1
00:00:00,040 --> 00:00:02,879
movie info: XVID 560x240 23.976fps 694.1 MB|/SubEdit b.3890

2
00:00:06,000 --> 00:00:08,800
T³umaczenie: kasjopeja.

3
00:00:45,600 --> 00:00:48,560
To by³ on!|On to zrobi³.

4
00:00:48,640 --> 00:00:51,920
Jego prosiak znów wszed³|w moj¹ kukurydzê.

5
00:00:52,000 --> 00:00:56,320
Nie postawi³ ¿adnego ogrodzenia,|wiêc zamkn¹³em prosiê w mojej zagrodzie.

6
00:00:56,399 --> 00:01:00,200
Powiedzia³em, ¿e odzyska je, gdy zap³aci|dolara za ka¿dy funt jego wagi.

7
00:01:00,399 --> 00:01:02,560
- A co on na to?|- Nie zareagowa³.

8
00:01:02,640 --> 00:01:05,920
Dopiero wczoraj da³ mi odpowiedŸ.|I to jak¹!

9
00:01:06,000 --> 00:01:07,879
Moja stodo³a sp³onê³a!

10
00:01:07,920 --> 00:01:11,400
Podpalacz jest najnêdzniejsz¹,|najni¿sz¹ kreatur¹.

11
00:01:11,439 --> 00:01:14,760
Nie mogê stwierdziæ twojej winy, Quick.| Nie ma dowodów.

12
00:01:14,799 --> 00:01:17,040
Ale dam ci pewn¹ radê.

13
00:01:17,120 --> 00:01:20,040
WyjedŸ z tego stanu|i nigdy nie wracaj.

14
00:01:20,120 --> 00:01:22,000
Ty jesteœ sêdzi¹.

15
00:01:22,040 --> 00:01:26,239
Tak wiêc siê stanie. Zabieraj swoje rzeczy|i ¿eby ciê nie by³o do wieczora.

16
00:01:59,200 --> 00:02:05,400
{y:i}W d³ugie, gor¹ce lato

17
00:02:05,719 --> 00:02:07,400
{y:i}wydajê siê poznawaæ

18
00:02:07,799 --> 00:02:11,319
{y:i}zawsze, kiedy jesteœ blisko

19
00:02:11,599 --> 00:02:14,199
{y:i}Lekki powiew

20
00:02:14,520 --> 00:02:17,520
{y:i}delikatnie ko³ysze drzewami

21
00:02:17,800 --> 00:02:23,319
{y:i}A ptaki nape³niaj¹ œpiewem moje uszy

22
00:02:23,560 --> 00:02:29,120
{y:i}W d³ugie, gor¹ce lato

23
00:02:29,479 --> 00:02:31,199
{y:i}zdajê siê, ¿e wiem

24
00:02:31,479 --> 00:02:34,680
{y:i}jakim jesteœ kobieciarzem,

25
00:02:34,759 --> 00:02:37,599
{y:i}Niby wiem, ¿e nie mam wy³¹cznoœci

26
00:02:38,000 --> 00:02:41,080
{y:i}na twe pieszczoty

27
00:02:41,159 --> 00:02:43,800
{y:i}Jak ktokolwiek mo¿e posi¹œæ

28
00:02:44,000 --> 00:02:47,639
{y:i}gwiazdê

29
00:02:47,719 --> 00:02:53,000
{y:i}Ale pragnij mnie

30
00:02:53,199 --> 00:02:58,400
{y:i}Pragnij póki czas

31
00:02:58,599 --> 00:03:03,599
{y:i}Pragnij zanim|{y:i}wiatr oznajmi

32
00:03:03,800 --> 00:03:08,599
{y:i}¿e nadchodzi zima.

33
00:03:08,879 --> 00:03:11,319
{y:i}W czasie, który mamy

34
00:03:11,400 --> 00:03:14,400
{y:i}bêdê ciê uwodziæ.

35
00:03:14,719 --> 00:03:16,400
{y:i}W tym czasie

36
00:03:16,759 --> 00:03:20,599
{y:i}bêdê ciê ca³owaæ.

37
00:03:20,800 --> 00:03:24,800
{y:i}W tym czasie|{y:i}moje samotne ramiona

38
00:03:25,080 --> 00:03:31,639
{y:i}obejm¹ ciê mocno

39
00:03:32,879 --> 00:03:36,439
{y:i}A w miêdzyczasie

40
00:03:36,520 --> 00:03:39,800
{y:i}d³ugie

41
00:03:39,879 --> 00:03:43,319
{y:i}gor¹ce lato

42
00:03:43,400 --> 00:03:48,360
{y:i}powoli przeminie.

43
00:03:48,400 --> 00:03:50,439
{y:i}Och, tak powoli

44
00:03:50,479 --> 00:03:59,199
{y:i}przeminie

45
00:05:13,879 --> 00:05:15,759
Podrzuciæ ciê do miasta?

46
00:05:15,839 --> 00:05:18,639
Nigdy nie chodzê,|jeœli mogê jechaæ.

47
00:05:20,199 --> 00:05:23,839
- Przesuñ je i zrób sobie miejsce.|- Dziêkujê pani.

48
00:05:28,120 --> 00:05:31,759
Dziœ rankiem by³am na zakupach w Memphis|i po prostu zaszala³am.

49
00:05:32,000 --> 00:05:34,639
Torba z krokodyla, dekoracyjna rycina,|letnie buty.

50
00:05:34,720 --> 00:05:37,360
Wszystko to œmiechu warte gdy¿,|mieszkamy w Frenchman's Bend...

51
00:05:37,439 --> 00:05:40,560
gdzie nikt ich nie zobaczy,|poza spalonymi s³oñcem farmerami i ich rodzinami.

52
00:05:40,639 --> 00:05:43,439
Mam to jednak gdzieœ.|Bêdê s³uchaæ mego wewnêtrznego g³osu.

53
00:05:43,519 --> 00:05:46,160
- Jesteœcie dziewczêtami z prowincji?|- Prowincji?

54
00:05:46,240 --> 00:05:49,160
Nasze malutkie miasto, to najgorsza dziura|w ca³ym stanie Mississippi.

55
00:05:49,199 --> 00:05:52,399
Mo¿esz mi wierzyæ,|trzyma ciê ciasno jak gorset.

56
00:05:52,480 --> 00:05:55,519
A jeœli chodzi o rozrywki,|to nie ma ¿adnych.

57
00:05:55,600 --> 00:05:58,439
Mi to odpowiada.|Jestem spokojnym cz³owiekiem.

58
00:05:58,480 --> 00:06:00,959
Znajdujê tylko jeden powód,|aby ¿yæ w spokoju.

59
00:06:01,040 --> 00:06:03,399
Jeœli jesteœ zbyt stary,|¿eby ¿yæ inaczej.

60
00:06:03,439 --> 00:06:06,920
Wiêc wy dziewczyny czerpiecie radoœæ|sk¹d tylko mo¿ecie?

61
00:06:06,959 --> 00:06:09,319
Nie wyci¹gaj pochopnych wniosków,|m³ody cz³owieku.

62
00:06:09,360 --> 00:06:13,199
- Tylko ciê podwozimy, to wszystko.|- Dok¹d zmierzasz?

63
00:06:13,279 --> 00:06:15,279
Tam gdzie mnie podrzucicie,|proszê pani.

64
00:06:15,360 --> 00:06:18,920
Zdajesz siê wolny jak ptak.|Klaro, czy on nie brzmi jak wolny ptak?

65
00:06:18,959 --> 00:06:21,639
Panna Klara jest ciekawa,|jaki to rodzaj ptaszka. Nieprawda¿?

66
00:06:21,680 --> 00:06:23,600
Jakbyœ czyta³ w myœlach.

67
00:06:23,680 --> 00:06:27,040
Klara jest nauczycielk¹|i bardzo dba o swoj¹ reputacjê.

68
00:06:27,120 --> 00:06:28,959
Nie chcia³a ciê podwoziæ.

69
00:06:29,040 --> 00:06:31,600
Powiedzia³am: "Czemu nie?|Nas jest dwie, a on tylko jeden."

70
00:06:31,680 --> 00:06:34,279
A ona na to:|"Poniewa¿ wygl¹da nêdznie i brudno."

71
00:06:34,319 --> 00:06:38,600
Ta pani jest nadzwyczajnym|znawc¹ ludzkich charakterów.

72
00:06:38,879 --> 00:06:43,399
Klaro, nie myœlisz wcale o swym bezpieczeñstwie,|kiedy prowadzisz tego Lincolna

73
00:06:43,600 --> 00:06:47,800
Czujê jak obrywa mi siê w¹troba,|kiedy z tob¹ jadê.

74
00:06:58,000 --> 00:07:03,199
SKLEP VARNERA, PRZÊDZALNIA VARNERA.|STACJA OBS£UGI VARNERA, NARZÊDZIA VARNERA, BANK VARNERA.

75
00:07:28,079 --> 00:07:31,000
Wydaje siê, ¿e tego Varnera,|wszêdzie tu mo¿na spotkaæ.

76
00:07:31,079 --> 00:07:34,519
Przez wiêkszoœæ czasu|przebywa w naszym domu.

77
00:07:34,600 --> 00:07:36,759
Wiêc wy dziewczyny|nale¿ycie do Varnerów?

78
00:07:36,839 --> 00:07:40,079
My dziewczyny, w szczególnoœci|nale¿ymy do Varnerów.

79
00:08:13,079 --> 00:08:15,759
Jak tutaj mo¿na zarobiæ na ¿ycie?

80
00:08:15,800 --> 00:08:19,240
- Uczciwie czy nieuczciwie?|- A co mam do wyboru?

81
00:08:19,480 --> 00:08:22,360
Wiêc, cz³owiek pracowity i skromny

82
00:08:22,439 --> 00:08:24,759
mo¿e uprawiaæ bawe³nê w dolinie

83
00:08:24,839 --> 00:08:27,000
a kukurydzê na szczytach wzgórz.

84
00:08:27,079 --> 00:08:30,079
Jeœli nie jest zbyt wybredny,|mo¿e pêdziæ domow¹ whisky.

85
00:08:30,360 --> 00:08:33,200
I czego nie wypije,|mo¿e sprzedawaæ.

86
00:08:33,480 --> 00:08:36,120
A co siê dzieje|jeœli przybywaj¹ federalni?

87
00:08:36,200 --> 00:08:38,759
S³yszy siê, ¿e czasem przyje¿d¿aj¹.

88
00:08:38,840 --> 00:08:40,799
S³yszy siê tak¿e, ¿e znikaj¹.

89
00:08:40,879 --> 00:08:43,039
Nie tak ca³kowicie.

90
00:08:43,120 --> 00:08:45,480
Nie, nie ca³kowicie.

91
00:08:45,559 --> 00:08:48,559
Mo¿na znaleŸæ buty takiego cz³owieka|albo jego kapelusz...

92
00:08:48,639 --> 00:08:50,679
nawet jego szelki.

93
00:08:50,759 --> 00:08:55,240
Gdy¿ ktoœ inny je nosi.

94
00:08:56,480 --> 00:08:58,320
Jesteœ z federalnych?

95
00:09:01,200 --> 00:09:03,360
Powiedzmy, ¿e jestem farmerem, tatuœku.

96
00:09:04,799 --> 00:09:07,039
Powiedzmy.

97
00:09:07,120 --> 00:09:09,919
Pod¹¿aj tamt¹ drog¹|a znajdziesz farmê do dzier¿awy.

98
00:09:10,120 --> 00:09:12,159
Mo¿esz tam pracowaæ,|jeœli masz do tego g³owê.

99
00:09:12,240 --> 00:09:14,679
Farma nale¿y do cz³owieka|o nazwisku Varner.

100
00:09:14,759 --> 00:09:17,000
A co tutaj nie nale¿y?

101
00:09:17,080 --> 00:09:19,080
Jak siê nazywasz, ch³opcze?

102
00:09:19,159 --> 00:09:21,120
Quick. Ben Quick.

103
00:09:23,159 --> 00:09:25,039
Quick?

104
00:09:25,120 --> 00:09:28,519
Teraz ju¿ wiadomo.|Wiec to jest on?

105
00:09:42,720 --> 00:09:44,720
O niebiosa!|Jest tam Agnes Stewart.

106
00:09:44,879 --> 00:09:46,799
Dzwoni³a dziœ rano,|ca³a zdenerwowana i podniecona.

107
00:09:46,879 --> 00:09:51,200
Zapowiedzia³a siê z wizyt¹.|Zapomnia³am ci o tym powiedzieæ.

108
00:09:55,519 --> 00:09:59,279
Jody, jestem w domu!|I wyda³am wszystkie twoje pieni¹dze!

109
00:09:59,360 --> 00:10:01,919
Wygl¹da kochanie, ¿e mia³aœ ruchliwy dzieñ.

110
00:10:02,000 --> 00:10:04,480
Tylko poczekaj.|Zobaczysz co mam dla ciebie.

111
00:10:04,559 --> 00:10:07,480
Bia³o-czerwony krawat z czystego jedwabiu|i pude³ko czekoladek...

112
00:10:07,559 --> 00:10:09,639
i kasztanowe bambosze z filcu.

113
00:10:09,720 --> 00:10:12,480
Kupi³am te¿ mnóstwo innych rzeczy.

114
00:10:12,799 --> 00:10:15,080
Plik nowych nagraæ|i kilka sportowych koszulek.

115
00:10:16,080 --> 00:10:19,000
- Wszystkiego po trochu!|- Kochanie, to nie s¹ moje urodziny.

116
00:10:19,080 --> 00:10:22,639
Chcia³am, ¿ebyœ wiedzia³,|¿e by³eœ wci¹¿ w moich myœlach.

117
00:10:22,720 --> 00:10:26,039
Teraz usi¹dŸ i zamknij oczy.|Zaprezentujê ci, co kupi³am.

118
00:10:26,120 --> 00:10:28,159
Wiesz co, kochanie.

119
00:10:28,240 --> 00:10:31,840
- Nie cierpiê tego domu, kiedy ciê tu nie ma.|- Tak, ale teraz tu jestem.

120
00:10:31,919 --> 00:10:34,960
I wygl¹dam wspaniale!

121
00:10:35,039 --> 00:10:36,879
Poczekaj a¿ zobaczysz|tê now¹ sukienkê.

122
00:10:36,960 --> 00:10:39,440
Identyczn¹ prezentowali|w lutowym magazynie "Vogue"...

123
00:10:39,519 --> 00:10:42,000
tylko bez tych ma³ych|kokardek z ty³u.

124
00:10:42,080 --> 00:10:44,399
Sprzedawczyni powiedzia³a do mnie:|"Pani Varner...

125
00:10:44,480 --> 00:10:46,799
t¹ sukniê stworzono w niebie|w³aœnie dla pani."

126
00:10:46,879 --> 00:10:49,120
Z tego wzglêdu,|¿e mam tak¹ wysmuk³¹ taliê.

127
00:10:49,200 --> 00:10:51,600
Powiedzia³a, ¿e piêæ klientek|przymierza³o ju¿ tê sukniê...

128
00:10:51,679 --> 00:10:53,960
ale tylko na mnie pasowa³a.

129
00:10:54,039 --> 00:10:55,559
Podoba ci siê?

130
00:10:56,720 --> 00:10:58,559
Ty mi siê podobasz, kochanie.

131
00:10:58,639 --> 00:11:01,240
- Jest tego wiêcej.|- Jestem pewien, ¿e jest.

132
00:11:01,320 --> 00:11:04,639
I wszystko zapewne œliczne.

133
00:11:04,720 --> 00:11:07,679
Och! Och, teraz.

134
00:11:07,759 --> 00:11:10,799
- ChodŸ do tatusia. ChodŸ teraz.|- Nie!

135
00:11:10,879 --> 00:11:13,080
ChodŸ do tatusia! Mam ciê!

136
00:11:13,159 --> 00:11:15,000
- Mam ciê!|- Jody!

137
00:11:15,080 --> 00:11:17,759
Co s³ychaæ w wielkim œwiecie?

138
00:11:17,840 --> 00:11:20,519
Do naszego spokojnego zacisza|nie dociera wiele.

139
00:11:20,600 --> 00:11:23,600
Sk¹d czerpiesz tyle energii|w dzieñ taki jak ten?

140
00:11:23,679 --> 00:11:26,320
Odk¹d tata wyjecha³ do szpitala,|trwa tu niekoñcz¹ce siê przyjêcie.

141
00:11:26,399 --> 00:11:29,519
Nie rozumiem, jak wytrzymujesz|te wszystkie gwizdy, wrzaski i flirty.

142
00:11:29,600 --> 00:11:33,799
- Ze mnie zrobi³yby k³êbek nerwów.|- S¹ m³odzi i zakochani.

143
00:11:33,840 --> 00:11:35,720
"S¹ m³odzi"

144
00:11:35,759 --> 00:11:39,440
Dla twojej informacji, my te¿|jeszcze nie przekroczy³yœmy 25 lat

145
00:11:39,519 --> 00:11:41,360
i te wszystkie przyjemnoœci|s¹ i dla nas.

146
00:11:41,799 --> 00:11:45,639
Klaro, twój m³odszy brat|jest jak 5-letnie dziecko.

147
00:11:45,679 --> 00:11:48,399
Czy wiesz, co teraz robimy?|Mamy bitwê na poduszki.

148
00:11:48,480 --> 00:11:51,799
Tak mocno go uderzy³am, ¿e powietrze|usz³o z niego ze œwistem.

149
00:11:51,879 --> 00:11:54,159
- Halo, Agnes kochanie.|- Halo, Eula.

150
00:11:54,240 --> 00:11:57,000
Jesteœ taka pogodna i opanowana|w ten upalny dzieñ.

151
00:11:57,039 --> 00:11:59,279
Nieprawda.|Jestem spocona i po³amana.

152
00:11:59,360 --> 00:12:03,399
Wiem, o czym mówisz.|Ja zaraz robiê sobie k¹piel.

153
00:12:03,440 --> 00:12:06,919
Agnes, przyprowadŸ kawalera któregoœ wieczora,|a urz¹dzimy przyjêcie.

154
00:12:06,960 --> 00:12:08,840
Eula?

155
00:12:08,879 --> 00:12:12,039
Jeœli siê nie mylê,|to g³os mojego pana i w³adcy.

156
00:12:12,120 --> 00:12:15,399
"PrzyprowadŸ kawalera."

157
00:12:15,440 --> 00:12:18,279
W ostatnim tygodniu mój telefon|dzwoni³ tylko raz.

158
00:12:18,320 --> 00:12:20,200
Jeden, jedyny raz.

159
00:12:20,240 --> 00:12:23,720
I ten mê¿czyzna, g³êbokim,|piêknym g³osem powiedzia³...

160
00:12:23,759 --> 00:12:27,240
"Czy interesuje pani¹ kupno|Encyklopedii Britannica?"

161
00:12:27,320 --> 00:12:30,440
ChodŸmy na górê; zrobiê ci 'trwa³¹'.|To ciê rozchmurzy.

162
00:12:30,519 --> 00:12:33,240
Klara, robi³aœ mi trzy trwa³e|w ci¹gu ostatnich szeœciu miesiêcy.

163
00:12:33,320 --> 00:12:35,320
Moje koñcówki siê rozdwajaj¹.

164
00:12:35,399 --> 00:12:39,919
Klaro, to takie marnotrawstwo|mieæ ca³y czas dla siebie.

165
00:12:40,000 --> 00:12:44,240
Chcia³abym prowadziæ dom i przygotowywaæ obiad|dla jakiegoœ du¿ego, przystojnego mê¿czyzny...

166
00:12:44,279 --> 00:12:48,080
robiæ k¹piel dzieciom,|sma¿yæ steki i krêciæ lody.

167
00:12:48,120 --> 00:12:51,440
i... myœleæ, o tym|co siê mo¿e zdarzyæ noc¹.

168
00:12:51,519 --> 00:12:55,080
Dlaczego nie ma tutaj|wystarczaj¹co du¿o mê¿czyzn?

169
00:12:55,120 --> 00:12:57,799
Nieprawda, wcale ich nie brakuje.|Nie ma tylko tych odpowiednich.

170
00:12:58,000 --> 00:13:01,639
- Nie jestem wybredna pod tym wzglêdem.|- Ja te¿ nie.

171
00:13:01,720 --> 00:13:06,120
Powiedz mi. Czy kiedykolwiek,|ktoœ poprosi³ o tw¹ rêkê?

172
00:13:06,159 --> 00:13:08,600
- Tak.|- I pozwoli³aœ mu odejœæ?

173
00:13:08,679 --> 00:13:12,000
Nie, nie pozwoli³am mu odejœæ.|Widzia³am, jak siê przestraszy³.

174
00:13:12,120 --> 00:13:15,960
Raz przyszed³ do mnie z wizyt¹|i wtedy spotka³ mego ojca.

175
00:13:16,039 --> 00:13:18,600
Od tego czasu przesta³|do mnie przychodziæ.

176
00:13:18,639 --> 00:13:24,039
Twój ojciec...kiedy ta 'czcigodna' osoba|wraca do domu?

177
00:13:24,120 --> 00:13:26,759
Jutro i prognozujê...

178
00:13:26,799 --> 00:13:29,000
burzê i grzmoty.

179
00:13:29,080 --> 00:13:32,519
Wpadnij do mnie na kolacjê.

180
00:13:32,600 --> 00:13:34,440
Alan pyta³ o ciebie.

181
00:13:34,519 --> 00:13:37,320
Le¿y chory w ³ó¿ku,|karmiony puddingiem mlecznym,

182
00:13:37,399 --> 00:13:39,639
ca³y rozgor¹czkowany.

183
00:13:39,720 --> 00:13:42,440
Zdany tylko na swoje towarzystwo.

184
00:13:42,519 --> 00:13:47,840
Du¿o bym da³a, ¿eby wiedzieæ,|o czym s¹ gor¹czkowe sny mego brata.

185
00:13:48,000 --> 00:13:50,600
Wiem, co pojawia siê w moich.

186
00:13:54,440 --> 00:13:57,240
Nie odwracaj siê.

187
00:13:57,320 --> 00:14:00,600
Ktoœ nadchodzi.|Ktoœ m³ody.

188
00:14:00,679 --> 00:14:04,200
Prawdopodobnie to sprzedawca|maszyn do szycia.

189
00:14:04,240 --> 00:14:08,360
Nawet jeœli, proszê nie odmawiaj od razu.|Porozmawiajmy, choæ przez chwilê.

190
00:14:11,720 --> 00:14:15,519
Dzieñ dobry paniom.|Mamy dziœ piêkny, ciep³y dzieñ, prawda?

191
00:14:15,600 --> 00:14:18,279
Zgadzam siê.|Piêkny jak obrazek.

192
00:14:18,360 --> 00:14:21,960
Wygl¹daj¹ panie jak dwa motyle|które przysiad³y na trawie.

193
00:14:22,039 --> 00:14:23,879
Witam ponownie, panno Klaro..

194
00:14:23,960 --> 00:14:27,200
Jeœli szukasz pracy,|znajdziesz zarz¹dcê przy studni.

195
00:14:27,279 --> 00:14:30,159
Jeœli chodzi o jedzenie, to podejdŸ do tylnych drzwi|Tam siê tob¹ zajm¹.

196
00:14:30,240 --> 00:14:32,639
Jak dot¹d, pani nie trafi³a.

197
00:14:32,720 --> 00:14:35,120
Chcia³bym siê zobaczyæ|z panem tego domu.

198
00:14:37,039 --> 00:14:39,399
Lucius?

199
00:14:44,519 --> 00:14:46,000
S³ucham, panno Klaro?

200
00:14:46,080 --> 00:14:50,120
Czy mo¿esz powiedzieæ panu Jody|¿e ktoœ chce siê z nim zobaczyæ?

201
00:14:50,159 --> 00:14:52,759
Mo¿esz powiedzieæ,|¿e to "gentleman."

202
00:14:52,840 --> 00:14:55,240
Jeden oddech, jedno s³owo.

203
00:15:00,559 --> 00:15:03,039
Gdzie go znalaz³aœ?

204
00:15:03,120 --> 00:15:05,799
Na poboczu drogi.|Podwioz³am go dziœ rano.

205
00:15:05,879 --> 00:15:08,480
Dlaczego by³aœ taka nieprzyjazna.

206
00:15:08,559 --> 00:15:12,679
Ostatni¹ kategori¹, dla zdesperowanych, s¹ nieznajomi.|- Do tego jeszcze nie dosz³yœmy.

207
00:15:12,799 --> 00:15:13,799
- Nie dosz³yœmy?

208
00:15:13,840 --> 00:15:17,200
Klaro, chcesz us³yszeæ proste, suche fakty?

209
00:15:17,279 --> 00:15:19,679
Ka¿da z dziewczyn, z któr¹|chodzi³yœmy do szko³y...

210
00:15:19,759 --> 00:15:23,120
jest zamê¿na i oczekuje dziecka|albo nied³ugo bêdzie w ci¹¿y...

211
00:15:23,200 --> 00:15:25,639
podczas kiedy ja wci¹¿ mieszkam|z moj¹ matk¹ i bratem,

212
00:15:25,720 --> 00:15:30,000
a ty wci¹¿ zajmujesz ten sam pokój|który mia³aœ w wieku 13 lat.

213
00:15:30,080 --> 00:15:32,000
Nie wiem, jak jest z tob¹ Klaro.

214
00:15:32,080 --> 00:15:34,720
Ale mnie to doprowadza do rozpaczy.

215
00:15:34,799 --> 00:15:37,360
Nie rezygnuj tak ³atwo,|jeszcze nie wszystko skoñczone, Agnes.

216
00:15:37,440 --> 00:15:40,559
Mog¹ nas jeszcze zabiæ|tabletki uspokajaj¹ce.

217
00:15:42,000 --> 00:15:43,919
- Ty jesteœ Varner?|- Jeden z Varnerów.

218
00:15:44,000 --> 00:15:47,799
Wy³¹cz ten adapter, Eula!

219
00:15:49,399 --> 00:15:50,639
W czym mogê pomóc?

220
00:15:50,720 --> 00:15:54,480
Nazywam siê Quick.|S³ysza³em, ¿e masz farmê do wynajêcia.

221
00:15:56,720 --> 00:16:00,600
Eula. S³yszysz mnie?|Zaraz tam pójdê i kopnê t¹ machinê!

222
00:16:05,000 --> 00:16:08,759
- Jak du¿¹ masz rodzinê?|- Ca³a stoi przed tob¹.

223
00:16:08,840 --> 00:16:11,440
Farmerzy maj¹ zazwyczaj szeœæ,|siedem par r¹k do pomocy w polu.

224
00:16:11,519 --> 00:16:13,679
Jedna para r¹k|to wszystko, co mogê zaoferowaæ.

225
00:16:13,759 --> 00:16:16,879
Jody, masz swój sklep|¿eby tam za³atwiaæ interesy.

226
00:16:16,960 --> 00:16:19,320
Na mi³oœæ bosk¹!|To nasz pasa¿er!

227
00:16:19,399 --> 00:16:21,279
- Witam pani¹.|- Halo.

228
00:16:21,360 --> 00:16:23,600
- Wy siê znacie?|- Uh-huh.

229
00:16:23,679 --> 00:16:25,519
Sk¹d?

230
00:16:25,600 --> 00:16:29,039
St¹d, ¿e Klara i ja podwioz³yœmy go,|kiedy jego samochód siê zepsu³.

231
00:16:29,120 --> 00:16:32,960
Dobrze, teraz mówimy o interesach.|IdŸ st¹d. Ju¿ ciê tu nie ma!

232
00:16:36,080 --> 00:16:38,279
Jak du¿o jesteœ w stanie p³aciæ?

233
00:16:38,320 --> 00:16:42,960
- A za ile masz zamiar to wydzier¿awiæ?|- Po³owê twoich zbiorów.

234
00:16:43,039 --> 00:16:46,480
Zaopatrujesz siê w moim sklepie.

235
00:16:46,559 --> 00:16:48,399
¯adnej gotówki?

236
00:16:48,480 --> 00:16:50,559
Mm-hmm.

237
00:16:50,639 --> 00:16:54,399
Jedzenie i tytoñ po twoich cenach.|Realna wartoœæ dolara spada do 75 centów.

238
00:16:54,480 --> 00:16:56,399
Wóz albo przewóz.

239
00:16:58,559 --> 00:17:00,399
Biorê to.

240
00:17:10,119 --> 00:17:14,640
Jody!

241
00:17:25,079 --> 00:17:28,880
Mister, widzê,|¿e zostawi³ pan wizytówkê.

242
00:17:48,720 --> 00:17:51,160
Latem, kiedy ¿ycie jest proste.

243
00:17:51,240 --> 00:17:53,480
Nie, dziêkujê.

244
00:17:53,559 --> 00:17:56,359
Kiedy zamierzasz zacz¹æ pracê?

245
00:17:56,440 --> 00:17:59,440
Nigdy nie przeprowadzam siê|i zaczynam pracowaæ tego samego dnia.

246
00:18:00,680 --> 00:18:03,160
Panie Quick,|mój tata wraca jutro.

247
00:18:03,240 --> 00:18:06,920
Bardzo ceni sobie ten dywan.|Zostawi³eœ na nim œlady, usuniesz je.

248
00:18:06,960 --> 00:18:09,559
Trochê du¿o zamieszania,|z powodu jednego dywanu.

249
00:18:09,640 --> 00:18:11,880
Jeœli rzeczywiœcie to dywan ciê obchodzi.

250
00:18:11,920 --> 00:18:14,160
Przypuszczasz, ¿e to coœ innego?

251
00:18:16,880 --> 00:18:20,759
Popraw mnie, jeœli siê mylê,|ale mam odczucie, ¿e ciê irytujê.

252
00:18:20,839 --> 00:18:23,279
Ja, taki nêdzny, brudny|i cokolwiek tam jeszcze.

253
00:18:23,359 --> 00:18:27,119
Jesteœ bezpoœredni.|Ok, ja te¿ bêdê.

254
00:18:27,200 --> 00:18:30,079
Spêdzi³am ca³e ¿ycie wœród mê¿czyzn|którzy ponaglali, naciskali, krzyczeli...

255
00:18:30,160 --> 00:18:32,839
myœl¹c, ¿e mo¿na wszystko osi¹gn¹æ|tylko sam¹ agresj¹.

256
00:18:32,880 --> 00:18:35,279
Nie przera¿a mnie wiêc|jeszcze jeden w pobli¿u.

257
00:18:35,359 --> 00:18:39,759
Panno Klaro, trzaska pani drzwiami w twarz mê¿czyzny,|zanim jeszcze zd¹¿y³ w nie zapukaæ.

258
00:18:39,839 --> 00:18:43,799
Proszê dostarczyæ dywan|do domu przed 18.00

259
00:18:49,400 --> 00:18:51,240
Dziêkujê.

260
00:18:51,319 --> 00:18:54,119
Nie po³ykaj pestek.

261
00:19:06,880 --> 00:19:10,240
Ernest! Sam! Orville! Marty!|Dobrze siê sprawowaliœcie?

262
00:19:10,319 --> 00:19:12,759
Jestem z powrotem!

263
00:19:25,319 --> 00:19:28,880
- Varner wraca do domu.|- Nie wydaje siê w szczytowej formie.

264
00:19:28,960 --> 00:19:32,119
Ktoœ wie, co mu tam wyciêli w szpitalu?

265
00:19:32,200 --> 00:19:34,759
Mogê siê za³o¿yæ|¿e nie jego portfel.

266
00:19:41,279 --> 00:19:44,720
- Czy to ty, Willu Varner?|-ChodŸ tu bli¿ej, jeœli masz w¹tpliwoœci.

267
00:19:44,799 --> 00:19:47,440
Zdaje siê, ¿e to nie sen.

268
00:19:47,519 --> 00:19:49,960
Czuj siê jak u siebie w domu,|ty stary p³acie wo³owiny.

269
00:19:50,039 --> 00:19:52,720
Przybywa ci cia³a, Minnie,|i masz coraz jaœniejsze w³osy.

270
00:19:52,799 --> 00:19:55,240
A co z tob¹? S³ysza³am,|¿e kroili ciê i zszywali.

271
00:19:55,319 --> 00:19:57,200
Zosta³o tam jeszcze|coœ wartoœciowego?

272
00:19:57,319 --> 00:20:01,480
W³ó¿ 18 puszek piwa do lodu i czekaj.|Zobaczysz jak wrócê, Minnie.

273
00:20:01,559 --> 00:20:04,160
PóŸniej.

274
00:20:07,759 --> 00:20:10,440
- Moje bia³e w³osy zmyli³y ciê, nie?|- Tak, sir.

275
00:20:10,519 --> 00:20:14,200
Ruszaj!

276
00:20:26,599 --> 00:20:28,480
Witamy, panie Will.

277
00:20:28,519 --> 00:20:30,559
- Yeah!|- Witamy w domu.

278
00:20:30,599 --> 00:20:33,279
A wiêc jestem z powrotem|pod twoj¹ opiek¹, Lucius.

279
00:20:33,319 --> 00:20:35,839
- Tu, gdzie moje miejsce.|- Tato Varner!

280
00:20:35,880 --> 00:20:39,720
- Eula dziewczyno, aleœ wystrojona!|- Na twoj¹ czeœæ.

281
00:20:39,799 --> 00:20:42,200
To w porz¹dku.

282
00:20:42,279 --> 00:20:46,759
Przez trzy miesi¹ce w¹cha³em tylko krochmal|na fartuchach pielêgniarek.

283
00:20:46,839 --> 00:20:48,680
To jest to co lubiê.

284
00:20:48,759 --> 00:20:52,559
Jest tu trochê koœci, ale koœci obros³ych|w wypuk³oœci prawdziwej kobiety.

285
00:20:52,640 --> 00:20:54,480
Mia³em nadziejê,|¿e bêdzie ciê jeszcze wiêcej.

286
00:20:54,599 --> 00:20:57,799
Czy to ju¿ nie pora w³o¿yæ|sukienki macierzyñskie?

287
00:20:57,839 --> 00:21:00,160
Zawstydzasz mnie,|tato Varner.

288
00:21:00,200 --> 00:21:02,079
Halo, tato.

289
00:21:02,119 --> 00:21:06,400
Co za uprzejme przywitanie.|Jakie chóralne 'Alleluja'.

290
00:21:06,440 --> 00:21:08,359
¯adnego tañczenia na ulicach.

291
00:21:08,440 --> 00:21:12,400
Jedyny syn odwraca swe serce od ojca

292
00:21:12,480 --> 00:21:14,319
i jeszcze tak prosto i wyraŸnie.

293
00:21:14,400 --> 00:21:15,799
Przecie¿ powiedzia³ "halo".

294
00:21:15,920 --> 00:21:18,920
PrzejdŸmy przez powitaln¹ ceremoniê|bez wojny domowej.

295
00:21:18,960 --> 00:21:22,279
- Tob¹ zajmê siê póŸniej, siostro.|- Wiem o tym, tato.

296
00:21:22,359 --> 00:21:25,039
Jody pracowa³ jak nakrêcony,|kiedy ciê nie by³o.

297
00:21:25,119 --> 00:21:26,960
Uzna³bym to za dobr¹ rekomendacjê...

298
00:21:27,039 --> 00:21:29,839
gdybym nie rozejrza³ siê po mieœcie|zanim tu przyjecha³em.

299
00:21:29,920 --> 00:21:33,279
Co siê dzieje? Przestaliœmy robiæ interesy?|Przeszliœmy na emeryturê?

300
00:21:33,400 --> 00:21:35,160
¯yjemy z procentów?

301
00:21:35,240 --> 00:21:37,799
Co widzê w mieœcie?|Dwóch ospa³ych sprzedawców w sklepie...

302
00:21:37,880 --> 00:21:39,720
I ¿adnego ruchu!

303
00:21:39,799 --> 00:21:42,279
Wszystko mog³o dziœ|trochê zwolniæ, tato...

304
00:21:42,359 --> 00:21:44,519
dlatego, ¿e jestem w domu|czekaj¹c na twój powrót.

305
00:21:44,599 --> 00:21:47,559
Ale dobrze nam idzie.|Mo¿esz sprawdziæ ksiêgi, jeœli chcesz.

306
00:21:47,640 --> 00:21:51,279
W³aœnie mam taki zamiar.

307
00:21:51,359 --> 00:21:55,200
Przyssê siê do ksi¹g|jak mucha do lepu...

308
00:21:55,799 --> 00:21:57,680
Przynieœ mi jeszcze jeden, Lucius.

309
00:21:57,759 --> 00:21:59,799
Tak, sir,|Znów jestem sob¹.

310
00:21:59,880 --> 00:22:02,920
Ci doktorzy w Jefferson,|wypatroszyli mnie...

311
00:22:03,000 --> 00:22:05,799
i wyciêli ka¿dy organ, bez którego,|uwa¿aj¹, mogê siê obyæ.

312
00:22:05,880 --> 00:22:07,960
Ale nie okroili nic|z mego ducha.

313
00:22:08,039 --> 00:22:12,799
Dziêkujê, Jody, za twe uprzejme pytania|o moje zdrowie.

314
00:22:14,599 --> 00:22:16,839
Nastêpny!

315
00:22:16,920 --> 00:22:19,559
Dobrze, siostro.

316
00:22:19,640 --> 00:22:22,160
Teraz ty.

317
00:22:22,240 --> 00:22:24,599
Co chcesz wiedzieæ, tato?

318
00:22:24,680 --> 00:22:26,759
Czy nadal pracujesz|nad opini¹

319
00:22:26,799 --> 00:22:30,000
naj³adniejszej, najbogatszej|starej panny w tym stanie...

320
00:22:30,079 --> 00:22:31,920
czy te¿ z kimœ siê spotykasz?

321
00:22:32,000 --> 00:22:33,039
Ktoœ tu przychodzi³?

322
00:22:33,200 --> 00:22:36,359
By³aœ na jakiœ przyjêciach, piknikach,|barbecue, odpustach?

323
00:22:36,440 --> 00:22:38,319
Udzielasz siê towarzysko?

324
00:22:38,400 --> 00:22:41,559
Czy siedzisz w swym pokoju|trac¹c czas na czytanie poezji?

325
00:22:41,640 --> 00:22:44,680
Mam nadziejê, ¿e nie zszokuje ciê to zbytnio tato...

326
00:22:44,720 --> 00:22:47,000
ale kiedy ciê nie by³o,|robi³am to, co lubiê.

327
00:22:47,079 --> 00:22:49,799
Teraz wróci³em!

328
00:22:49,839 --> 00:22:51,759
Witaj w domu.

329
00:22:54,480 --> 00:22:56,400
Lucius!

330
00:23:27,559 --> 00:23:31,799
Kiedy oka¿esz mi trochê szacunku|w obecnoœci mojej ¿ony?

331
00:23:31,880 --> 00:23:33,680
A co z moim biznesem, Jody?

332
00:23:33,759 --> 00:23:36,839
Nie masz dla niego szacunku...

333
00:23:36,920 --> 00:23:38,759
Wiem, ¿e ty...

334
00:23:38,839 --> 00:23:41,759
Ty i ja mówimy innymi jêzykami.

335
00:23:43,079 --> 00:23:45,920
To przynosi nam tylko|ból i cierpienie.

336
00:23:46,000 --> 00:23:48,799
Jeœli chodzi o mnie, to ca³y czas,|kiedy by³em w szpitalu...

337
00:23:48,839 --> 00:23:52,279
Nie le¿a³em tak po prostu w ³ó¿ku.|Pracowa³em.

338
00:23:52,359 --> 00:23:56,640
Tak, dwoi³em siê i troi³em.|Tak by³o. A co ty robi³eœ?

339
00:23:56,720 --> 00:23:58,960
- Maj nie by³ zbyt owocny.

340
00:23:59,039 --> 00:24:01,079
Ale czerwiec i lipiec|odbi³y to z nawi¹zk¹.

341
00:24:01,160 --> 00:24:03,000
Mo¿na siê by³o tego spodziewaæ.

342
00:24:03,079 --> 00:24:05,799
- Wyprzeda³em ca³y ciê¿ki|sprzêt rolniczy.

343
00:24:05,839 --> 00:24:08,039
Nasze zapasy wyczyszczone|do czysta.

344
00:24:08,119 --> 00:24:10,440
- Ten stary traktor te¿?|- On tak¿e.

345
00:24:10,519 --> 00:24:12,920
- Ten, który nie podjedzie po górkê?|- W³aœnie ten.

346
00:24:13,000 --> 00:24:14,839
Dobrze.

347
00:24:14,920 --> 00:24:17,480
Wydzier¿awi³em te¿ farmê,|której nikt nie chcia³ tu wzi¹æ.

348
00:24:17,519 --> 00:24:21,079
A¿ zjawi³ siê goœæ|z Bostonu, w Massachusetts.

349
00:24:21,160 --> 00:24:24,839
Kupi³ kupê ziemi,|postawi³ wysokie ogrodzenie

350
00:24:24,920 --> 00:24:26,759
i rozpocz¹³ hodowlê owiec.

351
00:24:26,839 --> 00:24:29,359
Tyle, ¿e nie mia³ doœæ koz³ów...

352
00:24:29,440 --> 00:24:31,279
i zbankrutowa³.

353
00:24:33,279 --> 00:24:37,079
Wiêc teraz mamy 2000 akrów|³adnej ³¹ki.

354
00:24:37,160 --> 00:24:41,799
Jednak nie siedzia³eœ|bezczynnie na ty³ku.

355
00:24:41,839 --> 00:24:44,759
- Jak wydzier¿awi³eœ tê farmê?|- Za czêœæ zysków.

356
00:24:44,839 --> 00:24:48,200
- Korzystnie?|- Mia³em trochê problemów z tym goœciem.

357
00:24:48,279 --> 00:24:51,079
Jak siê nazywa|ten nieszczêœnik?

358
00:24:51,119 --> 00:24:53,160
Zw¹ go Quick.

359
00:24:55,240 --> 00:24:58,480
Quick? Ben Quick?

360
00:24:58,559 --> 00:25:00,880
Tak, przyby³ z Zachodu.

361
00:25:00,960 --> 00:25:03,759
Ty zakuty ³bie!

362
00:25:04,720 --> 00:25:06,599
Ty pustog³owy idioto!

363
00:25:06,640 --> 00:25:09,880
- Czym zas³u¿y³em sobie na te wyzwiska?|- Quick!

364
00:25:09,960 --> 00:25:12,480
Nie interesujesz siê|niczym poza Eul¹?

365
00:25:12,519 --> 00:25:16,440
Nie wiesz co znaczy Quick?|Po¿ar!

366
00:25:16,519 --> 00:25:18,720
Popio³y i zgliszcza!

367
00:25:18,759 --> 00:25:22,000
P³omienie ci¹gn¹ siê za nim|jak sfora psów!

368
00:25:22,079 --> 00:25:24,240
To podpalacz.

369
00:25:24,319 --> 00:25:27,680
- Nic nie robiê dobrze, tak?|- Nic takiego nie pamiêtam!

370
00:25:27,720 --> 00:25:30,279
Wiesz co? Przy tobie|zlewaj¹ mnie poty.

371
00:25:30,359 --> 00:25:33,480
Kiedy by³eœ w szpitalu,|wszystko by³o w porz¹dku.

372
00:25:33,519 --> 00:25:35,400
Teraz znów siê pocê.

373
00:25:35,440 --> 00:25:38,039
Nie mam czasu|na twe osobiste problemy.

374
00:25:38,119 --> 00:25:42,000
Zacz¹³eœ coœ z Benem Quick'iem,|ja muszê to teraz skoñczyæ...

375
00:25:42,079 --> 00:25:44,839
zanim mój dom|stanie w p³omieniach!

376
00:25:59,720 --> 00:26:01,599
Jestem Varner.

377
00:26:01,640 --> 00:26:03,839
Spotka³em ju¿|jednego Varnera.

378
00:26:03,880 --> 00:26:05,799
Jestem kolejnym.

379
00:26:05,839 --> 00:26:10,119
W³aœnie przeje¿d¿a³em. Pomyœla³em,|podjadê i zapytam, o twe plany.

380
00:26:10,200 --> 00:26:13,119
Ta szopa nie nadaje siê|do hodowli œwiñ...

381
00:26:13,200 --> 00:26:15,279
ale poradzê sobie.

382
00:26:15,359 --> 00:26:17,640
Mo¿emy to przedyskutowaæ.

383
00:26:17,680 --> 00:26:21,519
S³ysza³em, ¿e masz ch³opcze problemy,

384
00:26:21,599 --> 00:26:24,440
które wymagaj¹|pomocy stra¿y po¿arnej.

385
00:26:24,519 --> 00:26:29,799
Jeœli pan siê mnie boi,|czemu nie powie mi tego wprost?

386
00:26:30,960 --> 00:26:33,519
Synu, dlaczego mia³bym|siê ciebie baæ?

387
00:26:35,480 --> 00:26:39,039
Poniewa¿ mam reputacjê|niebezpiecznego cz³owieka.

388
00:26:42,440 --> 00:26:45,039
Jesteœ m³odym,|niebezpiecznym cz³owiekiem.

389
00:26:47,200 --> 00:26:49,240
Ja jestem starym wyg¹.

390
00:26:49,319 --> 00:26:52,079
Nie wiesz, z kim masz do czynienia.|Wiec siê przedstawiê.

391
00:26:52,160 --> 00:26:55,799
Jestem wielkim plantatorem|i g³ównym po¿yczkodawc¹ w tych stronach.

392
00:26:55,880 --> 00:26:59,279
cz³onkiem komisji wyborczej|i weterynarzem.

393
00:26:59,359 --> 00:27:01,640
Do mnie nale¿y sklep|i przêdzalnia bawe³ny...

394
00:27:01,680 --> 00:27:03,880
m³yn i sklep ¿elazny.

395
00:27:03,920 --> 00:27:07,000
Nie jest dobrze widziane|jeœli ktoœ handluje, przêdzie bawe³nê...

396
00:27:07,079 --> 00:27:11,519
miele ziarno, czy uzupe³nia zapasy...|gdziekolwiek indziej.

397
00:27:11,799 --> 00:27:12,920
Oto kim jestem.

398
00:27:13,000 --> 00:27:15,039
Du¿o mówisz.

399
00:27:15,119 --> 00:27:17,359
Zgadza siê, synu.

400
00:27:17,440 --> 00:27:19,440
Powiedzia³em ci wszystko...

401
00:27:19,519 --> 00:27:22,359
poza jedn¹ drobnostk¹

402
00:27:22,440 --> 00:27:25,880
W tym roku kaza³em zbudowaæ|nowe wiêzienie...

403
00:27:25,960 --> 00:27:29,279
i jeœli w czasie twego pobytu|najnêdzniejszy budynek

404
00:27:29,359 --> 00:27:31,240
stanie w ogniu...

405
00:27:31,279 --> 00:27:34,680
powinieneœ wiedzieæ|¿e w moim wiêzieniu

406
00:27:34,759 --> 00:27:38,519
nikt nie s³ysza³ o 'habeas corpus'|['nie ma wyroku bez rozprawy']

407
00:27:38,599 --> 00:27:40,519
To nonsens.

408
00:27:40,640 --> 00:27:45,480
Jesteœ m¹drym cz³owiekiem,|wiêc daj mi pracê.

409
00:27:45,559 --> 00:27:49,559
- Ju¿ dla mnie pracujesz.|- Nie mówiê o wyrywaniu chwastów.

410
00:27:49,640 --> 00:27:53,599
Mówiê o pracy, gdzie bêdê mia³|bia³¹ koszulê,

411
00:27:53,680 --> 00:27:55,880
czarny krawat|i trzy kawa³ki na rêkê.

412
00:27:55,920 --> 00:27:59,640
Masz sklep i kilka innych miejsc,|gdzie przydadz¹ siê me talenty.

413
00:27:59,720 --> 00:28:03,440
Dodatkowo zapewnisz sobie|ubezpieczenie od po¿aru.

414
00:28:03,759 --> 00:28:05,000
Pomyœlê o tym.

415
00:28:05,039 --> 00:28:07,599
Tak albo nie, proszê pana.|Nic pomiêdzy.

416
00:28:07,680 --> 00:28:11,240
- Szybko pniesz siê w górê.|- Spieszy mi siê.

417
00:28:11,279 --> 00:28:15,240
Tracisz czas. Najlepsze posady|s¹ ju¿ zajête.

418
00:28:15,319 --> 00:28:19,400
- Jak powiedzia³eœ, jesteœ starym wyg¹.|- Zgadza siê.

419
00:28:19,480 --> 00:28:21,400
Powinieneœ o tym pamiêtaæ.

420
00:28:21,480 --> 00:28:23,960
I trochê szacunku.

421
00:28:24,039 --> 00:28:27,559
Tak jest panie Varner.|Wiêc kogo mam zabiæ?

422
00:28:27,599 --> 00:28:32,359
Mo¿e nie zaczniemy|od razu od morderstwa.

423
00:28:32,400 --> 00:28:36,440
Mam w³aœnie na zbyciu|30 teksañskich koni.

424
00:28:36,519 --> 00:28:39,000
Sprzedasz je dla mnie|z godziwym zyskiem

425
00:28:39,079 --> 00:28:40,960
a masz u mnie pracê.

426
00:28:55,720 --> 00:28:58,039
Ch³odne powietrze|p³ynie od rzeki, Alan.

427
00:28:58,119 --> 00:29:00,640
Wszystko, co dobre|przychodzi z tob¹, Klaro...

428
00:29:00,680 --> 00:29:04,279
gor¹cy rosó³, ch³odny powiew|znad rzeki

429
00:29:04,359 --> 00:29:06,200
Jak tam w szkole?

430
00:29:06,279 --> 00:29:09,119
Masz na myœli tê otwart¹-dla-wszystkich,|któr¹ prowadzê w mieœcie?

431
00:29:09,200 --> 00:29:12,599
Te 35 diabl¹t, które sprzeciwiaj¹|mi siê na ka¿dym kroku?

432
00:29:13,079 --> 00:29:16,079
Nie nazwa³abym tego|wakacjami na Riwierze.

433
00:29:16,160 --> 00:29:18,839
To nienaturalne trzymaæ dzieci|w szkole w letni czas.

434
00:29:18,920 --> 00:29:21,240
Zim¹ bêd¹ musia³y|pomagaæ w ¿niwach.

435
00:29:21,319 --> 00:29:23,680
Gdzieœ musi byæ czas,|na naukê czytania i pisania.

436
00:29:23,720 --> 00:29:25,599
Poza tym, kto wie?

437
00:29:25,640 --> 00:29:30,279
Nie mam wielkich nadziei, ale mo¿e|mam m³odego malarza lub pisarza, który jeszcze nie rozwin¹³ skrzyde³.

438
00:29:31,799 --> 00:29:35,000
Alan, kocham to miejsce.

439
00:29:36,279 --> 00:29:39,559
Uprzejmoœæ, powaga,|piêkne rzeczy w nienaruszonym stanie.

440
00:29:39,640 --> 00:29:42,200
Wszystko tak, jak by³o 100 lat temu.

441
00:29:42,279 --> 00:29:45,960
Wiêkszoœæ ludzi powie,|¿e walczê z 20-tym wiekiem.

442
00:29:46,000 --> 00:29:48,400
Pewnie powinienem|sprzedaæ to miejsce...

443
00:29:48,480 --> 00:29:51,200
uprawiaæ kukurydzê i bawe³nê,|jak wszyscy wokó³...

444
00:29:51,240 --> 00:29:54,000
ale nie jestem w tym dobry.|I nie cierpiê tego.

445
00:29:54,400 --> 00:29:55,920
Wiêc nie próbuj.

446
00:29:56,000 --> 00:29:59,279
Wystarczy ju¿ poszukiwaczy fortun.|Ty podtrzymujesz wartoœci.

447
00:29:59,440 --> 00:30:03,359
Dla twego ojca oznaczam|wymieraj¹ce ziemiañstwo.

448
00:30:03,440 --> 00:30:07,079
On jest po prostu zazdrosny.

449
00:30:07,119 --> 00:30:11,240
Odda³by wszystko,|¿eby mieæ to, co ty.

450
00:30:11,279 --> 00:30:14,200
Myœlisz, ¿e nie marzy,|o twoim obyciu i polorze?

451
00:30:14,279 --> 00:30:18,160
Mo¿e rozwiesiæ swoje billboardy, neony|i reklamy na stacjach benzynowych...

452
00:30:18,359 --> 00:30:21,000
Ale jakoœci nie kupi|i wie o tym.

453
00:30:21,119 --> 00:30:22,920
On osi¹gn¹³ jakoœæ, Klaro...

454
00:30:22,960 --> 00:30:24,839
- w tobie.

455
00:30:27,039 --> 00:30:30,799
¯eby to us³yszeæ, przysz³am tu|w ten zakurzony, gor¹cy dzieñ.

456
00:30:30,880 --> 00:30:33,119
Chcê byœ by³ zdrowy i krzepki.

457
00:30:33,160 --> 00:30:37,319
Chce byœ znów by³ dwornym rycerzem|i przychodzi³ w zaloty.

458
00:30:37,359 --> 00:30:39,920
- Ju¿ nied³ugo, ksiê¿niczko.|- Trzymam Ciê za s³owo.

459
00:30:40,000 --> 00:30:43,920
Kobiety robi¹ siê niecierpliwe, rozgl¹daj¹ siê na boki,|a inni zaczynaj¹ gadaæ...

460
00:30:44,000 --> 00:30:46,160
kiedy nie krêc¹ siê wokó³|¿adni zalotnicy.

461
00:30:46,200 --> 00:30:48,519
Poza tym, têskniê za tob¹.

462
00:30:50,599 --> 00:30:53,319
Temperatura mojego ch³opca|waha³a siê ostatnio

463
00:30:53,359 --> 00:30:54,519
miêdzy 37.7 a 37.9 kresek.

464
00:30:54,599 --> 00:30:57,279
Teraz wszystko ju¿ opad³o.

465
00:30:57,319 --> 00:31:00,240
Przynios³am trochê roso³u,|który zrobi³ Lucius.

466
00:31:00,319 --> 00:31:02,839
On nie je nic,|poza moimi potrawami.

467
00:31:02,920 --> 00:31:07,599
Niestety muszê Ciê popêdziæ,|gdy¿ zbli¿a siê czas drzemki mego syna.

468
00:31:08,519 --> 00:31:12,720
Dobrze, pani Stewart.|Oddajê pani pole.

469
00:31:12,799 --> 00:31:16,480
Do widzenia.|Do widzenia, Alan.

470
00:31:16,519 --> 00:31:18,400
Do widzenia, Klaro.

471
00:31:31,559 --> 00:31:33,359
Ach, ty stary oszuœcie.

472
00:31:34,599 --> 00:31:37,480
To konie z piek³a rodem.|- Zgadza siê.

473
00:31:37,519 --> 00:31:40,920
One nigdy nie czu³y wêdzid³a.|Nie powiedzia³eœ mi, ¿e s¹ dzikie.

474
00:31:41,000 --> 00:31:43,039
Teraz wiedz¹c to...

475
00:31:43,079 --> 00:31:46,400
masz szczyptê przewagi nad innymi,|nieprawda¿?

476
00:32:02,640 --> 00:32:05,039
Minnie Littlejohn...

477
00:32:05,119 --> 00:32:07,680
Znów mnie suszy.

478
00:32:07,720 --> 00:32:10,480
Od kiedy zajmujesz siê|handlem koñmi?

479
00:32:10,559 --> 00:32:15,279
To nie ¿aden handel. To, co tu widzisz|to szwindel najczystszej wody.

480
00:32:15,359 --> 00:32:18,599
Oczywiœcie, nie uczestniczê|w tym bezpoœrednio.

481
00:32:18,640 --> 00:32:21,839
- Naj¹³eœ ch³opaka, ¿eby ogoliæ ludzi?|- Naj¹³em tego ch³opaka...

482
00:32:21,920 --> 00:32:25,400
Prawdê powiedziawszy, nie wiem dlaczego|go wynaj¹³em, ale siê dowiem.

483
00:32:25,480 --> 00:32:27,960
Zapraszam.|Do kó³eczka, panowie.

484
00:32:28,039 --> 00:32:30,920
Zbli¿cie siê.|John, chodŸ tutaj.

485
00:32:31,039 --> 00:32:33,519
I zabierz ca³¹ rodzinê.|Nie chcê zdzieraæ sobie gard³a.

486
00:32:33,680 --> 00:32:35,200
ChodŸcie. Zaczynamy.

487
00:32:35,400 --> 00:32:38,440
Panie Armistead, s³ysza³em|co pan powiedzia³ o tych koniach.

488
00:32:38,480 --> 00:32:41,880
Ja posadzi³bym moj¹ w³asn¹ siostrê na jednego z nich.|Gdybym mia³ siostrê.

489
00:32:41,960 --> 00:32:43,799
Ty tam.|Tak, panno Klaro?

490
00:32:43,880 --> 00:32:47,880
Czy chcia³abyœ zostaæ dumn¹ w³aœcicielk¹|jednego z tych piêknych koni?

491
00:32:47,960 --> 00:32:50,839
Widzê "nie" wypisane na twej twarzy,|ale poczekaj.

492
00:32:50,920 --> 00:32:53,319
Zatrzymaj siê i pomyœl przez chwilê.

493
00:32:53,400 --> 00:32:57,839
Mo¿esz spakowaæ koszyk z piknikiem|i pojechaæ jakimœ leœnym szlakiem.

494
00:32:57,920 --> 00:33:01,960
Mo¿esz 'wyjeŸdziæ' nadmiar energii i rozdra¿nienie,|jeœli przypadkiem ci dokuczaj¹.

495
00:33:02,000 --> 00:33:04,839
Jeœli napotkasz m³odego cz³owieka,|który przykuje twój wzrok...

496
00:33:04,880 --> 00:33:08,519
mo¿esz usadziæ go za sob¹|i pojedziecie we dwójkê.

497
00:33:08,599 --> 00:33:12,200
Jaka teraz twa odpowiedŸ,|Panno Klaro?

498
00:33:12,240 --> 00:33:16,079
Mia³aœ racjê na pocz¹tku.|Mam "nie" wypisane na twarzy.

499
00:33:17,400 --> 00:33:18,920
Tym siê nie przejmujê.

500
00:33:18,960 --> 00:33:22,880
- Wiele kobiet mówi "nie", a myœli "tak".|- Ma racjê!

501
00:33:22,960 --> 00:33:24,440
Nie nabieram was z tymi koñmi.

502
00:33:24,480 --> 00:33:28,759
Ten kto kupi jednego, za te pieni¹dze|dostanie najlepszego konia, na jakim zdarzy³o mu siê jeŸdziæ.

503
00:33:28,839 --> 00:33:32,200
Oczywiœcie maj¹ charakter.|Nie sprzedajê stracha na wróble. Wiêc kto zaczyna?

504
00:33:32,279 --> 00:33:36,119
Powiem wam, co zrobiê. Dajê|10 dolarów za tamto maleñstwo.

505
00:33:36,200 --> 00:33:40,279
10 dolarów? Nie kupi³byœ|tyle dynamitu za 10 dolarów!

506
00:33:40,359 --> 00:33:43,000
Nie ma tu konia,|który nie przebiegnie mili w 3 minuty.

507
00:33:43,079 --> 00:33:45,519
Zostawcie ja na pastwisku,|a same sobie bêd¹ ogrodzeniem.

508
00:33:45,599 --> 00:33:48,279
Uje¿d¿ajcie je jak dzieñ d³ugi,|i kiedy tylko najdzie was ochota.

509
00:33:48,359 --> 00:33:50,920
Bardzo szybko niejeden|bêdzie tak potulny...

510
00:33:51,000 --> 00:33:53,880
¿e bêdziecie go wyganiaæ z domu|na noc jak kota.

511
00:33:57,200 --> 00:33:58,920
Kto zaczyna licytacjê?

512
00:33:59,920 --> 00:34:02,480
- Minnie, co robisz?

513
00:34:02,599 --> 00:34:05,880
Moja krew szumi,|czujê siê jakbym po³knê³a pszczo³ê.

514
00:34:05,960 --> 00:34:09,559
Prze³knê³aœ 5 butelek piwa w pe³nym s³oñcu.|Oto co po³knê³aœ.

515
00:34:09,639 --> 00:34:13,000
- Kto daje $40 za tego konia?|- $10, bierzesz albo nie.

516
00:34:13,079 --> 00:34:14,920
- Jedenaœcie.|- W³aœnie tak, tatko.

517
00:34:15,000 --> 00:34:16,840
- Buzia na k³ódkê.|- Trzynaœcie.

518
00:34:16,920 --> 00:34:19,960
- Poczekaj chwilê. Co robisz?|- Piêtnaœcie.

519
00:34:20,039 --> 00:34:23,280
15 dolarów.|15$ za to maleñstwo.

520
00:34:23,360 --> 00:34:25,199
Kto daje 20?

521
00:34:25,280 --> 00:34:27,480
Poca³uj mnie, Will.

522
00:34:28,960 --> 00:34:31,159
Mam tu sporo przyjació³...

523
00:34:31,239 --> 00:34:33,800
i wspólników.

524
00:34:33,840 --> 00:34:37,599
Ja jestem twoj¹ przyjació³k¹.|I wspólniczk¹. Ju¿ 10 lat.

525
00:34:37,719 --> 00:34:38,599
Wiêc o co chodzi?

526
00:34:38,679 --> 00:34:42,000
Will, przez ca³e lato...

527
00:34:42,079 --> 00:34:45,679
wszystko co zrobi³am to 22 s³oiki pikli...

528
00:34:45,760 --> 00:34:49,000
konserwowan¹ wo³owinê.

529
00:34:49,039 --> 00:34:51,039
I powiedzia³em do siebie...

530
00:34:51,079 --> 00:34:53,960
"Minnie, dok¹d to wszystko prowadzi?"

531
00:34:54,039 --> 00:34:57,760
Skoñczysz jedz¹c ze mn¹ tê wo³owinê.|Wiesz, ¿e mam do niej s³aboœæ.

532
00:34:58,239 --> 00:35:02,320
Na wieczornym obiedzie, kiedy ju¿|wœlizgniesz siê tylnymi schodami.

533
00:35:02,440 --> 00:35:05,360
Chcê ci j¹ podaæ|tutaj o 18:00.

534
00:35:05,440 --> 00:35:07,559
- Minnie.|- 40 dolarów.

535
00:35:07,639 --> 00:35:09,960
Co próbujesz mi powiedzieæ?

536
00:35:10,039 --> 00:35:12,360
Mam plany, Will.

537
00:35:12,400 --> 00:35:14,440
Plany matrymonialne.

538
00:35:15,400 --> 00:35:19,719
Nie s³ysza³aœ ode mnie nigdy|s³owa o ma³¿eñstwie.

539
00:35:19,800 --> 00:35:22,559
Jestem sk³onna|pomin¹æ to milczeniem.

540
00:35:22,599 --> 00:35:25,320
Znasz moj¹ zamê¿n¹ siostrê|w Tallahassee?

541
00:35:25,360 --> 00:35:28,519
Przygotowuje dla mnie kilka|rêcznie dzierganych przeœcierade³.

542
00:35:28,599 --> 00:35:32,599
I zamówi³am komplet sztuæców|z monogramem "V".

543
00:35:33,679 --> 00:35:35,599
Minnie...

544
00:35:36,679 --> 00:35:39,199
Mam 61 lat.

545
00:35:39,280 --> 00:35:43,960
Kochanie, nie próbuj nawet mówiæ mi,|¿e jesteœ za stary.

546
00:35:44,039 --> 00:35:47,320
Akurat JA mogê poœwiadczyæ|coœ wprost przeciwnego.

547
00:35:50,960 --> 00:35:54,199
Przeka¿cie to tutaj. Dziêkujê,|Dziêkujê. 22 $ od pana.

548
00:35:54,280 --> 00:35:56,960
25 $ od pana. 32 $ od pana|a 35 $ od pana.

549
00:35:57,000 --> 00:35:58,880
Dziêkujê, panowie.

550
00:35:58,920 --> 00:36:02,320
Trzymajcie je krótko przy pysku,|zanim do was przywykn¹,

551
00:36:02,559 --> 00:36:05,639
a nie sprawi¹ wam ¿adnych k³opotów.|- Wiêc to wszystko?

552
00:36:05,719 --> 00:36:07,559
- Zgadza siê.|- Teraz nale¿¹ do nas?

553
00:36:07,639 --> 00:36:12,079
Tak. WeŸcie kawa³ek sznurka|i idŸcie tam po swojego konia.

554
00:36:12,159 --> 00:36:14,880
Dobrze, bêdziemy potrzebowaæ sznurka.|ChodŸ Joe.

555
00:36:19,599 --> 00:36:22,079
Na pani¹ nie mam co liczyæ,|Panno Klaro.

556
00:36:22,119 --> 00:36:25,119
Nie potrzebujesz moich pieniêdzy.|Zebra³eœ maj¹tek od ca³ej reszty.

557
00:36:25,199 --> 00:36:27,800
Twoja powœci¹gliwoœæ|jest dla mnie wyzwaniem.

558
00:36:27,960 --> 00:36:29,400
Powiem coœ panu, panie Quick.

559
00:36:29,480 --> 00:36:32,920
Ostatnim raz podzieli³am siê pieniêdzmi|z handlarzem, kiedy mia³am 12 lat.

560
00:36:33,000 --> 00:36:35,639
- I od tego czasu nikt ciê nie oczarowa³.|- Nie.

561
00:36:35,719 --> 00:36:37,559
I nikomu siê nie uda.

562
00:36:37,639 --> 00:36:40,639
¯ycie jest d³ugie|i pe³ne zdolnych sprzedawców, panno Klaro.

563
00:36:40,719 --> 00:36:43,320
Jeszcze mo¿esz coœ kupiæ.

564
00:36:49,920 --> 00:36:52,679
Zbli¿aj¹ siê!|Uwa¿ajcie!

565
00:37:10,639 --> 00:37:12,679
Muzykalny koñ.

566
00:37:14,800 --> 00:37:17,920
Nie wchodŸ tutaj|z tymi zab³oconymi kopytami!

567
00:37:21,119 --> 00:37:24,639
Te ofermy strac¹ ca³¹ noc,|próbuj¹c je z³apaæ.

568
00:37:27,159 --> 00:37:29,880
Ch³opcze, masz coœ|co nale¿y do mnie.

569
00:37:29,960 --> 00:37:32,519
Niez³y z ciebie oszust.

570
00:37:32,599 --> 00:37:35,960
A z ciebie niez³y naci¹gacz.

571
00:37:36,039 --> 00:37:37,920
Sprzeda³eœ mój wybrakowany towar.

572
00:37:37,960 --> 00:37:41,280
Jak ciê zw¹, tak ciê zw¹.|Gdzie moja czêœæ?

573
00:37:41,320 --> 00:37:43,719
Mam coœ dla ciebie ch³opcze.

574
00:37:44,920 --> 00:37:46,840
ChodŸ.

575
00:37:49,599 --> 00:37:52,960
- Hey, ty!|- £ap je! £ap je!

576
00:37:58,519 --> 00:38:01,440
Ty, wielkooki ogierze!

577
00:38:15,280 --> 00:38:19,559
Cz³owiek, który to zbudowa³...|jego imiê ju¿ zapomniano.

578
00:38:20,760 --> 00:38:24,360
ziœci³ tu swe marzenia|i by³ z tego dumny.

579
00:38:24,440 --> 00:38:27,559
Teraz wszêdzie kurz.

580
00:38:27,599 --> 00:38:29,800
W tym siê coœ kryje.

581
00:38:29,840 --> 00:38:32,199
- Jak we wszystkim.|- Sam nie wiem.

582
00:38:32,239 --> 00:38:34,119
Istnieje legenda|dotycz¹ca tej ziemi.

583
00:38:34,199 --> 00:38:37,000
Mówi¹, ¿e gdzieœ tutaj|zakopano pieni¹dze...

584
00:38:37,039 --> 00:38:39,880
w czasie kiedy Grant przemierza³|kraj w drodze do Vicksburga.

585
00:38:39,920 --> 00:38:42,760
- Co to ma ze mn¹ wspólnego?|- Przygl¹da³em ci siê.

586
00:38:42,800 --> 00:38:45,480
Podoba mi siê twoja przebojowoœæ.

587
00:38:45,559 --> 00:38:49,119
Tak, twój styl|i twoja zuchwa³oœæ.

588
00:38:49,199 --> 00:38:52,039
Niezbyt siê to ró¿ni|od moich sposobów dzia³ania.

589
00:38:52,079 --> 00:38:54,760
Jesteœ tu od kilku dni,|a ju¿ wspi¹³eœ siê kilka centymetrów.

590
00:38:54,800 --> 00:38:56,679
Wszystko dziêki temu,|¿e mnie s³uchasz.

591
00:38:56,719 --> 00:39:00,159
Rób tak dalej, a pewnego dnia,|w nag³ym wybuchy szczodroœci

592
00:39:00,199 --> 00:39:02,920
Mogê podarowaæ ci to miejsce.

593
00:39:02,960 --> 00:39:05,320
Dziêkujê za nic.|To ruina.

594
00:39:05,400 --> 00:39:08,199
Ty niewdziêczniku.

595
00:39:08,239 --> 00:39:10,920
Na pewno znajdziesz sposób|aby wyci¹gn¹æ z tego korzyœci.

596
00:39:10,960 --> 00:39:15,000
Proszê pana. Sk³ada mi pan|du¿o obietnic.

597
00:39:15,079 --> 00:39:17,320
-Pewnego dnia, przypomnê o nich.|- Jasne

598
00:39:17,360 --> 00:39:19,719
Nie jestem tu z panem|dla towarzystwa.

599
00:39:19,760 --> 00:39:22,199
Jestem tego œwiadom.

600
00:39:25,400 --> 00:39:28,480
Zapraszam ciê na kolacjê, ch³opcze,|do mego domu.

601
00:39:30,440 --> 00:39:32,800
Ty prostacka kreaturo!

602
00:39:35,400 --> 00:39:38,039
Inny pêdzi mostem|nad strumieniem.

603
00:39:38,119 --> 00:39:40,960
Byæ mo¿e, ci nieszczêœnicy...

604
00:39:41,000 --> 00:39:43,599
zyskaj¹ nawet na tym interesie...

605
00:39:43,679 --> 00:39:46,199
Za pieni¹dze dostan¹|zdrowie i trochê gimnastyki.

606
00:39:46,280 --> 00:39:50,440
To dobra noc.|Stymuluje ich w¹trobê.

607
00:39:50,519 --> 00:39:53,480
Z³api¹ swe konie, panie Varner.

608
00:39:53,559 --> 00:39:55,920
Z³api¹ je i utworz¹ z nich|dobre zaprzêgi.

609
00:39:56,000 --> 00:39:59,920
Wydaje ci siê, ¿e lepiej znasz|tych spalonych s³oñcem farmerów?

610
00:40:01,920 --> 00:40:05,360
Mo¿e dlatego, ¿e rodzina Stewartów...

611
00:40:05,440 --> 00:40:07,840
mieszka w tych stronach|trochê d³u¿ej ni¿ Varnerowie.

612
00:40:07,920 --> 00:40:09,800
Oko³o 200 lat...

613
00:40:09,840 --> 00:40:11,880
To d³ugi czas|na siedzenie w jednym miejscu..

614
00:40:11,960 --> 00:40:14,440
Pan nie jest zwolennikiem|¿ycia w jednym miejscu, panie Quick?

615
00:40:14,519 --> 00:40:17,239
Moja rodzina czêsto siê przeprowadza³a.|Nie ¿eby bardzo chcieli.

616
00:40:17,320 --> 00:40:19,800
Lokalni mieszkañcy|zachêcali ich do tego.

617
00:40:19,880 --> 00:40:23,840
- Jest pan œcigany czy coœ w tym rodzaju?|- Coœ w tym rodzaju, pani Eula.

618
00:40:23,920 --> 00:40:27,159
Chcia³bym us³yszeæ|jasne 'tak' lub 'nie', ch³opcze.

619
00:40:27,239 --> 00:40:29,320
Jeœli jest œcigany...

620
00:40:29,400 --> 00:40:31,239
jeszcze go nie z³apano.

621
00:40:31,320 --> 00:40:34,760
Lucius, polej. Kto chce spróbowaæ|trochê mej doskona³ej brandy?

622
00:40:34,840 --> 00:40:37,280
Alan. Wiem, ¿e masz s³aboœæ|do mojej brandy.

623
00:40:37,320 --> 00:40:40,519
Policzmy.|Ile lat ju¿ j¹ pijasz?

624
00:40:40,599 --> 00:40:42,440
Piêæ? Szeœæ?

625
00:40:42,519 --> 00:40:45,320
Korzystam z pana goœcinnoœci|od d³ugiego czasu, panie Varner.

626
00:40:45,400 --> 00:40:48,800
Czasem zastanawiam siê, czy okupujemy|wiêkszoœæ twojej uwagi...

627
00:40:48,840 --> 00:40:52,079
czy te¿ uœwietniasz sw¹ obecnoœci¹|inne salony w hrabstwie?

628
00:40:52,159 --> 00:40:55,039
To jest osobista sprawa Alana, tato.

629
00:40:55,119 --> 00:40:57,000
Nie unoœ siê tak, siostro.

630
00:40:57,039 --> 00:40:59,920
Alan rozpozna przyjacielskie pytanie,|kiedy je us³yszy. Prawda, Alan?

631
00:41:00,000 --> 00:41:02,519
- Kiedy je us³yszê.|- Jasne, jasne!

632
00:41:02,599 --> 00:41:05,599
Przyjacielskie pytanie|nigdy nikomu nie szkodzi.

633
00:41:05,679 --> 00:41:08,599
Wiêc, jak rozumiem|kiedy nie spêdzasz czasu z nami...

634
00:41:08,679 --> 00:41:12,400
trzymasz siê blisko domu,|ze swoj¹ mam¹?

635
00:41:12,480 --> 00:41:14,880
Tato, nie zniosê tego d³u¿ej.

636
00:41:14,920 --> 00:41:17,800
Chyba zapomnia³ pan, panie Varner,|¿e moja matka jest wdow¹.

637
00:41:17,840 --> 00:41:20,519
- Jestem dla niej oparciem.|- Wdow¹?

638
00:41:20,599 --> 00:41:23,519
Twój staruszek nie umar³.|On po prostu znikn¹³.

639
00:41:23,599 --> 00:41:26,199
Powêdrowa³ w sin¹ dal.

640
00:41:26,280 --> 00:41:28,960
- Wychodzi na to samo. Jest sama.|- Ale¿ nie jest, Alan.

641
00:41:29,000 --> 00:41:30,960
Ma przecie¿ ciebie.

642
00:41:31,039 --> 00:41:33,039
Ma ciebie.

643
00:41:33,119 --> 00:41:35,880
- Robiê wszystko, co w mojej mocy.|- Nie tutaj!

644
00:41:37,920 --> 00:41:42,440
Jody, widzê, ¿e z przyjemnoœci¹|s³uchasz tej rozmowy.

645
00:41:42,519 --> 00:41:45,000
- Mo¿e zwrócimy siê trochê do ciebie.|- Nic nie powiedzia³em.

646
00:41:45,079 --> 00:41:46,920
Widzisz tego tu Bena Quick'a?

647
00:41:47,000 --> 00:41:50,360
Od jutra bêdzie pracowa³ w sklepie|jako sprzedawca razem z tob¹.

648
00:41:50,440 --> 00:41:54,480
Otrzyma tak¹ sam¹ pensjê|i te same œwiadczenia.

649
00:41:55,719 --> 00:41:58,920
Nie wydaje ci siê to zabawne.

650
00:42:00,679 --> 00:42:02,519
Niezbyt.

651
00:42:02,599 --> 00:42:05,280
Chcê ci powiedzieæ Jody,|¿e z Benem u boku..

652
00:42:05,320 --> 00:42:07,400
mo¿esz d³ugo rano spaæ.

653
00:42:07,480 --> 00:42:09,880
To znaczy tak d³ugo,|na ile finansowo ciê staæ.

654
00:42:13,360 --> 00:42:15,599
Wszyscy na zewn¹trz!

655
00:42:15,679 --> 00:42:18,519
Zaczerpnijmy wieczornego powietrza.

656
00:42:33,679 --> 00:42:36,039
Alan, przepraszam|za to wszystko.

657
00:42:36,119 --> 00:42:38,079
Nie Klaro.|To niepotrzebne.

658
00:42:38,119 --> 00:42:40,320
Nie bêdê ciê winiæ|jeœli teraz odejdziesz.

659
00:42:40,400 --> 00:42:42,960
Inni mê¿czyŸni zrobiliby tak|z o wiele b³ahszych powodów.

660
00:42:43,039 --> 00:42:46,360
Moja rodzina przetrzyma³a Indian,|Yankesów, politycznych cwaniaków.

661
00:42:46,440 --> 00:42:50,519
Chyba mog¹ siê po mnie spodziewaæ,|¿e stawiê czo³o Varnerom.

662
00:42:50,599 --> 00:42:54,079
Wiêc dobrze.|ChodŸmy po wiêcej.

663
00:42:55,519 --> 00:42:59,599
"Eula.! Eu-ooh-la.!"

664
00:42:59,679 --> 00:43:01,519
Och, pos³uchajcie tego.

665
00:43:01,599 --> 00:43:05,480
Czy ci ch³opcy nie brzmi¹ jak|zgraja kocurów wyj¹cych do ksiê¿yca?

666
00:43:05,559 --> 00:43:08,119
Eula.! Eula.!

667
00:43:08,199 --> 00:43:11,119
Czy¿ to nie okropne, ¿e|czaj¹ siê tu ka¿dej nocy?

668
00:43:11,199 --> 00:43:13,920
Podobnie jest w mieœcie.|Wszêdzie siê za mn¹ w³ócz¹.

669
00:43:13,960 --> 00:43:16,760
- Wiêc nigdzie nie chodŸ. SiedŸ tutaj.|- Och, nie.

670
00:43:16,840 --> 00:43:19,159
- Zostañ blisko domu.|- Jody, oni s¹ nieszkodliwi.

671
00:43:19,239 --> 00:43:22,239
- Maj¹ po 16, 17 lat.|- Nazywasz ich nieszkodliwymi?

672
00:43:22,320 --> 00:43:26,000
- "Eula.!"|- "Hey, Eula.!"

673
00:43:26,079 --> 00:43:29,400
Przestaniecie w tej chwili|albo pogoniê was z rewolwerem!

674
00:43:29,480 --> 00:43:31,880
- "Hey, Eula, wyjdŸ do nas!"

675
00:43:31,960 --> 00:43:34,559
- "Eula! No dalej!"|- "ChodŸ do nas, Eula!"

676
00:43:34,599 --> 00:43:37,320
- ChodŸ, Eula. Odsuñ siê w cieñ!

677
00:43:37,360 --> 00:43:41,000
Nie musz¹ jej widzieæ.|Wystarczy, ¿e j¹ czuj¹.

678
00:43:41,039 --> 00:43:43,239
- "Eula!"|- "Eula!"

679
00:43:43,320 --> 00:43:46,039
Tom Shortly, V.K. Bookwright,|John Fischer!

680
00:43:46,119 --> 00:43:48,360
Wiem, ¿e to wy!|Przestañcie w tej chwili!

681
00:43:48,400 --> 00:43:51,440
- "Eula!"|- Czy ktoœ mo¿e ich zastopowaæ?

682
00:43:51,519 --> 00:43:54,519
- Chwila. Zaraz z nimi skoñczê.|- "Eula! Eula!"

683
00:43:54,599 --> 00:43:56,440
Istny dom wariatów.

684
00:43:56,519 --> 00:44:01,360
To tylko m³odzi ch³opcy.|Zdrowe, m³ode bestie.

685
00:44:01,440 --> 00:44:04,760
Dlaczego nie przychodz¹ do innych domów,|nie ukrywaj¹ siê w innych ogrodach?

686
00:44:04,840 --> 00:44:08,559
- Zostaliœmy wyró¿nieni.|- Tylko my mamy Eulê.

687
00:44:08,639 --> 00:44:10,800
To nie jej wina.|To twoja wina.

688
00:44:10,880 --> 00:44:14,199
Przychodz¹ tutaj, bo wiedz¹,|¿e bêdziesz siê œmiaæ i uwa¿aæ to za zabawne...

689
00:44:14,280 --> 00:44:16,519
niewa¿ne jak s¹ nieokrzesani|i wulgarni.

690
00:44:16,559 --> 00:44:19,519
Ja te¿ by³em m³ody.

691
00:44:19,559 --> 00:44:24,079
Ukrywa³em siê w gêstwinie,|gwizda³em i wrzeszcza³em.

692
00:44:24,159 --> 00:44:28,079
Jasne. Za³o¿ê siê, ¿e|siedzia³eœ najd³u¿ej i wy³eœ najg³oœniej.

693
00:44:28,159 --> 00:44:31,440
Twoja matka s³ucha³a.

694
00:44:44,199 --> 00:44:46,039
Blackjack!

695
00:44:49,119 --> 00:44:51,400
No dobrze.

696
00:44:51,440 --> 00:44:54,280
Dobijmy targu.

697
00:44:58,039 --> 00:45:01,800
Czy w ten sposób zdoby³eœ maj¹tek?|Tak jak próbujesz zdobyæ mnie?

698
00:45:11,239 --> 00:45:15,239
Ci ch³opcy jasno wyra¿aj¹|swe pragnienia, prawda?

699
00:45:15,320 --> 00:45:19,719
Wo³aj¹ i wo³aj¹, jakby wierzyli,|¿e Eula pójdzie za nimi.

700
00:45:19,800 --> 00:45:22,119
Ciekawe, co by by³o,|gdyby to zrobi³a.

701
00:45:22,199 --> 00:45:24,519
Przypuszczam, ¿e niez³a zabawa.

702
00:45:24,599 --> 00:45:28,320
Czemu w³aœciwie siê tym przejmujê?

703
00:45:28,360 --> 00:45:31,039
Dlatego, ¿e ciê to obra¿a?

704
00:45:31,079 --> 00:45:33,119
Nie, w³aœnie nie.

705
00:45:33,199 --> 00:45:36,039
Oto prosta, naga prawda.

706
00:45:36,079 --> 00:45:40,039
Nie, Alan, nie ma co udawaæ,|¿e dziewczêta nie myœl¹ o seksie.

707
00:45:40,119 --> 00:45:42,000
Myœl¹.

708
00:45:42,079 --> 00:45:44,840
Powinieneœ pos³uchaæ niektórych rozmów|miêdzy mn¹ a Agnes..

709
00:45:44,880 --> 00:45:46,760
Chcia³bym.

710
00:45:46,800 --> 00:45:51,079
Nie ma nic z³ego w niespokojnym|wyczekiwaniu na ¿ycie mi³osne.

711
00:45:51,159 --> 00:45:53,079
Ja tak czekam.

712
00:45:58,679 --> 00:46:02,920
Nie spodziewa³am siê, ¿e ta rozmowa|pójdzie tym torem.

713
00:46:03,000 --> 00:46:06,719
Myœla³am, ¿e usi¹dziemy tu, na werandzie|pozwolimy siê oœwietliæ ksiê¿ycowi...

714
00:46:06,760 --> 00:46:10,119
i jak ci ch³opcy w zaroœlach,|damy siê ponieœæ naturze.

715
00:46:10,199 --> 00:46:13,239
Ale¿ Klaro to w³aœnie|natura siê odzywa.

716
00:46:13,320 --> 00:46:17,679
Nie jesteœ typem dziewczyny, na któr¹ siê gwi¿d¿e|i ci¹gnie z werandy w zaroœla.

717
00:46:17,760 --> 00:46:20,519
Jesteœ mi³¹, cich¹,|i niezale¿n¹ dziewczyn¹.

718
00:46:20,559 --> 00:46:24,360
Zobaczysz. Wszystko, czego pragniesz,|kiedyœ siê ziœci.

719
00:46:31,000 --> 00:46:32,920
Dobry wieczór, Alicjo.

720
00:46:33,000 --> 00:46:35,400
Chcia³aœ mnie widzieæ?

721
00:46:35,480 --> 00:46:38,079
Panna Minnie Littlejohn powiedzia³a:|"Gdzie on jest?"

722
00:46:40,079 --> 00:46:42,280
- Gdzie jestem, tak?|- Tak, sir.

723
00:46:42,360 --> 00:46:46,239
Powiedzia³a, ¿e jeœli nie zjawi siê pan w 0,5h|zamknie dom na trzy spusty.

724
00:46:46,320 --> 00:46:48,960
Na trzy spusty, tak?

725
00:46:49,000 --> 00:46:52,199
Powiedz pannie Minnie Littlejohn,|¿e dotrê tam...

726
00:46:52,280 --> 00:46:54,119
Kiedy dotrê.

727
00:46:54,199 --> 00:46:56,119
Powiem jej.

728
00:46:57,320 --> 00:47:00,519
Zdaje siê, ¿e mam póŸn¹ randkê.

729
00:47:01,760 --> 00:47:04,559
Jesteœ ¿onaty?|Masz gdzieœ kobietê?

730
00:47:04,639 --> 00:47:07,159
¯yjê sam.

731
00:47:09,199 --> 00:47:11,079
Ale kilka pozna³eœ, co?

732
00:47:12,320 --> 00:47:14,400
Jak ka¿dy.

733
00:47:14,480 --> 00:47:16,400
Przebijam.

734
00:47:56,639 --> 00:48:00,480
Twój przyjaciel wczeœnie wyszed³,|nie próbuj¹c nawet wznieciæ ognia.

735
00:48:00,559 --> 00:48:02,800
Poca³owa³ mnie na dobranoc,|panie Quick.

736
00:48:02,880 --> 00:48:05,679
Poca³owa³ i poszed³. Gdyby to by³ ja,|zosta³bym do wschodu s³oñca.

737
00:48:05,760 --> 00:48:07,599
- Œmia³o siê posuwasz.|- A co z tob¹?

738
00:48:07,679 --> 00:48:10,480
Ja jestem bojaŸliwa, panie Quick.|Zwyczajnie p³ocha.

739
00:48:10,559 --> 00:48:12,400
Mam na to radê.

740
00:48:12,480 --> 00:48:15,960
WeŸmy twego starego Lincolna|i przeorzemy okolicê.

741
00:48:16,039 --> 00:48:18,320
Bêdziemy krzyczeæ z mostu|g³oœno i radoœnie.

742
00:48:18,400 --> 00:48:22,360
- Dziœ by³o ju¿ doœæ zamieszania.|- Pragniesz ciszy?

743
00:48:22,440 --> 00:48:24,719
Poszukajmy ig³y w stogu siana.

744
00:48:24,800 --> 00:48:27,119
To wszystko s¹ piêkne,|kolorowe propozycje...

745
00:48:27,199 --> 00:48:29,599
ale obawiam siê, ¿e jeœli|pod¹¿y³abym za tob¹...

746
00:48:29,639 --> 00:48:32,280
us³ysza³abym szelest|krochmalu w mej spódnicy...

747
00:48:32,360 --> 00:48:34,199
i wiedzia³abym|¿e to nie moje miejsce.

748
00:48:34,280 --> 00:48:36,519
Zmieñ miejsce, lady.|Dalej. WyjdŸ ze swej roli.

749
00:48:36,599 --> 00:48:38,519
Nag³e zmiany nie s¹ w moim stylu.

750
00:48:38,599 --> 00:48:40,440
Nie wiesz, zanim nie spróbujesz.

751
00:48:40,519 --> 00:48:43,920
Na górze, przy ³ó¿ku czeka na mnie|ksi¹¿ka Jane Austen...

752
00:48:44,000 --> 00:48:46,280
i szklanka gor¹cego mleka,|które ju¿ stygnie.

753
00:48:46,320 --> 00:48:49,159
Twojemu przyjacielowi nie spodoba³oby siê,|¿e wyszliœmy razem.

754
00:48:49,199 --> 00:48:51,760
Ty i ja - to by³oby nie do przyjêcia,|prawda?

755
00:48:51,840 --> 00:48:54,679
- Nie chcê z tob¹ o nim rozmawiaæ.|- Dlaczego nie? Szanujê go.

756
00:48:54,760 --> 00:48:57,960
Podziwiam jego zachowanie,|to jak siê wys³awia..

757
00:48:58,039 --> 00:49:00,559
i podziwiam ten du¿y dom,|w którym mieszka.

758
00:49:00,639 --> 00:49:03,199
Ale jeœli oszczêdzasz|wszystko dla niego, kochanie..

759
00:49:03,280 --> 00:49:06,400
za³o¿y³aœ konto w z³ym banku.

760
00:49:06,440 --> 00:49:09,920
Czuj siê wolny,|aby iœæ w ka¿dej chwili!

761
00:49:09,960 --> 00:49:12,199
Nie dam siê dwa razy prosiæ.

762
00:49:21,000 --> 00:49:28,519
Siostro?

763
00:49:28,559 --> 00:49:30,679
Jesteœ na zewn¹trz.|Sama?

764
00:49:31,920 --> 00:49:34,199
Kiedy Alan poszed³?

765
00:49:34,280 --> 00:49:36,800
- Oko³o 22:00.|- Wczeœnie.

766
00:49:36,880 --> 00:49:38,760
le siê czu³.

767
00:49:38,800 --> 00:49:42,239
Tak? Ty te¿ wygl¹dasz trochê blado.

768
00:49:42,320 --> 00:49:44,719
Jest duszno. Nie spa³am zbyt dobrze.

769
00:49:44,800 --> 00:49:46,719
Ile masz lat, siostro?

770
00:49:46,800 --> 00:49:48,679
Nie wiesz?

771
00:49:48,760 --> 00:49:51,079
Przechowuje w g³owie|mnóstwo liczb.

772
00:49:51,119 --> 00:49:53,000
Dodam ci jedn¹ - mam 23 lata.

773
00:49:55,280 --> 00:49:59,400
Twoja matka mia³a 18, kiedy j¹ poœlubi³em.|W³aœnie skoñczy³a.

774
00:49:59,440 --> 00:50:02,400
- Tato, czy znów bêdziemy|o tym rozmawiaæ? - Tak bêdziemy.

775
00:50:03,920 --> 00:50:06,360
Wiesz, nigdy naprawdê|na mnie nie spojrza³eœ.

776
00:50:06,440 --> 00:50:10,039
Moje ¿ycie przemija³o,|moje kolejne urodziny.

777
00:50:10,119 --> 00:50:13,079
Czy wiesz, ¿e w rzeczywistoœci,|jestem ¿yw¹ i inteligentn¹ osob¹?

778
00:50:13,159 --> 00:50:15,480
Czasami potrafiê nawet|rozœmieszyæ innych.

779
00:50:15,559 --> 00:50:18,480
Ale ty i ja nie potrafimy o niczym|innym rozmawiaæ, tylko o tym.

780
00:50:18,559 --> 00:50:21,679
- Nie masz mê¿a.|- Podkreœla³eœ ju¿ to wczeœniej.

781
00:50:21,760 --> 00:50:24,800
Co tu robicie,|ty i Alan?

782
00:50:26,000 --> 00:50:29,800
- Rozmawiamy.|- Co ustaliliœcie? Coœ istotnego?

783
00:50:29,880 --> 00:50:33,960
Uwa¿a mnie za mi³¹, cich¹,|niezale¿n¹ dziewczynê.

784
00:50:34,079 --> 00:50:38,199
Nie zbli¿acie siê|nawet do sedna!

785
00:50:38,280 --> 00:50:42,000
Mam tu tysi¹ce akrów, miliony|ziaren posianych w ziemi.

786
00:50:42,079 --> 00:50:44,639
Ka¿dego roku|wschodz¹ one ponownie.

787
00:50:44,719 --> 00:50:47,639
¯ycie trwa.

788
00:50:47,719 --> 00:50:49,920
Gdzie mój "plon"?

789
00:50:49,960 --> 00:50:51,880
Kto przyjdzie po mnie?

790
00:50:51,920 --> 00:50:54,039
Co siê stanie,|kiedy ju¿ umrê?

791
00:50:54,119 --> 00:50:57,400
Wyprawi¹ ci zapewne najwiêkszy pogrzeb|w stanie Mississippi.

792
00:50:57,480 --> 00:51:00,480
To mnie nie przera¿a, tak d³ugo|jak ¿yje du¿o Varnerów, ¿eby mnie op³akiwaæ.

793
00:51:00,559 --> 00:51:02,440
Jody i ja bêdziemy tam.

794
00:51:02,480 --> 00:51:05,320
Ty, Jody, a tak¿e jego dzieci,|twoje dzieci, i ich dzieci.

795
00:51:05,400 --> 00:51:07,239
Moi potomkowie, siostro.|Kolejne pokolenie.

796
00:51:07,320 --> 00:51:10,840
D³uga linia dzieci z moimi rysami twarzy,|i moj¹ krwi¹ w ¿y³ach.

797
00:51:10,920 --> 00:51:13,840
Wszystko to z zaledwie|nas dwójki?

798
00:51:13,920 --> 00:51:16,480
Myœlisz, ¿e ¿artujê.

799
00:51:17,559 --> 00:51:20,480
S³uchaj mnie uwa¿nie,|siostro.

800
00:51:20,559 --> 00:51:23,480
Jeœli twoja krew jest tak s³aba i delikatna...

801
00:51:23,559 --> 00:51:26,440
¿e pasuje jej tylko Alan Stewart...

802
00:51:26,519 --> 00:51:28,840
amen, niech tak bêdzie.

803
00:51:28,880 --> 00:51:31,960
Wyprawiê wam wielkie wesele.|Zbudujê dla was dom.

804
00:51:32,039 --> 00:51:35,280
Wp³acê pieni¹dze na konto Alana|w banku Jeffersona.

805
00:51:35,360 --> 00:51:37,760
ale ma siê to odbyæ "teraz"|moja panno!

806
00:51:37,840 --> 00:51:40,199
¯adnego wiêcej czajenia siê,|¿adnego trzymania za rêce...

807
00:51:40,280 --> 00:51:43,400
i skrzypienia tej huœtawki|na werandzie.

808
00:51:43,480 --> 00:51:45,840
Przez 6 lat s³yszê tylko|to skrzypienie.

809
00:51:45,920 --> 00:51:49,679
Mo¿esz iœæ do jego matki i powiedzieæ...|¿eby go wypuœci³a.

810
00:51:49,760 --> 00:51:53,320
I powiedz jej, ¿e teraz twoja kolej|bo twój tatuœ tak powiedzia³.

811
00:51:53,400 --> 00:51:57,280
Jeœli otrzymasz "nie" w odpowiedzi,|powiem ci coœ, siostro...

812
00:51:57,320 --> 00:51:59,360
wtedy bêdzie ten drugi.

813
00:51:59,440 --> 00:52:01,320
Jaki drugi?

814
00:52:01,360 --> 00:52:04,400
Ten pierwszorzêdny byczek...

815
00:52:04,480 --> 00:52:08,400
ten w³asnorêcznie przeze mnie wyniesiony,|wybrany goœæ nazwiskiem Quick.

816
00:52:08,480 --> 00:52:10,480
- Nie mo¿esz mieæ "jego" na myœli.|- Nie mogê?

817
00:52:10,559 --> 00:52:13,280
S³uchaj, chcê mieæ w rodzinie mê¿czyzn.

818
00:52:13,320 --> 00:52:15,280
Prawdziwych, silnych,|wysokich mê¿czyzn.

819
00:52:15,360 --> 00:52:17,280
Varnerowie!|Oto, czego chcê. Varnerów.

820
00:52:17,360 --> 00:52:19,360
I wiêcej Varnerów.|I jeszcze wiêcej Varnerów.

821
00:52:19,400 --> 00:52:21,760
Doœæ Varnerów|aby zaroiæ kraj.

822
00:52:21,800 --> 00:52:24,159
Chcê to zobaczyæ,|siostro, zanim umrê.

823
00:52:24,199 --> 00:52:26,400
Zrobiê to.|Tak, proszê pani.

824
00:52:26,440 --> 00:52:30,960
Z pomoc¹ tego Quick'a,|tego du¿ego ogiera.

825
00:52:31,039 --> 00:52:33,480
Masz zamiar mnie sprzedaæ,|tak po prostu?

826
00:52:33,559 --> 00:52:35,400
- Nie sprzedajê ciê.|- Ale¿ tak, sprzedajesz!

827
00:52:35,480 --> 00:52:38,760
Bez troski o to, co czujê,|co myœlê, ani kim jestem.

828
00:52:38,800 --> 00:52:42,360
- Próbujê ciê chroniæ.|- Tak to nazywasz?

829
00:52:42,440 --> 00:52:44,960
Siostro...

830
00:52:45,000 --> 00:52:47,880
dasz mi wnuki...

831
00:52:49,119 --> 00:52:51,960
z pomoc¹ Alana...

832
00:52:52,039 --> 00:52:54,320
albo Quick'a.

833
00:52:54,400 --> 00:52:58,119
Ale zrobisz to, Klaro Anno Varner.|S³yszysz mnie?

834
00:52:59,400 --> 00:53:02,199
Bêdziesz mia³a pierœcionek na palcu.

835
00:53:34,440 --> 00:53:36,320
Nadchodzi Jody.

836
00:53:41,880 --> 00:53:43,760
Co siê dzieje?

837
00:53:43,840 --> 00:53:45,880
Nie przyszli, ¿eby coœ kupiæ.

838
00:53:45,960 --> 00:53:48,960
Mo¿e cukierka za pensa,|mo¿e gwoŸdzi za dwa pensy.

839
00:53:49,039 --> 00:53:51,159
Przyszli popatrzeæ.

840
00:53:51,239 --> 00:53:53,079
Na co?

841
00:53:53,159 --> 00:53:55,159
Nie dajemy ¿adnych przedstawieñ.

842
00:53:55,239 --> 00:53:57,599
Przyszli popatrzeæ na nowego sprzedawcê.

843
00:53:57,639 --> 00:54:00,239
Trzy dni temu, nikt nie zna³|nawet jego imienia.

844
00:54:00,320 --> 00:54:03,039
A od teraz bêd¹ musieli|targowaæ siê z nim...

845
00:54:03,079 --> 00:54:04,960
o wszystkie œrodki do ¿ycia.

846
00:54:05,000 --> 00:54:08,199
Nie. Bêd¹ mieli do czynienia ze mn¹...

847
00:54:08,280 --> 00:54:10,199
jak zawsze.

848
00:54:16,000 --> 00:54:17,920
Dzieñ dobry, Jody.

849
00:54:22,039 --> 00:54:24,800
Panie Jody?

850
00:54:24,840 --> 00:54:26,880
Panie Jody.

851
00:54:26,960 --> 00:54:30,639
Moje maluchy w domu|nie dosta³y nawet butów zesz³ej zimy.

852
00:54:31,840 --> 00:54:34,400
Nie mamy ziarna, by wykarmiæ byd³o.

853
00:54:34,440 --> 00:54:38,159
Te 30$, które mój m¹¿|wyda³ wczoraj na tego konia...

854
00:54:38,239 --> 00:54:41,119
którego nawet nie zobaczy³|od tamtej chwili...

855
00:54:41,199 --> 00:54:43,559
Zaoszczêdzi³am sama...

856
00:54:43,639 --> 00:54:46,400
szyj¹c nocami i piek¹c ciasta.

857
00:54:46,440 --> 00:54:51,760
To nie jest w mej gestii.|Dajecie siê obedrzeæ, a potem mnie za to winicie?

858
00:54:51,840 --> 00:54:54,239
G³ówny problem, to ten obcy!

859
00:54:57,039 --> 00:55:01,599
Nic o was nie wie i nie przejmuje siê|wami ani waszymi problemami.

860
00:55:02,400 --> 00:55:05,000
Nie troszczy siê o nic|poza w³asn¹ korzyœci¹.

861
00:55:06,880 --> 00:55:09,639
Du¿o zarzutów pod mym adresem.

862
00:55:09,719 --> 00:55:13,000
Gdybym mia³ odpieraæ ka¿dy z nich...

863
00:55:13,039 --> 00:55:15,519
zabra³oby to zbyt du¿o waszego czasu.

864
00:55:15,599 --> 00:55:18,920
Mogê pani tylko powiedzieæ,|skierowa³a swoj¹ skargê do z³ego oddzia³u.

865
00:55:19,000 --> 00:55:22,880
Mamy teraz nowy zarz¹d.|Pani problem to 30$.

866
00:55:28,199 --> 00:55:30,119
Rozwi¹zany.

867
00:55:35,760 --> 00:55:38,000
¯yczliwoœæ. Nie ma nic|wa¿niejszego w œwiecie.

868
00:55:39,599 --> 00:55:42,599
Myœlisz, ¿e uwi³eœ sobie|tu ciep³e gniazdko, co?

869
00:55:42,679 --> 00:55:44,920
Nie odbierzesz mi tego, co moje!

870
00:55:45,000 --> 00:55:48,480
Stare siê koñczy,|nowe siê zaczyna.

871
00:55:48,559 --> 00:55:50,800
Wci¹¿ ten sam sklep,|ta sama lada.

872
00:55:50,880 --> 00:55:54,440
- Mamy tylko now¹ szczotkê.|- Czeœæ, Will.

873
00:55:54,519 --> 00:55:57,800
"Starych drzew siê nie przesadza."

874
00:55:57,880 --> 00:56:01,119
Ale m³ode, silne drzewko|wszêdzie siê przyjmie.

875
00:56:01,159 --> 00:56:04,000
Benie Quick, podaj mi Colê!

876
00:56:04,039 --> 00:56:07,880
Daj mu trochê czasu. Kiedy kurczak doroœnie|bêdzie kur¹ znosz¹c¹ z³ote jajka.

877
00:56:13,559 --> 00:56:16,320
Dziêkujê za zachêtê|i ¿yczliwe wsparcie.

878
00:56:26,480 --> 00:56:28,920
Jody, czy kiedyœ jeszcze|zamierzasz wróciæ do pracy?

879
00:56:29,000 --> 00:56:31,159
Czy ju¿ zawsze bêdziesz siê obijaæ?

880
00:56:31,239 --> 00:56:35,440
Nie mogê nawet zadbaæ o w³osy ani paznokcie|bez twojego uci¹¿liwego towarzystwa.

881
00:56:35,519 --> 00:56:37,440
WeŸmy tego Bena Quick'a.

882
00:56:37,480 --> 00:56:40,119
Jest w mieœcie, w sklepie,|pracuje w pocie czo³a.

883
00:56:40,199 --> 00:56:42,039
Jest tam, gdzie ty powinieneœ byæ.

884
00:56:42,119 --> 00:56:44,159
Kim jesteœ, aby kazaæ mi pracowaæ?

885
00:56:44,239 --> 00:56:46,880
Nigdy nie ruszasz siê z krzes³a.

886
00:56:46,960 --> 00:56:49,039
Wychodzisz z ukrycia tylko...

887
00:56:49,119 --> 00:56:53,679
kiedy dom jest ju¿ posprz¹tany|i wzywaj¹ na obiad.

888
00:56:53,760 --> 00:56:56,559
Nie musisz mnie obra¿aæ.

889
00:56:56,639 --> 00:56:59,559
Jako twoja ¿ona, nie chcê|¿eby ten ch³opak ciê przeœcign¹³.

890
00:57:08,000 --> 00:57:09,920
- Jody.|- ChodŸ do mnie.

891
00:57:10,000 --> 00:57:12,159
- Jody, nie.|- ChodŸ.

892
00:57:12,239 --> 00:57:15,719
Ja muszê... muszê siê czymœ zaj¹æ|gdzie indziej.

893
00:57:15,800 --> 00:57:18,400
Wychodzê.|I wiem, co zrobiê.

894
00:57:18,440 --> 00:57:20,360
- Zacznê siê kszta³ciæ.|- ChodŸ tu.

895
00:57:20,440 --> 00:57:24,320
Klara mêczy mnie od miesiêcy twierdz¹c,|¿e na naukê nigdy nie jest za póŸno.

896
00:57:24,400 --> 00:57:27,159
Nie, Jody. Nie!

897
00:57:27,239 --> 00:57:30,559
Naprawdê chcia³abym, abyœ znalaz³ sobie|inny rodzaj relaksu.

898
00:58:45,039 --> 00:58:47,880
Czy to trochê nie póŸno|na pracê w sklepie?

899
00:58:47,920 --> 00:58:51,119
Tylko przesuwam te bawe³niane sukienki|bli¿ej frontu...

900
00:58:51,199 --> 00:58:53,320
¿eby kobiety widzia³y je|od razu po wejœciu.

901
00:58:53,400 --> 00:58:55,239
Zdajesz siê du¿o wiedzieæ|o kobietach.

902
00:58:55,320 --> 00:58:57,719
Wiem, co sk³ania je|do wydawania pieniêdzy.

903
00:58:59,320 --> 00:59:02,760
Przysz³aœ coœ kupiæ, panno Klaro,|czy tylko siê rozgl¹dasz?

904
00:59:02,840 --> 00:59:05,760
Tylko przechodzi³am.

905
00:59:05,800 --> 00:59:08,840
Mamy ciep³y wieczór. W³aœnie pi³em piwo.|Chcesz trochê?

906
00:59:08,920 --> 00:59:12,000
- Nie, dziêkujê.|- Lubisz s³odycze?

907
00:59:12,039 --> 00:59:15,800
Mogê zaproponowaæ lizaki|albo laski lukrecji.

908
00:59:15,880 --> 00:59:18,480
Lub landrynki.|One nieŸle siê sprzedaj¹.

909
00:59:20,079 --> 00:59:22,000
Ju¿ z tego wyros³aœ?

910
00:59:26,360 --> 00:59:28,960
Mo¿e kapelusze s³oneczne?

911
00:59:30,159 --> 00:59:33,079
Balsam do r¹k? Wodê kwiatow¹?|Coœ na piegi?

912
00:59:34,480 --> 00:59:36,440
Ten materia³ w pr¹¿ki?

913
00:59:38,519 --> 00:59:40,559
Nic ci nie mogê|zaoferowaæ, prawda?

914
00:59:41,880 --> 00:59:44,400
Czy jest aspiryna?|Boli mnie g³owa.

915
00:59:44,480 --> 00:59:46,679
Jasne.

916
00:59:46,760 --> 00:59:50,119
S¹ tu wszelkie leki i panacea.

917
00:59:50,199 --> 00:59:53,199
Oczywiœcie, ja nie miewam bólów g³owy.

918
00:59:53,280 --> 00:59:57,199
- Gdy¿ nie mam problemów.|- Ani skrupu³ów.

919
00:59:58,639 --> 01:00:00,519
Tak, ich tak¿e.

920
01:00:00,599 --> 01:00:03,199
Có¿, ja mam i jedne, i drugie.

921
01:00:07,079 --> 01:00:09,199
Masz wra¿liw¹ skórê|i dlatego cierpisz.

922
01:00:10,599 --> 01:00:12,920
Ale œwiat nale¿y do zjadaczy miêsa...

923
01:00:13,000 --> 01:00:16,000
czasem jest cierpki i surowy,|i takim trzeba go braæ.

924
01:00:17,639 --> 01:00:19,840
Nie mog³abym tak ¿yæ.

925
01:00:21,159 --> 01:00:24,239
Przypatrzmy siê uwa¿nie twemu ¿yciu.

926
01:00:24,320 --> 01:00:28,119
Œmigasz tym starym Lincolnem,|jakby mu skrzyd³a wyros³y..

927
01:00:28,199 --> 01:00:31,039
uczysz w szkole i...

928
01:00:31,119 --> 01:00:35,400
siedzisz na werandzie ze sw¹|drobniutk¹ przyjació³k¹, popijaj¹c lemoniadê.

929
01:00:35,440 --> 01:00:37,960
Jakie to ma znaczenie,|kiedy widzisz œwiat wokó³ ciebie...

930
01:00:38,039 --> 01:00:39,960
pe³en zakochanych par?

931
01:00:41,000 --> 01:00:43,400
Masz, ile, 23 lata?

932
01:00:43,480 --> 01:00:46,079
Tak, z³ote lata...

933
01:00:46,159 --> 01:00:48,559
a od ciebie ¿¹da siê|gry w "czekanie".

934
01:00:49,639 --> 01:00:51,519
Na co czekaæ?

935
01:00:55,360 --> 01:00:57,280
Szko³a zamkniêta, panno Klaro.

936
01:00:59,039 --> 01:01:01,239
Zas³ony spuszczone,|zapada noc.

937
01:01:02,400 --> 01:01:04,599
Nikt ciê nie zobaczy|jeœli zejdziesz z dobrej drogi.

938
01:01:07,440 --> 01:01:10,400
Od³ó¿ to wszystko, panno Klaro,|gdy¿ zamierzam ciê poca³owaæ

939
01:01:11,679 --> 01:01:14,440
Poka¿ê ci, jakie to proste.

940
01:01:14,480 --> 01:01:16,480
To bêdzie przyjemnoœæ|dla nas dwojga.

941
01:01:19,920 --> 01:01:22,480
Wiem, co ciê drêczy.

942
01:01:22,559 --> 01:01:26,119
To ci ch³opcy wo³aj¹cy|Eulê ka¿dego wieczora.

943
01:01:26,199 --> 01:01:29,199
Eula z rozwianymi w³osami...

944
01:01:29,280 --> 01:01:32,639
i œcigaj¹cy j¹ Jody w rozpiêtej koszuli.

945
01:01:32,679 --> 01:01:35,039
I twój staruszek z 60-k¹ na karku...

946
01:01:35,079 --> 01:01:37,239
biegn¹cy na wezwanie swej damy.

947
01:02:02,920 --> 01:02:05,440
Dobrze. Dowiod³eœ swego.|Jestem tylko cz³owiekiem.

948
01:02:05,519 --> 01:02:07,880
Tak, jesteœ w pe³ni cz³owiekiem.

949
01:02:12,119 --> 01:02:13,960
Podpalacz!

950
01:02:19,079 --> 01:02:22,039
W koñcu to powiedzia³aœ.

951
01:02:22,119 --> 01:02:25,440
Widzê, ¿e moja bia³a koszula,|czarny krawat i dobre maniery

952
01:02:25,480 --> 01:02:27,800
ani przez minutê ciê nie zwiod³y.

953
01:02:27,880 --> 01:02:31,280
Wiêc dobrze, madam.|Jestem zagro¿eniem dla otoczenia.

954
01:02:31,360 --> 01:02:36,079
Wystarczy, ¿e jakiœ cz³owiek krzywo na mnie spojrzy,|a jego dom stanie w ogniu.

955
01:02:36,159 --> 01:02:40,000
I oto jestem, ¿yjê sobie w centrum|twego spokojnego, ma³ego miasteczka.

956
01:02:40,039 --> 01:02:42,559
Mo¿na powiedzieæ,|¿e tu¿ za p³otem.

957
01:02:42,639 --> 01:02:45,639
Powinnaœ wiêc byæ|czujna w nocy.

958
01:02:59,079 --> 01:03:03,519
Cokolwiek zniszczysz,|bêdziesz za to p³aci³.

959
01:03:03,559 --> 01:03:05,840
- Co tutaj robisz?|- Korzystam ze œwie¿ego powietrza.

960
01:03:05,920 --> 01:03:09,519
Wynaj¹³eœ mnie, abym dogl¹da³ sklepu.|Robiê to i nie potrzebujê nadzoru.

961
01:03:09,599 --> 01:03:11,960
Ty i moja córka zamieniliœcie|kilka s³ów?

962
01:03:12,039 --> 01:03:14,840
- Kilka.|- Nie jest przyjaŸnie nastawiona?

963
01:03:14,920 --> 01:03:20,280
- Nie pa³amy do siebie mi³oœci¹.|- Niech ciê to nie zniechêca.

964
01:03:20,360 --> 01:03:22,719
Rozwa¿am ciê jako kandydata.

965
01:03:22,800 --> 01:03:26,559
Tak? A na jakie stanowisko?

966
01:03:26,599 --> 01:03:30,559
Otworzy³em ci wiele drzwi, Benie Quick.|Zastanawiasz siê czasem dlaczego?

967
01:03:30,599 --> 01:03:33,599
Czy jestem ju¿ zramola³ym staruszkiem?

968
01:03:33,679 --> 01:03:36,039
Sentymentalnym g³upcem?

969
01:03:37,320 --> 01:03:40,239
- O nie.|- Wiêc?

970
01:03:40,320 --> 01:03:42,719
Mam w tym swój interes.

971
01:03:42,760 --> 01:03:45,280
Wszyscy mamy w ¿yciu jakiœ cel.

972
01:03:45,320 --> 01:03:48,000
A twój cel?

973
01:03:49,639 --> 01:03:51,880
Z ciekawoœci, co byœ chcia³|¿ebym zrobi³...

974
01:03:51,960 --> 01:03:53,800
o ile uda³oby ci siê|mnie przekonaæ?

975
01:03:53,880 --> 01:03:55,880
O¿eniæ siê.

976
01:03:57,039 --> 01:03:59,400
Pocz¹æ synów.

977
01:04:01,239 --> 01:04:04,239
- A niech mnie diabli..|- Wezm¹ ciê na pewno...

978
01:04:04,320 --> 01:04:07,199
ale najpierw udasz siê do koœcio³a|i o¿enisz siê, s³yszysz?

979
01:04:08,400 --> 01:04:10,679
Z moj¹ córk¹.

980
01:04:21,719 --> 01:04:24,039
Tego jednego nie wzi¹³eœ|po uwagê, prawda?

981
01:04:25,320 --> 01:04:27,800
Nie wzi¹³em.

982
01:04:27,880 --> 01:04:29,760
Wiêc?

983
01:04:31,400 --> 01:04:33,320
Co ty na to?

984
01:04:34,480 --> 01:04:36,360
Powiedzmy, ¿e jest to|ciekawa idea.

985
01:04:36,440 --> 01:04:38,599
"Idea"? Idea?

986
01:04:38,679 --> 01:04:41,920
Ja mówiê o przetrwaniu|mego rodowego nazwiska.

987
01:04:41,960 --> 01:04:45,079
Mówiê o uczynieniu mnie|nieœmiertelnym.

988
01:04:46,400 --> 01:04:48,480
Chcesz zapuœciæ korzenie?

989
01:04:48,519 --> 01:04:52,360
PrzeprowadŸ siê do mnie. Mieszkaj z nami.|Œpij w czystej poœcieli.

990
01:04:52,440 --> 01:04:54,559
Poznaj lepiej tê smuk³¹ dziewczynê.

991
01:04:57,840 --> 01:04:59,719
Co bêdê z tego mia³?

992
01:05:01,199 --> 01:05:03,320
Moje ziemie i pieni¹dze...

993
01:05:03,400 --> 01:05:05,360
bêd¹ twoje w dniu œlubu.

994
01:05:06,519 --> 01:05:09,320
- I bêdzie tego wiêcej.|- Jakie ziemie...

995
01:05:09,400 --> 01:05:11,880
ile pieniêdzy,|i ile wiêcej póŸniej?

996
01:05:11,960 --> 01:05:15,719
Jesteœmy umówieni z moim bankierem|i prawnikiem. Sam zobaczysz.

997
01:05:15,760 --> 01:05:18,719
Na pocz¹tek wezmê t¹ ruinê|po zmar³ym Francuzie.

998
01:05:18,760 --> 01:05:23,280
- Dobrze.|- Teraz. Dziœ wieczorem.

999
01:05:23,360 --> 01:05:27,119
- Dam ci to na piœmie.|- Dobrze, zrób to.

1000
01:05:27,199 --> 01:05:30,480
I kto tu mówi, ¿e Ÿle wybra³em?

1001
01:05:30,559 --> 01:05:33,000
Mamy umowê, Benie Quick.

1002
01:05:33,079 --> 01:05:35,800
I kto mówi, ¿e ma³¿eñstwa|wymyœlono w niebie?

1003
01:05:35,880 --> 01:05:38,000
W piekle nie by³oby lepszego!

1004
01:05:38,079 --> 01:05:39,920
Nie pope³nij b³êdu z t¹ dziewczyn¹.

1005
01:05:40,000 --> 01:05:44,239
Jest delikatna, ale z drugiej strony|ma swój rozum, jak kiedyœ jej matka.

1006
01:05:44,320 --> 01:05:47,440
Ma swoj¹ wartoœæ. Charakter.

1007
01:05:48,840 --> 01:05:51,360
Coœ, o czym ty i ja|mo¿emy tylko pomarzyæ.

1008
01:06:06,840 --> 01:06:09,159
WchodŸ œmia³o, ma³y.|To wszystko twoje.

1009
01:06:09,239 --> 01:06:11,199
Ja idê w górê|w hierarchii.

1010
01:06:25,639 --> 01:06:27,679
Pokój panny Klary|jest od podwórza.

1011
01:06:29,480 --> 01:06:31,840
To pokój pana Jody i pani Euli.

1012
01:06:31,880 --> 01:06:34,880
- A to pana pokój.|- A starszego pana?

1013
01:06:34,920 --> 01:06:37,480
Nigdy nie wiadomo, gdzie jest.|Nie sypia dobrze.

1014
01:06:37,559 --> 01:06:40,760
Tu³a siê od pokoju do pokoju,|czasem do 3.00 w nocy.

1015
01:06:53,679 --> 01:06:57,719
Mia³em piêæ sióstr i brata...

1016
01:06:57,800 --> 01:07:00,000
matkê, ojca|i star¹ niezamê¿n¹ ciotkê.

1017
01:07:01,320 --> 01:07:04,159
I wszyscy spaliœmy w pokoju...

1018
01:07:04,199 --> 01:07:06,119
wielkoœci po³owy tego.

1019
01:07:06,159 --> 01:07:08,320
Tak jak moja rodzina.

1020
01:07:08,360 --> 01:07:10,239
A spójrz na nas teraz, Lucius.

1021
01:07:10,280 --> 01:07:13,519
Du¿e pokoje, ma³e pokoje...|Wszystkie takie same w oczach Pana.

1022
01:07:13,599 --> 01:07:15,519
£azienka jest na koñcu korytarza.

1023
01:07:43,840 --> 01:07:46,159
Ustalmy coœ, ¿eby nie by³o t³oku...

1024
01:07:46,239 --> 01:07:48,280
Golê siê wieczorem,|prysznic biorê rano.

1025
01:08:23,399 --> 01:08:26,159
Sprowadzi³eœ go tutaj?|Do naszego domu?

1026
01:08:26,239 --> 01:08:28,479
To du¿y dom.|Jeden pokój wiêcej siê znajdzie.

1027
01:08:28,520 --> 01:08:31,520
Ale on tu nie pasuje.|To wynajêty sprzedawca.

1028
01:08:32,720 --> 01:08:36,479
- Jest kimœ wiêcej, ni¿ sprzedawc¹.|- Jak wiêcej?

1029
01:08:36,520 --> 01:08:39,439
Bêdzie kimœ w rodzaju|twego brata, Jody.

1030
01:08:39,520 --> 01:08:42,239
Sprawi³em ci starszego brata.

1031
01:08:42,279 --> 01:08:44,399
Przygl¹daj siê mu.|To sprytny ch³opak.

1032
01:08:44,479 --> 01:08:47,239
Bêdzie gotowy, gdy ty bêdziesz spaæ,|to dotrze do celu przed tob¹.

1033
01:08:47,279 --> 01:08:52,199
¯ywiej, Jody. Jesteœcie jak para|koni wyœcigowych; startujecie razem.

1034
01:08:52,279 --> 01:08:55,359
Zobaczymy kto jest szybszy|i kto sprytniejszy.

1035
01:08:55,399 --> 01:08:59,159
Nie mo¿na mówiæ o równoœci.|Jestem twoim rodzonym synem!

1036
01:08:59,239 --> 01:09:02,199
- Znów ta stara œpiewka.|- Tak, znowu!

1037
01:09:04,199 --> 01:09:06,960
Proszê, masz na co zas³u¿y³eœ.

1038
01:09:07,039 --> 01:09:08,920
Czyli nic.

1039
01:09:17,960 --> 01:09:20,039
Jestem twoim synem...

1040
01:09:20,119 --> 01:09:22,079
czy nim nie jestem?

1041
01:09:23,279 --> 01:09:26,119
Narodzi³eœ siê ze mnie.

1042
01:09:26,159 --> 01:09:29,279
Nie masz dla mnie ¿adnych uczuæ...|czy wzglêdów?

1043
01:09:29,319 --> 01:09:32,760
- Odpowiedz mi.|- Robisz z siebie pokrzywdzonego.

1044
01:09:32,840 --> 01:09:36,199
"Pokrzywdzonego"? Ca³e ¿ycie biegnie mi|od nieszczêœcia do nieszczêœcia.

1045
01:09:36,279 --> 01:09:38,920
Nigdy nie by³eœ mi ojcem.

1046
01:09:39,000 --> 01:09:42,239
Nie! Poza uwagami,|abym trzyma³ siê prosto.

1047
01:09:42,279 --> 01:09:45,000
tylko naciska³eœ, ¿¹da³eœ,|poprawia³eœ.

1048
01:09:45,079 --> 01:09:47,359
Odcisn¹³em mój œlad.

1049
01:09:49,039 --> 01:09:52,840
Powiedzia³em: "IdŸ za mn¹.|Naœladuj mnie"

1050
01:09:53,920 --> 01:09:55,760
- Nigdy tego nie robi³eœ.|- Próbowa³em.

1051
01:09:55,840 --> 01:09:59,039
Próbowa³em, byæ kim chcia³eœ,|ale brak we mnie si³y przebicia.

1052
01:09:59,079 --> 01:10:01,760
Gdzie mo¿na jej szukaæ|jeœli brak jej w sobie?

1053
01:10:01,840 --> 01:10:04,239
Znajdziesz sposób albo nie.

1054
01:10:06,600 --> 01:10:08,840
Tato, proszê.

1055
01:10:12,600 --> 01:10:15,279
Niech Lucius wykopie ci|parê robaków, Jody.

1056
01:10:18,680 --> 01:10:20,720
IdŸ na ryby, ch³opcze.

1057
01:11:01,800 --> 01:11:03,760
Jody?

1058
01:11:06,720 --> 01:11:09,479
Nie le¿ tutaj ze zwieszon¹ g³ow¹,|Jody Varner.

1059
01:11:09,560 --> 01:11:11,680
W³aœnie tego siê|po tobie spodziewa.

1060
01:11:13,800 --> 01:11:17,600
Jody.|Kiedyœ by³eœ odwa¿ny.

1061
01:11:17,640 --> 01:11:20,359
Pamiêtam, kiedy zrzuca³eœ mu na g³owê|torby pe³ne wody...

1062
01:11:20,439 --> 01:11:22,600
z tego tutaj okna.

1063
01:11:22,680 --> 01:11:25,199
Pamiêtasz? Ja je nape³nia³am,|a ty zrzuca³eœ?

1064
01:11:25,279 --> 01:11:27,640
Mia³eœ wtedy tylko 7 lat|i by³eœ wspania³y.

1065
01:11:27,720 --> 01:11:29,640
Wtedy siê nie ba³eœ.

1066
01:11:30,680 --> 01:11:32,600
Jody?

1067
01:11:32,680 --> 01:11:35,079
Jody, a pamiêtasz|Johna Wesley'a Pritcharda?

1068
01:11:35,119 --> 01:11:37,159
Pamiêtasz jak stan¹³|na szkolnym dziedziñcu...

1069
01:11:37,239 --> 01:11:39,880
i powiedzia³: "Klara Varner|ma przednie zêby jak koñ"

1070
01:11:39,960 --> 01:11:42,920
a ja p³aka³am i mówi³am:|"Zawo³am mojego starszego brata Jody Varnera...

1071
01:11:43,000 --> 01:11:45,439
i zbije ciê na kwaœne jab³ko"|I zrobi³eœ to.

1072
01:11:47,760 --> 01:11:49,760
Jody?

1073
01:11:49,800 --> 01:11:53,880
Prze¿y³am moje dziewczêce lata|tylko dziêki tobie.

1074
01:11:53,960 --> 01:11:55,800
Jesteœ mi bardzo drogi...

1075
01:11:55,880 --> 01:11:59,159
i nie obchodzi mnie, co on zrobi³|albo powiedzia³ tam na dole.

1076
01:12:41,319 --> 01:12:43,720
£adnie wygl¹dasz z tymi okularami|do czytania na nosie.

1077
01:12:46,560 --> 01:12:48,560
£adnie wygl¹dasz i bez nich.

1078
01:12:50,680 --> 01:12:52,600
Wygl¹dasz te¿ niezwykle m³odo,|panno Klaro...

1079
01:12:52,680 --> 01:12:54,520
skulona w ³ó¿ku...

1080
01:12:54,600 --> 01:12:56,680
jakbyœ w³aœnie umy³a rêce i zêby

1081
01:12:56,760 --> 01:12:58,600
i zmówi³a pacierz|jak ma³a dziewczynka.

1082
01:12:58,680 --> 01:13:01,720
Za³o¿ê siê, ¿e by³aœ|urocz¹ ma³¹ dziewczynk¹.

1083
01:13:01,800 --> 01:13:04,399
Za³o¿ê siê, ¿e twoje w³osy|wi³y siê na plecach.

1084
01:13:04,479 --> 01:13:08,359
Za³o¿ê siê, ¿e wiedzia³aœ,|gdzie szukaæ jaj rudzika i je¿yn.

1085
01:13:10,079 --> 01:13:13,159
Za³o¿ê siê, ¿e mia³aœ lalkê bez g³owy.

1086
01:13:13,239 --> 01:13:15,640
W nastêpnym tygodniu bêdzie|kwesta w koœciele.

1087
01:13:17,000 --> 01:13:19,319
Ubierzesz wtedy bia³¹ sukniê,|przewi¹¿esz w³osy wst¹¿k¹...

1088
01:13:19,399 --> 01:13:21,600
i zatañczymy walca|w œwietle ksiê¿yca.

1089
01:13:27,319 --> 01:13:29,720
Klara?

1090
01:13:33,000 --> 01:13:34,880
Klara.

1091
01:13:37,159 --> 01:13:40,239
Klara.

1092
01:13:45,520 --> 01:13:48,439
{y:i}Piêkna Œpi¹ca Królewno

1093
01:13:48,520 --> 01:13:51,800
{y:i}przebudŸ siê,

1094
01:13:51,880 --> 01:13:57,119
{y:i}œwiat³o gwiazd i krople rosy|{y:i}czekaj¹ ciê.

1095
01:13:57,199 --> 01:13:59,439
Okay, ludziska,|oto staroœwieckie...

1096
01:13:59,520 --> 01:14:02,760
{y:i}G³osy brutalnego œwiata

1097
01:14:02,840 --> 01:14:05,479
{y:i}s³yszane w dzieñ,

1098
01:14:05,560 --> 01:14:09,199
{y:i}uko³ysane przez ksiê¿yc

1099
01:14:09,279 --> 01:14:13,479
{y:i}odp³yn¹ w cieñ.

1100
01:14:14,680 --> 01:14:18,560
{y:i}Piêkna marzycielko,

1101
01:14:18,640 --> 01:14:22,119
{y:i}królowo mych pieœni,

1102
01:14:22,199 --> 01:14:26,079
{y:i}s³uchaj, kiedy ciê wo³am"

1103
01:14:28,039 --> 01:14:30,279
- Czeœæ, Will.|- Czeœæ, Sam.

1104
01:14:40,720 --> 01:14:44,399
ChodŸcie tu wszyscy.|Ka¿da rzecz za kilkadziesi¹t pensów.

1105
01:14:48,119 --> 01:14:51,199
Ten Ben Quick,|idzie jak burza.

1106
01:14:51,279 --> 01:14:54,239
Nazwisko, do niego pasuje.[ang. Quick = Szybki]

1107
01:14:54,279 --> 01:14:57,159
Najpierw na farmie,|potem w sklepie...

1108
01:14:57,199 --> 01:14:59,079
teraz w Domu.

1109
01:14:59,159 --> 01:15:01,800
A zaczyna³ od pude³ka zapa³ek.

1110
01:15:01,880 --> 01:15:04,359
Chcia³bym nim byæ.

1111
01:15:04,439 --> 01:15:08,159
Ma teraz ca³y stan Mississippi,|¿eby siê paœæ.

1112
01:15:08,199 --> 01:15:12,039
Niby tak, ale jeœli zaczniesz robiæ|z nim interesy, skoñczysz go³y.

1113
01:15:12,119 --> 01:15:14,079
i to tak, ¿e nie poczujesz zimna.

1114
01:15:14,159 --> 01:15:17,640
Tylko 10 centów...

1115
01:15:17,720 --> 01:15:20,399
- Czeœæ, Jody.|- Czeœæ.

1116
01:15:20,479 --> 01:15:23,199
- Kupisz coœ ode mnie?|- Kawa³ek ciasta.

1117
01:15:23,239 --> 01:15:25,119
- Szarlotka?|- Tak.

1118
01:15:25,159 --> 01:15:27,119
Piêtnaœcie centów.

1119
01:15:28,640 --> 01:15:30,520
- Dziêkujê.|- Dziêkujê.

1120
01:15:40,039 --> 01:15:41,600
Jody?

1121
01:15:41,640 --> 01:15:43,840
- Will, masz o³ówek?|- Po co?

1122
01:15:43,920 --> 01:15:45,920
- Chcê coœ ci zanotowaæ.|- Co?

1123
01:15:46,000 --> 01:15:48,279
- 30-ty paŸdziernika. To w³aœnie ten dzieñ.|- Jaki dzieñ?

1124
01:15:48,359 --> 01:15:51,000
Szeœæ tortów waniliowych|przyje¿d¿a z Mayville...

1125
01:15:51,079 --> 01:15:53,600
odpowiednio udekorowanych|bia³ym lukrem.

1126
01:15:53,680 --> 01:15:57,359
Wys³ano ju¿ 104 rêcznie pisane zaproszenia.|¯adnych dzieci poni¿ej lat szeœciu.

1127
01:15:57,439 --> 01:16:00,279
Kobiety musz¹ same o siebie dbaæ.|I to w³aœnie zrobi³am.

1128
01:16:00,359 --> 01:16:03,399
- Co zrobi³aœ, Minnie Littlejohn?|- Wszystko przygotowa³am.

1129
01:16:03,479 --> 01:16:06,119
Wszystko poza papierami i testami krwi...|i obr¹czkami.

1130
01:16:06,199 --> 01:16:09,600
Obr¹czkami? Minnie.

1131
01:16:09,640 --> 01:16:13,199
WeŸmiesz te szeœæ polukrowanych,|waniliowych tortów,

1132
01:16:13,279 --> 01:16:15,119
pokroisz je na 104 kawa³ki...

1133
01:16:15,199 --> 01:16:17,520
i wyœlesz je z przeprosinami.

1134
01:16:17,600 --> 01:16:20,159
Dobrze, Will.

1135
01:16:20,199 --> 01:16:22,359
Minnie, kochanie...

1136
01:16:23,960 --> 01:16:25,880
co byœ powiedzia³a...

1137
01:16:26,960 --> 01:16:29,960
na ¿ó³ty Ford marki Thunderbird?

1138
01:16:30,039 --> 01:16:32,720
Nie Will, dziêkujê.

1139
01:16:32,800 --> 01:16:35,159
A co z nowiutk¹ super maszyn¹ do szycia...

1140
01:16:35,239 --> 01:16:38,199
- z wszystkimi dodatkami?|- Nie Will, dziêkujê.

1141
01:16:45,000 --> 01:16:46,880
No wiêc...

1142
01:16:48,640 --> 01:16:51,840
mo¿e...skromna z³ot¹ obr¹czkê?

1143
01:16:57,359 --> 01:16:59,600
Proszê pañstwa, proszê o uwagê.

1144
01:16:59,680 --> 01:17:02,159
ChodŸcie tutaj wszyscy,

1145
01:17:02,239 --> 01:17:05,199
gdy¿ nadesz³a chwila, na któr¹|czekali wszyscy m³odzi kawalerowie.

1146
01:17:05,279 --> 01:17:07,359
Ka¿da z tych m³odych panien...

1147
01:17:07,399 --> 01:17:09,359
zapakowa³a lunch dla dwojga...

1148
01:17:09,439 --> 01:17:12,840
i ten, kto da najwiêcej,|wygra nie tylko te smako³yki,

1149
01:17:12,920 --> 01:17:14,920
ale i przywilej zjedzenia ich...

1150
01:17:15,000 --> 01:17:17,399
w towarzystwie piêknej, m³odej panny,|która je przygotowa³a,

1151
01:17:17,479 --> 01:17:19,680
swymi liliowo-bia³ymi r¹czkami.

1152
01:17:19,760 --> 01:17:24,880
Rozpoczniemy od córki|jednego z naszych najlepszych obywateli...

1153
01:17:24,960 --> 01:17:26,800
Panna Klara Varner!

1154
01:17:26,880 --> 01:17:29,520
Huura!

1155
01:17:29,600 --> 01:17:33,199
Dobrze, ludzie. Co mo¿ecie mi zaproponowaæ|za kosz z lunchem panny Klary Varner?

1156
01:17:33,279 --> 01:17:35,159
- 10 dolarów.|- 10 dolarów na pocz¹tek.

1157
01:17:35,239 --> 01:17:37,119
Dalej ludzie.|Nikt nie przebije?

1158
01:17:37,159 --> 01:17:39,039
Dajê 11.

1159
01:17:39,079 --> 01:17:41,520
Pan Quick w³¹cza siê do gry.

1160
01:17:41,600 --> 01:17:44,319
Mamy teraz jedenaœcie.|Jedenaœcie dolarów.

1161
01:17:44,399 --> 01:17:46,880
- Kto da wiêcej?|- Dwanaœcie dolarów.

1162
01:17:46,960 --> 01:17:48,960
- Trzynaœcie.|- Czternaœcie.

1163
01:17:49,000 --> 01:17:51,199
- Piêtnaœcie.|- Piêtnaœcie dolarów.

1164
01:17:51,279 --> 01:17:53,439
Ktoœ da wiêcej ni¿ 15 dolarów?|Czy s³ysza³em gdzieœ 16?

1165
01:17:53,479 --> 01:17:55,680
Dobrze s³ysza³eœ: 16 dolarów.

1166
01:17:58,279 --> 01:18:01,600
Pan Stewart daje 16 dolarów.|Kto przebije 16 dolarów?

1167
01:18:01,680 --> 01:18:04,319
Piêædziesi¹t.

1168
01:18:04,359 --> 01:18:08,039
- Piêædziesi¹t dolarów.|- W bardzo zbo¿nym celu.

1169
01:18:08,119 --> 01:18:10,439
Pan Quick daje 50 dolarów.|S³yszycie ludzie?

1170
01:18:10,479 --> 01:18:12,359
Piêædziesi¹t dolarów po raz pierwszy.

1171
01:18:12,399 --> 01:18:14,479
Piêædziesi¹t dolarów po raz drugi.

1172
01:18:14,560 --> 01:18:17,760
Sprzedane panu Benowi Quick|za 50 dolarów.

1173
01:18:20,399 --> 01:18:23,720
Zdaje siê, ¿e bêdzie to najdro¿szy|lunch z kurczakiem, jaki jad³eœ ch³opcze...

1174
01:18:23,760 --> 01:18:25,640
ale warty ka¿dego wydanego centa...

1175
01:18:25,680 --> 01:18:28,560
bior¹c pod uwagê towarzystwo,|w jakim bêdziesz jad³.

1176
01:18:28,640 --> 01:18:32,960
Mam nadziejê, ¿e za t¹ cenê,|dasz mu coœ na deser Klaro.

1177
01:18:33,039 --> 01:18:35,399
Ju¿ on dostanie swój deser.

1178
01:18:37,199 --> 01:18:41,520
Dobrze ludzie. Teraz ta m³oda dama,|o której wiem, ¿e dobrze gotuje,

1179
01:18:41,600 --> 01:18:43,520
gdy¿ jestem jej ojcem.

1180
01:18:43,600 --> 01:18:46,359
Co dostanê za udka z kurczaka|i babeczki czekoladowe?

1181
01:18:46,439 --> 01:18:50,680
- Mo¿e tutaj?|- Nie. Chcê zjeœæ mój piknik w lesie.

1182
01:18:50,760 --> 01:18:53,079
-  Dwa dolary.|- Trzy dolary.

1183
01:19:21,159 --> 01:19:23,039
Zapraszam.

1184
01:19:23,079 --> 01:19:25,079
Albo my to zjemy,|albo mrówki.

1185
01:19:28,199 --> 01:19:30,119
Pokaza³eœ pañski gest.

1186
01:19:30,199 --> 01:19:32,840
Za co masz zamiar ¿yæ|do koñca miesi¹ca?

1187
01:19:32,920 --> 01:19:35,319
Mam pewne perspektywy.

1188
01:19:37,399 --> 01:19:39,239
Spójrzmy, co my tu mamy.

1189
01:19:40,039 --> 01:19:42,039
Ma³e, ozdobne serwetki.

1190
01:19:44,239 --> 01:19:46,199
Malutkie lukrowane ciasteczka.

1191
01:19:48,439 --> 01:19:50,920
I ma³e eleganckie kanapki|z odciêtymi skórkami.

1192
01:19:51,000 --> 01:19:53,239
Ale przecie¿ ty masz|wiêkszy apetyt, prawda?

1193
01:19:53,319 --> 01:19:56,000
- Gówno prawda.|- No, no.

1194
01:19:56,159 --> 01:19:58,000
S³ysza³eœ mnie.|Powiedzia³am: "Gówno prawda"

1195
01:19:58,079 --> 01:19:59,520
Mocne s³owa, panno Klaro.

1196
01:19:59,680 --> 01:20:02,479
Ma pan o mnie jakieœ mylne|wyobra¿enie, panie Quick.

1197
01:20:02,560 --> 01:20:05,800
Nie jestem króliczkiem roztrzêsionym|od t³umionych, niezaspokojonych pragnieñ.

1198
01:20:05,880 --> 01:20:07,760
- Naprawdê?|- W³aœnie tak.

1199
01:20:07,840 --> 01:20:09,720
Jestem doros³¹ kobiet¹,|inteligentn¹ kobiet¹...

1200
01:20:09,800 --> 01:20:11,680
- a mój wygl¹d nie odrzuca innych.|- Amen.

1201
01:20:11,720 --> 01:20:14,079
Bêdê ¿y³a pe³n¹ piersi¹|i nie potrzebujê pomocy.

1202
01:20:14,119 --> 01:20:16,039
Masz w sobie prawdziwy ogieñ.

1203
01:20:16,119 --> 01:20:17,960
Mierzy pan do niew³aœciwej dziewczyny,|panie Quick.

1204
01:20:18,039 --> 01:20:19,960
gdy¿ ona nigdy nie bêdzie twoja.

1205
01:20:22,439 --> 01:20:24,720
Nigdy, nie mów nigdy.

1206
01:20:24,800 --> 01:20:28,039
Nie wiem jakiego targu|dobi³eœ z moim ojcem...

1207
01:20:28,119 --> 01:20:30,199
ale MY nie zawieraliœmy ¿adnej umowy.

1208
01:20:30,279 --> 01:20:32,760
Mamy siê pobraæ, panno Klaro.|S³ysza³aœ o tym?

1209
01:20:32,840 --> 01:20:34,720
Da³ siê pan oszukaæ,|panie Quick.

1210
01:20:34,800 --> 01:20:36,880
Raz w twym g³adko-p³yn¹cym ¿yciu,|oszukano ciê.

1211
01:20:36,960 --> 01:20:40,720
Czy to znaczy, ¿e mi odmawiasz,|odrzucasz moj¹ rêkê i serce?

1212
01:20:40,800 --> 01:20:44,840
Na mój gust zbyt przypominasz mego ojca.|A na nim siê ju¿ pozna³am.

1213
01:20:44,920 --> 01:20:48,079
- To wspania³y, dojrza³y cz³owiek.|- Jeden wilk rozpozna drugiego.

1214
01:20:48,159 --> 01:20:50,520
- Oswój nas, udomów. Jesteœ w stanie.|- Nie interesuje mnie to.

1215
01:20:50,600 --> 01:20:52,520
W jego przypadku podda³am siê,|kiedy mia³am 9 lat...

1216
01:20:52,600 --> 01:20:56,600
Z ciebie zrezygnowa³am za pierwszym razem,|kiedy spojrza³am w twe zimne, niebieskie oczy.

1217
01:20:56,680 --> 01:20:59,840
- Kolor oceni³aœ prawid³owo.|- Wszystko oceni³am prawid³owo.

1218
01:20:59,920 --> 01:21:03,319
Widzê, ¿e mnie nie lubisz,|ale los na po³¹czy.

1219
01:21:03,399 --> 01:21:05,760
Bêdziemy razem, ty i ja.

1220
01:21:05,800 --> 01:21:09,000
- Nie, póki ¿yjê.|- Tak, proszê pani.

1221
01:21:09,079 --> 01:21:11,560
Bêd¹ szeptaæ: "Tam idzie|ta biedna Klara Varner,

1222
01:21:11,640 --> 01:21:14,479
któr¹ ojciec wyda³ za|tego nêdzarza i niezdarê,

1223
01:21:14,560 --> 01:21:16,520
tego marnego farmera,|który siê przypadkiem nadarzy³.

1224
01:21:16,600 --> 01:21:18,760
Niech sobie gadaj¹.|Powiem ci jedno.

1225
01:21:18,840 --> 01:21:21,000
Bêdziesz budziæ siê rano|z uœmiechem na ustach.

1226
01:21:21,079 --> 01:21:23,439
To nie wystarczy.|Rozumiesz, o czym mówiê?

1227
01:21:23,520 --> 01:21:26,640
To zupe³nie nie wystarczy.

1228
01:21:26,720 --> 01:21:30,760
Panie Quick, jestem ludzk¹ istot¹.|Wiesz, co to znaczy?

1229
01:21:30,840 --> 01:21:34,600
To znaczy, ¿e mam swoj¹ cenê;|wysok¹, bardzo wysok¹ cenê.

1230
01:21:35,640 --> 01:21:37,479
Mo¿e siê zdziwisz,|gdy siê dowiesz...

1231
01:21:37,560 --> 01:21:39,479
¿e mam ca³kiem du¿o do zaoferowania.

1232
01:21:39,560 --> 01:21:42,560
Mam skarby gromadzone przez ca³e ¿ycie...

1233
01:21:42,600 --> 01:21:45,199
takie jak mi³oœæ i zrozumienie...

1234
01:21:45,279 --> 01:21:48,880
dowcipy i mi³e towarzystwo|oraz dobr¹ kuchniê.

1235
01:21:48,960 --> 01:21:51,800
Jestem gotowa byæ królow¹ Saby|dla jakiegoœ szczêœliwca..

1236
01:21:51,880 --> 01:21:55,640
i wreszcie najlepsz¹ ¿on¹|jak¹ mo¿na sobie wymarzyæ.

1237
01:21:55,720 --> 01:21:57,680
Oto moja historia...

1238
01:21:57,760 --> 01:21:59,600
i nic z tego nie bêdzie|kupione ani sprzedane...

1239
01:21:59,680 --> 01:22:03,039
i na pewno nie trafi w rêce|jakiegoœ nieznajomego w³óczêgi.

1240
01:22:03,119 --> 01:22:06,760
Dobrze. Uciekaj, moja pani.|I nigdy nie ustawaj w ucieczce.

1241
01:22:06,840 --> 01:22:08,720
Kup bilet autobusowy|i ulotnij siê.

1242
01:22:08,800 --> 01:22:10,960
Zmieñ nazwisko, ufarbuj w³osy,|zapadnij siê pod ziemiê!

1243
01:22:11,039 --> 01:22:14,800
I wtedy mo¿e... byæ mo¿e...|bêdziesz ode mnie wolna.

1244
01:22:14,880 --> 01:22:17,039
Klara?

1245
01:22:17,119 --> 01:22:20,760
Skoñczy³aœ ju¿ tutaj, Klaro?

1246
01:22:20,840 --> 01:22:23,239
- Tak, dziêkujê ci, Alan.|- Wiêc ciê odprowadzê.

1247
01:22:24,279 --> 01:22:26,399
Za pana pozwoleniem, panie Quick.

1248
01:22:41,800 --> 01:22:43,840
- Czy wygl¹dam na bardzo wzburzon¹?|- Nie.

1249
01:22:44,960 --> 01:22:47,800
Ale jestem.|Alan, zatrzymajmy siê na chwilê.

1250
01:22:51,520 --> 01:22:53,479
Coœ siê sta³o, Klaro?

1251
01:22:54,600 --> 01:22:56,600
Powiesz mi, o co chodzi?

1252
01:22:58,600 --> 01:23:02,119
Alan, to najtrudniejsza rzecz|jak¹ musia³am zrobiæ w ¿yciu.

1253
01:23:02,199 --> 01:23:05,279
Powiedz mi i zobaczymy|czy mogê uczyniæ j¹ ³atwiejsz¹.

1254
01:23:07,159 --> 01:23:12,479
Alan, mówiê ludziom, ¿e mnie kochasz,|i przekonujê siebie, ¿e mnie kochasz.

1255
01:23:12,520 --> 01:23:15,399
Robiê tak od piêciu lat...

1256
01:23:15,479 --> 01:23:17,840
ale nigdy nie s³ysza³am|¿ebyœ to powiedzia³.

1257
01:23:19,000 --> 01:23:21,319
Teraz muszê wiedzieæ na pewno.

1258
01:23:21,399 --> 01:23:25,800
Wiêc chyba lepiej to powiem.|Klaro, kocham ciê.

1259
01:23:25,880 --> 01:23:29,760
Ale czy pragniesz mnie tak|jak mê¿czyzna kobiety?

1260
01:23:29,840 --> 01:23:32,640
Pragnê ci pomagaæ Klaro.

1261
01:23:32,680 --> 01:23:36,960
Alan, to marna odpowiedŸ.

1262
01:23:38,199 --> 01:23:41,600
Mi³a, uprzejma i marna odpowiedŸ.

1263
01:23:41,680 --> 01:23:44,560
To jedyna odpowiedŸ, jak¹ mogê ci daæ.

1264
01:23:46,279 --> 01:23:48,680
Nie mia³em zamiaru marnowaæ|twoich m³odych lat...

1265
01:23:48,760 --> 01:23:52,760
ale... jesteœ taka s³odka,|taka urocza i inteligentna...

1266
01:23:52,840 --> 01:23:54,720
i nigdy nie stawia³aœ ¿¹dañ.

1267
01:23:54,800 --> 01:23:56,760
Och, chcia³am.

1268
01:23:58,600 --> 01:24:01,720
Kilka razy by³am tego bliska.

1269
01:24:01,800 --> 01:24:06,399
Istnieje mnóstwo kobiecych sztuczek,|jakie chcia³am zastosowaæ.

1270
01:24:06,439 --> 01:24:09,439
Ale nie przypuszczam,|¿eby w czymœ mi to pomog³o.

1271
01:24:09,520 --> 01:24:11,600
Twojej mamy nigdy nie przeœcignê...

1272
01:24:11,680 --> 01:24:14,479
i myœlê, ¿e nikomu siê to nie uda.

1273
01:24:17,399 --> 01:24:19,880
Och, jakie to musia³o byæ|dla ciebie straszne.

1274
01:24:21,600 --> 01:24:25,399
Te wszystkie pi¹tkowe wieczory|z moim ojcem i jego docinkami...

1275
01:24:25,479 --> 01:24:28,880
i ja snuj¹ca siê za tob¹,|marz¹ca o niemo¿liwym.

1276
01:24:28,960 --> 01:24:30,840
Musia³am wprawiaæ ciê w zak³opotanie.

1277
01:24:35,680 --> 01:24:39,359
Tak siê wstydzê.|Tak...

1278
01:24:47,560 --> 01:24:49,840
Co robisz?|Szuka³eœ mnie Jody?

1279
01:24:49,920 --> 01:24:53,239
Szuka³em. I znalaz³em.

1280
01:24:54,640 --> 01:24:57,119
Dobrze. To sobie wyjaœniliœmy.|Co dalej?

1281
01:24:57,199 --> 01:24:59,359
Od czasu, kiedy siê tu przyb³¹ka³eœ

1282
01:24:59,399 --> 01:25:01,319
wszystko w moim ¿yciu siê popsu³o.

1283
01:25:01,399 --> 01:25:03,319
Sta³em siê niczym.

1284
01:25:03,399 --> 01:25:05,720
Straci³em sklep,|szacunek mojej ¿ony...

1285
01:25:05,800 --> 01:25:10,359
a mój ojciec, pogardza mn¹,|bardziej ni¿ kiedykolwiek.

1286
01:25:10,439 --> 01:25:13,239
Koniec z tym.|Znajd¹ ciê jutro w dole rzeki.

1287
01:25:13,319 --> 01:25:16,520
A ja odzyskam moj¹ pozycjê.|S³yszysz mnie?

1288
01:25:16,600 --> 01:25:19,399
Jody, czy ty próbujesz|mnie zabiæ?

1289
01:25:19,439 --> 01:25:23,239
Zgadza siê.|Myœla³eœ, ¿e ¿artujê?

1290
01:25:25,560 --> 01:25:27,640
Zaraz, poczekaj chwilê.|Czekaj, Jody.

1291
01:25:28,680 --> 01:25:31,119
Powiem, ci co zrobiê.

1292
01:25:31,199 --> 01:25:35,079
Wynagrodzê ci wszystko.|Tak, zap³acê za wszystko, co wed³ug ciebie zabra³em.

1293
01:25:35,159 --> 01:25:37,359
Nie chcê ciê s³uchaæ!

1294
01:25:37,439 --> 01:25:39,920
Poczekaj chwilê.|Przypatrz siê temu, Jody.

1295
01:25:42,800 --> 01:25:45,279
No i co?|Masz 5 dolarów.

1296
01:25:45,359 --> 01:25:48,960
- I co z tego?|- To nie jest zwyk³e 5 dolarów.

1297
01:25:49,000 --> 01:25:51,840
Nie pochodzi z wyp³aty, Jody.|Nie jest na drobne wydatki.

1298
01:25:51,880 --> 01:25:53,880
Jody, to czêœæ skarbu.

1299
01:25:55,239 --> 01:25:58,520
- Niby sk¹d?|- Wprost z mojego przydomowego trawnika.

1300
01:25:59,560 --> 01:26:01,439
- Nabierasz mnie.|- Nie.

1301
01:26:01,479 --> 01:26:03,479
Znasz tê star¹ posesjê,|któr¹ da³ mi twój ojciec?

1302
01:26:05,159 --> 01:26:07,560
Przestañ. Nie ma tam nic,|poza kup¹ cegie³.

1303
01:26:07,600 --> 01:26:10,399
- I starym nawiedzonym domem.|- Z pozoru to wszystko.

1304
01:26:11,399 --> 01:26:13,359
S³uchaj.

1305
01:26:14,840 --> 01:26:16,760
Nie mo¿na mnie nabraæ...

1306
01:26:16,840 --> 01:26:18,720
na takie naci¹gane historie...

1307
01:26:18,760 --> 01:26:21,640
jakie starsi opowiadaj¹, siedz¹c przy szopie|i ¿uj¹c tytoñ.

1308
01:26:21,720 --> 01:26:23,880
Jody, przyznajê, na pocz¹tku|myœla³em tak samo.

1309
01:26:23,960 --> 01:26:25,920
Do czasu, gdy z prostej ciekawoœci...

1310
01:26:26,000 --> 01:26:29,279
trochê pogrzeba³em w ziemi,|i mówiê ci...

1311
01:26:29,319 --> 01:26:32,800
kiedy siê na to natkn¹³em,|zamieni³em siê w s³up soli.

1312
01:26:32,840 --> 01:26:37,279
To tam jest, Jody, od setek lat,|dok³adnie jak ludzie mówili.

1313
01:26:43,560 --> 01:26:45,680
Ty- ty - ty...|próbujesz mnie oszukaæ?

1314
01:26:45,760 --> 01:26:47,760
Jody, uspokój siê.

1315
01:26:49,119 --> 01:26:51,760
S³uchaj, przecie¿ nie próbowa³bym|mydliæ ci oczów...

1316
01:26:51,840 --> 01:26:54,279
zw³aszcza, jeœli targujê siê o moje ¿ycie.

1317
01:26:54,359 --> 01:26:56,399
O twoje ¿ycie, w³aœnie.

1318
01:26:57,439 --> 01:26:59,800
Poka¿ mi.

1319
01:26:59,880 --> 01:27:01,800
Dalej.

1320
01:27:51,520 --> 01:27:53,680
Ty i twój skarb.

1321
01:27:53,760 --> 01:27:56,800
Pracujemy ju¿ od godziny.|I gdzie to jest?

1322
01:27:56,880 --> 01:27:59,520
- Co?|- Nigdy nie mo¿esz byæ pewien.

1323
01:28:02,760 --> 01:28:04,760
Mo¿e byæ na nastêpnej ³opacie.

1324
01:28:36,399 --> 01:28:37,640
Mamy to!

1325
01:28:45,079 --> 01:28:47,079
Zdoby³em go, tato!

1326
01:29:11,800 --> 01:29:14,239
Jody, co ty tutaj robisz?

1327
01:29:16,439 --> 01:29:19,359
- Straci³eœ rozum, ch³opcze?|- Zostaw mnie w spokoju!

1328
01:29:19,439 --> 01:29:23,399
Twoja ¿ona zaczyna siê|lekko niepokoiæ.

1329
01:29:26,119 --> 01:29:28,840
WyjdŸ z tej dziury.|ChodŸ ze mn¹ do domu.

1330
01:29:28,920 --> 01:29:31,279
Powiedzia³em, zostaw mnie w spokoju.

1331
01:29:31,359 --> 01:29:33,600
Jody, nigdzie bez ciebie nie jadê.

1332
01:29:39,960 --> 01:29:42,560
No, dalej, dalej.

1333
01:29:42,600 --> 01:29:45,119
Mo¿esz myœleæ, ¿e zwariowa³em.

1334
01:29:45,199 --> 01:29:47,079
Jestem tak ob³¹kany|jak mo¿e byæ lis.

1335
01:29:47,119 --> 01:29:49,520
Wydosta³em siê spod twego pantofla, tato.

1336
01:29:49,600 --> 01:29:51,680
Zap³aci³em Benowi Quick|twemu przyjacielowi...

1337
01:29:51,760 --> 01:29:54,279
tysi¹c dolarów, za prawo do tej ziemi...

1338
01:29:54,359 --> 01:29:56,319
i wszystko, co tu znajdê, jest moje!

1339
01:29:58,319 --> 01:30:02,720
Kto wie? Mo¿e otworzê sklep|naprzeciwko twojego.

1340
01:30:02,760 --> 01:30:05,239
- Kto wie?|- Ch³opcze...

1341
01:30:05,319 --> 01:30:07,680
a co spodziewasz siê|tutaj znaleŸæ?

1342
01:30:13,079 --> 01:30:15,840
Wiêcej tego.|Wiadra takich jak ten.

1343
01:30:19,720 --> 01:30:23,159
UgryŸ go. Jest prawdziwy.

1344
01:30:26,640 --> 01:30:30,479
Czy to te pieni¹dze ludzie ukryli,|kiedy spodziewali siê Granta?

1345
01:30:34,359 --> 01:30:37,640
Czy to te pieni¹dze mia³y tu le¿eæ|przez te wszystkie lata...

1346
01:30:37,720 --> 01:30:40,000
od czasów wojny secesyjnej?

1347
01:30:40,039 --> 01:30:41,479
W³aœnie tak.

1348
01:30:44,600 --> 01:30:47,520
Tê monetê wybito w 1910 roku.

1349
01:30:53,000 --> 01:30:55,720
Ben Quick.

1350
01:30:55,800 --> 01:30:58,479
Podrasowa³ to miejsce.

1351
01:31:03,039 --> 01:31:05,960
Wzi¹³ kilka garœci srebrnych dolarów...

1352
01:31:06,039 --> 01:31:09,279
zakopa³ w nocy w starej,|p³óciennej torbie.

1353
01:31:09,359 --> 01:31:11,439
aby zwabiæ takiego naiwniaka jak ty.

1354
01:31:34,560 --> 01:31:38,439
Pewnego dnia ciê zabijê.|Zabijê ciê! Zabijê!

1355
01:31:40,039 --> 01:31:42,039
Jody.

1356
01:32:00,199 --> 01:32:02,119
Dobranoc.

1357
01:32:09,000 --> 01:32:11,079
Siostro...

1358
01:32:11,159 --> 01:32:13,079
chodŸ i wypij ze mn¹ herbatê.

1359
01:32:27,960 --> 01:32:31,800
Z Alanem wszystko ju¿ dogadane?

1360
01:32:33,079 --> 01:32:35,600
Tak, ju¿ wszystko dogadane.

1361
01:32:38,119 --> 01:32:40,359
Naprawdê?

1362
01:32:40,439 --> 01:32:43,279
Wiêc wypijmy za to!

1363
01:32:43,359 --> 01:32:45,680
Za twoje wesele.|To bêdzie wielkie, wspania³e wesele.

1364
01:32:45,760 --> 01:32:49,840
Liczy³em wprawdzie, ¿e to bêdzie Ben,|ale Stewart jest bardziej w twym stylu.

1365
01:32:50,199 --> 01:32:53,279
Dobre nazwisko.|Dobry stary ród.

1366
01:32:53,319 --> 01:32:57,279
On wprawdzie jest trochê s³aby.|Ale my go wzmocnimy.

1367
01:32:57,359 --> 01:32:59,560
Tato, jestem zmêczona.|Chcê ju¿ iœæ do ló¿ka.

1368
01:32:59,640 --> 01:33:01,600
Och nie. Jeszcze nie teraz.

1369
01:33:01,680 --> 01:33:05,960
To czas, ¿eby ojciec i córka porozmawiali|o ró¿nych sprawach...

1370
01:33:07,239 --> 01:33:10,359
W koñcu?

1371
01:33:14,800 --> 01:33:16,680
Wiem.

1372
01:33:16,720 --> 01:33:21,039
By³ okres d³ugiego, ciê¿kiego|milczenia miêdzy nami.

1373
01:33:24,159 --> 01:33:26,239
Teraz nadszed³ czas|¿eby otworzyæ swoje serca.

1374
01:33:29,199 --> 01:33:32,159
Ja te¿ mam serce, wiesz o tym?

1375
01:33:32,239 --> 01:33:35,600
- Naprawdê, tato?|- Kochanie, ¿ywi³em siê chlebem smutku.

1376
01:33:35,680 --> 01:33:38,279
Dziœ uczyni³aœ mnie szczêœliwym, ale...

1377
01:33:38,359 --> 01:33:42,399
dot¹d d³awi³a mnie gorycz.

1378
01:33:45,159 --> 01:33:47,840
Rodzice i dzieci.

1379
01:33:47,920 --> 01:33:52,960
Zastanawia³em siê: "Po co s¹ dzieci?"|"Po co je mamy?"

1380
01:33:53,039 --> 01:33:55,000
Dziœ ju¿ wiem, po co.

1381
01:33:56,159 --> 01:33:58,600
- Ju¿ wiem.|- Wiesz?

1382
01:33:59,840 --> 01:34:02,279
Och, wiem, ¿e by³em dla ciebie twardy...

1383
01:34:02,359 --> 01:34:07,079
ale... nie myœl,|¿e chcia³em ciê ukaraæ.

1384
01:34:07,159 --> 01:34:09,960
Idziesz dobr¹ drog¹.

1385
01:34:10,039 --> 01:34:13,359
Kobieta bez mê¿czyzny|istnieje tylko w po³owie.

1386
01:34:14,760 --> 01:34:18,039
Co ty wiesz o kobietach, tato?

1387
01:34:20,199 --> 01:34:22,119
¯y³em z najlepsz¹.

1388
01:34:24,960 --> 01:34:27,399
Twoja matka i ja byliœmy...

1389
01:34:27,479 --> 01:34:30,079
tak blisko, jak tylko...

1390
01:34:30,119 --> 01:34:32,159
dwoje ludzi mo¿e byæ ze sob¹.

1391
01:34:35,920 --> 01:34:38,479
Chcia³em przebywaæ z t¹ kobiet¹ ca³y czas...

1392
01:34:40,159 --> 01:34:42,199
patrzeæ na ni¹, s³uchaæ jej...

1393
01:34:43,720 --> 01:34:45,640
dotykaæ.

1394
01:34:48,079 --> 01:34:50,319
Rozjaœnia³a dla mnie ca³y œwiat.

1395
01:34:52,760 --> 01:34:54,760
Powiem ci coœ niezwyk³ego.

1396
01:34:54,840 --> 01:34:58,840
Ta kobieta mnie kocha³a.|Kocha³a mnie, Klaro.

1397
01:34:58,920 --> 01:35:01,279
Trudno ci w to uwierzyæ?

1398
01:35:02,800 --> 01:35:05,880
Takiego brzydkiego, t³ustego|spieczonego s³oñcem faceta...

1399
01:35:10,039 --> 01:35:11,960
Ale powiedz mi, dziecko.

1400
01:35:13,800 --> 01:35:16,159
Czy Ÿle z tob¹ postêpowa³em?

1401
01:35:16,199 --> 01:35:18,920
To znaczy...

1402
01:35:19,000 --> 01:35:22,239
narzucaj¹c ci moj¹ wolê...

1403
01:35:22,279 --> 01:35:24,760
popychaj¹c ciê wte i we wte?

1404
01:35:27,079 --> 01:35:30,159
Czasami silny przetacza siê|po s³abym jak walec.

1405
01:35:33,319 --> 01:35:35,560
Czasami tak, tato.

1406
01:36:05,039 --> 01:36:07,520
Dzieñ dobry, Willu Varner.|Co ciê do nas sprowadza?

1407
01:36:07,560 --> 01:36:10,239
- Co ciê napad³o, ty stary g³upcze?

1408
01:36:10,279 --> 01:36:12,199
Niech ciê to nie martwi,|El¿bieto Stewart.

1409
01:36:12,239 --> 01:36:15,119
Nalej mi trochê kawy, Alan.|Wszystko pozostanie w rodzinie, mamuœka.

1410
01:36:15,199 --> 01:36:17,039
Pó³ fili¿anki poproszê.

1411
01:36:17,119 --> 01:36:20,000
Musimy wczeœnie zacz¹æ, jeœli|mam pokazaæ ci wszystko, co dostaniesz.

1412
01:36:20,079 --> 01:36:22,560
- To zabierze nam wiêksz¹ czeœæ dnia.|- Wszystko, co dostanê?

1413
01:36:22,600 --> 01:36:25,800
Jasne. Nie myœla³eœ chyba, ¿e dam ci Klarê|bez grosza przy duszy?

1414
01:36:25,880 --> 01:36:29,840
Zatroszczê siê o wszystko.|Zadbam, ¿ebyœ mia³ za co j¹ utrzymaæ.

1415
01:36:29,920 --> 01:36:33,239
- Panie Varner.|Zasz³a tu jakaœ pomy³ka.

1416
01:36:35,960 --> 01:36:38,720
- Pomy³ka?|- Tak, proszê pana. Pomy³ka.

1417
01:36:42,159 --> 01:36:44,840
Czy to znaczy...

1418
01:36:44,920 --> 01:36:47,279
¿e nie jesteœcie zarêczeni?

1419
01:36:47,359 --> 01:36:49,439
Dok³adnie.

1420
01:36:49,479 --> 01:36:52,880
Dziewczyna sk³ama³a!|Sk³ama³a!

1421
01:36:52,960 --> 01:36:55,199
- Postrada³aœ zmys³y?|- Zamkniesz siê czy nie!

1422
01:36:55,279 --> 01:36:58,600
- Rozmawiam z twoim synalkiem!|- Jeœli uspokoi siê pan choæ na chwilê,

1423
01:36:58,680 --> 01:37:00,000
coœ panu powiem.

1424
01:37:00,159 --> 01:37:04,239
Nie jestem doœæ dobry pana córki.|Nigdy nie by³em. I nie bêdê.

1425
01:37:04,319 --> 01:37:07,920
Mój ch³opiec nie ma co siê zadawaæ|z twoj¹ rodzin¹, Willu Varner.

1426
01:37:08,000 --> 01:37:10,159
Nigdy nie mia³ ochoty.|To twoja córka ugania³a siê za nim.

1427
01:37:10,239 --> 01:37:12,520
To nie prawda.|Trzymaj siê od tego z daleka.

1428
01:37:12,600 --> 01:37:14,600
Zamknij siê!

1429
01:37:17,600 --> 01:37:19,680
Nie chcê, aby ca³y œwiat dowiedzia³ siê...

1430
01:37:19,760 --> 01:37:22,000
¿e ktoœ taki jak ty|zba³amuci³ moj¹ córkê!

1431
01:37:23,039 --> 01:37:25,720
Na pewno nie bêdziemy|rozpuszczaæ plotek!

1432
01:37:25,800 --> 01:37:27,800
Trzymaj jêzyk za zêbami, ch³opcze...

1433
01:37:27,880 --> 01:37:30,199
albo zamordujê ciê go³ymi rêkami!

1434
01:37:30,279 --> 01:37:32,279
S³ysza³eœ?

1435
01:37:37,880 --> 01:37:41,800
Bêdziesz w domu przez ca³y dzieñ, synu?

1436
01:38:05,199 --> 01:38:07,199
Benie Quick!

1437
01:38:10,079 --> 01:38:11,960
Wracam za minutê.

1438
01:38:15,720 --> 01:38:19,039
Sprawi³aœ sobie niebieski garnitur?|Wyczyœæ go!

1439
01:38:19,119 --> 01:38:21,159
Masz czarne buty?|Wypolerowane?

1440
01:38:21,239 --> 01:38:24,319
IdŸ do fryzjera!|¯enisz siê!

1441
01:38:32,239 --> 01:38:34,119
Znajdziesz go w sklepie, siostro!

1442
01:38:35,239 --> 01:38:37,760
ZejdŸ na dó³. Teraz.

1443
01:38:37,800 --> 01:38:40,199
I powiedz jedno s³owo: Tak.

1444
01:39:01,079 --> 01:39:03,279
- Panie Willu! Panie Willu!

1445
01:39:03,359 --> 01:39:06,279
- Klacz siê oŸrebi³a.|- Co? Kiedy?

1446
01:39:06,359 --> 01:39:10,159
Jakieœ pó³ godziny temu.|Piêkna z niego sztuka.

1447
01:39:10,239 --> 01:39:12,119
Pójdê sam oceniæ.

1448
01:39:27,960 --> 01:39:30,760
Cieszê siê, ¿e coœ tutaj siê rodzi.

1449
01:39:55,560 --> 01:39:57,279
Jody?

1450
01:40:07,920 --> 01:40:10,079
Co siê dzieje Jody?

1451
01:40:10,159 --> 01:40:12,039
Wiem, ¿e tam jesteœ.

1452
01:40:13,399 --> 01:40:15,039
Jody!

1453
01:40:15,079 --> 01:40:16,960
Nie ¿a³ujê.

1454
01:40:17,000 --> 01:40:20,399
Nie ¿a³ujê! Nie ¿a³ujê!

1455
01:40:20,479 --> 01:40:23,319
Jody, wypuœæ chocia¿ konie!

1456
01:40:23,399 --> 01:40:25,960
- Nie ¿a³ujê!|- Jody!

1457
01:40:26,039 --> 01:40:28,319
Jody!

1458
01:40:35,600 --> 01:40:38,000
Jody! Jody!

1459
01:40:43,079 --> 01:40:44,920
Czy wszystko w porz¹dku, tato?

1460
01:40:45,000 --> 01:40:48,760
Czy jesteœ ranny?|Tato, czy jesteœ ranny?

1461
01:40:48,840 --> 01:40:53,359
Jest w tobie ogieñ piekielny|i potêpienie, Jody Varner.

1462
01:40:54,920 --> 01:40:56,800
Ale jest w tobie i odkupienie.

1463
01:40:59,119 --> 01:41:02,960
Kiedy myœlê o nienawiœci,|która wepchnê³a mnie tam i zaryglowa³a drzwi...

1464
01:41:05,239 --> 01:41:07,119
i zaprószy³a ogieñ...

1465
01:41:07,199 --> 01:41:10,239
Myœlê te¿ o mi³oœci,|która nie pozwoli³a mi zgin¹æ...

1466
01:41:10,279 --> 01:41:12,680
Odzyska³em syna!

1467
01:41:12,720 --> 01:41:15,560
Odzyska³em moj¹ praw¹ rêkê...

1468
01:41:16,800 --> 01:41:19,840
i lew¹!

1469
01:41:43,399 --> 01:41:48,000
Zaraz. Jest tylko jeden cz³owiek w tym mieœcie,|który tak wyrównuje rachunki.

1470
01:41:48,039 --> 01:41:49,920
Widzicie ten sznur?

1471
01:41:49,960 --> 01:41:54,560
Mia³em z³apaæ na niego konia...|konia, którego nigdy nie zobaczy³em.

1472
01:41:54,600 --> 01:41:57,000
Mo¿e teraz zrobiê|z niego lepszy u¿ytek.

1473
01:41:57,039 --> 01:41:58,960
Oto historia mego ¿ycia.

1474
01:42:00,359 --> 01:42:03,199
Czemu nikt nigdy nie próbuje|rozmawiaæ ze mn¹ spokojnie?

1475
01:42:03,279 --> 01:42:06,239
Nie dyskutowa³bym z nimi, ch³opcze.|Zmyka³bym.

1476
01:42:07,399 --> 01:42:09,600
Nie jestem w nastroju do ucieczki.

1477
01:42:26,439 --> 01:42:28,520
Wsiadaj.

1478
01:42:28,600 --> 01:42:31,840
Jakie to ma dla ciebie znaczenie|czy wsi¹dê czy nie, panno Klaro?

1479
01:42:31,880 --> 01:42:33,600
Wsiadaj.

1480
01:43:10,039 --> 01:43:11,880
W³aœnie tak.|Jeœli go masz, u¿ywaj go!

1481
01:43:11,960 --> 01:43:15,039
- Tato, czy wszystko w porz¹dku?|- Oczywiœcie. Nie rób zamieszania, kochanie.

1482
01:43:15,079 --> 01:43:18,159
- Ba³am siê ¿e ty...|- Lekko mnie liznê³o.

1483
01:43:18,239 --> 01:43:20,119
O tam. Widzisz?

1484
01:43:24,680 --> 01:43:27,439
IdŸcie tam!|Od ty³u!

1485
01:43:37,039 --> 01:43:38,560
Ben?

1486
01:43:38,600 --> 01:43:40,560
Ben.

1487
01:43:44,800 --> 01:43:46,880
Nie mogê na to patrzeæ.

1488
01:43:47,920 --> 01:43:49,840
Widzia³em z 50 takich po¿arów...

1489
01:43:49,920 --> 01:43:52,479
A mo¿e i 100.

1490
01:43:52,520 --> 01:43:54,439
Widzia³em mê¿czyzn|w p³on¹cych koszulach...

1491
01:43:55,800 --> 01:43:57,800
czu³em sma¿¹ce siê konie.

1492
01:43:59,920 --> 01:44:03,039
Wyrasta³em z otaczaj¹cym mnie|zapachem benzyny...

1493
01:44:03,079 --> 01:44:05,279
oleju koksowego, nafty,|wszystkiego, co ³atwo siê pali.

1494
01:44:06,439 --> 01:44:08,640
Mój staruszek trzyma³ je wokó³ domu...

1495
01:44:08,680 --> 01:44:11,279
na wypadek urazy,|za któr¹ chcia³by odp³aciæ.

1496
01:44:11,359 --> 01:44:13,239
Mój staruszek.

1497
01:44:16,800 --> 01:44:18,960
Mój staruszek.

1498
01:44:20,159 --> 01:44:22,800
Ostatni raz widzia³em go,|gdy mia³em 10 lat.

1499
01:44:24,560 --> 01:44:27,000
Kiedy le¿a³em w rowie|wyp³akuj¹c sobie oczy,

1500
01:44:28,359 --> 01:44:30,560
modl¹c siê, ¿eby Bóg|uderzy³ mnie gromem.

1501
01:44:33,640 --> 01:44:37,840
Tej nocy pobieg³em, ¿eby na niego donieœæ,|¿eby go wydaæ.

1502
01:44:37,920 --> 01:44:40,760
Ostrzeg³em farmera, ¿e nadchodzi|ze sw¹ pochodni¹.

1503
01:44:43,800 --> 01:44:45,720
Pamiêtam...

1504
01:44:46,760 --> 01:44:49,399
le¿a³em tam...

1505
01:44:49,479 --> 01:44:51,399
i brakowa³o mi tchu od ³ez.

1506
01:44:54,359 --> 01:44:57,760
Pamiêtam p³on¹cy dom i mê¿czyzn na koniach|i odg³os strza³ów.

1507
01:44:57,800 --> 01:44:59,800
Mój staruszek ucieka³.

1508
01:45:02,880 --> 01:45:04,840
Mo¿e zabi³a go jakaœ kula.

1509
01:45:06,279 --> 01:45:09,039
A mo¿e umar³ w jednym z po¿arów,|które rozpocz¹³.

1510
01:45:10,760 --> 01:45:12,720
Nie wiem.

1511
01:45:12,800 --> 01:45:14,680
Nigdy go ju¿ nie widzia³em.

1512
01:45:15,840 --> 01:45:18,199
To musia³o byæ straszne.

1513
01:45:18,279 --> 01:45:21,159
Nie. Najgorsze przysz³o póŸniej.

1514
01:45:22,600 --> 01:45:24,960
W³óczenie siê po ca³ym kraju...

1515
01:45:25,000 --> 01:45:27,039
przemieszczanie siê z miasta do miasta...

1516
01:45:28,520 --> 01:45:31,439
podpatrywanie innych ludzi|przez kuchenne okna...

1517
01:45:33,159 --> 01:45:35,439
Ten cz³owiek naznaczy³ mnie.

1518
01:45:35,520 --> 01:45:38,159
Noszê jego nazwisko|i nie mogê od tego uciec.

1519
01:45:38,239 --> 01:45:40,960
W³aœnie, ¿e mo¿esz.

1520
01:45:41,039 --> 01:45:44,039
Ludzi s¹ milsi ni¿ myœlisz,|jeœli tylko im powiesz...

1521
01:45:46,239 --> 01:45:48,560
Nie dam im tej satysfakcji.

1522
01:45:48,640 --> 01:45:50,520
Nigdy nic im nie powiem.

1523
01:45:50,600 --> 01:45:53,279
Wiêc zmieñ swe nazwisko.|Pozb¹dŸ siê go.

1524
01:45:53,359 --> 01:45:55,439
Jestem dumnym cz³owiekiem, panno Klaro.

1525
01:45:55,520 --> 01:45:58,239
Moje nazwisko to Quick,|nie wa¿ne jak inni go nienawidz¹.

1526
01:46:01,039 --> 01:46:03,640
By³am jedn¹ z nich.|Te¿ go nienawidzi³am.

1527
01:46:05,159 --> 01:46:07,079
Nieprawda.

1528
01:46:09,359 --> 01:46:11,279
Nienawidzi³aœ mnie samego.

1529
01:46:14,560 --> 01:46:16,640
Zdaje siê, ¿e tak.

1530
01:46:19,279 --> 01:46:22,720
Jesteœ kobiet¹ o twardej g³owie|i miêkkim sercu, panno Klaro.

1531
01:46:22,800 --> 01:46:24,680
a ja szalenie ciê lubiê.

1532
01:46:24,720 --> 01:46:28,960
- Naprawdê?|- Polubi³em ciê niezwykle szybko.

1533
01:46:31,319 --> 01:46:36,680
A poniewa¿ ocali³aœ mi ¿ycie, odwdziêczê ci siê.|Pozwolê ci odejœæ.

1534
01:46:38,680 --> 01:46:40,520
Nic tu po mnie.

1535
01:46:40,600 --> 01:46:43,840
Jedyne co muszê zrobiæ,|to spakowaæ moj¹ star¹ s³omkow¹ walizkê.

1536
01:46:43,920 --> 01:46:45,960
I powiedzieæ do widzenia milionom.

1537
01:46:46,039 --> 01:46:47,880
Nawet nie bêdê siê u¿alaæ,

1538
01:46:47,960 --> 01:46:50,960
dopóki nie odjadê 1,5 mili|od Frenchman's Bend.

1539
01:46:51,039 --> 01:46:53,840
Wiêc...

1540
01:46:53,920 --> 01:46:57,640
nie mog³aœ mnie oswoiæ,|ale czegoœ mnie nauczy³aœ.

1541
01:47:22,159 --> 01:47:24,640
Zaraz.

1542
01:47:24,720 --> 01:47:26,720
Zatrzymajcie siê,|s³yszycie?

1543
01:47:26,760 --> 01:47:29,159
Will, nie mo¿emy pozwoliæ,|aby temu robakowi siê upiek³o!

1544
01:47:29,199 --> 01:47:31,199
- Schwytamy go!|- Po¿ar siê skoñczy³.

1545
01:47:31,239 --> 01:47:34,279
- Dziêkujê wam wszystkim.|- Ale co z Benem Quick'iem?

1546
01:47:34,359 --> 01:47:36,560
- Po¿ar ugaszony.|- Tak, ale kto go zacz¹³?

1547
01:47:37,920 --> 01:47:40,279
Stary piernik imieniem Will Varner.

1548
01:47:40,359 --> 01:47:43,560
Oto podpalacz.|Upuœci³em cygaro na siano.

1549
01:47:44,840 --> 01:47:48,079
- Czy nie tak, Jody?|- Zgadza siê, tato.

1550
01:47:48,159 --> 01:47:51,720
- Ty wiesz najlepiej.|- Chyba zrobiliœmy swoje.

1551
01:47:51,800 --> 01:47:55,239
Zapraszam wszystkich na niedzielê.|Otworzymy kilka beczek piwa i bêdzie przyjêcie.

1552
01:47:55,319 --> 01:47:57,720
- Spodziewaj siê towarzystwa w niedzielê!|- Dziêki, Will!

1553
01:47:57,800 --> 01:48:01,239
Dziêki. Z takimi przyjació³mi jak wy,|cz³owiek nie musi siê baæ!

1554
01:48:01,319 --> 01:48:03,640
Dobrze siê czujesz?|S³ysza³am, ¿e by³eœ w œrodku po¿aru!

1555
01:48:03,720 --> 01:48:06,479
Tak, tu i tam.|Teraz ju¿ ugaszone Minnie.

1556
01:48:06,560 --> 01:48:08,439
Jeszcze nie jesteœ bogat¹ wdow¹.

1557
01:48:11,000 --> 01:48:13,960
Jeœli masz chwilê czasu, Will.|Chcê siê po¿egnaæ.

1558
01:48:14,039 --> 01:48:17,079
- Chcesz co?|- Wyje¿d¿am, tak szybko, jak uda mi siê spakowaæ.

1559
01:48:17,159 --> 01:48:19,279
Mieszkanie i wy¿ywienie|ci tu nie odpowiadaj¹?

1560
01:48:19,359 --> 01:48:22,640
- Nie mam na co narzekaæ.|- O co wiêc chodzi?

1561
01:48:22,720 --> 01:48:25,399
Will, ty i ja,|robiliœmy interesy przez jakiœ czasu...

1562
01:48:25,479 --> 01:48:28,760
przez jedno gor¹ce lato.

1563
01:48:30,760 --> 01:48:32,920
Zaczêliœmy od tej zabawy z koñmi,|pamiêtasz?

1564
01:48:33,000 --> 01:48:35,720
- Do sedna synu.|- Zrezygnowaliœmy z koni.

1565
01:48:35,800 --> 01:48:38,199
I zaczêliœmy bawiæ siê ludŸmi.|A to co innego.

1566
01:48:38,279 --> 01:48:40,640
- O jakich ludziach mówisz?|- Mówiê o Klarze...

1567
01:48:40,680 --> 01:48:42,560
córce Willa Varnera.

1568
01:48:42,600 --> 01:48:44,520
Chcesz zostaæ i s³uchaæ?

1569
01:48:44,600 --> 01:48:49,199
Tato, dziki koñ nie odci¹gn¹³by|mnie z tej werandy.

1570
01:48:49,279 --> 01:48:52,079
Will, w tych przymiarkach|jakie robiliœmy

1571
01:48:52,159 --> 01:48:54,000
o czymœ zapomnieliœmy.

1572
01:48:54,079 --> 01:48:56,119
- Racz¹ mnie kazaniami w niedziele!|- Wiem, wiem...

1573
01:48:56,199 --> 01:48:59,319
i ich nie s³uchasz...|Zreszt¹ ja tak¿e.

1574
01:48:59,399 --> 01:49:01,239
Nie doszed³em ³atwo do tej konkluzji.

1575
01:49:01,319 --> 01:49:04,039
W rzeczywistoœci, doœæ d³ugo|kr¹¿y³em wokó³...

1576
01:49:04,119 --> 01:49:06,039
¯ycie jest cenn¹ spraw¹...

1577
01:49:06,119 --> 01:49:08,720
i powinno byæ traktowane|z pewn¹ doz¹ szacunku.

1578
01:49:08,800 --> 01:49:12,000
Masz doœæ lat, ¿eby to wiedzieæ,|a ja mam ich wystarczaj¹co, ¿eby siê nauczyæ.

1579
01:49:12,039 --> 01:49:14,399
Taka jest prawda.

1580
01:49:15,920 --> 01:49:17,800
Kiedyœ siê spotkamy, Will.

1581
01:49:17,880 --> 01:49:20,680
Po pierwsze, nikt ci nie pozwoli³|mówiæ mi po imieniu!

1582
01:49:20,760 --> 01:49:22,600
Will, te krzyki nie pasuj¹ do ciebie.

1583
01:49:22,680 --> 01:49:24,640
Po drugie, nie mów mi,|co to jest ¿ycie!

1584
01:49:24,720 --> 01:49:26,880
¯ycie w tej okolicy jest takie,|jak rozka¿ê!

1585
01:49:26,960 --> 01:49:28,880
Nie zawsze mo¿e byæ tak, jak chcesz, Will.

1586
01:49:28,960 --> 01:49:32,239
Mam mo¿liwoœci. Wytropiê ciê,|gdziekolwiek siê udasz. Po³amiê ci koœci.

1587
01:49:32,319 --> 01:49:35,920
Nie zrobisz tego.|Bêdzie ci mnie brakowaæ.

1588
01:49:40,359 --> 01:49:43,159
Czemu szczerzysz zêby?

1589
01:49:43,239 --> 01:49:46,560
Masz swoj¹ wdziêcznoœæ!

1590
01:49:46,640 --> 01:49:50,239
Swoje podziêkowanie! Da³em temu ch³opakowi|dostêp do szybkich i ³atwych pieniêdzy.

1591
01:49:50,319 --> 01:49:53,159
Wprowadzi³em go do raju,|pozwoli³em maczaæ chleb w miodzie...

1592
01:49:53,199 --> 01:49:56,399
a on ma czelnoœæ|powiedzieæ mi: Nie!

1593
01:49:59,039 --> 01:50:01,239
Mam ciê!

1594
01:50:09,560 --> 01:50:13,159
Wiêc uciekaj i nie ustawaj w ucieczce...

1595
01:50:13,239 --> 01:50:16,720
kup bilet autobusowy|i ulotnij siê.

1596
01:50:16,800 --> 01:50:20,479
zmieñ nazwisko, ufarbuj w³osy...

1597
01:50:20,560 --> 01:50:24,319
i wtedy mo¿e... byæ mo¿e...

1598
01:50:24,399 --> 01:50:26,399
bêdziesz ode mnie wolny.

1599
01:50:37,399 --> 01:50:40,079
Nie znam siê na ludzkiej naturze?

1600
01:50:40,159 --> 01:50:43,079
Nie mówi³em, ¿e ten Quick|jest stworzony dla Klary?

1601
01:50:44,640 --> 01:50:47,800
Czy bêdê dziadkiem?|Bêdê!

1602
01:50:49,399 --> 01:50:53,560
Och, Minnie, to jak dobrze ¿yæ|tego letniego wieczoru.

1603
01:50:53,640 --> 01:50:56,439
Tak, ¿yæ z rodzin¹ i przyjació³mi...

1604
01:50:56,520 --> 01:50:58,960
i siln¹, zdrow¹ kobiet¹,|która ciê kocha.

1605
01:50:59,039 --> 01:51:01,800
Och, kocham ¿ycie, Minnie.

1606
01:51:01,880 --> 01:51:04,760
Kocham je tak bardzo...

1607
01:51:06,119 --> 01:51:08,399
¿e móg³bym ¿yæ wiecznie.

1608
01:51:10,119 --> 01:51:14,119
>> Napisy pobrane z http://napisy.org <<|>>>>>>>> nowa wizja napisów <<<<<<<<

