan powiedzia³, ¿e jest biskupem.

264
00:24:50,359 --> 00:24:52,119
A ty mu uwierzy³aœ?

265
00:24:52,279 --> 00:24:55,000
Ines, gdy nas nie ma|nie wpuszczaj obcych ludzi.

266
00:24:55,160 --> 00:25:00,000
-Zapamiêtaj to raz na zawsze.|-Dobrze, proszê Pani.

267
00:25:02,799 --> 00:25:06,720
Idziesz? Musimy siê trochê ogarn¹æ.

268
00:25:07,599 --> 00:25:09,359
Intryguje mnie, ¿e byli przera¿eni.

269
00:25:09,519 --> 00:25:11,279
Thevenot zawsze siê czegoœ boi.

270
00:25:11,440 --> 00:25:14,160
Zadzwoniê do Ambasady.

271
00:25:14,319 --> 00:25:17,039
Poczekajmy trochê.|Za³o¿ê siê, ¿e wróc¹.

272
00:25:17,200 --> 00:25:21,599
masz racjê.|tak czy owak, dzieñ zmarnowany.

273
00:25:26,799 --> 00:25:29,119
To oni.

274
00:25:40,200 --> 00:25:43,880
Dzieñ dobry. Widz¹ Pañstwo?|Teraz mi Pañstwo wierz¹?

275
00:25:44,039 --> 00:25:46,759
-Nie rozumiem.|-Naprawdê wstyd nam.

276
00:25:46,920 --> 00:25:47,720
Nic nie szkodzi.

277
00:25:47,880 --> 00:25:51,559
-Proszê nam wybaczyæ.|-Nic siê nie sta³o.

278
00:25:51,720 --> 00:25:55,119
-Proszê usi¹œæ.|-Dziêkujê.

279
00:25:55,559 --> 00:25:57,319
Droga Pani, wydaje mi siê,|¿e gdzieœ ju¿ Pani¹ spotka³em.

280
00:25:57,480 --> 00:26:00,559
To zupe³nie mo¿liwe.

281
00:26:04,200 --> 00:26:05,960
Czemu zawdziêczamy tê zaszczytn¹ wizytê?

282
00:26:06,119 --> 00:26:08,839
To proste.|Chcia³bym zostaæ pañskim ogrodnikiem.

283
00:26:09,000 --> 00:26:11,720
-Przepraszam?|-Tak, pañskim ogrodnikiem.

284
00:26:11,880 --> 00:26:16,440
Pielêgnowaæ ogród... warzywa,|kwiaty, trawnik.

285
00:26:16,680 --> 00:26:19,400
-Potrzebujecie ogrodnika?|-Tak.

286
00:26:19,559 --> 00:26:22,240
Ja proszê o tê posadê.

287
00:26:22,400 --> 00:26:26,079
-Ale Wasza Wielebnoœæ...|-Proszê siê nie dziwiæ.

288
00:26:26,240 --> 00:26:28,960
Koœció³ bardzo siê zmieni³.

289
00:26:29,119 --> 00:26:31,839
S³yszeli Pañstwo o ksiê¿ach robotnikach?

290
00:26:32,000 --> 00:26:35,359
To samo jest z biskupami.

291
00:26:35,839 --> 00:26:40,480
-I Wasza Wielebnoœæ zna siê na ogrodnictwie?|-Oczywiœcie.

292
00:26:40,640 --> 00:26:44,319
Gdy by³em dzieckiem,|mieszka³em w du¿ym domu...

293
00:26:44,480 --> 00:26:46,240
podobnym do tego.

294
00:26:46,400 --> 00:26:51,039
Moi rodzicie... Niech spoczywaj¹ w Bogu,|zginêli oboje gwa³town¹ œmierci¹.

295
00:26:51,200 --> 00:26:55,839
Moi rodzice mieli bardzo dobrego ogrodnika.|Nauczy³ mnie wszystkiego.

296
00:26:56,000 --> 00:26:59,680
-Pañscy rodzicie zginêli gwa³town¹ œmierci¹?|-Tak, otruci arszenikiem.

297
00:26:59,839 --> 00:27:01,559
Kto to zrobi³?

298
00:27:01,720 --> 00:27:04,440
Nigdy nie znaleziono sprawcy.

299
00:27:04,599 --> 00:27:06,359
Ile mielibyœmy p³aciæ?

300
00:27:06,519 --> 00:27:09,240
Wed³ug stawki zwi¹zkowej.|Ni mniej, ni wiêcej.

301
00:27:09,400 --> 00:27:12,119
Nasz by³y ogrodnik nie nale¿a³ do zwi¹zków.

302
00:27:12,279 --> 00:27:15,960
Byæ mo¿e.|Ale mnie zale¿y na tym, aby byæ w porz¹dku.

303
00:27:16,119 --> 00:27:19,359
No wiêc zgadza siê Pan?

304
00:27:20,920 --> 00:27:23,240
Dobrze.

305
00:27:23,799 --> 00:27:27,480
-Kiedy wasza wielebnoœæ chce zacz¹æ?|-Natychmiast. Móg³by mi Pan pokazaæ ogród...

306
00:27:27,640 --> 00:27:29,400
Têdy proszê.

307
00:27:29,559 --> 00:27:30,359
Przepraszam...

308
00:27:30,519 --> 00:27:33,799
Ma Pan trawê we w³osach.

309
00:27:34,359 --> 00:27:36,680
To nic.

310
00:27:37,240 --> 00:27:38,039
-Mo¿emy?|-Ju¿ idê.

311
00:27:38,200 --> 00:27:41,319
Do zobaczenia Madame.

312
00:28:48,200 --> 00:28:50,920
-W czym mogê s³u¿yæ?|-Trzy herbaty.

313
00:28:51,079 --> 00:28:52,839
-Z mlekiem czy z cytryn¹?|-Dla mnie z cytryn¹.

314
00:28:53,000 --> 00:28:54,759
Dla mnie te¿.

315
00:28:54,920 --> 00:28:57,799
Z odrobin¹ mleka.

316
00:29:03,519 --> 00:29:05,279
Nie mogê znieœæ widoku tego muzyka.

317
00:29:05,440 --> 00:29:07,200
Którego?

318
00:29:07,359 --> 00:29:10,160
Wiolonczelisty.

319
00:29:11,200 --> 00:29:14,880
-Czemu? Nie lubi Pani wiolonczeli?|-Nie znoszê.

320
00:29:15,039 --> 00:29:16,799
Czy mo¿emy zamieniæ siê miejscami?

321
00:29:16,960 --> 00:29:19,279
Owszem.

322
00:29:24,640 --> 00:29:28,000
Bardzo lubiê wiolonczelê.

323
00:29:28,480 --> 00:29:32,160
-Ten dŸwiêk...|-Prawie wszêdzie usunêli j¹ w orkiestrach.

324
00:29:32,319 --> 00:29:35,000
Pos³uchajcie!

325
00:29:40,920 --> 00:29:44,720
Gdyby przynajmniej byli m³odzi...

326
00:29:46,680 --> 00:29:49,759
-Zauwa¿y³yœcie?|-Co?

327
00:29:50,519 --> 00:29:54,400
Tego wojskowego, który tam siedzi.

328
00:29:55,319 --> 00:29:57,079
To jakiœ porucznik.

329
00:29:57,240 --> 00:29:59,000
-Zna go Pani?|-Nie dlaczego?

330
00:29:59,160 --> 00:30:02,839
Odk¹d wesz³yœmy|nie spuszcza z nas oka.

331
00:30:03,000 --> 00:30:03,799
Nie znam go.

332
00:30:03,960 --> 00:30:06,759
Ja równie¿ nie.

333
00:30:08,759 --> 00:30:13,039
Zauwa¿y³yœcie jak¹ ma melancholijn¹ minê?

334
00:30:13,559 --> 00:30:17,240
Rzeczywiœcie. Ale porucznicy czêsto tak wygl¹daj¹.|Zastanawia³am siê dlaczego.

335
00:30:17,400 --> 00:30:21,039
Bardzo mi przykro,|ale nie mamy ju¿ herbaty.

336
00:30:21,200 --> 00:30:22,960
Nie ma herbaty!|Co to znaczy?

337
00:30:23,119 --> 00:30:26,799
Mieliœmy dziœ du¿o goœci.|Przed chwil¹ poda³em ostatni¹ herbatê.

338
00:30:26,960 --> 00:30:29,680
-I w ogóle nie ma ju¿ herbaty?|-Niestety nie.

339
00:30:29,839 --> 00:30:31,599
Czy podaæ coœ innego?

340
00:30:31,759 --> 00:30:34,480
-W takim razie poproszê kawê.|-Ja równie¿.

341
00:30:34,640 --> 00:30:37,359
-Dla mnie te¿. Z brandy.|-Nie sprzedajemy tu alkoholu.

342
00:30:37,519 --> 00:30:41,799
W takim razie proszê przynieœæ|trzy kawy.

343
00:30:50,000 --> 00:30:53,680
Panie pozwol¹...jestem Hubert de Rochcahin,|porucznik kawalerii.

344
00:30:53,839 --> 00:30:55,599
Czy mogê siê przysi¹œæ?

345
00:30:55,759 --> 00:30:59,000
-Oczywiœcie.|-Dziêkujê.

346
00:31:00,519 --> 00:31:03,240
Czy Pani mia³a szczêœliwe dzieciñstwo?

347
00:31:03,400 --> 00:31:05,160
Tak. Bardzo szczêœliwe.

348
00:31:05,319 --> 00:31:07,079
A Pani?

349
00:31:07,240 --> 00:31:09,960
Ja równie¿...|Mam tylko dobre wspomnienia.

350
00:31:10,119 --> 00:31:11,880
Ja nie.

351
00:31:12,039 --> 00:31:15,720
Mia³am wiele kompleksów:|Kompleks Euklidesa...

352
00:31:15,880 --> 00:31:19,559
Moje dzieciñstwo by³o tragiczne.|Pozwol¹ Panie, ¿e opowiem?

353
00:31:19,720 --> 00:31:23,400
-Tutaj? Teraz?|-Tak. Mo¿e to trochê potrwa, ale jest interesuj¹ce.

354
00:31:23,559 --> 00:31:25,319
Skoro Pan sobie ¿yczy.

355
00:31:25,480 --> 00:31:28,200
Pamiêtam mia³em 11 lat.

356
00:31:28,359 --> 00:31:33,000
Wybiera³em siê po raz pierwszy|do szko³y wojskowej.

357
00:31:33,160 --> 00:31:34,920
Dobrze?|Nie uciska pod pachami?

358
00:31:35,079 --> 00:31:37,799
Guziki kurtki trochê wy¿ej.

359
00:31:37,960 --> 00:31:40,279
Gotowe.

360
00:31:41,759 --> 00:31:43,519
Wygl¹da dobrze.

361
00:31:43,680 --> 00:31:47,720
Teraz idŸ do ojca.|Chce ciê zobaczyæ.

362
00:31:52,319 --> 00:31:55,039
-Pañski syn.|-Proszê nas zostawiæ samych.

363
00:31:55,200 --> 00:31:57,759
Odwróæ siê.

364
00:32:00,000 --> 00:32:02,960
Zrób kilka kroków.

365
00:32:05,759 --> 00:32:07,519
Dobrze.

366
00:32:07,680 --> 00:32:09,440
Teraz pos³uchaj.

367
00:32:09,599 --> 00:32:13,279
Twoja matka nie ¿yje.|Ja jestem odpowiedzialny za twoje wykszta³cenie.

368
00:32:13,440 --> 00:32:17,119
W szkole wojskowej panuje twarda dyscyplina.

369
00:32:17,279 --> 00:32:19,039
Ale wiedz, ¿e to dla twojego dobra.

370
00:32:19,200 --> 00:32:23,799
Mam nadziejê, ¿e przyniesiesz zaszczyt nazwisku,|które ci da³em.

371
00:32:23,960 --> 00:32:26,559
To wszystko.

372
00:32:58,519 --> 00:33:00,720
Mamo!

373
00:33:13,839 --> 00:33:16,519
MAMO, KOCH...

374
00:33:22,480 --> 00:33:25,720
Hubercie, synku.|To ja.

375
00:33:26,319 --> 00:33:28,079
Nie bój siê.

376
00:33:28,240 --> 00:33:31,359
PodejdŸ.|Nie bój siê.

377
00:33:32,079 --> 00:33:33,839
Pos³uchaj.

378
00:33:34,000 --> 00:33:36,480
Zbli¿ siê.

379
00:33:36,880 --> 00:33:40,519
Mê¿czyzna, który mieszka w tym domu|i nazywa ciê synem, nie jest twoim ojcem.

380
00:33:40,680 --> 00:33:43,160
Rozumiesz?

381
00:33:43,559 --> 00:33:46,279
Spójrz.|Twój prawdziwy ojciec jest tu.

382
00:33:46,440 --> 00:33:51,279
Tamten zabi³ go w pojedynku.|Bardzo siê kochaliœmy.

383
00:33:54,119 --> 00:33:56,839
Pos³uchaj mnie.|Nie bój siê.

384
00:33:57,000 --> 00:34:01,640
Twój tak zwany ojciec|ma zwyczaj wypijaæ noc¹ po szklankê mleka.

385
00:34:01,799 --> 00:34:05,480
W szafce w ³azience|znajdziesz niebiesk¹ buteleczkê.

386
00:34:05,640 --> 00:34:10,280
Dziœ w nocy, gdy zaœnie,|weŸ buteleczkê i wylej jej zawartoœæ do szklanki.

387
00:34:10,440 --> 00:34:13,159
To ostatnia rzecz,|o któr¹ twoja matka ciê prosi.

388
00:34:13,320 --> 00:34:16,159
¯egnaj mój synu.

389
00:35:40,559 --> 00:35:45,199
Kilka dni póŸniej|wyjecha³em do szko³y wojskowej,

390
00:35:45,360 --> 00:35:49,400
gdzie czeka³o mnie pasjonuj¹ce ¿ycie.

391
00:35:51,119 --> 00:35:54,800
Przepraszam Panie,|ale nie mamy ju¿ kawy.

392
00:35:54,960 --> 00:35:57,679
-Co?|-Ani mleka.

393
00:35:57,840 --> 00:35:59,599
-Czy to jakieœ ¿arty?|-Przykro mi proszê Pani.

394
00:35:59,760 --> 00:36:04,800
Mieliœmy naprawdê du¿o goœci|i wszystko siê skoñczy³o.

395
00:36:05,519 --> 00:36:07,280
Wiêc co bêdziemy piæ?

396
00:36:07,440 --> 00:36:10,159
-Mo¿e macie verbena?|-Bardzo mi przykro.

397
00:36:10,320 --> 00:36:13,039
Ale nie mamy ju¿ ¿adnych zió³.

398
00:36:13,199 --> 00:36:14,960
Macie chocia¿ wodê?

399
00:36:15,119 --> 00:36:20,559
-Oczywiœcie, tego nie brakuje.|-To proszê przynieœæ nam wodê.

400
00:36:21,800 --> 00:36:23,559
Nies³ychane!

401
00:36:23,719 --> 00:36:28,360
Dziêkujê za uwagê.|Panie pozwol¹, ¿e siê po¿egnam.

402
00:36:28,519 --> 00:36:30,280
Bardzo proszê Panie poruczniku.

403
00:36:30,440 --> 00:36:31,239
I dziêkujemy.

404
00:36:31,400 --> 00:36:35,119
Mój Bo¿e!|Zupe³nie zapomnia³am.

405
00:36:36,199 --> 00:36:39,880
Mam spotkanie.|Muszê was opuœciæ. Wybaczcie.

406
00:36:40,039 --> 00:36:45,920
-Spotkamy siê w najbli¿szych dniach.|-Na pewno. Do zobaczenia Simone.

407
00:38:07,320 --> 00:38:09,079
Przepraszam za spóŸnienie kochanie.

408
00:38:09,239 --> 00:38:11,679
Niewiele.

409
00:38:12,119 --> 00:38:14,840
-Szampana?|-Z przyjemnoœci¹.

410
00:38:15,000 --> 00:38:17,559
Nie. Potem.

411
00:38:29,360 --> 00:38:32,079
Rozbieraj siê szybko.

412
00:38:32,239 --> 00:38:34,960
-Najpierw zgaœ œwiat³o.|-Czemu?

413
00:38:35,119 --> 00:38:37,840
Jeszcze nie jestem ca³kiem zdrowa.

414
00:38:38,000 --> 00:38:39,760
Jak to?

415
00:38:39,920 --> 00:38:40,719
Nic ju¿ nie widaæ na rêkach.

416
00:38:40,880 --> 00:38:43,599
Na rêkach nie... ale gdzie indziej.

417
00:38:43,760 --> 00:38:47,039
Bo¿e! Gdybyœ zobaczy³...

418
00:38:47,599 --> 00:38:50,280
Wobec tego...

419
00:38:52,400 --> 00:38:55,679
Jaki k³opot z t¹ sukni¹.

420
00:39:02,920 --> 00:39:05,599
Zgaœ œwiat³o!

421
00:39:12,519 --> 00:39:15,000
S³ysza³eœ?

422
00:39:17,320 --> 00:39:21,239
Nie wiem kto to mo¿e byæ.|Poczekaj.

423
00:39:32,679 --> 00:39:35,559
Och, to ty!|WejdŸ.

424
00:39:48,000 --> 00:39:48,800
Co ciê sprowadza?

425
00:39:48,960 --> 00:39:51,679
Widzia³em dziœ rano Senechala.

426
00:39:51,840 --> 00:39:55,519
Jest zmartwiony wczorajszym nieudanym lunchem.|Mówi, ¿e wysz³o jakieœ nieporozumienie.

427
00:39:55,679 --> 00:39:59,360
-Nalega, byœmy przyszli dziœ wieczorem.|-Dziœ?

428
00:39:59,519 --> 00:40:00,320
Kto to?

429
00:40:00,480 --> 00:40:02,920
Twój m¹¿.

430
00:40:03,360 --> 00:40:05,119
Czy to moja ¿ona jest u ciebie w pokoju?

431
00:40:05,280 --> 00:40:08,960
Tak. Przysz³a przed 5 minutami.

432
00:40:09,119 --> 00:40:11,679
To ciekawe.

433
00:40:13,920 --> 00:40:14,719
I nic ci nie powiedzia³a?

434
00:40:14,880 --> 00:40:17,599
to ty. Co za zbieg okolicznoœci!

435
00:40:17,760 --> 00:40:21,400
Ja równie¿ wst¹pi³am|przekazaæ Rafaelowi zaproszenie.

436
00:40:21,559 --> 00:40:23,320
-Jest Pan wolny dziœ wieczorem?|-Oczywiœcie.

437
00:40:23,480 --> 00:40:26,199
-No to pojedziemy razem jak zwykle?|-Z przyjemnoœci¹.

438
00:40:26,360 --> 00:40:29,079
-Napijecie siê szampana?|-Dziêkujê, muszê jechaæ.

439
00:40:29,239 --> 00:40:31,960
-Idziesz ze mn¹?|-Tak.

440
00:40:32,119 --> 00:40:36,760
Nie, proszê zaczekaæ. Ona zostanie jeszcze chwileczkê.|Tylko dwie minuty.

441
00:40:36,920 --> 00:40:39,639
-Po co?|-Muszê jej pokazaæ ¿¹sary.

442
00:40:39,800 --> 00:40:42,480
-Co?|-¯¹sary.

443
00:40:42,679 --> 00:40:46,880
-Zaczekam w samochodzie.|-Zaraz przyjdê.

444
00:40:53,239 --> 00:40:55,960
-Jakie ¿¹sary?|-Nie wiem, wszytko jedno.

445
00:40:56,119 --> 00:40:57,880
Szybko!

446
00:40:58,039 --> 00:41:00,719
Zwariowa³eœ! On jest na dole!|Mo¿e wróciæ!

447
00:41:00,880 --> 00:41:02,639
Tylko chwileczkê!

448
00:41:02,800 --> 00:41:06,320
Nie, zostaw mnie!|Muszê iœæ!

449
00:41:13,360 --> 00:41:16,480
Do wieczora kochanie.

450
00:42:34,880 --> 00:42:38,480
Nie ruszaj siê.|Rêce do góry.

451
00:42:40,639 --> 00:42:43,480
Gdzie masz broñ?

452
00:42:47,360 --> 00:42:51,920
Nadajesz siê bardziej do mi³oœci|ni¿ do walki.

453
00:43:05,559 --> 00:43:07,320
Uwa¿asz mnie za ³ajdaka.

454
00:43:07,480 --> 00:43:12,920
Zosta³bym nawet socjalist¹,|gdyby socjaliœci wierzyli w Boga.

