1
00:00:01,000 --> 00:00:05,000
propozycje poprawek proszê zg³aszaæ na: cybergeisha@o2.pl

2
00:00:09,000 --> 00:00:13,000
poprawione kodowanie + synchronizacja: caruso

3
00:00:20,839 --> 00:00:23,719
Myœlê, ¿e najlepsz¹ czêœci¹ poca³unku

4
00:00:23,839 --> 00:00:26,199
jest moment, kiedy widzisz twarz nachylaj¹c¹ siê w twoja stronê

5
00:00:26,320 --> 00:00:28,920
i ju¿ wiesz, ¿e zostaniesz poca³owana.

6
00:00:29,039 --> 00:00:32,920
Ten moment, zaraz przed, jest tak cudowny.

7
00:00:33,039 --> 00:00:36,840
...nigdy nie czu³am tak dotyku osoby w moim wieku.

8
00:00:36,960 --> 00:00:38,759
To doznanie przep³ywa przeze mnie.

9
00:00:38,880 --> 00:00:40,719
Uwielbiam. Uwielbiam siê ca³owaæ.

10
00:00:40,840 --> 00:00:46,039
...jesteœmy uzale¿nieni od tej bliskoœci

11
00:00:46,159 --> 00:00:50,000
na pocz¹tku to jest pozytywne, potem negatywne.

12
00:00:50,119 --> 00:00:53,920
W gêstniej¹cej atmosferze on mówi "jesteœ taka tajemnicza",

13
00:00:54,039 --> 00:00:58,840
...i tyle jest jeszcze do odkrycia,|czego nie widaæ na pierwszy rzut oka.

14
00:00:58,960 --> 00:01:00,640
Wierzê w przeznaczenie

15
00:01:00,759 --> 00:01:04,599
i wierzê, ¿e ten ktos mnie odnajdzie,|¿e razem sie odnajdziemy.

16
00:01:04,719 --> 00:01:09,680
...to znaczy, ¿e odnajdziemy zwierciad³o,|najczystsze zwierciad³o,

17
00:01:09,799 --> 00:01:13,079
najwierniejsze zwierciad³o, bêdê wiedzia³a,

18
00:01:13,200 --> 00:01:16,920
¿e jeœli pokocham tak¹ osobe, ona zrobi to samo.

19
00:02:37,039 --> 00:02:39,039
PORTRET DAMY

20
00:03:22,840 --> 00:03:25,159
Jest jeszcze jedna rzecz, panno Archer.

21
00:03:25,280 --> 00:03:29,120
Wie pani, jeœli nie lubi pani Lockleigh

22
00:03:29,240 --> 00:03:32,599
bo uwa¿a je za zbyt ponure, czy coœ w tym rodzaju.

23
00:03:32,719 --> 00:03:35,719
Jeœli tak, to pani¹ usprawiedliwia.

24
00:03:35,840 --> 00:03:39,159
Zbada³em ten dom bardzo dok³adnie

25
00:03:39,280 --> 00:03:43,400
jest w idealnym stanie, ale je¿eli pani nie zadowala,

26
00:03:43,520 --> 00:03:45,360
bo nie zechcia³aby tu pani zamieszkaæ,

27
00:03:45,479 --> 00:03:49,800
to nie stanowi problemu, mam kilka domów.

28
00:03:51,800 --> 00:03:53,840
Pomyœla³em, ¿e powinna pani to wiedzieæ.

29
00:03:55,639 --> 00:03:58,120
Niektórzy ludzie nie lubi¹ wilgoci.

30
00:03:59,439 --> 00:04:01,479
Ja uwielbiam wilgoæ.

31
00:04:05,599 --> 00:04:08,360
Jestem pewien, ¿e pani wie,

32
00:04:09,360 --> 00:04:11,960
¿e nie ³atwo jest mnie poruszyæ...

33
00:04:12,080 --> 00:04:16,319
...ale jeœli coœ mnie poruszy|to na ca³e ¿ycie, panno Archer.

34
00:04:17,160 --> 00:04:19,560
Na ca³e ¿ycie.

35
00:04:28,680 --> 00:04:31,040
Och popatrz, idzie panna Archer.

36
00:04:33,720 --> 00:04:36,800
Och nie, ona idzie do domu.

37
00:04:36,920 --> 00:04:40,480
Istotnie. Gdzie jest Lord Warburton?

38
00:04:41,120 --> 00:04:42,000
By³ z ni¹.

39
00:04:42,120 --> 00:04:45,480
Bunchie, wracaj.

40
00:05:07,240 --> 00:05:11,199
GARDENCOURT. ANGLIA. 1872

41
00:05:23,560 --> 00:05:25,199
Mam ci towarzyszyæ przy obiedzie, tato?

42
00:05:25,319 --> 00:05:29,879
Chcia³bym,|ale Isabel chcia³a ze mn¹ porozmawiaæ.

43
00:05:30,680 --> 00:05:32,600
WejdŸ, moja droga.

44
00:05:36,600 --> 00:05:38,800
Usi¹dŸ.

45
00:05:53,600 --> 00:05:57,120
Wuju...

46
00:05:57,240 --> 00:05:59,839
...chcia³abym, ¿ebyœ wiedzia³

47
00:05:59,959 --> 00:06:02,199
¿e Lord Warburton poprosi³ mnie o rêkê.

48
00:06:02,319 --> 00:06:06,639
Mówi³em Ci, ¿e odniesiesz tu sukces.

49
00:06:07,399 --> 00:06:10,439
Amerykanie s¹ tu bardzo cenieni.

50
00:06:10,560 --> 00:06:12,199
I jesteœ piêkna, wiesz.

51
00:06:12,319 --> 00:06:14,600
Tak, oczywiœcie. Jestem œliczna!

52
00:06:21,279 --> 00:06:26,240
Wiem, ¿e to mo¿e wydaæ siê bez gustu i niewdziêczne...

53
00:06:28,720 --> 00:06:30,959
...ale nie mogê za niego wyjœæ.

54
00:06:31,560 --> 00:06:35,279
Uwa¿asz, ¿e jego propozycja|nie by³a wystarczaj¹co atrakcyjna?

55
00:06:35,399 --> 00:06:37,079
By³a atrakcyjna.

56
00:06:37,199 --> 00:06:41,160
By³ moment kiedy by³am o krok|od powiedzenia "tak".

57
00:06:42,839 --> 00:06:45,319
Ale...

58
00:06:45,439 --> 00:06:49,439
Myœlê, ¿e nie powinnam|zanim nie zdobêdê ogólnego pojêcia o ¿yciu.

59
00:06:49,560 --> 00:06:51,360
Rozumiesz?

60
00:06:52,839 --> 00:06:55,399
Jest we mnie iskra, któr¹ powinnam roznieciæ.

61
00:06:58,439 --> 00:07:02,800
Nie potrafiê tego wyt³umaczyæ,|ale wiem, ¿e ona tam jest.

62
00:07:06,160 --> 00:07:08,759
Nie bojê siê, wiesz?

63
00:07:08,879 --> 00:07:14,040
To bardzo zacny cz³owiek,|ma 100.000 funtów rocznie,

64
00:07:14,160 --> 00:07:17,079
ma szeœæ domów,

65
00:07:17,199 --> 00:07:21,519
i miejsce w parlamencie,|ze mn¹ przy jednym stole.

66
00:07:23,560 --> 00:07:27,000
Mam nadziejê nie mieæ ju¿ ¿adnych propozycji,

67
00:07:27,120 --> 00:07:29,600
tylko mnie rozstrajaj¹.

68
00:07:30,079 --> 00:07:32,639
Isabel, twój wuj ma zupe³n¹ racjê.

69
00:07:32,759 --> 00:07:36,319
Nie mo¿esz pojechaæ do Londynu|bez przyzwoitego towarzystwa.

70
00:07:36,439 --> 00:07:38,959
Moja przyjació³ka Henrietta pojedzie ze mn¹.

71
00:07:39,079 --> 00:07:41,680
Twoja przyjació³ka wydaje siê byæ cz³onkiem bohemy

72
00:07:41,800 --> 00:07:45,120
i pewnie bêdzie chcia³a siê zatrzymaæ|w jakimœ pensjonacie.

73
00:07:45,240 --> 00:07:50,199
Ralph umieœci ciê w swoim klubie.|Z Ralfem mo¿esz jechaæ wszêdzie.

74
00:07:50,319 --> 00:07:52,800
Czy jest w tym cokolwiek przyzwoitego.

75
00:07:52,920 --> 00:07:55,079
Za bardzo lubisz chodziæ w³asnymi drogami, panienko.

76
00:07:55,199 --> 00:07:57,120
Tak, bardzo lubiê.

77
00:07:58,279 --> 00:08:02,879
Isabel, nie oczekujê,|¿e bêdziesz bra³a sobie do serca moje rady,

78
00:08:03,000 --> 00:08:05,519
ale teraz nie masz matki ani ojca,

79
00:08:05,639 --> 00:08:08,000
oczekujê, ¿e ich choæ wys³uchasz.

80
00:08:23,879 --> 00:08:26,839
Powinienem j¹ pokochaæ czy znienawidziæ,|t¹ twoj¹ przyjació³kê dziennikarkê?

81
00:08:26,959 --> 00:08:29,879
Cokolwiek zrobisz nie obejdzie to Henrietty.

82
00:08:30,000 --> 00:08:32,960
Nie obchodzi jej co ludzie o niej s¹dz¹.

83
00:08:33,080 --> 00:08:36,960
-Przeprowadzi ze mn¹ wywiad?|-Nie jesteœ wystarczaj¹co wa¿ny.

84
00:08:38,879 --> 00:08:40,120
Henrietta!

85
00:08:52,960 --> 00:08:56,559
- To takie smutne.|- Chorobliwe, czy¿ nie?

86
00:09:04,519 --> 00:09:06,000
Kiedy pisa³am do ciebie z Liverpoolu,

87
00:09:06,120 --> 00:09:10,440
wspomnia³am, ¿e chcê ci powiedzieæ coœ wa¿nego.

88
00:09:11,159 --> 00:09:13,519
Jeszcze nie spyta³aœ o co chodzi³o.

89
00:09:14,679 --> 00:09:16,919
Czy to dlatego, ¿e coœ podejrzewasz?

90
00:09:17,399 --> 00:09:21,200
Co takiego podejrzewam?|Co takiego chcia³aœ mi powiedzieæ?

91
00:09:21,320 --> 00:09:25,120
To co chcia³am Ci powiedzieæ|dotyczy twojego amerykañskiego adoratora.

92
00:09:25,240 --> 00:09:29,600
Pan Goodwood przyp³yn¹³ ze mn¹ parowcem.

93
00:09:31,799 --> 00:09:33,600
Dobrze powiedziane.

94
00:09:34,720 --> 00:09:38,600
Przyjecha³ za tob¹.|- Czy tak ci powiedzia³?

95
00:09:39,480 --> 00:09:43,360
Nie. Nic mi nie powiedzia³.

96
00:09:43,480 --> 00:09:46,519
Ale du¿o o tobie rozmawialiœmy.|- Przykro mi, ¿e musia³aœ.

97
00:09:46,639 --> 00:09:50,840
To by³a dla mnie przyjemnoœæ.|Lubiê sposób w jaki on s³ucha.

98
00:09:53,200 --> 00:09:57,320
By taki cichy, taki powa¿ny.

99
00:09:57,440 --> 00:09:59,360
Spija³ moje s³owa.

100
00:09:59,480 --> 00:10:03,360
Ju¿ i tak zbyt dobrze o mnie myœli,|nie powinnaœ by³a go jeszcze zachêcaæ.

101
00:10:03,480 --> 00:10:06,639
Odda³by wszystko za odrobinê zachêty.

102
00:10:10,559 --> 00:10:12,960
Widzê jego twarz

103
00:10:13,080 --> 00:10:17,159
i jej wyraz kiedy rozmawialiœmy.

104
00:10:17,279 --> 00:10:20,440
Nigdy nie widzia³am ¿eby brzydki mê¿czyzna|wygl¹da³ tak atrakcyjnie.

105
00:10:22,360 --> 00:10:26,840
On jest bardzo prostolinijny|i nie jest a¿ taki brzydki.

106
00:10:28,799 --> 00:10:31,519
Czy twój kuzyn chodzi ca³ymi dniami|z rêkami w kieszeniach?

107
00:10:31,639 --> 00:10:33,960
Czym zarabia na ¿ycie?

108
00:10:34,080 --> 00:10:36,919
Jest bardzo chory, nie mo¿e pracowaæ.

109
00:10:37,039 --> 00:10:40,919
Nie wierz w to.|Ja pracujê nawet kiedy jestem chora.

110
00:10:42,919 --> 00:10:47,240
Móg³by byæ eksponatem. By³by piêknym okazem.

111
00:10:51,919 --> 00:10:54,000
Mieszkaliœmy tu z tat¹,|kiedy pracowa³ w banku,

112
00:10:54,120 --> 00:10:56,039
Nie u¿ywamy go teraz.

113
00:10:57,919 --> 00:11:01,879
Uwielbiam t¹ porê dnia|kiedy zaczyna zmierzchaæ.

114
00:11:02,720 --> 00:11:04,399
Ty nie?

115
00:11:05,480 --> 00:11:06,840
Ralph?

116
00:11:12,159 --> 00:11:13,879
Jeœli pozwolisz zapalê papierosa.

117
00:11:14,000 --> 00:11:18,399
Mo¿esz robiæ co chcesz,|jak d³ugo bêdziesz mnie bawi³.

118
00:11:24,120 --> 00:11:28,080
Co ty sobie myœla³aœ,|kiedy odmawia³aœ Warburtonowi?

119
00:11:29,360 --> 00:11:32,240
Pozwoli³ mi powiedzieæ ci,|¿e ze mn¹ rozmawia³.

120
00:11:34,840 --> 00:11:36,919
Prosi³ ciê, ¿ebyœ ze mn¹ porozmawia³?

121
00:11:37,039 --> 00:11:41,840
Nie, to nie to. Powiedzia³ mi|poniewa¿ nie móg³ nic na to poradziæ.

122
00:11:42,279 --> 00:11:45,759
Jesteœmy starymi przyjació³mi,|a on by³ bardzo przygnêbiony.

123
00:11:48,279 --> 00:11:51,320
Co ja sobie myœla³am odmawiaj¹c mu?

124
00:11:53,919 --> 00:11:56,879
Jaka¿ to logika podyktowa³a ci|ten znakomity czyn?

125
00:11:57,000 --> 00:12:01,840
- Dlaczego nazywasz go znakomitym?|- Jako mê¿czyzna Warburton prawie nie ma wad.

126
00:12:01,960 --> 00:12:05,240
Odmówi³am mu bo by³ zbyt idealny.

127
00:12:09,519 --> 00:12:14,240
Jeœli to co powiedzia³aœ Warburtonowi,|by³o twoj¹ ostateczn¹ decyzj¹ to jestem zadowolony.

128
00:12:14,759 --> 00:12:18,679
Nie ze wzglêdu na ciebie,|ani oczywiœcie nie ze wzglêdu na niego.

129
00:12:18,799 --> 00:12:20,960
Cieszê siê ze wzglêdu na siebie.

130
00:12:24,919 --> 00:12:27,799
Czy myœlisz o tym by mi siê oœwiadczyæ?

131
00:12:29,320 --> 00:12:33,159
Mam na myœli przyjemnoœæ jak¹ sprawi mi obserwowanie

132
00:12:33,279 --> 00:12:37,919
co zrobi paniusia która odmówi³a Lordowi Warburtonowi.

133
00:12:41,159 --> 00:12:45,200
Pytasz o logikê? Wiêc ci powiem.

134
00:12:48,039 --> 00:12:51,639
- Chodzi o to, ¿e nie mogê uciec w³asnemu przeznaczeniu.|- Przeznaczeniu?

135
00:12:53,600 --> 00:12:55,919
Moje przeznaczenie to nie poddawaæ siê.

136
00:12:56,039 --> 00:12:58,679
Ma³¿eñstwo z Warburtonem to poddanie siê?

137
00:12:58,799 --> 00:13:02,159
To dobra propozycja,|ale oznacza utratê innych okazji.

138
00:13:02,279 --> 00:13:04,279
Okazji na co?

139
00:13:05,519 --> 00:13:08,480
Nie mam na myœli okazji do wyjœcia za m¹¿...

140
00:13:10,240 --> 00:13:15,000
...ale na ¿ycie.|Na zwyk³e szanse i niebezpieczeñstwa.

141
00:13:20,320 --> 00:13:25,960
- Odpowiedzia³aœ na moje pytanie.|- Wydaje mi siê, ¿e niewiele ci powiedzia³am.

142
00:13:26,080 --> 00:13:28,440
Powiedzia³aœ mi to, co najwa¿niejsze.

143
00:13:28,559 --> 00:13:31,200
¯e œwiat ciê fascynuje|i chcesz siê w nim zanurzyæ.

144
00:13:31,320 --> 00:13:35,840
- Nic takiego nie powiedzia³am.|- Myœlê, ¿e to waœnie mia³aœ na myœli, nie zaprzeczaj.

145
00:13:35,960 --> 00:13:38,039
To takie wspania³e.

146
00:13:48,799 --> 00:13:53,519
Oto on, Wielki Santini!

147
00:13:53,639 --> 00:13:56,360
Puœæ!

148
00:13:56,480 --> 00:13:58,879
Puœæ!

149
00:14:24,759 --> 00:14:27,279
Sk¹d wiedzia³eœ, ¿e tu jestem?

150
00:14:27,399 --> 00:14:29,519
Ta dziewczyna, Stacpole, mi powiedzia³a.

151
00:14:32,200 --> 00:14:34,360
To nie by³o mi³e z jej strony.

152
00:14:36,159 --> 00:14:39,679
Wiem, ¿e mia³a pani nadzieje|ju¿ nigdy o mnie nie us³yszeæ.

153
00:14:39,799 --> 00:14:42,240
Nigdy nie akceptowa³em zasad, które nie by³y moje.

154
00:14:42,360 --> 00:14:44,799
Nie mówi³am, ¿e nigdy nie chcê o panu s³yszeæ.

155
00:14:44,919 --> 00:14:49,480
Nie w ci¹gu piêciu lat w takim razie.|Dziesiêciu, dwudziestu to bez ró¿nicy.

156
00:14:49,600 --> 00:14:52,720
Czego pan siê spodziewa nalegaj¹c?

157
00:14:54,720 --> 00:14:58,519
- Czy tak bardzo jestem odra¿aj¹cy?|- Tak.

158
00:14:59,159 --> 00:15:02,519
Nie jest to dla mnie przyjemne.

159
00:15:02,639 --> 00:15:06,240
Nie pasujesz tu. Nie teraz.

160
00:15:07,720 --> 00:15:10,720
Myœl o mnie albo nie,|ale zostaw mnie w spokoju.

161
00:15:11,960 --> 00:15:13,480
Na jak d³ugo?

162
00:15:15,639 --> 00:15:18,240
Na rok, lub dwa.

163
00:15:19,240 --> 00:15:21,840
To na jak d³ugo,|miêdzy rokiem a dwoma

164
00:15:21,960 --> 00:15:25,360
ró¿nica jest kolosalna.

165
00:15:25,960 --> 00:15:28,000
W takim razie powiedzmy, ¿e na dwa.

166
00:15:32,159 --> 00:15:34,480
Wyjdziesz w tym czasie za kogoœ innego,|to tak pewne jak to, ¿e tu stojê.

167
00:15:34,600 --> 00:15:37,480
Nie zamierzam byæ owc¹ na postronku.

168
00:15:37,600 --> 00:15:40,679
Prawdopodobnie nigdy nie wyjdê za m¹¿.

169
00:15:40,799 --> 00:15:45,559
Gdy us³yszysz plotkê, ¿e wychodzê za m¹¿|przypomnij sobie co ci powiedzia³am...

170
00:15:45,679 --> 00:15:47,720
...i nie wierz w to.

171
00:15:50,919 --> 00:15:53,279
Nie chcia³bym ciê straciæ z oczu.

172
00:16:02,039 --> 00:16:03,879
Do widzenia.

173
00:18:05,640 --> 00:18:08,160
Kocham ciê.

174
00:18:44,839 --> 00:18:46,880
Post¹pi³aœ bardzo Ÿle.

175
00:18:48,119 --> 00:18:50,359
Nie chcesz mi chyba powiedzieæ,|¿e go odprawi³aœ?

176
00:18:50,480 --> 00:18:55,559
Poprosi³am go, ¿eby zostawi³ mnie w spokoju|i ciebie proszê o to samo, Henrietto.

177
00:18:56,440 --> 00:19:01,119
Jeœli poœlubisz jednego z tutejszych,|ju¿ nigdy siê do ciebie nie odezwê.

178
00:19:01,799 --> 00:19:06,079
- Zaczekaj a¿ mnie ktoœ poprosi.|- Poprosi i to szybko.

179
00:19:07,160 --> 00:19:10,799
Annie Climber oœwiadczano siê trzy razy we W³oszech.

180
00:19:10,920 --> 00:19:13,240
Biednej, zwyczajnej Annie.

181
00:19:13,359 --> 00:19:17,519
Je¿eli Anna Climber nie da³a siê z³apaæ,|dlaczego ja mam?

182
00:19:17,640 --> 00:19:21,440
Nie s¹dzê, ¿eby na ni¹ nalegali,|ale na ciebie bêd¹.

183
00:19:25,440 --> 00:19:27,799
Czy wiesz gdzie pod¹¿asz,|Isabelo Archer?

184
00:19:27,920 --> 00:19:31,079
Nie i bardzo przyjemna jest dla mnie ta nieœwiadomoœæ.

185
00:19:31,200 --> 00:19:34,920
Dryfujesz w kierunku jakiegoœ ogromnego b³êdu.|Przyprawiasz mnie o ciarki.

186
00:19:43,559 --> 00:19:45,759
Mój ojciec mia³ atak choroby.

187
00:19:45,880 --> 00:19:47,799
Obawiam siê, ¿e powa¿ny.

188
00:19:50,799 --> 00:19:53,039
Na szczêœcie Dr Matthew Hope jest w mieœcie,

189
00:19:53,160 --> 00:19:57,000
Upewnie siê, ¿e pojedzie do Gardencourt.

190
00:19:57,960 --> 00:20:01,200
Ekspres odje¿d¿a o 2:45.

191
00:20:01,319 --> 00:20:03,599
I mo¿esz ze mna jechaæ albo nie, jeœli chcesz.

192
00:20:03,720 --> 00:20:06,599
Pojadê z tob¹. Idê siê pakowaæ.

193
00:20:14,279 --> 00:20:16,240
Isabela nie daje mi spokoju.

194
00:20:16,359 --> 00:20:20,319
Bojê siê, ¿e wyjdzie za m¹¿|za jednego z tych Europejczyków i chcê temu zapobiec .

195
00:20:23,599 --> 00:20:25,960
Ale¿ zaanga¿owanie w organizowaniu ludziom ¿ycia.

196
00:20:26,079 --> 00:20:28,559
Chcê ¿eby wy¿sza za pana Caspara Goodwooda.

197
00:20:28,680 --> 00:20:31,720
Przyjecha³ za ni¹ a¿ z Bostonu.

198
00:20:32,720 --> 00:20:35,400
By³ tu zesz³ej nocy.

199
00:20:36,319 --> 00:20:41,400
- Tu w Pratt's? - To by³a moja intryga.

200
00:20:43,359 --> 00:20:44,599
Czy ona bardzo go lubi?

201
00:20:44,720 --> 00:20:49,400
Nie a¿ tak jak powinna. On za ni¹ szaleje.

202
00:20:49,519 --> 00:20:54,359
Trzy miesi¹ce temu dawa³a mu wszelkie powody by myœla³,|¿e jest dla niej idealnym kandydatem.

203
00:20:54,480 --> 00:20:57,640
I nie jest w zwyczaju Isabel bawienie siê ludŸmi,

204
00:20:57,759 --> 00:21:01,079
tylko dlatego, ¿e zmieni³a œrodowisko.

205
00:21:02,279 --> 00:21:05,279
Isabel... by³a okrutna?

206
00:21:05,400 --> 00:21:10,599
Nie da³a mu satysfakcji,|myœla³a tylko o tym, ¿eby siê go pozbyæ.

207
00:21:13,519 --> 00:21:15,519
Biedny pan Goodwood.

208
00:21:47,359 --> 00:21:51,559
Mia³ wczoraj atak Lordzie Matthew.

209
00:21:51,680 --> 00:21:54,039
Ja tak¿e odczuwam przera¿aj¹ce zimno.

210
00:21:54,160 --> 00:21:57,279
- Czy móg³by pan daæ mi jakieœ proszki?|- Z pewnoœci¹.

211
00:21:58,720 --> 00:22:02,079
Moja droga przyjació³ka przyjecha³a z Rzymu,

212
00:22:02,200 --> 00:22:04,359
Czy napije siê herbaty?

213
00:23:55,400 --> 00:23:57,519
To bardzo piêkne,

214
00:23:57,640 --> 00:24:02,079
a pani interpretacja czyni to jeszcze piêkniejszym.

215
00:24:02,200 --> 00:24:05,079
Nie s¹dzi pani, ¿e mo¿e to przeszkadzaæ panu Touchettowi?

216
00:24:05,200 --> 00:24:08,960
Jego pokój jest tak daleko i gram...

217
00:24:09,079 --> 00:24:11,160
samymi tylko opuszkami palców.

218
00:24:12,799 --> 00:24:16,240
S¹dzê, ¿e nie. Myœlê nawet,|¿e s³ysz¹c tak piêkn¹ muzykê poczu³by siê lepiej.

219
00:24:18,839 --> 00:24:24,759
Obawiam siê, ¿e istniej¹ momenty w ¿yciu|kiedy nawet Schubert nie ma nam nic do powiedzenia.

220
00:24:32,559 --> 00:24:35,839
Czy mog³aby pani zagraæ coœ jeszcze?

221
00:24:36,880 --> 00:24:40,480
Je¿eli sprawiê pani przyjemnoœæ, bêdê zachwycona.

222
00:24:46,079 --> 00:24:49,160
Czy pani jest siostrzenic¹,|t¹ m³od¹ amerykank¹?

223
00:24:49,279 --> 00:24:54,039
- Jestem siostrzenic¹ ciotki.|- Cudownie. W takim razie jesteœmy rodaczkami.

224
00:24:54,160 --> 00:24:56,119
Jestem madam Merle.

225
00:25:56,640 --> 00:26:00,079
Kto tu jest? Czy to ty, mój synu?

226
00:26:01,359 --> 00:26:03,519
Tak to twój syn, tato.

227
00:26:04,559 --> 00:26:07,359
- Oprócz ciebie nie ma tu nikogo?|- Nikogo wiêcej.

228
00:26:07,480 --> 00:26:08,960
Papierosa.

229
00:26:21,200 --> 00:26:26,079
To co powinieneœ zrobiæ po mojej œmierci,|to o¿eniæ siê.

230
00:26:28,279 --> 00:26:30,119
Jak ci siê podoba twoja kuzynka?

231
00:26:35,559 --> 00:26:38,920
Jeœli dobrze rozumiem chcesz,|¿ebym o¿eni³ siê z Isabel?

232
00:26:39,039 --> 00:26:44,240
Do tego w³aœnie zmierzam.|Nie podoba ci siê Isabel?

233
00:26:45,799 --> 00:26:48,519
Bardzo. Isabel bardzo mi siê podoba.

234
00:26:48,640 --> 00:26:50,920
Du¿o o tym myœla³em.

235
00:26:51,039 --> 00:26:53,920
Ja równie¿. Mogê ci siê do tego przyznaæ.

236
00:26:54,039 --> 00:26:58,480
Kochasz j¹ w takim razie?|Myœlê, ¿e powinieneœ,

237
00:26:58,599 --> 00:27:01,400
w koñcu przyjecha³a tu w jakimœ celu.

238
00:27:06,319 --> 00:27:09,200
Nie, nie kocham jej, ale móg³bym...

239
00:27:10,160 --> 00:27:14,680
jeœli sprawy u³o¿y³yby siê inaczej.

240
00:27:14,799 --> 00:27:18,400
Sprawy zawsze uk³adaj¹ siê w inny sposób|ni¿ mog³yby siê u³o¿yæ.

241
00:27:21,000 --> 00:27:22,920
Nie po¿yjê d³ugo,

242
00:27:23,880 --> 00:27:27,640
ale mam nadziejê, na tyle d³ugo,|¿e zdo³am zobaczyæ co Isabel zrobi ze swoim ¿yciem.

243
00:27:28,640 --> 00:27:32,240
Chcia³bym móc coœ dla niej zrobiæ.|Uczyniæ j¹ bogat¹.

244
00:27:32,400 --> 00:27:35,960
- Bogat¹, w jakim sensie?|- Na tyle bogat¹,

245
00:27:36,079 --> 00:27:39,680
¿eby mog³a sprostaæ wymaganiom swojej wyobraŸni.

246
00:27:39,799 --> 00:27:44,000
- By mog³a robiæ wszystko co tylko zechce?|- Wszystko co zechce.

247
00:27:45,279 --> 00:27:47,119
Dobry ch³opiec.

248
00:27:48,279 --> 00:27:49,880
Wygra³eœ.

249
00:27:50,960 --> 00:27:52,680
Le¿eæ.

250
00:27:56,519 --> 00:28:01,759
Kim jest ta madam Merle?|Jest czaruj¹ca.

251
00:28:01,880 --> 00:28:04,480
Piêknie gra.

252
00:28:04,599 --> 00:28:08,599
- Ona wszystko robi piêknie, sama jest...|- Nie lubisz jej?

253
00:28:08,720 --> 00:28:11,079
Wrêcz przeciwnie, by³em w niej zakochany.

254
00:28:11,200 --> 00:28:15,480
A ona w tobie nie?|Dlatego jej nie lubisz?

255
00:28:15,599 --> 00:28:17,640
Jak mo¿emy o tym dyskutowaæ?

256
00:28:17,759 --> 00:28:20,119
Monsieur Merle jeszcze ¿y³.

257
00:28:20,240 --> 00:28:24,359
- A teraz nie ¿yje?|- Ona tak twierdzi.

258
00:28:24,480 --> 00:28:28,759
- Nie wierzysz jej?|- Wierzê.

259
00:28:28,880 --> 00:28:33,359
Poniewa¿ bêd¹c mê¿em madam Merle|wola³bym nie ¿yæ.

260
00:28:37,759 --> 00:28:42,119
- SpóŸni³am siê? Proszê o wybaczenie.|- Nie, sk¹d¿e.

261
00:28:46,920 --> 00:28:50,240
Czy ju¿ odbudowali te piêkne œcie¿ki spacerowe w posiad³oœci?

262
00:28:53,039 --> 00:28:57,440
Amerykanie z pewnoœci¹ czyni¹ Europejczyków biednymi

263
00:28:57,559 --> 00:29:00,200
nie ma tu dla nas miejsca.

264
00:29:00,319 --> 00:29:04,160
Ale myœlê, ¿e jeœli chodzi o kobiety,|takie miejsce nie istnieje.

265
00:29:04,279 --> 00:29:09,240
Gdziekolwiek siê nie znajd¹|musz¹ utrzymywaæ siê na powierzchni i pe³zaæ.

266
00:29:09,359 --> 00:29:11,400
Ja nigdy nie bêdê pe³zaæ.

267
00:29:11,519 --> 00:29:15,519
Tak, zupe³nie nie mogê wyobraziæ sobie pani pe³zaj¹cej.

268
00:29:16,279 --> 00:29:19,319
- A mê¿czyŸni, Amerykanie?

269
00:29:19,440 --> 00:29:24,000
Spójrz na biednego Ralpha Touchetta.|Jakbyœ nazwa³a tak¹ osobistoœæ?

270
00:29:24,119 --> 00:29:27,079
Na szczêœcie jest gruŸlikiem.

271
00:29:27,200 --> 00:29:30,720
Mówiê na szczêœcie,|bo chroni go to od pracy.

272
00:29:30,839 --> 00:29:36,119
Choroba jest jego karier¹,|rodzajem pozycji.

273
00:29:36,240 --> 00:29:38,720
Gdyby nie zachorowa³ robi³by coœ.

274
00:29:38,839 --> 00:29:41,200
Zaj¹³by miejsce swojego ojca w banku.

275
00:29:41,319 --> 00:29:44,599
W¹tpiê w to. On nie lubi banku.

276
00:29:45,119 --> 00:29:46,960
Nie jesteœcie dobrymi przyjació³mi?

277
00:29:47,079 --> 00:29:49,960
Ale¿ jesteœmy! Ale on mnie nie lubi.

278
00:29:51,000 --> 00:29:52,640
Co mu pani zrobi³a?

279
00:29:52,759 --> 00:29:56,759
Zupe³nie nic. Niektórzy nie potrzebuj¹ pretekstu,|by kogoœ nie lubiæ.

280
00:29:56,880 --> 00:30:01,200
¯eby pani nie lubiæ? Myœlê, ¿e do tego potrzebny jest|bardzo dobry pretekst.

281
00:30:02,039 --> 00:30:04,240
Uwielbiam angielski deszcz.

282
00:30:04,359 --> 00:30:07,279
Zawsze pada tylko trochê,|nigdy za wiele na raz.

283
00:30:07,400 --> 00:30:10,680
Nie zmokniesz i na dodatek ma piêkny zapach.

284
00:30:12,400 --> 00:30:15,039
Ta delikatnoœæ!

285
00:30:15,160 --> 00:30:17,359
Mmm, cudowny!

286
00:30:19,599 --> 00:30:20,680
Bo jest!

287
00:30:37,000 --> 00:30:39,480
Odda³abym wszystko,|¿eby znów byæ w twoim wieku.

288
00:30:39,599 --> 00:30:42,240
Mieæ ca³e ¿ycie przed sob¹.

289
00:30:42,359 --> 00:30:44,559
Pani ca³e ¿ycie ma wci¹¿ przed sob¹.

290
00:30:45,480 --> 00:30:49,079
Nie. Najlepsza jego czêœæ ju¿ minê³a, stracona.

291
00:30:49,200 --> 00:30:54,319
- Stracona na pewno nie.|- Dlaczego nie? Co z niego mam?

292
00:30:54,440 --> 00:30:58,960
Ani mê¿a, ani dziecka, ani maj¹tku,

293
00:31:00,480 --> 00:31:02,680
ani nawet w³asnego domu.

294
00:31:02,799 --> 00:31:06,480
Co chcia³aby pani zrobiæ,|czego pani nie zrobi³a?

295
00:31:11,559 --> 00:31:13,640
Jestem bardzo ambitna.

296
00:31:13,759 --> 00:31:18,279
Dla mnie jest pani|uosobieniem sukcesu.

297
00:31:21,119 --> 00:31:26,799
Moje marzenia s¹ ogromne.

298
00:31:30,279 --> 00:31:35,039
Oœmieszê siê mówi¹c o nich.

299
00:31:37,240 --> 00:31:39,400
Chcia³abym, abyœ go zatrzyma³a.

300
00:31:39,519 --> 00:31:45,920
By³ ró¿nych miejscach.|Nikomu nie podoba³ siê tak jak tobie.

301
00:32:59,200 --> 00:33:04,480
Zostawi³ mi ten dom,|ale oczywiœcie nie zamieszkam w nim.

302
00:33:04,599 --> 00:33:08,160
Mam du¿o lepszy we Florencji, jak wiecie.

303
00:33:08,839 --> 00:33:11,279
I Ralph dostanie Gardencourt.

304
00:33:11,920 --> 00:33:17,519
Sereno, jest jedna zadziwiaj¹ca klauzula|w testamencie mojego mê¿a.

305
00:33:17,640 --> 00:33:19,359
Zadzwoniæ po herbatê?

306
00:33:20,279 --> 00:33:23,480
Zostawi³ fortunê mojej siostrzenicy.

307
00:33:24,559 --> 00:33:26,680
Fortunê?

308
00:33:27,319 --> 00:33:32,240
Isabel otrzyma³a oko³o 70.000 funtów.

309
00:33:37,359 --> 00:33:39,440
Sprytne stworzenie.

310
00:33:41,640 --> 00:33:44,599
FLORENCJA

311
00:34:03,960 --> 00:34:06,559
Zdaje siê byæ bardzo delikatna.

312
00:34:17,360 --> 00:34:19,599
Jest naprawdê piêkna.

313
00:34:19,719 --> 00:34:24,239
Kiedy zmar³a jej matka, wys³a³em wam moj¹ córkê,|¿eby zobaczyæ co z niej zrobicie.

314
00:34:24,360 --> 00:34:26,199
Mia³em wiarê, wiecie.

315
00:34:26,320 --> 00:34:30,119
Ona jest idealna, nie ma wad.

316
00:34:30,239 --> 00:34:33,559
Wychowywa³yœmy j¹ od ma³ego.

317
00:34:33,639 --> 00:34:36,800
Nie jest pewne to, ¿e j¹ stracicie.

318
00:34:36,880 --> 00:34:41,480
Jest bardzo dobra, nie jest jedn¹ z nas,|jest stworzona dla œwiata.

319
00:34:43,079 --> 00:34:45,360
Jeszcze nic nie postanowi³em.

320
00:35:07,079 --> 00:35:09,280
Ró¿ni¹ siê tylko kolorem, siostro.

321
00:35:09,400 --> 00:35:13,079
W ka¿dym bukiecie jest ich tyle samo.

322
00:35:16,960 --> 00:35:22,400
- Czy ktoœ tu jest?|- Jest. Ktoœ kogo mo¿esz zobaczyæ.

323
00:35:22,519 --> 00:35:26,079
- Madam Merle.|- Przysz³am ciê przywitaæ w domu.

324
00:35:27,320 --> 00:35:29,039
Nie mog³abym ich odprowadziæ?

325
00:35:29,159 --> 00:35:33,199
By³oby mi przyjemnie|gdybyœ zosta³a ze mn¹.

326
00:35:39,719 --> 00:35:42,519
Mam nadziejê, ¿e zobaczê ciê kiedyœ w rêkawiczkach.

327
00:35:43,800 --> 00:35:46,000
Dziewczynki w twoim wieku ich nie lubi¹.

328
00:35:46,119 --> 00:35:49,000
Kiedyœ ich nie lubi³am,|teraz jest inaczej.

329
00:35:49,119 --> 00:35:52,159
Dam ci ich tuzin w prezencie.

330
00:35:52,280 --> 00:35:56,440
- Bêd¹ bardzo piêkne?|- Bez przesady.

331
00:36:01,239 --> 00:36:03,400
Podaruje mi rêkawiczki.

332
00:36:04,280 --> 00:36:08,800
To bardzo mi³e z jej strony, ale ma wszystko czego potrzebuje.

333
00:36:08,920 --> 00:36:10,599
Powiedzia³abym, ¿e ma dosyæ zakonnic.

334
00:36:10,719 --> 00:36:13,880
Jeœli zamierzamy o tym rozmawiaæ,|powinna wyjœæ.

335
00:36:14,000 --> 00:36:16,440
Niech zostanie.|Porozmawiamy o czymœ innym.

336
00:36:19,719 --> 00:36:23,360
Kochanie, czy pójdziesz do ogrodu|nazbieraæ kwiatów dla naszej przyjació³ki?

337
00:36:23,480 --> 00:36:26,159
To w³aœnie zamierza³am zrobiæ.

338
00:36:40,480 --> 00:36:44,400
Jest jedna rzecz jak¹ chcia³abym,|¿ebyœ zrobi³ bêd¹c we Florencji.

339
00:36:49,920 --> 00:36:53,679
Chcia³abym, ¿ebyœ pozna³ moj¹ przyjació³kê.

340
00:36:53,800 --> 00:36:55,920
Co ja bêdê z tego mia³?

341
00:36:59,119 --> 00:37:00,800
Zabawi ciê.

342
00:37:05,280 --> 00:37:08,480
- Gdybym tylko mog³a sk³oniæ ciê do wysi³ku...|- Och, zgoda.

343
00:37:08,599 --> 00:37:10,559
Wiedzia³em, ¿e ciê zirytujê.

344
00:37:10,679 --> 00:37:15,719
Kto z ludzi którzy siê tu zatrzymuj¹|jest godny wysi³ku?

345
00:37:20,519 --> 00:37:22,679
Nie b¹dŸ g³upcem, Osmond.

346
00:37:24,360 --> 00:37:26,559
Osob¹, z któr¹ przyjecha³am siê zobaczyæ...

347
00:37:28,760 --> 00:37:31,639
jest siostrzenic¹ pani Touchett.

348
00:37:32,559 --> 00:37:37,960
Ma 23 lata. Pozna³am j¹ w Anglii pó³ roku temu.

349
00:37:38,800 --> 00:37:41,199
Niezmiernie j¹ polubi³am.

350
00:37:42,440 --> 00:37:46,719
I, co jest dla mnie rzadkoœci¹,

351
00:37:48,119 --> 00:37:49,760
podziwiam j¹.

352
00:37:50,639 --> 00:37:52,639
Ty tak¿e bêdziesz.

353
00:37:53,960 --> 00:37:57,840
- Tylko jeœli nie bêdê móg³ tego unikn¹æ.|- Nie bêdziesz móg³ tego unikn¹æ.

354
00:37:58,679 --> 00:38:03,039
Jest piêkna, bystra, bogata, doskona³a,

355
00:38:03,159 --> 00:38:07,440
wszechstronnie inteligentna i nienagannie cnotliwa?

356
00:38:07,559 --> 00:38:10,119
Tylko pod takimi warunkami chcia³bym j¹ poznaæ.

357
00:38:10,239 --> 00:38:14,199
Znam wielu pospolitych ludzi,|nie chcê znaæ ich wiêcej.

358
00:38:14,320 --> 00:38:16,519
Panna Archer nie jest pospolita.

359
00:38:18,280 --> 00:38:20,440
Spe³nia wszystkie twoje warunki.

360
00:38:20,559 --> 00:38:26,079
- Mniej lub wiêcej, oczywiœcie.|- Nie. Dos³ownie je spe³nia.

361
00:38:39,920 --> 00:38:42,159
Co chcesz z ni¹ zrobiæ?

362
00:38:45,719 --> 00:38:50,840
To co widzisz.|Postawiæ j¹ na twojej drodze.

363
00:38:53,320 --> 00:38:56,559
Nie zas³uguje na coœ lepszego?

364
00:38:56,679 --> 00:38:58,440
Nie wiem na co zas³uguj¹ ludzie,

365
00:38:58,559 --> 00:39:01,199
wiem tylko co mo¿na z nimi zrobiæ.

366
00:39:02,039 --> 00:39:05,079
Biedna panna Archer.

367
00:39:05,199 --> 00:39:09,880
Jeœli to pocz¹tek twojego zainteresowania ni¹,|zapamiêtam to.

368
00:39:10,000 --> 00:39:11,920
Piêknie wygl¹dasz.

369
00:39:13,400 --> 00:39:17,239
Nigdy nie wygl¹dasz piêkniej,|ni¿ wtedy kiedy masz pomys³.

370
00:39:18,320 --> 00:39:20,920
Zawsze staj¹ siê tob¹.

371
00:39:26,039 --> 00:39:29,719
Tak bardzo chcia³abym,|¿ebyœ nie by³ taki bezduszny.

372
00:39:30,800 --> 00:39:33,599
to zawsze by³o przeciwko tobie|i bêdzie tak tym razem.

373
00:39:33,719 --> 00:39:36,320
Nie jestem taki bezduszny jak s¹dzisz.

374
00:39:38,400 --> 00:39:41,960
Od czasu do czasu coœ mnie dotyka.

375
00:39:42,840 --> 00:39:45,239
Jak na przyk³ad twoje ambicje wobec mnie.

376
00:39:45,360 --> 00:39:49,920
Nie wiem dlaczego s¹dzisz,|¿e siostrzenica pani Touchett powinna coœ dla mnie znaczyæ...

377
00:39:50,039 --> 00:39:51,800
Jeœli ja znaczê tak ma³o?

378
00:39:51,920 --> 00:39:55,599
Nie to chcia³em powiedzieæ.

379
00:39:56,639 --> 00:40:00,880
Jeœli znam i ceniê tak¹ osobê jak Ty.

380
00:40:02,800 --> 00:40:05,239
Isabel Archer jest lepsza ni¿ ja.

381
00:40:32,000 --> 00:40:34,039
Widzia³aœ mój ostatni szkic?

382
00:40:34,159 --> 00:40:37,400
Czy to nie ten z zesz³ego roku?

383
00:40:37,519 --> 00:40:41,320
- Ten narysowany w Hiszpanii?|- Udoskonali³em go od tamtej pory.

384
00:40:41,440 --> 00:40:43,519
Nie obchodz¹ mnie twoje rysunki.

385
00:40:43,639 --> 00:40:45,960
S¹ du¿o lepsze ni¿ te rysowane|przez innych ludzi.

386
00:40:46,079 --> 00:40:50,960
To jedyne co robisz. A to tak niewiele.

387
00:40:52,320 --> 00:40:55,559
Chcia³abym, ¿ebyœ robi³ tyle innych rzeczy,|to s¹ moje ambicje.

388
00:40:55,679 --> 00:40:59,400
- Rzeczy niemo¿liwe.|- Rzeczy niemo¿liwe.

389
00:41:06,320 --> 00:41:09,480
Przynajmniej twój pokój jest idealny.

390
00:41:09,599 --> 00:41:12,000
Porusza mnie za ka¿dym razem, kiedy tu wracam.

391
00:41:13,079 --> 00:41:14,960
Masz godny podziwu gust.

392
00:41:18,239 --> 00:41:20,639
Mam dosyæ mojego godnego podziwu gustu.

393
00:41:21,360 --> 00:41:24,360
Musisz pozwoliæ pannie Archer go zobaczyæ.

394
00:41:26,679 --> 00:41:30,639
Jako przewodnik po w³asnym muzeum|jesteœ bardzo atrakcyjny.

395
00:41:33,800 --> 00:41:36,280
Mówi³aœ, ¿e jest bogata?

396
00:41:38,519 --> 00:41:41,679
Nie ma w¹tpliwoœci, ¿e posiada fortunê.

397
00:42:07,000 --> 00:42:10,079
Czy uwa¿asz, ¿e dobrze mi zrobi bycie bogat¹?

398
00:42:10,199 --> 00:42:12,000
Henrietta tak nie uwa¿a.

399
00:42:12,960 --> 00:42:16,679
Powieœ Henriette.|Jeœli chcesz wiedzieæ, jestem oczarowany.

400
00:42:17,440 --> 00:42:20,360
Wiedzia³eœ, ¿e twój ojciec zamierza zostawiæ mi tyle pieniêdzy?

401
00:42:20,480 --> 00:42:23,840
Jakie to ma znaczenie?|Mój ojciec by³ bardzo uparty.

402
00:42:23,960 --> 00:42:26,239
Czyli wiedzia³eœ?

403
00:42:27,360 --> 00:42:28,880
Tak, powiedzia³ mi.

404
00:42:29,000 --> 00:42:32,320
Sk¹d wiedzia³, ¿e zrobiê dobry u¿ytek|z takiej wielkiej fortuny?

405
00:42:32,440 --> 00:42:34,920
Sk¹d wiedzia³, ¿e nie jestem s³aba?

406
00:42:35,039 --> 00:42:38,199
Nie pytaj tyle, co jest dla ciebie dobre, a co z³e.

407
00:42:38,320 --> 00:42:42,320
Rób to na co masz ochotê,|a twój charakter zajmie siê reszt¹.

408
00:42:42,440 --> 00:42:46,000
Zastanawiam siê, czy wiesz co mówisz,

409
00:42:46,119 --> 00:42:50,079
jeœli tak, to oznacza wielk¹ odpowiedzialnoœæ.

410
00:43:12,639 --> 00:43:16,599
Fasada pochodzi z XVI wieku,|ale wnêtrze jest du¿o starsze.

411
00:43:22,239 --> 00:43:25,000
Osmond rzadko mnie zaprasza.

412
00:43:25,119 --> 00:43:28,280
To by³ w³aœciwie mój pomys³,|¿eby go dzisiaj odwiedziæ.

413
00:43:28,400 --> 00:43:32,320
Lubiê spotykaæ nowych ludzi,|a jestem pewna, ¿e pani jest bardzo nowa.

414
00:43:33,280 --> 00:43:36,639
Proszê tam nie siadaæ,|to krzes³o nie jest tym czym siê wydaje.

415
00:43:36,760 --> 00:43:40,039
Jest tu wiele dobrych krzese³,

416
00:43:40,159 --> 00:43:43,239
ale jest te¿ kilka okropnych. Pee!

417
00:43:43,360 --> 00:43:45,079
Nigdzie nie widzê okropnych.

418
00:43:45,199 --> 00:43:48,119
Wszystko wydaje mi siê piêkne i cenne.

419
00:43:48,239 --> 00:43:51,880
Dziêkujê. Mam kilka dobrych rzeczy.

420
00:43:52,880 --> 00:43:54,880
W istocie, nie mam bardzo z³ych.

421
00:43:55,000 --> 00:43:58,519
Biedny Osmond, z jego starymi zas³onami i krzy¿ami.

422
00:43:59,960 --> 00:44:02,400
Nie ma pani ochoty na herbatê?|Powinna byæ pani zmêczona.

423
00:44:02,519 --> 00:44:05,920
Nie jestem. Có¿ takiego zrobi³am, ¿eby siê zmêczyæ?

424
00:44:06,639 --> 00:44:11,239
Bêdzie pani zmêczona po powrocie do domu,|jeœli poka¿e pani wszystkie swoje bibeloty.

425
00:44:11,360 --> 00:44:13,920
I o ka¿dym zrobi wyk³ad.

426
00:44:14,039 --> 00:44:17,199
Jeœli sie zmêczê, przynajmniej siê czegoœ nauczê.

427
00:44:17,320 --> 00:44:19,639
Dla mnie coœ siê podoba lub nie,

428
00:44:19,760 --> 00:44:22,039
nie powinno siê staraæ tego wyjaœniæ.

429
00:44:22,159 --> 00:44:25,760
Niektóre dobre uczucia|maj¹ bardzo z³e pobudki, nie s¹dzi pani?

430
00:44:25,880 --> 00:44:29,440
Taki cudowny dzieñ,|mo¿e pójdziemy na spacer?

431
00:44:30,519 --> 00:44:35,320
Istniej¹ tak¿e z³e uczucia|maj¹ce bardzo dobre pobudki.

432
00:44:35,440 --> 00:44:38,239
To wzgórze jest okropne...

433
00:44:38,360 --> 00:44:41,039
Zawsze dostajê tu zadyszki...

434
00:44:41,159 --> 00:44:44,239
Panno Archer, jak pani znajduje moj¹ siostrê?

435
00:44:49,840 --> 00:44:52,280
Proszê mnie o to nie pytaæ.

436
00:44:52,400 --> 00:44:54,440
Zbyt ma³o j¹ znam.

437
00:44:54,559 --> 00:44:57,039
Tak, to prawda, ale...

438
00:44:57,159 --> 00:45:01,960
jestem ciekaw jakie wra¿enie|zostawia w œwie¿ym i pozbawionym uprzedzeñ umyœle.

439
00:45:05,199 --> 00:45:09,079
Czasami odnoszê wra¿enie,|¿e zeszliœmy na niew³aœciw¹ drogê.

440
00:45:09,199 --> 00:45:13,599
¯yj¹c poœród rzeczy|i ludzi nie nale¿¹cych do nas.

441
00:45:15,039 --> 00:45:20,679
Moja siostra jest raczej nieszczêœliw¹ osob¹, jest niepowa¿na,

442
00:45:20,800 --> 00:45:25,119
nie okazuje tego w sposób tragiczny,|ale w sposób raczej komiczny.

443
00:45:28,000 --> 00:45:31,960
¯yczy pani sobie, ¿ebym obni¿y³ ten obraz?|Potrzebuje wiêcej œwiat³a.

444
00:45:43,599 --> 00:45:47,960
To jeden z pierwszych obrazów|jakie kupi³em we W³oszech.

445
00:45:48,880 --> 00:45:51,559
Spotka³am ja pierwszy raz,|ale bardzo j¹ polubi³am.

446
00:45:51,679 --> 00:45:52,719
Ja równie¿.

447
00:45:52,840 --> 00:45:55,880
Masz dziwny sposób okazywania tego.

448
00:45:56,000 --> 00:45:57,800
Radzê ci siê w to nie mieszaæ.

449
00:45:57,920 --> 00:46:01,199
Ta sprawa wymaga trzech osób|silniejszych od ciebie.

450
00:46:01,320 --> 00:46:05,599
Trzech osób?|Ty i Osmond, oczywiœcie.

451
00:46:05,719 --> 00:46:08,320
Ale czy panna Archer jest a¿ taka silna?

452
00:46:08,440 --> 00:46:11,199
Tak silna jak my.

453
00:46:12,639 --> 00:46:16,119
Jesteœcie zdolni do wszystkiego, ty i Osmond.|Jesteœcie niebezpieczni.

454
00:46:16,239 --> 00:46:18,639
Dlatego te¿ lepiej zostaw nas w spokoju.

455
00:46:20,360 --> 00:46:24,519
S³ysza³em, ¿e zamierzasz podró¿owaæ po œwiecie.

456
00:46:25,960 --> 00:46:29,400
Raczej wstydzê siê swoich planów.

457
00:46:29,519 --> 00:46:32,039
Codziennie wymyœlam cos innego.

458
00:46:32,159 --> 00:46:35,639
Czegó¿ siê tu wstydziæ?|To jedna z najwiêkszych przyjemnoœci.

459
00:46:35,760 --> 00:46:39,199
Ja obmyœli³em swój ju¿ dawno|i nadal za nim pod¹¿am.

460
00:46:40,840 --> 00:46:42,920
Musia³ byæ bardzo przyjemny.

461
00:46:43,719 --> 00:46:45,639
I jest. To bardzo prosty plan.

462
00:46:46,519 --> 00:46:48,800
Byæ najcichszym jak to mo¿liwe.

463
00:46:55,039 --> 00:46:58,159
Nie martwiæ siê, nie wysilaæ, nie walczyæ,

464
00:46:58,280 --> 00:47:01,480
zadowalaæ siê drobnostkami.

465
00:47:04,119 --> 00:47:09,039
Spêdzi³em na tej planecie wiele lat|trzymaj¹c siê go i zwykle mnie uszczêœliwia³.

466
00:47:14,840 --> 00:47:18,000
Szlifuje mnie rozmowa z pani¹...

467
00:47:20,199 --> 00:47:24,760
ale wyjedzie pani|zanim zdo³am zobaczyæ pani¹ trzy razy.

468
00:47:24,880 --> 00:47:28,639
Tak wygl¹da ¿ycie|w kraju czêsto odwiedzanym przez turystów.

469
00:47:29,639 --> 00:47:33,519
Mia³a pani okazjê b³¹kaæ siê po Florencji?

470
00:47:37,840 --> 00:47:41,639
Sereno, ty wiesz o wszystkim...

471
00:47:41,760 --> 00:47:45,039
Czy ten dziwny osobnik|usi³uje przypodobaæ siê mojej siostrzenicy?

472
00:47:46,760 --> 00:47:52,039
Gilbert Osmond? Sk¹d ten pomys³?

473
00:47:52,840 --> 00:47:55,679
Nie wydaje ci siê?

474
00:47:55,800 --> 00:47:59,239
By³ tu piêæ razy w ci¹gu dwóch tygodni.

475
00:48:00,800 --> 00:48:05,159
Czujê siê jak idiotka,|ale nie wpad³am na to.

476
00:48:05,280 --> 00:48:07,360
Czy Isabel na to nie wpad³a?

477
00:48:07,480 --> 00:48:09,039
Zapytam j¹.

478
00:48:09,159 --> 00:48:12,079
Nie poddawaj jej tego pomys³u,|najpierw radzi³abym zapytaæ o to pana Osmonda.

479
00:48:12,199 --> 00:48:16,960
Nie mogê. Nie chcê|¿eby przes³uchiwa³ mnie w tej swojej atmosferze.

480
00:48:17,079 --> 00:48:18,920
W takim razie sama go zapytam.

481
00:48:20,119 --> 00:48:22,840
Wypytam go i zdam ci raport.

482
00:48:22,960 --> 00:48:26,880
Jest gotowa go poœlubiæ dla jego piêknych opinii,

483
00:48:27,000 --> 00:48:29,840
albo dla jego autografu Micha³a Anio³a.

484
00:48:47,920 --> 00:48:49,800
Proszê wybaczyæ.

485
00:49:01,280 --> 00:49:04,000
Ona chce bym pojecha³ z ni¹ do Caparoli.

486
00:49:11,159 --> 00:49:15,519
- Pojechaæ z ni¹?|- Byæ tam, kiedy ona tam bêdzie.

487
00:49:15,639 --> 00:49:18,880
Zaproponowa³a mi to.|Chyba dam jej szansê.

488
00:49:19,000 --> 00:49:23,239
Mi³o mi to s³yszeæ,|ale nie œwiêtuj swego zwyciêstwa zbyt wczeœnie.

489
00:49:23,920 --> 00:49:26,039
Oczywiœcie pojedziesz.

490
00:49:27,639 --> 00:49:30,280
Zmusza mnie do pracy ten twój pomys³.

491
00:49:30,400 --> 00:49:32,400
Nie udawaj, ¿e ci siê nie podoba.

492
00:49:34,360 --> 00:49:39,320
Zrobi³eœ na niej dobre wra¿enie,|ale widzê, ¿e obustronnie.

493
00:49:39,440 --> 00:49:42,440
Nie odwiedza³byœ pani Touchett tak czêsto|by mnie uszczêœliwiæ.

494
00:49:42,559 --> 00:49:46,119
Dziewczyna nie jest idealna.|Ma jednak pewien defekt.

495
00:49:46,239 --> 00:49:49,159
- Którym jest?|- Zbyt du¿o pomys³ów.

496
00:49:50,280 --> 00:49:52,360
Ostrzega³am ciê, ¿e jest m¹dra.

497
00:49:52,480 --> 00:49:54,760
Na szczêœcie wszystkie s¹ do niczego.

498
00:49:54,880 --> 00:49:58,639
- Dlaczego na szczêœcie?|- Niewiele straci jeœli je poœwiêci.

499
00:50:05,000 --> 00:50:08,039
Jesteœ niezg³êbiony.

500
00:50:08,159 --> 00:50:10,039
Przera¿a mnie ta otch³añ,|w któr¹ ja rzuci³am.

501
00:50:10,159 --> 00:50:13,519
Nie mo¿esz siê wycofaæ.|Zabrnê³aœ za daleko.

502
00:50:14,920 --> 00:50:18,480
Dobrze. Ale teraz radzisz sobie sam.

503
00:50:19,440 --> 00:50:21,960
To niesamowite. Tyle pracy,

504
00:50:22,079 --> 00:50:24,840
i tak niewiele za to zap³acili.

505
00:50:27,079 --> 00:50:29,079
Zapomnia³am o parasolu, wrócê po niego.

506
00:50:29,199 --> 00:50:31,239
- Ja pójdê.|- Nie trzeba.

507
00:50:31,360 --> 00:50:34,639
- Nie masz ochoty na kawê?|- Tak, dziêkujê.

508
00:51:17,840 --> 00:51:20,880
A wiêc zdecydowa³ siê pan przyjechaæ?

509
00:51:21,000 --> 00:51:22,800
Przyjecha³em wczoraj.

510
00:51:24,840 --> 00:51:26,960
Inni s¹ na górze.

511
00:51:28,880 --> 00:51:33,840
Nie przyjecha³em do innych.|Przyjecha³em siê po¿egnaæ.

512
00:51:33,960 --> 00:51:37,760
Kto wie kiedy pani wróci.|Nie ma pani tu ¿adnych zobowi¹zañ.

513
00:51:37,880 --> 00:51:40,639
- Czy uwa¿a pan moje podró¿e za œmieszne?|- Nie.

514
00:51:40,760 --> 00:51:43,719
JedŸ wszêdzie. Rób wszystko.

515
00:51:43,840 --> 00:51:47,400
B¹dŸ szczêœliwa, b¹dŸ triumfuj¹ca.

516
00:51:50,920 --> 00:51:55,760
- Co pan rozumie przez triumfuj¹c¹?|- Robienie tego co sprawia pani przyjemnoœæ.

517
00:51:58,039 --> 00:52:02,719
Robienie pró¿nych rzeczy mo¿e byæ mêcz¹ce.

518
00:52:02,840 --> 00:52:04,400
Dok³adnie, kiedyœ pani siê zmêczy.

519
00:52:06,880 --> 00:52:09,360
Nie wiem czy powinienem czekaæ do tego czasu

520
00:52:09,480 --> 00:52:12,079
z tym co chce pani powiedzieæ.

521
00:52:14,159 --> 00:52:17,519
Nie mogê panu doradziæ|nie wiedz¹c co chce mi pan powiedzieæ.

522
00:52:17,639 --> 00:52:21,440
- Jestem okropna kiedy siê zmêczê.|- Nie wierzê.

523
00:52:22,760 --> 00:52:24,559
Chwilami zirytowana, w to mogê uwierzyæ,

524
00:52:24,679 --> 00:52:26,440
ale jestem pewien, ¿e nigdy okropna.

525
00:52:28,360 --> 00:52:30,480
Nawet wtedy gdy tracê panowanie?|- Pani go nie traci,

526
00:52:30,599 --> 00:52:34,559
Pani je zyskuje.|To musi byæ piêkne.

527
00:52:38,960 --> 00:52:41,000
Gdybym tylko mog³a je teraz odzyskaæ.

528
00:52:45,239 --> 00:52:47,119
To mnie nie przera¿a.

529
00:52:49,960 --> 00:52:53,239
Móg³bym skrzy¿owaæ ramiona i podziwiaæ pani¹.

530
00:52:57,199 --> 00:53:01,199
To co chcia³em pani powiedzieæ to,|¿e pani¹ kocham.

531
00:53:02,639 --> 00:53:04,079
- Nie, z tym lepiej niech pan poczeka.|- Nie.

532
00:53:04,719 --> 00:53:06,719
Mo¿e to pani us³yszeæ jeœli pani chce,

533
00:53:06,840 --> 00:53:09,920
chocia¿ powiem to tak czy inaczej.

534
00:53:10,039 --> 00:53:13,000
Jestem absolutnie w pani zakochany.

535
00:53:14,480 --> 00:53:17,320
- Proszê tego nie mówiæ.|- To ju¿ nie ma znaczenia.

536
00:53:17,440 --> 00:53:21,639
Nie jestem s³awny, bogaty,|nie mam nic co móg³bym pani zaoferowaæ.

537
00:53:22,440 --> 00:53:25,599
Myœlê, ¿e cieszy mnie to, ¿e siê rozstajemy.

538
00:53:26,679 --> 00:53:28,920
Gdyby pani teraz nie wyjecha³a|pozna³aby mnie pani lepiej.

539
00:53:29,039 --> 00:53:30,960
Zrobiê to nastêpnym razem.

540
00:53:33,519 --> 00:53:38,039
Jest jeszcze jedna rzecz.|Chcia³bym pani¹ prosiæ o ma³¹ przys³ugê.

541
00:53:38,159 --> 00:53:40,599
Wyje¿d¿am do Rzymu na kilka dni.

542
00:53:40,719 --> 00:53:44,679
Czy mog³aby pani przed wyjazdem|odwiedziæ moja ma³¹ córeczkê, zanim opuœci pani Florencjê?

543
00:53:47,679 --> 00:53:50,840
Tak, oczywiœcie.

544
00:54:40,039 --> 00:54:40,840
Isabel!

545
00:54:42,159 --> 00:54:44,280
Isabel, jesteœ tam na dole?

546
00:54:47,000 --> 00:54:49,840
Kawa ci wystyg³a!

547
00:54:50,719 --> 00:54:54,880
- Zejdziesz po ni¹? - Tam jest ciemno.

548
00:54:57,880 --> 00:54:59,440
Witam.

549
00:55:07,239 --> 00:55:10,920
To najpiêkniejsze ogrody na œwiecie.

550
00:55:13,199 --> 00:55:16,159
Nie to, ¿ebym widzia³a wszystkie.

551
00:55:19,320 --> 00:55:23,679
Papa uwa¿a, ¿e kiedy go nie ma|nie powinnam przekraczaæ tej lini.

552
00:55:25,880 --> 00:55:30,280
- Twój ojciec tak powiedzia³?|- Uwa¿a, ¿e mogê siê spaliæ.

553
00:55:35,079 --> 00:55:38,639
ChodŸ. WeŸmy mój parasol.

554
00:55:48,800 --> 00:55:50,039
Co siê sta³o?

555
00:55:56,440 --> 00:55:59,360
Masz racjê. Powinnaœ s³uchaæ ojca.

556
00:56:01,519 --> 00:56:04,239
Ju¿ nigdy nie poproszê ciê|o zrobienie czegoœ nierozs¹dnego.

557
00:56:17,440 --> 00:56:20,360
Moja podró¿.

558
00:56:53,280 --> 00:56:54,079
Tam jest!

559
00:56:59,119 --> 00:57:02,880
- Osiem, dziewiêæ, dziesiêæ.|- Przepraszam. -Nie, nie.

560
00:57:10,800 --> 00:57:15,239
To co chcia³em powiedzieæ...|Jestem absolutnie w pani zakochany.

561
00:57:21,519 --> 00:57:24,920
Jestem absolutnie w pani zakochany.

562
00:57:29,719 --> 00:57:32,920
Jestem absolutnie w pani zakochany.

563
00:57:34,840 --> 00:57:36,639
Jestem absolutnie w pani zakochany

564
00:57:41,559 --> 00:57:43,199
Jestem absolutnie w pani zakochany

565
00:57:46,360 --> 00:57:49,119
Jestem absolutnie w pani zakochany

566
00:57:57,719 --> 00:57:59,239
FLORENCJA. ROK PÓNIEJ.

567
00:58:49,199 --> 00:58:51,840
Nie uwierzysz jak bardzo chcia³am,|¿ebyœ nie przyje¿d¿a³.

568
00:58:57,400 --> 00:58:59,800
Nie w¹tpiê w to.

569
00:59:03,239 --> 00:59:06,159
Ostrzega³am ciê, ¿e zrobiê, co zechcê.

570
00:59:06,280 --> 00:59:10,920
Chcê, ¿ebyœ mi wyjaœni³a|dlaczego zmieni³aœ zdanie.

571
00:59:11,039 --> 00:59:14,119
Czy uwa¿asz, ¿e jestem ci winna wyjaœnienia.

572
00:59:14,239 --> 00:59:17,280
Faworyzowa³aœ mnie. Wierzy³em ci.

573
00:59:21,360 --> 00:59:25,519
Nie zwodzi³am ciê.|Nie mia³am ¿adnych zobowi¹zañ.

574
00:59:26,400 --> 00:59:30,519
Kiedy otrzyma³em twój list pomyœla³em,|¿e to jakaœ pomy³ka.

575
00:59:32,239 --> 00:59:34,400
Nie by³o tam ¿adnej pomy³ki.

576
00:59:41,079 --> 00:59:42,920
Zrobi³em to co chcia³em.

577
00:59:45,679 --> 00:59:47,440
Zobaczy³em ciê.

578
01:00:05,960 --> 01:00:09,000
Czy to znaczy, ¿e przyjecha³eœ|tylko na mnie popatrzeæ?

579
01:00:50,000 --> 01:00:51,719
Nie pokaza³eœ siê na lunchu.

580
01:00:56,400 --> 01:00:58,039
Nie by³em g³odny.

581
01:00:59,880 --> 01:01:03,320
Powinieneœ jeœæ. ¯yjesz powietrzem.

582
01:01:08,519 --> 01:01:10,840
Jeszcze ci nie pogratulowa³em.

583
01:01:15,039 --> 01:01:17,440
Zastanawia³am siê dlaczego milczysz.

584
01:01:19,159 --> 01:01:22,280
Nie mog³em w to uwierzyæ|dopóki matka mi nie powiedzia³a.

585
01:01:22,400 --> 01:01:25,199
Jesteœ ostatnia osob¹,|któr¹ wyobra¿a³bym sobie z³apan¹.

586
01:01:27,440 --> 01:01:30,159
Nie wiem dlaczego mówisz "z³apan¹".

587
01:01:35,679 --> 01:01:39,000
Poniewa¿ zostaniesz umieszczona w klatce.

588
01:01:39,119 --> 01:01:42,280
Jeœli bêdê lubi³a swoj¹ klatkê|to nie musisz siê martwiæ.

589
01:01:47,360 --> 01:01:52,639
Zbudowa³em sobie urocz¹ wersjê twojej przysz³oœci.

590
01:01:54,840 --> 01:01:59,559
U¿y³em siebie do zaplanowania twojego losu do wy¿szych celów.

591
01:01:59,679 --> 01:02:02,360
¯adnego w tym rodzaju.

592
01:02:03,760 --> 01:02:06,159
Nie s¹dzi³em, ¿e upadniesz|tak ³atwo i tak szybko.

593
01:02:06,280 --> 01:02:11,079
- "Upadnê"?|- To mnie rani.

594
01:02:12,679 --> 01:02:15,320
Rani mnie jakbym to ja sam upad³.

595
01:02:20,119 --> 01:02:21,519
Nie rozumiem ciê.

596
01:02:21,639 --> 01:02:27,559
Powinienem by³ powiedzieæ,|¿e mê¿czyzna dla ciebie powinien mieæ naturê bardziej...

597
01:02:27,679 --> 01:02:31,480
aktywn¹, o szerszych horyzontach, woln¹.

598
01:02:33,159 --> 01:02:38,199
Nie mogê przyzwyczaiæ siê do myœli, ¿e Osmond...

599
01:02:38,320 --> 01:02:40,440
jest po prostu... ma³y.

600
01:02:42,559 --> 01:02:47,360
- ..."ma³y".|- Myœlê, ¿e jest ograniczony. Samolubny.

601
01:02:47,480 --> 01:02:49,480
Bierze siebie tak na powa¿nie.

602
01:02:51,000 --> 01:02:55,119
- Jest uosobieniem dobrego smaku.|- Jego gust jest doskona³y.

603
01:02:55,239 --> 01:02:56,920
Widzia³aœ ju¿ kiedyœ taki gust,

604
01:02:57,039 --> 01:02:59,320
idealny, równie grubiañski?

605
01:02:59,440 --> 01:03:03,199
Mam nadziejê, ¿e nigdy|nie zawiodê oczekiwañ mego mê¿a.

606
01:03:05,679 --> 01:03:10,599
To wspaniale. To cudownie!

607
01:03:10,719 --> 01:03:14,280
To coœ czego ¿yczy³aby sobie ka¿da ¿ona.

608
01:03:14,400 --> 01:03:17,400
Ale nie s¹dzisz, ¿e jesteœ stworzona|do czegoœ lepszego ni¿ zaspokajanie

609
01:03:17,519 --> 01:03:20,079
wra¿liwoœci tego wysterylizowanego dyletanta?

610
01:03:23,920 --> 01:03:26,480
Powiedzia³em to, co myœlê.

611
01:03:29,679 --> 01:03:32,079
Powiedzia³em to, poniewa¿ ciê kocham.

612
01:03:32,840 --> 01:03:35,079
W takim razie mia³eœ w tym interes.

613
01:03:40,440 --> 01:03:42,440
Kocham ciê, ale nie mam nadziei.

614
01:03:49,559 --> 01:03:52,239
Ja widzê pana Osmonda w innym  œwietle.

615
01:03:53,000 --> 01:03:55,719
Nie jest wa¿n¹ osobistoœci¹, ani zamo¿n¹,

616
01:03:57,039 --> 01:04:00,920
nie ma tytu³u, zaszczytów, ani posiad³oœci.

617
01:04:02,599 --> 01:04:04,239
Jeœli to mia³eœ na myœli

618
01:04:04,360 --> 01:04:08,679
nazywaj¹c go ma³ym,|to ja nazwa³abym go wielkim z tych samych powodów.

619
01:04:10,400 --> 01:04:12,599
To najwiêksza osobistoœæ jak¹ znam.

620
01:04:15,559 --> 01:04:17,840
Ma najdelikatniejsz¹,

621
01:04:17,960 --> 01:04:22,280
najbardziej ¿yczliw¹, najjaœniejsz¹ z dusz.

622
01:04:24,559 --> 01:04:27,079
Mylisz siê co do niego.

623
01:04:29,360 --> 01:04:31,800
szkoda. I nic na to nie poradzê.

624
01:04:54,320 --> 01:04:57,000
Myœl¹, ¿e chcê ciebie dla pieniêdzy.

625
01:04:57,119 --> 01:04:59,119
Sk¹d mo¿esz to wiedzieæ?

626
01:04:59,239 --> 01:05:01,320
Nie powiedzia³aœ mi, ¿e s¹ zachwyceni,

627
01:05:01,440 --> 01:05:04,800
i gdyby byli, okazaliby to.

628
01:05:06,119 --> 01:05:08,039
Najwa¿niejsz¹ dla mnie rzecz¹ jest -

629
01:05:08,159 --> 01:05:10,639
sprawiæ byœ nie mia³a co do mnie cienia w¹tpliwoœci.

630
01:05:10,760 --> 01:05:12,840
Przecie¿ wiesz, ¿e nie mam,|nawet najmniejszych.

631
01:05:12,960 --> 01:05:15,960
Przez ca³e swoje ¿ycie|nie stara³em siê zarobiæ ani grosza

632
01:05:16,079 --> 01:05:18,320
i powinno to byæ ponad wszelkim podejrzeniem.

633
01:05:18,440 --> 01:05:20,880
Ci, którzy mnie tak postrzegaj¹|sami tacy s¹.

634
01:05:21,000 --> 01:05:25,840
Nie zamierzam udawaæ, ¿e przykro mi|z powodu twojego bogactwa. Jestem zachwycony.

635
01:05:25,960 --> 01:05:28,199
s¹ chwile, kiedy mam ochotê uklêkn¹æ

636
01:05:28,320 --> 01:05:30,800
przy grobie mojego wuja ¿eby mu podziêkowaæ.

637
01:05:30,920 --> 01:05:33,360
Mi³oœæ do ciebie uczyni³a mnie lepszym cz³owiekiem.

638
01:05:33,480 --> 01:05:35,159
Nie jestem nieudacznikiem,|jak mnie postrzegaj¹.

639
01:05:35,280 --> 01:05:40,239
Osi¹gn¹³em dwie rzeczy:|poœlubiê kobietê, która uwielbiam,

640
01:05:40,360 --> 01:05:44,039
i wychowa³em córkê w staromodny sposób.

641
01:05:44,159 --> 01:05:47,880
Bêdziemy bawiæ siê urz¹dzaniem jej ¿ycia.

642
01:05:54,519 --> 01:05:56,960
RZYM. TRZY LATA PÓNIEJ.

643
01:06:27,920 --> 01:06:32,599
Co pan posiada poza pañskimi|hiszpañskimi dochodami i kosztownoœciami?

644
01:06:33,159 --> 01:06:34,800
Moja kolekcja jest bardzo ceniona.

645
01:06:34,920 --> 01:06:37,480
Mam wygodn¹ ma³¹ fortunê...

646
01:06:37,599 --> 01:06:41,280
oko³o 40.000 franków rocznie.

647
01:06:41,400 --> 01:06:44,400
Panna Osmond i ja mo¿emy za to piêknie ¿yæ.

648
01:06:44,519 --> 01:06:47,480
Piêknie? Nie.

649
01:06:47,599 --> 01:06:52,320
Skromnie, tak.|Jej ojciec nie mo¿e jej nic ofiarowaæ.

650
01:06:52,960 --> 01:06:55,719
¯yje jak bogacz.

651
01:06:55,840 --> 01:06:59,960
Pieni¹dze nale¿¹ do jego ¿ony,|przysporzy³a mu spor¹ fortunê.

652
01:07:00,079 --> 01:07:02,280
Pani Osmond zdaje siê przepadaæ za pasierbic¹,

653
01:07:02,400 --> 01:07:04,320
mo¿e ona coœ zrobi.

654
01:07:05,440 --> 01:07:08,800
Jak na bardzo zakochanego cz³owieka,|jest pan bardzo rzeczowy.

655
01:07:11,760 --> 01:07:14,880
Prawdopodobnie, bêdzie chcia³a|zostawiæ swoje pieni¹dze dla w³asnych dzieci.

656
01:07:15,000 --> 01:07:19,159
W³asnych? Oczywiœcie, nie ma ¿adnych.

657
01:07:19,280 --> 01:07:20,519
Ale ci¹gle mo¿e je mieæ.

658
01:07:21,440 --> 01:07:25,159
Mia³a ma³ego chorego synka,|który umar³ zaledwie dwa lata temu.

659
01:07:26,079 --> 01:07:28,480
Przykro mi to s³yszeæ.

660
01:07:30,760 --> 01:07:32,719
Jest wspania³¹ kobiet¹.

661
01:07:38,679 --> 01:07:42,199
Nie mówiê, ¿e pañska propozycja jest najlepsza,

662
01:07:42,320 --> 01:07:44,519
ale mog¹ zdarzyæ siê gorsze.

663
01:07:45,639 --> 01:07:49,440
Jakkolwiek, pan Osmond uwa¿a³by,|¿e móg³by siê pan lepiej postaraæ.

664
01:07:52,159 --> 01:07:54,360
Dla niego, mo¿e, ale...

665
01:07:54,480 --> 01:07:58,039
najlepszym dla jego córki,|by³oby wyjœæ za m¹¿ za cz³owieka którego kocha.

666
01:07:58,159 --> 01:07:59,760
A ona mnie kocha.

667
01:07:59,880 --> 01:08:05,639
- Jednak¿e zamierzam porozmawiaæ jeszcze z pani¹ Osmond.|- Nie.

668
01:08:05,760 --> 01:08:08,519
Najlepiej jej do tego nie mieszaæ|albo gotowa wszystko zepsuæ.

669
01:08:08,639 --> 01:08:11,000
Jej m¹¿ mo¿e mieæ inne zdanie.

670
01:08:11,119 --> 01:08:15,719
Odradzam próby poró¿nienia ich.

671
01:08:16,880 --> 01:08:20,199
Niech pan zostawi to mnie,|dopóki nie wybadam sprawy.

672
01:08:20,279 --> 01:08:21,680
Nie wybada pani sprawy?

673
01:08:23,479 --> 01:08:25,239
Ale¿ ja j¹ kocham!

674
01:08:26,600 --> 01:08:28,560
Nie sp³onie pan od tego...

675
01:09:46,199 --> 01:09:49,720
- Gdzie jest Pansy?|- Ju¿ zesz³a.

676
01:10:38,840 --> 01:10:41,239
Nienawidzê jego propozycji.

677
01:10:42,279 --> 01:10:45,920
Okaza³em mu to,|by³em gwa³towny umyœlnie.

678
01:10:46,640 --> 01:10:48,439
Powiem mu, ¿e potrzebujesz czasu|aby to przemyœleæ.

679
01:10:48,560 --> 01:10:51,640
Nie rób tego, bo bêdzie czeka³.

680
01:10:51,760 --> 01:10:53,880
Nienawidzê rozmawiaæ z os³ami.

681
01:10:57,800 --> 01:11:02,279
On jest gentlemanem.|Ma czaruj¹cy charakter,

682
01:11:03,680 --> 01:11:05,840
i wygodn¹ fortunê.

683
01:11:05,960 --> 01:11:08,520
To biedak. Bogaty biedak.

684
01:11:08,640 --> 01:11:10,960
To nie jest to|o czym marzy³em dla Pansy.

685
01:11:11,079 --> 01:11:13,840
Na szczêœcie, by³em na to przygotowany.

686
01:11:13,960 --> 01:11:16,520
Przygotowa³em j¹ na to.

687
01:11:16,640 --> 01:11:17,840
na to wszystko,

688
01:11:17,960 --> 01:11:20,560
na wypadek takiej sytuacji,

689
01:11:20,680 --> 01:11:23,239
zrobi co jej ka¿ê.

690
01:11:33,239 --> 01:11:36,680
Nigdy mnie tak nie potraktowano.|Nie wiem co on ma przeciwko mnie.

691
01:11:36,800 --> 01:11:38,239
Przywyk³em byæ szanowany.

692
01:11:38,359 --> 01:11:42,520
- Mog³em siê o¿eniæ ju¿ 20 razy.|- Nie jesteœ wystarczaj¹co zamo¿ny dla Pansy.

693
01:11:42,640 --> 01:11:46,640
- Ona nie dba o pieni¹dze.|- Nie, ale jej ojciec tak.

694
01:11:46,760 --> 01:11:49,479
O tak, dobrze pani o tym wie.

695
01:12:02,359 --> 01:12:07,039
Obrazi³em pani¹,|teraz mi ju¿ pani nie pomo¿e.

696
01:12:07,960 --> 01:12:12,399
Nie dlatego, ¿e nie chcê. Dlatego, ¿e nie mogê.

697
01:12:17,880 --> 01:12:22,920
- Isabel, przyprowadzi³em twojego starego przyjaciela.|- Lordzie Warburton.

698
01:12:23,039 --> 01:12:25,600
Przyby³em dziœ po po³udniu.

699
01:12:25,720 --> 01:12:28,840
Wiedzia³em, ¿e mo¿na pani¹ zastaæ w czwartki, wiêc jestem.

700
01:12:29,640 --> 01:12:33,640
S³awa twoich czwartków siêgnê³a a¿ po Angliê.

701
01:12:38,039 --> 01:12:41,840
- Bardzo pan nam schlebia.|- Bardzo siê cieszê, ¿e pani¹ widzê.

702
01:12:43,279 --> 01:12:47,640
Muszê pani o czymœ powiedzieæ,|przyjecha³ ze mn¹ Ralph Touchett.

703
01:12:48,600 --> 01:12:50,920
Nie przyszed³, poniewa¿ zosta³ w hotelu.

704
01:12:51,039 --> 01:12:54,960
- By³ zbyt zmêczony, ¿eby przyjœæ.|- Dlaczego przyjecha³ do Rzymu?

705
01:12:55,079 --> 01:13:00,159
Jest z nim bardzo Ÿle, pani Osmond,|nie mo¿e utrzymaæ ciep³a.

706
01:13:00,279 --> 01:13:03,720
Im bardziej na po³udnie odje¿d¿amy,|tym jest mu cieplej.

707
01:13:03,840 --> 01:13:06,119
Muszê wyznaæ, ¿e to nie by³ najlepszy pomys³,

708
01:13:06,239 --> 01:13:09,520
¿eby pani Touchett wyje¿d¿a³a do Ameryki.

709
01:13:13,800 --> 01:13:16,000
Czy wiesz co twój ojciec mi powiedzia³?

710
01:13:16,119 --> 01:13:19,479
Nie mów tak g³oœno, ktoœ nas us³yszy.

711
01:13:19,600 --> 01:13:22,239
Powiedzia³, ¿e o mnie zapomnia³aœ.

712
01:13:22,359 --> 01:13:26,039
Nie. Ja nie zapominam.

713
01:13:28,800 --> 01:13:32,439
Nic siê nie zmieni³o?

714
01:13:32,560 --> 01:13:36,199
Niezupe³nie. Papa jest bardzo uparty.

715
01:13:36,319 --> 01:13:40,039
- Zakaza³ mi za ciebie wychodziæ.|- Musisz go s³uchaæ?

716
01:13:40,880 --> 01:13:43,560
Nie mogê przeciwstawiaæ siê Papie.

717
01:13:43,680 --> 01:13:45,800
I poœwiêcisz mnie ot tak?

718
01:13:49,920 --> 01:13:52,039
Kocham ciê jak dot¹d.

719
01:13:52,920 --> 01:13:54,319
Co mi to daje?

720
01:13:56,039 --> 01:14:00,880
Nie mów nic wiêcej.|Papa nie chce bym z tob¹ rozmawia³a.

721
01:14:01,720 --> 01:14:03,600
To zbyt wiele.

722
01:14:09,359 --> 01:14:12,840
- Czym mog³abym pana im przedstawiæ?|- Och, proszê tego nie robiæ.

723
01:14:14,039 --> 01:14:16,840
Chyba, ¿e tej m³odej damie,|tam przy stoliku z herbat¹.

724
01:14:16,960 --> 01:14:18,680
Ma urocz¹ twarz.

725
01:14:18,800 --> 01:14:21,920
- To córka mojego mê¿a.|- Co za piêkna panna.

726
01:14:22,039 --> 01:14:24,479
- Musi pan ja poznaæ.|- Za chwilê.

727
01:14:27,159 --> 01:14:29,239
Podoba mi siê obserwowanie jej st¹d.

728
01:14:34,439 --> 01:14:38,640
Zmieni³a siê pani.

729
01:14:38,760 --> 01:14:40,840
Tak, zdecydowanie.

730
01:14:40,960 --> 01:14:43,079
Nie mówiê, oczywiœcie, ¿e na gorsze.

731
01:14:44,079 --> 01:14:46,439
Ale jak mogê powiedzieæ, ¿e na lepsze?

732
01:15:11,000 --> 01:15:13,439
Myœlê, ¿e w koñcu nie pojadê na Sycyliê.

733
01:15:13,560 --> 01:15:17,520
- Nie pojedziesz?|- Gdzie zatem pojedziesz?

734
01:15:21,239 --> 01:15:24,640
- Myœlê, ¿e nigdzie.|- Wrócisz do Anglii?

735
01:15:25,399 --> 01:15:28,000
Nie, zostanê w Rzymie.

736
01:15:28,119 --> 01:15:31,439
- Rzym ci nie s³u¿y.|- Rzym jest zbyt zimny.

737
01:15:31,560 --> 01:15:33,359
Zostanê tu, muszê.

738
01:15:36,039 --> 01:15:40,079
- Doradza³bym, ¿ebyœ spróbowa³ Sycylii.|- Nie bêdê próbowa³. Nie muszê.

739
01:15:40,199 --> 01:15:44,199
Nie mogê jechaæ dalej.|Poza tym nie widzia³bym mojej kuzynki gdybym pojecha³ na Sycyliê.

740
01:15:45,800 --> 01:15:47,479
Co powiedzia³ doktor?

741
01:15:51,319 --> 01:15:53,720
Nie pyta³em go. Nie obchodzi mnie to.

742
01:15:53,840 --> 01:15:56,800
Jeœli tu umrê, pochowaj mnie.

743
01:15:56,920 --> 01:15:58,319
Nie umrzesz tu.

744
01:16:10,079 --> 01:16:12,720
Nie mogê uwierzyæ, ¿e jest taka oziêb³a.

745
01:16:12,840 --> 01:16:15,680
Bardzo siê zmieni³a. Przez Osmonda.

746
01:16:31,760 --> 01:16:34,520
Uwa¿am, ¿e powinieneœ us³yszeæ co powie lekarz.

747
01:16:37,399 --> 01:16:39,399
Opinia lekarza wszystko zniszczy.

748
01:16:39,520 --> 01:16:42,359
Poœwiêcisz zdrowie dla ciekawoœci?

749
01:16:42,479 --> 01:16:44,399
Nie obchodzi mnie zdrowie.

750
01:16:44,520 --> 01:16:49,680
- Obchodzi mnie pani Osmond.|- Mnie równie¿.

751
01:16:49,800 --> 01:16:51,319
Ju¿ nie tak bardzo jak kiedyœ.

752
01:17:00,640 --> 01:17:04,399
Pozwól mi spytaæ

753
01:17:04,520 --> 01:17:07,560
dlaczego jesteœ taki mi³y dla tej ma³ej?

754
01:17:07,680 --> 01:17:10,000
Wydaje ci siê to œmieszne?

755
01:17:10,960 --> 01:17:13,199
Jest miêdzy nami spora ró¿nica wieku, oczywiœcie.

756
01:17:13,319 --> 01:17:15,000
Ponad 20 lat.

757
01:17:16,439 --> 01:17:20,039
Mój drogi Warburtonie, mówisz powa¿nie?

758
01:17:23,560 --> 01:17:25,079
Zupe³nie powa¿nie.

759
01:17:31,119 --> 01:17:35,840
Cieszê siê. I Bóg raczy wiedzieæ|jak bardzo Osmond bêdzie zadowolony.

760
01:17:35,960 --> 01:17:39,680
Nie psuj wszystkiego.|Myœlisz, ¿e bêdzie zadowolona?

761
01:17:39,800 --> 01:17:44,079
- Dziewczyna? Bêdzie oczarowana, oczywiœcie.|- Nie, pani Osmond.

762
01:18:16,279 --> 01:18:18,359
Lord Warburton tu by³.

763
01:18:19,960 --> 01:18:23,079
Tak, by³ tu pó³ godziny.

764
01:18:26,319 --> 01:18:31,039
- Rozmawia³ z Pansy?|- Rozmawia³ prawie wy³¹cznie z ni¹.

765
01:18:37,680 --> 01:18:40,720
Wydaje mi siê, ¿e jest zainteresowany.

766
01:18:40,840 --> 01:18:42,560
Nie nazwa³abyœ tego tak?

767
01:18:42,680 --> 01:18:46,680
Nie nazwa³abym. Chcia³am, ¿ebyœ ty to nazwa³.

768
01:18:47,359 --> 01:18:49,279
Wybaczycie nam?

769
01:19:04,920 --> 01:19:08,000
To jest brak rozwagi, którego nie okazujemy.

770
01:19:10,840 --> 01:19:14,960
Tym razem chcia³am siê zachowaæ tak,|jakbyœ sobie tego ¿yczy³.

771
01:19:23,800 --> 01:19:25,399
Chcesz siê ze mn¹ spieraæ?

772
01:19:25,520 --> 01:19:29,000
Nie, staram siê ¿yæ w spokoju.

773
01:19:29,119 --> 01:19:33,439
To dobre wyjœcie.|Twój charakter nie jest dobry.

774
01:19:37,600 --> 01:19:41,560
Dlatego nie rozmawiam z tob¹|o sprawach mojej córki.

775
01:19:42,520 --> 01:19:45,000
Obawiam siê, ¿e siê sprzeciwisz.

776
01:19:52,640 --> 01:19:56,680
Rozkaza³em ma³emu Rosierowi j¹ zostawiæ.

777
01:19:56,800 --> 01:20:00,159
Wystarczy, ¿eby moja córka siedzia³a cicho,

778
01:20:00,279 --> 01:20:02,439
a zostanie pani¹ Warburton.

779
01:20:03,560 --> 01:20:06,079
Mo¿e nie bêdzie chcia³a siedzieæ cicho...

780
01:20:06,960 --> 01:20:10,359
jeœli straci pana Rosiera mo¿e siê zbuntowaæ.

781
01:20:11,119 --> 01:20:13,960
Pansy chce byæ wielk¹ dam¹,

782
01:20:14,079 --> 01:20:17,000
ponad wszystko chcia³aby zadowalaæ.

783
01:20:18,159 --> 01:20:23,439
- Zadowalaæ pana Rosier, byæ mo¿e.|- Nie, zadowalaæ mnie.

784
01:20:32,840 --> 01:20:36,880
Jakkolwiek, chcia³bym, ¿eby nasz dystyngowany goœæ przemówi³.

785
01:20:39,000 --> 01:20:40,800
Przemówi³.

786
01:20:42,920 --> 01:20:44,159
Mówi³, ¿e bardzo siê ucieszy

787
01:20:44,279 --> 01:20:46,600
jeœli ona go polubi.

788
01:20:46,720 --> 01:20:51,359
- Dlaczego mi tego nie powiedzia³aœ?|- Nie by³o okazji.

789
01:20:52,680 --> 01:20:57,840
- Wiesz jakie prowadzimy ¿ycie.|- Dlaczego nie porozmawia³ ze mn¹?

790
01:20:59,039 --> 01:21:02,960
Musisz byæ cierpliwy, Anglicy s¹ nieœmiali.

791
01:21:03,079 --> 01:21:05,720
Ten nie. Nie by³, kiedy kocha³ ciebie.

792
01:21:05,840 --> 01:21:08,960
Proszê? By³ nawet bardzo.

793
01:21:09,079 --> 01:21:10,840
Och, rozumiem.

794
01:21:13,920 --> 01:21:17,199
Masz na niego du¿y wp³yw.

795
01:21:18,239 --> 01:21:19,680
Wiem, ¿e nie bêdziesz musia³a bardzo siê staraæ,

796
01:21:19,800 --> 01:21:22,000
¿eby sprawiæ by siê zdeklarowa³.

797
01:21:31,800 --> 01:21:33,319
Zatem...

798
01:21:37,920 --> 01:21:41,439
Le¿y to w twoich rêkach i tam to zostawiê.

799
01:21:42,840 --> 01:21:46,159
Odrobina dobrej woli wystarczy,

800
01:21:46,720 --> 01:21:48,560
przemyœl to

801
01:21:50,600 --> 01:21:52,800
i pamiêtaj jak bardzo na ciebie liczê.

802
01:23:09,119 --> 01:23:12,399
Nale¿¹ do Pansy, musz¹ byæ jej.

803
01:23:12,520 --> 01:23:15,159
Tak, da³a mi je potrzymaæ.

804
01:23:16,119 --> 01:23:17,760
Móg³bym je potrzymaæ?

805
01:23:20,439 --> 01:23:22,319
Móg³bym dostaæ choæ jeden kwiat?

806
01:23:27,319 --> 01:23:29,760
To przera¿aj¹ce, co dla pana robiê!

807
01:23:37,319 --> 01:23:39,720
Niech pan nie wpina go w butonierkê,|wszyscy zobacz¹!

808
01:23:42,720 --> 01:23:44,359
¯a³uje mnie pani...

809
01:23:46,039 --> 01:23:48,239
... a nie powinna pani ¿a³owaæ jej?

810
01:24:22,880 --> 01:24:24,720
Obieca³a mi póŸniej ze mn¹ zatañczyæ.

811
01:24:25,520 --> 01:24:28,119
Poprosi³ pan ja do "kotyliona"?

812
01:24:28,239 --> 01:24:31,520
Nie, poprosi³em ja o "kadryla".

813
01:24:31,640 --> 01:24:33,359
Nie jest pan sprytny.

814
01:24:33,479 --> 01:24:36,800
Powiedzia³am jej, ¿eby trzyma³a "kotyliona"|na wypadek, gdyby pan ja poprosi³.

815
01:24:37,520 --> 01:24:40,920
Biedna dziewczyna, nic mi nie mówi³a.

816
01:24:41,039 --> 01:24:43,880
- Oczywiœcie zatañczê z ni¹ jeœli pani chce.|- Jeœli ja chce??

817
01:24:44,000 --> 01:24:46,399
Och, tañczy pan z ni¹, bo ja tego chcê?

818
01:24:46,520 --> 01:24:48,720
Obawiam siê, ¿e ja nudzê.

819
01:24:49,760 --> 01:24:53,039
Wiem, ¿e ma wielu m³odzików w karnecie.

820
01:24:55,159 --> 01:24:58,880
- Proszê pozwoliæ mi zrozumieæ.|- Zrozumieæ co?

821
01:25:00,039 --> 01:25:02,560
Dziesiêæ dni temu mówi³ mi pan,|¿e chce pan poœlubiæ moj¹ pasierbicê.

822
01:25:02,680 --> 01:25:08,000
- Zapomnia³ pan?|- Nie. Napisa³em do pana Osmonda dziœ rano.

823
01:25:08,119 --> 01:25:11,039
Nie wspomnia³ mi o pañskim liœcie.

824
01:25:11,159 --> 01:25:13,560
Ciê¿ko by³o mi go napisaæ.

825
01:25:15,560 --> 01:25:17,920
Niech pan nie zapomni go wys³aæ.

826
01:25:52,359 --> 01:25:54,239
Nie tañczy pan?

827
01:25:54,359 --> 01:25:57,159
Nie, jeœli nie mogê z ni¹.

828
01:25:59,159 --> 01:26:03,119
- Powinien pan wyjœæ, w takim razie - Tylko, jeœli ona te¿ wyjdzie.

829
01:26:11,000 --> 01:26:15,399
Kim jest twój zatroskany przyjaciel?|Ma pogrzebow¹ minê.

830
01:26:15,520 --> 01:26:19,319
Ma do niej prawo.|Mój m¹¿ nie chce go wys³uchaæ.

831
01:26:19,439 --> 01:26:23,520
Co chcesz przez to powiedzieæ? Biedaczyna.

832
01:26:23,640 --> 01:26:27,079
Jesteœ uprzejmy nawet dla rywala.

833
01:26:27,199 --> 01:26:28,720
Dla rywala?

834
01:26:32,960 --> 01:26:34,279
Nie mów mi, ¿e ona go lubi?

835
01:26:37,600 --> 01:26:41,279
Tak, myœlê, ¿e go lubi.

836
01:26:41,720 --> 01:26:44,279
Powiedzia³aœ ¿e, chce tego co jej ojciec,

837
01:26:44,399 --> 01:26:46,000
¿e chce mnie.

838
01:26:46,119 --> 01:26:49,359
Powiedzia³am, ¿e ponad wszystko chce zadowoliæ swojego ojca.

839
01:26:51,119 --> 01:26:55,920
- To wydaje siê byæ bardzo w³aœciwe.|- Bardzo w³aœciwe...

840
01:27:01,279 --> 01:27:03,000
Nie zas³uguje na uczucia.

841
01:27:03,119 --> 01:27:06,640
Ka¿dy chce mieæ tylko s³uchaj¹c¹ go ¿onê.

842
01:27:10,239 --> 01:27:15,199
Dlaczego jesteœ taka niechêtna, taka sceptyczna?

843
01:27:32,319 --> 01:27:34,960
- Cudownie pani tañczy.|- Dziêkujê.

844
01:28:13,439 --> 01:28:16,199
Chcê, ¿ebyœ odpowiedzia³ mi na pytanie.

845
01:28:17,840 --> 01:28:19,920
Chodzi o Lorda Warburtona.

846
01:28:24,439 --> 01:28:29,960
Czy bardzo kocha?

847
01:28:34,760 --> 01:28:38,319
Tak, myœlê, ¿e bardzo, to widaæ.

848
01:28:40,239 --> 01:28:42,560
Wydajesz siê byæ zawiedziona.

849
01:28:45,319 --> 01:28:51,359
Nie, pomyli³am siê tylko.

850
01:28:53,960 --> 01:28:56,960
Myœla³am, ¿e nie kocha Pansy.

851
01:28:57,079 --> 01:29:01,800
- Pansy? Nie.|- Przecie¿ powiedzia³eœ, ¿e tak.

852
01:29:02,000 --> 01:29:04,119
Chodzi³o mi o ciebie.

853
01:29:07,399 --> 01:29:11,399
- To niedorzeczne.|- Dla mnie niekoniecznie.

854
01:29:23,199 --> 01:29:25,319
Nie pomagasz mi.

855
01:29:31,520 --> 01:29:34,159
Jaka ty musisz byæ nieszczêœliwa.

856
01:29:46,640 --> 01:29:51,680
Kiedy mówi³am o twojej pomocy,|powiedzia³am nonsens.

857
01:29:51,800 --> 01:29:55,079
Pomys³, ¿eby ciê k³opotaæ|moimi prywatnymi problemami...

858
01:29:57,600 --> 01:30:01,000
Twój m¹¿ mo¿e pomyœleæ,|¿e niewystarczaj¹co nalega³aœ.

859
01:30:02,560 --> 01:30:04,279
To temat, o który nie musimy siê k³óciæ,

860
01:30:04,399 --> 01:30:08,000
poniewa¿ tylko on ma w tym interes.

861
01:30:09,399 --> 01:30:12,159
Wiesz co on o tym powie?

862
01:30:12,279 --> 01:30:15,800
¯e to twoje niedbalstwo|powodowane jest zazdroœci¹.

863
01:30:15,920 --> 01:30:19,560
- Zazdroœci¹?|- O jego córkê.

864
01:30:21,199 --> 01:30:26,000
- Nie jesteœ mi³y.|- B¹dŸ ze mn¹ szczera, a zobaczysz.

865
01:31:18,239 --> 01:31:20,119
Jeœli powiesz mi czego chcesz,

866
01:31:22,520 --> 01:31:24,960
czego pragniesz...

867
01:31:27,520 --> 01:31:30,960
tylko wtedy bêdê mog³a siê za tob¹ wstawiæ.

868
01:31:32,800 --> 01:31:37,319
Jedyne czego pragnê, to wyjœæ za pana Rosiera.

869
01:31:39,640 --> 01:31:43,479
Twój ojciec chce dla ciebie lepszej partii.

870
01:31:47,479 --> 01:31:51,439
- Co chcesz, abym zrobi³a?|- Lord Warburton...

871
01:31:53,640 --> 01:31:55,920
okazuje ci wielkie zainteresowanie.

872
01:31:56,039 --> 01:32:02,000
Jeœli s¹dzisz, ¿e mi siê oœwiadczy to myœlê, ¿e siê mylisz.

873
01:32:05,720 --> 01:32:07,840
Twój ojciec by tego chcia³.

874
01:32:07,960 --> 01:32:11,560
Lord Warburton nie poprosi mnie o rêkê by zadowoliæ Papê.

875
01:32:11,680 --> 01:32:15,920
Nie ma takiego niebezpieczeñstwa.|Nie ma takiego niebezpieczeñstwa.

876
01:32:16,840 --> 01:32:20,399
Powiedzia³ mi to, powiedzia³ "bardzo pani¹ lubiê,

877
01:32:20,520 --> 01:32:24,239
ale jeœli pani tego nie chce nie wspomnê o tym wiêcej".

878
01:32:25,760 --> 01:32:29,359
Poza tym on mnie nie kocha.

879
01:32:30,199 --> 01:32:35,840
- Nie. Nie ma niebezpieczeñstwa.|- Powinnaœ powiedzieæ to ojcu.

880
01:32:38,439 --> 01:32:39,920
Wola³abym nie.

881
01:32:41,640 --> 01:32:45,079
Chyba nie dasz mu z³udnych nadziei?

882
01:32:47,000 --> 01:32:50,119
Dla mnie by³oby lepiej gdyby je mia³.

883
01:32:51,039 --> 01:32:53,439
Wtedy Papa nie przyj¹³ by ju¿ nikogo.

884
01:32:54,840 --> 01:32:58,520
By³aby to dla mnie du¿¹ korzyœæ.

885
01:33:03,039 --> 01:33:04,840
Rosier.

886
01:33:12,600 --> 01:33:16,640
Czy Warburtonowi, a¿ tak ciê¿ko sformu³owaæ zdania?

887
01:33:20,039 --> 01:33:23,960
Kiedy powiedzia³ ci, ¿e zamierza napisaæ list,|co mu odpowiedzia³aœ?

888
01:33:26,319 --> 01:33:27,880
¯eby nie zapomnia³ go wys³aæ.

889
01:33:28,000 --> 01:33:32,399
Widocznie zapomnia³.|B¹dŸ tak dobra i mu przypomnij.

890
01:33:32,520 --> 01:33:35,720
Jeœli chcesz trzymaæ ³apy na Warburtonie,|musisz sam je po³o¿yæ.

891
01:33:35,840 --> 01:33:37,960
To nie jest proste. Sprzeciwiasz mi siê.

892
01:33:38,079 --> 01:33:42,199
- Powiedzia³am ci, ¿e zrobiê co bêdê mog³a.|- Tak, i zagra³aœ na zw³okê.

893
01:33:44,119 --> 01:33:47,039
Mój m¹¿ i ja w³aœnie o panu mówiliœmy.

894
01:33:47,880 --> 01:33:51,760
Zastanawialiœmy siê gdzie siê pan podziewa.|Myœleliœmy, ¿e pan wyjecha³.

895
01:33:53,359 --> 01:33:55,520
W³aœnie to zamierza³em uczyniæ.

896
01:33:55,640 --> 01:33:58,479
Jestem zmuszony wróciæ do Anglii.

897
01:33:58,600 --> 01:34:01,159
Przykro mi zostawiaæ biednego Touchetta.

898
01:34:01,279 --> 01:34:03,439
Niech pan zabierze ze sob¹ biednego Touchetta.

899
01:34:03,560 --> 01:34:05,399
Musi poczekaæ na cieplejsz¹ pogodê.

900
01:34:05,520 --> 01:34:08,880
Odradza³bym mu podró¿owanie w tej chwili.

901
01:34:11,079 --> 01:34:14,359
Muszê napisaæ list przed obiadem.|Proszê mi wybaczyæ.

902
01:34:14,479 --> 01:34:18,439
Kiedy odwiedzi pan Rzym,|proszê nas odwiedziæ.

903
01:34:29,720 --> 01:34:32,439
Cieszê siê, ¿e to ostatni raz.

904
01:34:34,640 --> 01:34:38,359
Ja równie¿. Ona o mnie nie dba.

905
01:34:54,960 --> 01:34:59,239
- Dobranoc, Papo.|- Dobranoc. Œpij dobrze.

906
01:35:03,880 --> 01:35:07,039
Nie odchodŸ. Mam ci coœ do powiedzenia.

907
01:35:32,680 --> 01:35:35,399
Nie wiem co zamierzasz.

908
01:35:35,520 --> 01:35:38,239
Zamierzam siê po³o¿yæ, jestem zmêczona.

909
01:35:45,920 --> 01:35:49,159
Myœlê, ¿e próbujesz mnie upokorzyæ.

910
01:35:49,279 --> 01:35:53,520
Grasz w trudna grê.|Piêknie j¹ kontrolujesz.

911
01:35:56,000 --> 01:35:57,239
Co ja mogê?

912
01:35:57,359 --> 01:36:00,680
Zawsze trzymaæ wszystkich w garœci.

913
01:36:01,159 --> 01:36:05,319
Powiedz mi w prostych s³owach|o co mnie oskar¿asz?

914
01:36:08,000 --> 01:36:11,359
O nie dopuszczenie do œlubu Pansy i Warburtona.

915
01:36:11,479 --> 01:36:16,119
- Czy wyrazi³em siê doœæ jasno?|- Wrêcz przeciwnie, bardzo siê stara³am.

916
01:36:17,079 --> 01:36:19,560
Kiedy powiedzia³eœ,|¿e chcesz bym ciê popar³a zgodzi³am siê.

917
01:36:19,680 --> 01:36:23,680
- Wysz³am na idiotkê, ale go zmusza³am.|- Udawa³aœ, ¿e go zmuszasz.

918
01:36:23,800 --> 01:36:26,520
Gdzie jest ten list,|który mia³ do mnie napisaæ?

919
01:36:28,119 --> 01:36:32,720
- Nie mam pojêcia.|- Nie, zniszczy³aœ go.

920
01:36:37,439 --> 01:36:42,119
- Dla kogoœ tak zacnego...|- Nigdy nie by³em tak zacny jak ty.

921
01:36:42,239 --> 01:36:44,239
Mia³aœ wszystko co chcia³aœ.

922
01:36:44,359 --> 01:36:46,920
Usunê³aœ go dyskretnie z drogi,

923
01:36:47,039 --> 01:36:50,760
a mnie postawi³aœ w sytuacji|w jakiej chcia³aœ mnie widzieæ.

924
01:36:50,880 --> 01:36:55,560
Cz³owieka który chcia³ wydaæ córkê za lorda,|ale w groteskowy sposób mu siê nie uda³o.

925
01:36:55,680 --> 01:36:58,800
- Pansy go nie lubi.|- To nie ma najmniejszego znaczenia!

926
01:36:58,920 --> 01:37:02,840
- A on nie lubi³...|- Mówi³aœ coœ innego!

927
01:37:02,960 --> 01:37:06,640
Od tej pory sam zajmuj siê swoimi sprawami.

928
01:37:21,239 --> 01:37:23,800
Zawsze myœla³em, ¿e lubisz moj¹ córkê.

929
01:37:24,439 --> 01:37:27,319
Nigdy tak bardzo, jak w tej chwili.

930
01:37:27,439 --> 01:37:29,279
Twoja sympatia ma pewne ograniczenia

931
01:37:29,399 --> 01:37:31,880
jakkolwiek to pewnie naturalne.

932
01:37:32,840 --> 01:37:37,079
- Czy to wszystko co chcia³eœ mi powiedzieæ?|- Usatysfakcjonowana?

933
01:37:40,319 --> 01:37:43,279
Czy jestem wystarczaj¹co zawiedziony?

934
01:37:43,399 --> 01:37:46,920
Myœlê, ¿e wcale nie jesteœ zawiedziony.

935
01:37:47,039 --> 01:37:51,319
Mia³eœ kolejn¹ okazjê,|by staraæ siê zrobiæ ze mnie idiotkê.

936
01:38:02,000 --> 01:38:03,560
To nie to...

937
01:38:05,039 --> 01:38:07,680
To dowiod³o, ¿e Pansy mo¿e mierzyæ wy¿ej.

938
01:38:56,039 --> 01:38:59,479
Przypuszczam, ¿e wiesz,|¿e nie mo¿esz wróciæ do Anglii sam.

939
01:39:01,039 --> 01:39:04,720
Nie zamierza³em tego robiæ,|zabiorê kogoœ ze sob¹.

940
01:39:04,840 --> 01:39:08,840
Kogo? S³u¿¹cych, którym p³acisz?

941
01:39:11,840 --> 01:39:14,279
W koñcu te¿ s¹ ludŸmi.

942
01:39:15,239 --> 01:39:20,000
- Myœlê, ¿e z tob¹ pojadê.|- Pojedziesz ze mn¹?

943
01:39:20,119 --> 01:39:24,039
Wiem, ¿e mnie nie lubisz, ale pojadê z tob¹.

944
01:39:24,640 --> 01:39:28,000
Co wiêcej, zaopiekujê siê tob¹.

945
01:39:30,319 --> 01:39:32,279
Bardzo ciê lubiê.

946
01:39:32,720 --> 01:39:34,880
Nie myœl, ¿e mo¿esz mnie kupiæ.

947
01:39:35,000 --> 01:39:37,399
Bojê siê, ¿e bêdê s³u¿y³ jako fryzjer.

948
01:39:37,520 --> 01:39:40,800
Pani Osmond chce bym z tob¹ pojecha³.

949
01:39:42,199 --> 01:39:45,079
Ale nie o to chodzi.

950
01:39:45,199 --> 01:39:48,640
Chodzi o tym bym opuœci³ Rzym.

951
01:39:49,520 --> 01:39:51,520
Chce abyœmy wszyscy wyjechali.

952
01:40:08,680 --> 01:40:10,560
To bardzo mi³e z twojej strony.

953
01:40:10,680 --> 01:40:13,600
Nie wiem jak ci siê odwdziêczê.

954
01:40:14,920 --> 01:40:17,439
Bêdzie ci trudno jeœli wyjadê?

955
01:40:17,560 --> 01:40:20,479
- Mo¿e kiedyœ wrócisz.|- Nie dbam o twego kuzyna.

956
01:40:20,600 --> 01:40:22,640
To chcia³eœ mi powiedzieæ?

957
01:40:22,760 --> 01:40:26,199
Niczego nie chcê ci powiedzieæ.

958
01:40:27,840 --> 01:40:30,159
Nie rozumiem. W co mam wierzyæ?

959
01:40:30,279 --> 01:40:32,680
Co mam myœleæ?

960
01:40:32,800 --> 01:40:34,880
Jeœli jesteœ szczêœliwa|chcia³bym o tym wiedzieæ.

961
01:40:35,000 --> 01:40:36,399
Dla mnie to by³oby ju¿ coœ.

962
01:40:36,520 --> 01:40:40,359
Mówisz, ¿e jesteœ szczêœliwa, ale...

963
01:40:40,479 --> 01:40:44,399
to takie statyczne, takie ugrzecznione,|takie... sztywne.

964
01:40:46,720 --> 01:40:50,520
Bardzo siê zmieni³aœ. Wszystko ukrywasz.

965
01:40:51,039 --> 01:40:54,439
- Nie mogê siê do ciebie zbli¿yæ.|- Bardzo siê zbli¿y³eœ.

966
01:41:11,199 --> 01:41:14,359
Wydajesz siê byæ szczêœliwa,|¿e siê nas pozbywasz.

967
01:41:18,720 --> 01:41:20,600
Mój drogi Ralph!

968
01:41:23,840 --> 01:41:26,199
Spêdziliœmy razem niewiele czasu,

969
01:41:26,319 --> 01:41:28,279
ale lepsze to ni¿ nic.

970
01:41:30,239 --> 01:41:32,600
To dla mnie wa¿ne.

971
01:41:33,159 --> 01:41:36,840
Nie wiem sk¹d masz w sobie tyle ¿ycia.

972
01:41:37,960 --> 01:41:40,000
Pochodz¹ z g³osów na wietrze.

973
01:41:47,960 --> 01:41:50,439
By³eœ moim najlepszym przyjacielem.

974
01:41:54,359 --> 01:41:59,199
To dla ciebie chcia³em ¿yæ,|ale jestem dla ciebie bezu¿yteczny.

975
01:42:11,359 --> 01:42:16,239
Jeœli byœ po mnie pos³a³, przyjecha³abym.

976
01:42:17,439 --> 01:42:21,600
- Twój m¹¿ nigdy ci na to nie pozwoli.|- Nie spodoba mu siê to,

977
01:42:21,720 --> 01:42:24,319
ale i tak przyjadê.

978
01:42:29,600 --> 01:42:34,159
Mam nadziejê znaleŸæ tu lorda Warburtona|i pogratulowaæ Pansy.

979
01:42:34,279 --> 01:42:35,840
W takim razie powinnaœ pojechaæ do Neapolu.

980
01:42:35,960 --> 01:42:37,760
Powinnaœ by³a tu zostaæ i obserwowaæ sytuacjê.

981
01:42:37,880 --> 01:42:39,279
Nie s¹dzisz, ¿e jest za póŸno?

982
01:42:39,399 --> 01:42:43,680
To skoñczone. Proszê, daj jej odpocz¹æ...

983
01:42:43,800 --> 01:42:46,680
Osmond na pewno omówi to z tob¹.

984
01:42:46,800 --> 01:42:51,039
Ju¿ wiem co o tym myœli, by³ u mnie wczoraj.

985
01:42:53,520 --> 01:42:55,399
Zaraz po twoim powrocie?

986
01:42:57,800 --> 01:43:00,640
Twój m¹¿ bardzo ostro ciê os¹dza.

987
01:43:04,760 --> 01:43:07,319
Poczekaj, proszê.

988
01:43:21,439 --> 01:43:24,920
Jeœli to mo¿liwe, chcia³abym znaæ prawdê.

989
01:43:27,600 --> 01:43:30,239
Jak¹ prawdê masz na myœli?

990
01:43:31,399 --> 01:43:33,159
Tylko t¹...

991
01:43:35,159 --> 01:43:38,399
Lord Warburton zmieni³ zdanie

992
01:43:38,520 --> 01:43:42,439
z w³asnych pobudek czy mia³aœ z tym coœ wspólnego?

993
01:43:43,840 --> 01:43:47,119
¯eby zaspokoiæ siebie, czy ciebie?

994
01:43:47,239 --> 01:43:51,359
B¹dŸ rozs¹dna, nie obra¿aj siê.

995
01:43:56,359 --> 01:43:59,119
Jeœli Lorda Warburtona znudzi³o to biedne dziecko,

996
01:43:59,239 --> 01:44:02,119
to jedna rzecz, trudno.

997
01:44:03,039 --> 01:44:08,159
Jeœli jednak podda³ siê by ciê zadowoliæ to cos innego.

998
01:44:09,920 --> 01:44:14,600
Jeœli tak by³o uwolnij go, zostaw go nam.

999
01:44:17,119 --> 01:44:21,800
- Kim ty jesteœ?|- Tak reagujesz!

1000
01:44:21,920 --> 01:44:24,319
Co ty masz ze mn¹ wspólnego?

1001
01:44:28,720 --> 01:44:30,760
Wszystko.

1002
01:44:38,199 --> 01:44:40,800
Odda³abym praw¹ rêkê, by móc siê rozp³akaæ.

1003
01:44:40,920 --> 01:44:43,399
Co byœ z tego mia³a?

1004
01:44:45,399 --> 01:44:47,439
Mog³abym czuæ ...

1005
01:44:48,840 --> 01:44:51,039
jak wtedy zanim ciê pozna³am.

1006
01:44:56,000 --> 01:44:58,239
Gdybym otar³ twoje ³zy to by³oby coœ, ale...

1007
01:44:58,359 --> 01:44:59,279
widzê, ¿e je ukrywasz.

1008
01:44:59,399 --> 01:45:04,039
Ci¹gle potrafisz doprowadziæ mnie do p³aczu,|zmusiæ bym wy³a jak wilk.

1009
01:45:04,800 --> 01:45:06,880
Zas³u¿y³am na to.

1010
01:45:07,000 --> 01:45:10,560
By³am dziœ pod³a. By³am wstrêtna.

1011
01:45:12,159 --> 01:45:15,119
Mo¿e zrobi³aœ coœ w z³ym guœcie.

1012
01:45:15,239 --> 01:45:18,119
By³am pe³na czegoœ z³ego,

1013
01:45:20,399 --> 01:45:24,359
albo dobrego. Sama nie wiem,|to by³o silniejsze ode mnie.

1014
01:45:28,600 --> 01:45:32,760
Nie tylko wysuszy³eœ moje ³zy,|wysuszy³eœ moja duszê.

1015
01:45:32,880 --> 01:45:34,960
Jesteœ nikczemny.

1016
01:45:46,359 --> 01:45:48,640
Czy to siê skoñczy w ten sposób?

1017
01:45:51,520 --> 01:45:54,000
Jak koñcz¹ Ÿli ludzie...

1018
01:45:55,880 --> 01:45:58,680
za zbrodnie, których dokonali?

1019
01:46:01,399 --> 01:46:04,039
Czy jestem tak z³a jak ty?

1020
01:46:04,880 --> 01:46:07,600
Mnie wydajesz siê ca³kiem dobra.

1021
01:46:15,720 --> 01:46:18,520
Mój Bo¿e!

1022
01:46:22,720 --> 01:46:25,880
I tak siê rozp³aczesz.|Czy ja kiedykolwiek narzeka³em?

1023
01:46:26,000 --> 01:46:30,520
Oczywiœcie, ¿e nie.|Rozkoszowa³eœ siê swoim zwyciêstwem.

1024
01:46:31,319 --> 01:46:33,920
Sprawi³eœ, ¿e twoja ¿ona siê ciebie boi.

1025
01:46:35,720 --> 01:46:38,880
Dziœ ba³a siê mnie,|ale tak naprawdê to ciebie siê ba³a.

1026
01:46:39,000 --> 01:46:40,840
To nie by³ mój pomys³.

1027
01:46:40,960 --> 01:46:43,960
To ty to wymyœli³aœ.

1028
01:46:44,079 --> 01:46:46,560
Ja tylko pytam, czy moja ¿ona nie powinna mnie lubiæ.

1029
01:46:46,680 --> 01:46:49,680
Powinna a¿ tak bardzo?

1030
01:46:49,800 --> 01:46:53,560
Jeœli chcesz z tego zrobiæ tragediê,|ale to nie jest dla niej tragedia.

1031
01:46:55,000 --> 01:46:56,720
Dla mnie jest.

1032
01:46:58,640 --> 01:47:02,000
Bêdê ¿y³ z jej konsekwencjami,|jeœli i ty bêdziesz.

1033
01:47:05,039 --> 01:47:07,439
Proszê uwa¿aj na t¹ kosztownoœæ.

1034
01:47:07,560 --> 01:47:10,560
I tak jest ju¿ zarysowana.

1035
01:47:18,800 --> 01:47:22,720
Skoro moja ¿ona mnie ju¿ nie lubi,

1036
01:47:22,840 --> 01:47:25,880
poszukam pociechy u Pansy.

1037
01:47:27,640 --> 01:47:30,600
Na szczêœcie w niej nie znajdujê ¿adnego defektu.

1038
01:47:38,399 --> 01:47:41,159
S³yszycie! Zostawcie mnie w spokoju!

1039
01:48:02,000 --> 01:48:04,159
Pani Osmond? Pani Osmond!

1040
01:48:07,279 --> 01:48:11,039
By³am w Pary¿u! Sprzeda³am moje kosztownoœci!

1041
01:48:11,159 --> 01:48:13,880
Z ogromnym zyskiem: 50.000 dolarów!

1042
01:48:15,039 --> 01:48:18,159
Czy bêdê dla pana Osmonda dostatecznie bogaty?

1043
01:48:24,439 --> 01:48:27,119
Pee, jedz jedzonko.

1044
01:48:27,239 --> 01:48:29,800
Œliczny Pee!

1045
01:48:49,199 --> 01:48:51,039
Pansy Ÿle siê czuje?

1046
01:48:54,119 --> 01:48:58,399
Czuje siê œwietnie. Pos³a³em ja do klasztoru.

1047
01:48:58,520 --> 01:49:02,319
Nie mówi³em ci o tym, bo w¹tpi³em,|¿e mo¿esz to zrozumieæ.

1048
01:49:03,279 --> 01:49:05,680
Córka powinna byæ œwie¿a i piêkna.

1049
01:49:05,800 --> 01:49:09,199
Pansy jest zakurzona i roztrzêsiona.

1050
01:49:11,800 --> 01:49:15,479
Bêdzie mia³a czas na przemyœlenia.|Chcê, ¿eby coœ przemyœla³a.

1051
01:49:15,600 --> 01:49:18,119
To zupe³ny absurd drogi Osmondzie.

1052
01:49:18,239 --> 01:49:21,439
Przyznaj, ¿e chcia³eœ usun¹æ j¹ z mojej drogi?

1053
01:49:23,560 --> 01:49:27,560
Gdyby o to chodzi³o|³atwiej by mi by³o pozbyæ siê ciebie.

1054
01:49:27,880 --> 01:49:30,600
Wiesz jak bardzo lubiê pana Rosiera.

1055
01:49:30,720 --> 01:49:34,720
Jest bardzo simpaticcissimo.

1056
01:49:35,760 --> 01:49:39,239
Sprawi³, ¿e uwierzy³am w prawdziw¹ mi³oœæ.

1057
01:50:12,720 --> 01:50:13,720
Wybacz...

1058
01:50:13,840 --> 01:50:16,600
Kiedy ja wchodzê do twego pokoju zawsze pukam.

1059
01:50:16,720 --> 01:50:18,760
Zapomnia³am.

1060
01:50:19,600 --> 01:50:21,760
Myœla³am o czymœ innym.

1061
01:50:23,279 --> 01:50:27,000
- Mój kuzyn umiera.|- Nie wierzê w to.

1062
01:50:27,119 --> 01:50:30,079
Umiera³ kiedy siê pobieraliœmy.|Jeszcze nas wszystkich prze¿yje.

1063
01:50:30,199 --> 01:50:35,439
Ciotka przys³a³a mi telegram.|Muszê pojechaæ do Anglii.

1064
01:50:37,359 --> 01:50:38,960
Nie widzê potrzeby.

1065
01:50:39,079 --> 01:50:42,039
Muszê zobaczyæ siê z Ralphem zanim umrze.

1066
01:50:43,239 --> 01:50:45,920
Nie spodoba mi siê to, ¿e pojedziesz.

1067
01:50:46,039 --> 01:50:48,119
Nie spodoba ci siê tak¿e, jeœli nie pojadê.

1068
01:50:50,039 --> 01:50:52,640
Nic co zrobiê ci siê nie spodoba.

1069
01:50:54,479 --> 01:50:56,760
Udajesz mówi¹c, ¿e k³amiê.

1070
01:51:01,000 --> 01:51:03,079
Dlatego w³aœnie chcesz pojechaæ?

1071
01:51:03,199 --> 01:51:07,439
Nie, ¿eby zobaczyæ kuzyna,|tylko by siê na mnie zemœciæ?

1072
01:51:09,159 --> 01:51:12,800
Bardzo byœ chcia³,|¿ebym zrobi³a cos g³upiego.

1073
01:51:18,000 --> 01:51:20,079
Jeœli dziœ wyjedziesz bêdzie to akt

1074
01:51:20,199 --> 01:51:25,800
przemyœlanego i wykalkulowanego sprzeciwu.

1075
01:51:25,920 --> 01:51:29,600
Nie zdajesz sobie sprawy|jak bardzo jesteœ wobec mnie niesprawiedliwy.

1076
01:51:31,039 --> 01:51:34,000
To tylko twój sprzeciw jest wykalkulowany.

1077
01:51:35,520 --> 01:51:37,600
To czysta z³oœliwoœæ.

1078
01:51:49,399 --> 01:51:53,479
Mam pewne wyobra¿enie co moja ¿ona powinna,|a czego nie powinna robiæ.

1079
01:51:53,600 --> 01:51:58,039
Nie powinna pokonywaæ ca³ej Europy,|tylko po to, ¿eby usi¹œæ na ³ó¿ku innego mê¿czyzny.

1080
01:51:58,159 --> 01:52:02,479
Twój kuzyn nic nie znaczy.|Ani dla ciebie, ani dla nas.

1081
01:52:02,600 --> 01:52:06,720
Tak wyraziœcie siê uœmiechasz kiedy mówiê o nas,

1082
01:52:06,840 --> 01:52:09,439
ale zapewniam pani¹, ¿e my...

1083
01:52:09,560 --> 01:52:12,199
my, pani Osmond...

1084
01:52:14,680 --> 01:52:16,399
tylko to siê liczy.

1085
01:52:20,520 --> 01:52:24,439
Jesteœ mi bli¿sza ni¿ jakakolwiek istota ludzka,

1086
01:52:24,560 --> 01:52:26,680
i ja jestem równie bliski tobie.

1087
01:52:26,800 --> 01:52:29,039
to jest mo¿e niechciana bliskoœæ,

1088
01:52:29,159 --> 01:52:33,399
ale sami j¹ stworzyliœmy.

1089
01:52:33,520 --> 01:52:37,560
Nie lubisz by ci o tym wspominaæ, wiem,

1090
01:52:38,479 --> 01:52:40,439
ale chêtnie to robiê,

1091
01:52:42,560 --> 01:52:47,279
bo wierzê, ¿e powinniœmy|ponosiæ konsekwencje naszych czynów,

1092
01:52:49,159 --> 01:52:53,359
i to co najbardziej w ¿yciu ceniê|to honor ponoszenia ich.

1093
01:53:38,880 --> 01:53:42,319
DoradŸ mi jak¹œ ciekaw¹ ksi¹¿kê.

1094
01:53:42,439 --> 01:53:44,720
Czy ta bêdzie dobra?

1095
01:53:45,680 --> 01:53:48,199
Mój kuzyn Ralph umiera.

1096
01:53:50,520 --> 01:53:54,760
By³ taki sympatyczny. Okropnie mi przykro.

1097
01:53:58,479 --> 01:53:59,199
le wygl¹dasz.

1098
01:53:59,319 --> 01:54:03,119
Osmond mówi, ¿e to niemo¿liwe,|¿ebym wyjecha³a do Anglii.

1099
01:54:03,239 --> 01:54:06,319
I dlaczego mówi, ¿e to niemo¿liwe??

1100
01:54:06,439 --> 01:54:10,920
Poniewa¿ jesteœmy razem tak szczêœliwi,|¿e nie mo¿emy siê rozstaæ.

1101
01:54:38,960 --> 01:54:41,159
Jesteœ bardzo nieszczêœliwa.

1102
01:54:43,479 --> 01:54:48,760
Tak, ale nie s¹dzê byœ mog³a mnie pocieszyæ.

1103
01:54:50,479 --> 01:54:52,960
Pozwolisz mi chocia¿ spróbowaæ?

1104
01:54:53,079 --> 01:54:56,479
Jest coœ co chcia³abym, ¿ebyœ wiedzia³a...

1105
01:54:57,479 --> 01:55:01,119
Mo¿e ju¿ wiesz albo zgad³aœ.

1106
01:55:02,680 --> 01:55:05,920
Na twoim miejscu zgad³abym ju¿ dawno.

1107
01:55:06,039 --> 01:55:08,840
Nigdy tego nie podejrzewa³aœ?

1108
01:55:12,119 --> 01:55:14,079
Nie podejrzewa³am czego?

1109
01:55:14,199 --> 01:55:17,319
Moja pierwsza szwagierka nie mia³a dzieci.

1110
01:55:20,479 --> 01:55:22,479
Nawet po trzech latach ma³¿eñstwa

1111
01:55:22,600 --> 01:55:25,319
i umar³a bezdzietnie.

1112
01:55:27,800 --> 01:55:30,000
Pansy nie jest córk¹ mojego mê¿a?

1113
01:55:30,119 --> 01:55:34,640
Twojego mê¿a oczywiœcie, ale nie jego ¿ony.

1114
01:55:35,319 --> 01:55:39,800
Moja droga Isabel! Muszê postawiæ kropkê nad "i".

1115
01:55:40,600 --> 01:55:41,520
Czyje to dziecko?

1116
01:55:41,640 --> 01:55:45,720
By³a bardzo m¹dra, wspania³a w relacjach z Pansy.

1117
01:55:52,199 --> 01:55:54,399
Nigdy nie zauwa¿y³aœ?

1118
01:55:54,520 --> 01:55:58,720
¯e Serena Merle przez szeœæ|czy siedem lat by³a jego kochank¹?

1119
01:56:03,560 --> 01:56:06,039
Teraz rozumiesz.

1120
01:56:45,840 --> 01:56:49,079
Pewnie jesteœ zdziwiona,|¿e mnie tu widzisz,

1121
01:56:49,199 --> 01:56:51,600
i obawiam siê,|¿e nie jesteœ z tego powodu zadowolona.

1122
01:56:56,680 --> 01:57:00,119
Powinnam by³a poprosiæ ciê o pozwolenie.

1123
01:57:03,800 --> 01:57:05,720
Przyjecha³am zobaczyæ siê z Pansy.

1124
01:57:07,359 --> 01:57:11,199
Pomyœla³am sobie dzisiaj,|¿e musi byæ bardzo samotna.

1125
01:57:21,640 --> 01:57:23,880
To trochê smutne.

1126
01:57:27,760 --> 01:57:29,720
Dlatego przyjecha³am, ¿eby...

1127
01:58:21,279 --> 01:58:22,880
Nie s¹dzisz, ¿e ³adnie go urz¹dzi³am?

1128
01:58:23,000 --> 01:58:26,720
Tak, wydaje siê bardzo przytulny.

1129
01:58:29,960 --> 01:58:33,840
Przysz³am siê po¿egnaæ.|Wyje¿d¿am do Anglii.

1130
01:58:39,600 --> 01:58:41,760
Nie wracasz?

1131
01:58:43,760 --> 01:58:45,920
Mój kuzyn jest bardzo chory.

1132
01:58:49,920 --> 01:58:54,039
- Nie zostawiaj mnie tu.|- Nie chcia³abyœ wyjechaæ ze mn¹?

1133
01:58:54,159 --> 01:58:59,399
- Czy Papa kaza³ mnie o to zapytaæ?|- Nie. To by³ mój pomys³.

1134
01:59:04,239 --> 01:59:06,399
W takim razie lepiej zaczekam.

1135
01:59:07,760 --> 01:59:11,600
Myœli, ¿e nie jestem wystarczaj¹co twarda,|ale ja jestem.

1136
01:59:11,720 --> 01:59:16,159
Chce, ¿ebym siê namyœla³a,|ale ja ju¿ siê namyœli³am.

1137
01:59:16,279 --> 01:59:20,640
- Do jakiego dosz³aœ wniosku?|- Nie powinnam by³a nigdy sprzeciwiaæ siê Papie.

1138
01:59:30,119 --> 01:59:35,520
Zdecydowa³am siê na ciebie zaczekaæ,|ale nie po to by mówiæ o Pansy.

1139
01:59:35,640 --> 01:59:38,640
- Bardzo lubisz swojego kuzyna?|- Nie rozumiem ciê.

1140
01:59:43,319 --> 01:59:44,800
Kuzyn wyœwiadczy³ ci ogromn¹ przys³ugê.

1141
01:59:44,920 --> 01:59:50,000
Nigdy nie wpad³aœ na to,|¿e to on uczyni³ ciê bogat¹.

1142
01:59:52,640 --> 01:59:53,840
On mnie uczyni³?

1143
01:59:53,960 --> 01:59:57,800
Pieni¹dze nale¿a³y do twego wuja,|ale pomys³ nale¿a³ do twego kuzyna.

1144
01:59:57,920 --> 01:59:59,720
Przekona³ do tego swojego ojca.

1145
01:59:59,840 --> 02:00:04,520
Nie wiem dlaczego mówisz takie rzeczy.|Sk¹d mo¿esz to wiedzieæ.

1146
02:00:04,640 --> 02:00:10,199
Nie wiem nic, poza tym co zgadujê. A to zgad³am.

1147
02:00:11,039 --> 02:00:13,640
Powinnaœ mu w koñcu podziêkowaæ.

1148
02:00:13,760 --> 02:00:16,640
S¹dzi³am, ¿e to tobie powinnam dziêkowaæ.

1149
02:00:20,279 --> 02:00:24,800
Jesteœ nieszczêœliwa,|wiem, ale ja jestem jeszcze bardziej.

1150
02:01:14,039 --> 02:01:16,880
Czy¿ to nie cudowne, ¿e przyjecha³a?

1151
02:01:18,439 --> 02:01:21,239
- Jak minê³a podró¿?|- Bardzo dobrze.

1152
02:01:23,000 --> 02:01:27,479
Nie! Wydaje mi siê,|¿e by³a bardzo ciê¿ka.

1153
02:02:15,680 --> 02:02:20,239
Mogê go zobaczyæ?|Porozmawiaæ z nim?

1154
02:02:20,359 --> 02:02:23,680
- Mo¿esz spróbowaæ.|- jest jakaœ nadzieja?

1155
02:02:23,800 --> 02:02:27,319
Absolutnie ¿adnej. Nigdy jej nie by³o.

1156
02:03:55,439 --> 02:03:58,039
To bardzo mi³o z twojej strony,|¿e przyjecha³aœ.

1157
02:04:00,319 --> 02:04:02,840
Myœla³em, ¿e przyjedziesz,|ale nie by³em pewien.

1158
02:04:02,960 --> 02:04:07,199
Ja te¿ nie by³am, dopóki nie przyjecha³am.

1159
02:04:12,000 --> 02:04:14,439
Dla mnie wszystko ju¿ siê skoñczy³o.

1160
02:04:23,119 --> 02:04:26,079
Chcia³bym tego samego dla ciebie.

1161
02:04:30,960 --> 02:04:34,039
Co ty dla mnie zrobi³aœ zostawiaj¹c Rzym?

1162
02:04:36,119 --> 02:04:38,600
A co ty zrobi³eœ dla mnie?

1163
02:04:40,520 --> 02:04:43,039
Kiedyœ, coœ zrobi³eœ.

1164
02:04:43,920 --> 02:04:46,000
Dobrze wiesz.

1165
02:04:54,079 --> 02:04:55,800
Miej mnie w sercu.

1166
02:04:55,920 --> 02:04:59,680
Bêdê ci bli¿szy ni¿ ktokolwiek.

1167
02:05:01,880 --> 02:05:04,720
Nigdy ci nie podziêkowa³am.

1168
02:05:04,840 --> 02:05:10,720
Ja... nigdy nie powiedzia³am,|nie by³am tym kim powinnam by³a byæ.

1169
02:05:12,359 --> 02:05:13,359
Sk¹d mog³am wiedzieæ?

1170
02:05:13,479 --> 02:05:18,119
Teraz wiem tylko dlatego,|¿e inni s¹ ode mnie mniej g³upsi.

1171
02:05:18,239 --> 02:05:20,039
Nie przejmuj siê ludŸmi.

1172
02:05:25,840 --> 02:05:29,760
- Czy to prawda?|- Co, ¿e jesteœ g³upia?

1173
02:05:31,640 --> 02:05:36,720
- Nie.|- O¿eni³ siê ze mn¹ dla pieniêdzy.

1174
02:05:42,359 --> 02:05:45,279
Chcê tylko ¿ebyœ zrozumia³.

1175
02:05:45,399 --> 02:05:48,640
Zawsze trzyma³am ciê z daleka od zrozumienia.

1176
02:05:50,319 --> 02:05:52,520
Ale teraz wszystko siê skoñczy³o.

1177
02:05:56,399 --> 02:05:58,039
Bardzo siê wœcieka³, ¿e wyje¿d¿asz?

1178
02:05:58,159 --> 02:06:02,800
Wszystko siê okropnie skomplikowa³o,|ale nie dbam o to.

1179
02:06:03,399 --> 02:06:07,239
Tutaj, z tob¹...

1180
02:06:09,159 --> 02:06:12,600
Jestem szczêœliwa,|jak nie by³am ju¿ od dawna.

1181
02:06:14,880 --> 02:06:18,159
Chcê, ¿ebyœ by³ szczêœliwy.

1182
02:06:18,279 --> 02:06:20,840
¯ebyœ czu³ moj¹ bliskoœæ.

1183
02:06:23,520 --> 02:06:25,720
¯ebyœ czu³, ¿e ciê kocham.

1184
02:06:28,720 --> 02:06:31,640
Dlaczego istnieje ból?

1185
02:06:31,760 --> 02:06:34,039
To nie jest najg³êbsze uczucie.

1186
02:06:46,279 --> 02:06:48,399
Musisz tu byæ.

1187
02:06:54,000 --> 02:06:58,520
Ból jest g³êboki, ale mija.

1188
02:06:58,640 --> 02:07:03,079
W³aœciwie ju¿ mija. Ale mi³oœæ pozostaje.

1189
02:07:08,399 --> 02:07:11,920
Nie wiem dlaczego musimy tyle cierpieæ.|Mo¿e dlatego, ¿eby siê przekonaæ.

1190
02:07:19,920 --> 02:07:21,880
Nie wierzê...

1191
02:07:25,359 --> 02:07:29,000
Nie wierzê w to, ¿e tak ma³y b³¹d

1192
02:07:29,119 --> 02:07:31,399
mo¿e boleæ ciê tak bardzo.

1193
02:07:33,520 --> 02:07:35,720
I zapamiêtaj...

1194
02:07:35,840 --> 02:07:40,119
Jeœli by³aœ nienawidzona,|to by³aœ tak¿e kochana.

1195
02:07:43,000 --> 02:07:44,840
Och, Isabel...

1196
02:07:48,399 --> 02:07:50,520
ukochana.

1197
02:09:03,479 --> 02:09:07,600
Cz³owiek, zrodzony z kobiety, w swoich kilku dniach

1198
02:09:07,720 --> 02:09:09,520
pe³en niepokoju.

1199
02:09:09,640 --> 02:09:12,520
Rodzi siê jak kwiat i jak kwiat usycha.

1200
02:09:12,640 --> 02:09:17,039
Znika jak cieñ.

1201
02:09:18,000 --> 02:09:21,119
W mgnieniu oka,

1202
02:09:21,239 --> 02:09:24,960
i ze mn¹ wejdzie do królestwa niebieskiego.

1203
02:09:48,039 --> 02:09:50,199
Uwielbiam go.

1204
02:10:01,439 --> 02:10:04,239
Uwielbiam go.

1205
02:10:09,199 --> 02:10:11,239
Wystraszy³eœ mnie.

1206
02:10:16,960 --> 02:10:19,039
Chcia³em zobaczyæ ciê sam na sam.

1207
02:10:19,159 --> 02:10:23,840
Jakkolwiek czeka³em|i przechadza³em siê w pobli¿u.

1208
02:10:28,800 --> 02:10:32,079
Nie chcia³bym sprawiaæ ci k³opotu,|jak to robi³em w Rzymie.

1209
02:10:32,199 --> 02:10:35,000
Niczemu to nie s³u¿y³o, tylko ci przeszkadza³em.

1210
02:10:35,119 --> 02:10:39,520
Wiedzia³em ¿e Ÿle robiê.|Teraz wiem, ¿e nie.

1211
02:10:39,640 --> 02:10:42,880
Teraz wszystko siê zmieni³o.|Móg³bym ci pomóc.

1212
02:10:43,000 --> 02:10:45,680
Jak mo¿esz mi pomóc?

1213
02:10:48,119 --> 02:10:50,640
Dobrze mi zrobi³o, ¿e kaza³aœ mi wyjechaæ|ze swoim kuzynem.

1214
02:10:50,760 --> 02:10:53,920
To by³ dobry cz³owiek. Szlachetny.

1215
02:10:55,680 --> 02:10:59,680
Powiedzia³ mi w jakiej jesteœ sytuacji,|wyjaœni³ mi wszystko.

1216
02:11:01,439 --> 02:11:03,239
Odgad³ moje uczucia.

1217
02:11:11,159 --> 02:11:14,880
Wiesz co mi powiedzia³,|kiedy widzia³em go ostatni raz?

1218
02:11:15,000 --> 02:11:18,600
Powiedzia³: "zrób dla niej wszystko, co tylko mo¿esz.

1219
02:11:19,960 --> 02:11:22,000
Wszystko, na co ona ci pozwoli."

1220
02:11:23,800 --> 02:11:26,399
Nie mia³ pan prawa o mnie rozmawiaæ.

1221
02:11:27,840 --> 02:11:31,159
Dlaczego nie, on nie wraca³ do zdrowia.|On umiera³.

1222
02:11:37,680 --> 02:11:41,359
Za póŸno by graæ odleg³ych.

1223
02:11:42,199 --> 02:11:48,640
Touchett wiedzia³, i ja tak¿e,|ile kosztowa³o nas dotarcie tu.|Kosztowa³o go ¿ycie.

1224
02:11:48,760 --> 02:11:53,319
B¹dŸ ze mn¹ szczera.|Boisz siê wróciæ

1225
02:11:56,880 --> 02:12:01,640
Jesteœ idealnie samotna.|Teraz pomyœl o mnie.

1226
02:12:03,880 --> 02:12:07,119
- O tobie.|- Zwróæ siê do mnie.

1227
02:12:07,239 --> 02:12:11,000
Dlaczego musisz wracaæ?|Dlaczego musisz stawiaæ temu wszystkiemu czo³a?

1228
02:12:11,119 --> 02:12:14,359
- ¯eby od ciebie uciec?|- Nie mogê na to pozwoliæ.

1229
02:12:20,720 --> 02:12:26,359
Jeœli tylko raz mnie pos³uchasz.|Dlaczego nie mo¿emy byæ szczêœliwi?

1230
02:12:26,479 --> 02:12:31,920
Dlaczego, jeœli to wszystko jest przed nami?|Jeœli to takie proste?

1231
02:12:32,039 --> 02:12:33,920
Czemu nie mo¿emy zrobiæ tego, czego pragniemy?

1232
02:12:34,039 --> 02:12:38,079
Nikt nie ma do nas prawa.

1233
02:12:39,640 --> 02:12:41,960
B³agam ciê odejdŸ.

1234
02:12:44,159 --> 02:12:47,119
Nie mów tak. Nie zabijaj mnie.

1235
02:13:54,239 --> 02:13:58,119
t³umaczenie ze s³uchu z dba³oœci¹ o szczegó³y:cybergeisha

1236
02:13:58,239 --> 02:18:04,440
propozycje poprawek proszê zg³aszaæ na: cybergeisha@o2.pl

1237
02:18:04,520 --> 02:18:04,559
KONIEC

