[477][537]/Gdzieœ tam, kiedyœ tam...
[752][770]Proszê pana?
[771][807]Proszê zapi¹æ pasy.
[885][906]Przepraszam pana.
[938][980]/I oto po dziesiêciu...|/Nie, dwunastu latach.
[999][1037]/Po dwunastu latach nieobecnoœci,
[1041][1077]/mimo strachu, lecê ich odwiedziæ.
[1099][1138]/W ¿yciu istniej¹|/ró¿ne motywacje,
[1147][1188]/skrywane przed wszystkimi,|/które zmuszaj¹ nas do odejœcia
[1197][1218]/bez ogl¹dania siê za siebie.
[1220][1258]/I istnieje tyle samo motywacji,
[1259][1286]/które zmuszaj¹ nas do powrotu.
[1299][1335]/Po tych wszystkich latach
[1341][1375]/postanowi³em wróciæ|/po swoich œladach.
[1400][1418]/Udaæ siê w podró¿,
[1444][1472]/by zapowiedzieæ swoj¹ œmieræ.
[1496][1553]/Zrobiæ to osobiœcie i po raz ostatni|/stan¹æ przed sob¹ i nimi
[1572][1593]/i udawaæ
[1614][1641]/do samego koñca,
[1687][1714]/¿e jestem panem swojego ¿ycia.
[1735][1763]/Ciekawe, jak to siê potoczy.
[1776][1813]-= Polish Team =-|przedstawia
[1985][2017]film Xaviera Dolana
[2033][2066]Wystêpuj¹
[2074][2099]Na podstawie sztuki|Jean-Luc Lagarce'a
[2110][2151]TO TYLKO KONIEC ŒWIATA
[2153][2193]t³umaczenie: foxx_x & martek76
[3351][3376]Mamo! Tony!|Ju¿ jest!
[3381][3411]- Cholera, przyjecha³ taryf¹.|- No kuŸwa, lakier mi nie wysech³!
[3412][3449]- Mog³aœ wczeœniej pomalowaæ.|- Wczeœniej? Dobre sobie.
[3450][3481]Szykowa³am baba ganoush,|gdy siê przegl¹da³aœ w lustrze.
[3482][3511]Sama siê pindrzysz|od wielu godzin.
[3513][3548]Suzanne, odpuœæ.|Matka ma prawo zrobiæ wra¿enie na synu.
[3549][3582]Louis uwielbia modê i kolory.|Jak wszyscy geje.
[3583][3613]- Dlatego wygl¹dasz jak trans?|- Wielkie dziêki.
[3613][3651]Nie k³óæmy siê,|zaraz tu wejdzie.
[3651][3702]Zawsze musisz mieæ ostatnie s³owo.|Wiesz, co spotyka takie osoby?
[3702][3739]- Kij mnie to.|- „Kij mnie to, kij mnie tamto”.
[3739][3766]Bez przerwy to powtarzasz.
[4305][4354]Taryfa musia³a byæ cholernie droga.|Mówi³am, ¿e ciê odbiorê.
[4355][4394]Louis, œwietna fryzura.|Dobrze nie widzê, ale wygl¹da ³adnie.
[4394][4438]- Taryfa musia³a byæ cholernie droga.|- W³aœnie to powiedzia³am.
[4450][4484]- Louis, znasz Catherine?|- Nie.
[4484][4507]Catherine, Louis.|Louis, Catherine.
[4510][4533]- Dzieñ dobry, Catherine.|- Dzieñ dobry.
[4537][4568]Na pewno siê zgrza³eœ.|Wezmê to.
[4568][4599]- Daj mu wejœæ.|- Zwyczajnie siê cieszy.
[4600][4624]- £asi siê jak pies.|- Antoine, proszê ciê.
[4625][4656]Idê, Louis!|Gówniany lakier do paznokci!
[4657][4693]- Nie chce siê wysuszyæ.|- Bardzo mi mi³o.
[4693][4736]Oczywiœcie.|Znaczy, mnie te¿ jest mi³o.
[4750][4776]Bardzo mi³o.|Jeny...
[4786][4829]Uœcisk rêki?|Jak ministrowie albo nieznajomi?
[4829][4872]- Przecie¿ siê nie znaj¹.|- Nie wiedzia³a o tym.
[4875][4893]Daj jej buzi, Louis.
[4893][4924]Suzanne ma s³usznoœæ.|Poca³ujmy siê.
[4925][4974]- Mi³o pani¹ poznaæ.|- Jak to poznaæ, do diaska?
[4977][5006]- Jeszcze siê nie znaj¹.|- Nie poznali siê, mamo.
[5017][5042]- Czego piszczysz? Zwariowa³aœ?|- Nigdy siê nie poznali?
[5043][5082]No tak, przecie¿ go nie by³o.
[5105][5173]- Ma nierówno pod sufitem.|- Na œmieræ zapomnia³am.
[5174][5216]Kuchnia,|¿yjemy w dziwnych czasach.
[5219][5241]Mój drogi... Nie.
[5245][5274]Louis.|Nie znosisz „mój drogi”.
[5294][5331]- Wiedzia³aœ, ¿e siê nie znaj¹.|- Nie by³ na œlubie.
[5332][5357]Nie móg³ przyjechaæ.|Pamiêtasz, Martine?
[5359][5402]Wiem, z³otko,|ale wylecia³o mi z g³owy.
[5402][5455]- PóŸniej nie by³o okazji.|- Chce tylko zwróciæ na siebie uwagê.
[5455][5477]Przymknij siê.
[5477][5536]Kijowo wysz³o z t¹ taksówk¹.|Podwioz³abym ciê, mam ju¿ brykê.
[5537][5563]Mówi³am, ¿e to zrobi, mamo.
[5564][5588]- Jak podró¿?|- Wczoraj ci powiedzia³am.
[5589][5599]Nie pamiêtam.
[5600][5629]- Ale mówi³am ci.|- Takie to, kurwa, wa¿ne?
[5631][5655]- Antoine!|- Mia³eœ udan¹ podró¿?
[5657][5691]Tak, choæ nie nazwa³bym|tego podró¿¹.
[5724][5754]A wiêc...
[5864][5891]Widzisz, Catherine?|Jak mówi³am, ca³y Louis.
[5892][5919]Mamê poca³uje,|ale brata ju¿ nie.
[5919][5955]- Przestaniesz ju¿ mêdziæ?|- Do ciebie mówiê? Odwal siê.
[5955][5969]Antoine!
[5996][6030]A teraz s¹ z drug¹ babci¹,|czyli moj¹ mam¹.
[6030][6051]Oczywiœcie.
[6056][6091]Nie wiedzieliœmy, ¿e pan przyjedzie.|To by³o takie nag³e.
[6096][6144]Nie mog³am ich odebraæ babci,|bo by³aby draka.
[6147][6175]Ale bardzo chcieli pana poznaæ.
[6178][6234]Ja te¿. Antoine i ja chcemy,|by pan je pozna³.
[6241][6273]To najstarsza córka, ma 8 lat.
[6273][6343]Wszyscy mówi¹, ¿e jest podobna|do Antoine'a. Wykapany ojciec.
[6355][6394]Ale tak siê zawsze mówi o dzieciach.|Nawet jeœli to nieprawda.
[6422][6453]Przyjemniej jest w salonie, prawda?
[6459][6501]A wiêc mam wêdlinki Célestin|i chorizo dla Louisa.
[6503][6520]- Nadal lubisz?|- Tak.
[6521][6564]Ta ma charakterek po ojcu.|Uparta gadzina i przysz³a Antoine.
[6573][6622]- Co za szczêœcie.|- Louis, wys³a³ mi pan pocztówkê.
[6623][6668]Przepraszam, wys³a³ pan pocztówkê|i kwiaty.
[6689][6711]By³y przepiêkne.
[6713][6757]Tak siê ucieszy³am.|Bardzo mi siê podoba³y.
[6759][6823]Wys³aliœmy panu jej zdjêcie.
[6830][6883]Jakie to by³o komiczne.|Mieœci³a siê w d³oni Antoine'a.
[6884][6929]Taka by³a drobna. Maciupeñka.|Pamiêtasz, Antoine?
[6929][6969]Nie, uwielbiam zapominaæ|o momentach najbli¿szych sercu.
[7041][7054]Tak...
[7065][7130]Akurat na tym zdjêciu|zupe³nie nie przypomina Antoine'a.
[7135][7169]Kompletny brak podobieñstwa.
[7183][7238]W tym wieku nikogo nie przypominamy.|Teraz ju¿ wyros³a.
[7238][7278]Nie s¹dzisz,|¿e wystarczaj¹co go zanudzi³aœ?
[7289][7312]- Tak myœlisz?|- Ani trochê.
[7318][7349]Niby dlaczego?|Nie nudzisz mnie, Catherine.
[7362][7394]Mam tendencjê|do przynudzania o moich dzieciach.
[7395][7438]Myœla³am, ¿e dzieci to ciekawy temat.|NajwyraŸniej siê myli³am.
[7439][7462]Wcale nie.
[7469][7503]Nie wiem, czemu tak powiedzia³.|Czemu tak powiedzia³eœ?
[7506][7532]To by³o pod³e|lub co najmniej nieprzyjemne.
[7532][7559]S³yszysz?|Trochê klasy, do jasnej cholery.
[7560][7595]Klasy? Spójrz na siebie.|Wygl¹dasz jak upiór.
[7596][7633]Lepiej ni¿ ty|w tej gównianej marynarce.
[7633][7671]Widzia³aœ swój ryj?|Makija¿ nak³ada³aœ szpachl¹?
[7671][7687]- Spierdalaj.|/- Dosyæ tego!
[7687][7706]On zacz¹³.
[7932][7948]Louis?
[8646][8690]Nie nudzê siê.|Uwielbiam s³uchaæ o bliskiej rodzinie.
[8697][8758]- Cieszê siê.|- Nazwa³a pani synka moim imieniem?
[8779][8823]Tak, przepraszam.
[8824][8878]Jestem tym poruszony.
[8883][8940]Ma ju¿ 6 lat.|Jest miêdzy nimi 2 lata ró¿nicy.
[8949][8986]Mam dalej mówiæ czy...?
[8986][9033]Wolnego, nie zwalaj tego na mnie.|Chcesz gadaæ, to gadaj.
[9033][9071]Nie rób ze mnie gnêbiciela.
[9076][9099]Jesteœ szalony.
[9100][9147]Czy ja ci broniê? Mów!|On chêtnie pos³ucha.
[9147][9178]Ubóstwia nasze dzieci|i wszystkie bachory œwiata.
[9182][9230]Fascynuje go ewolucja|naszego potomstwa.
[9230][9269]- To jego ulubiony temat, wiêc mów dalej.|- WeŸ, kurwa, wyluzuj.
[9284][9333]Rany, przepraszam.|Nie powinienem, nie chcia³em...
[9333][9364]Wybacz, moja droga.|Wyjaœnij mu.
[9364][9389]Czujê siê zawstydzony.
[9389][9427]Bez urazy, Antoine,|ale mnie peszysz.
[9427][9483]Jak mi przykro.|Niedobry Antoine znowu popsu³ mi³y dzionek.
[9484][9523]Zamknij siê i daj jej mówiæ.|Mów, Catherine, olej go.
[9524][9539]/Tak, olewaj.
[9539][9584]- To mój dip i jalapegno... czy peno?|- Peno.
[9584][9615]Na ostro i po amerykañsku.
[9616][9639]Catherine, opowiadaj.
[9710][9761]Ma takie samo imiê co pan.|Co ty.
[9791][9838]Ciekawe dla mnie jest to,|¿e przede wszystkim,
[9838][9870]gdyby cofn¹æ siê w przesz³oœæ,
[9878][9919]ma imiê po twoim ojcu,|nie wspominaj¹c ju¿ o...
[9920][9973]- I zacznie o francuskich królach.|- Mo¿e po prostu siê zamknê?
[9977][10018]Sam opowiadaj.|Albo niech nikt nie mówi
[10019][10045]i bêdziemy d³awiæ siê sosem.
[10058][10084]D³awiæ siê sosem?|Jak mi³o.
[10085][10112]- Martine, ja tylko...|- Mów dalej, Catherine.
[10113][10138]¯artowa³em, kochanie.
[10158][10182]Wyjaœnij mu.
[10220][10246]Ma imiê po pana ojcu.
[10264][10298]Uznaliœmy, ¿e to dobry pomys³.
[10311][10340]- W mojej rodzinie...|/- To ty!
[10344][10370]...mamy pewn¹ tradycjê.
[10371][10439]Imiê ojca|lub imiê dziadka dziecka,
[10439][10469]jak i imiê pierworodnego syna,
[10473][10522]s¹ takie same.
[10525][10574]Laurence ciê pozdrawia.|Mówi, ¿e piek³o zamarz³o, skoro jesteœ.
[10580][10627]- Zawsze mia³a durne teksty.|- Antoine jest starszy od pana,
[10628][10689]ale nie chcia³am tego imienia.|Wola³am Louisa.
[10690][10740]Antoine nie chcia³ Antoine'a.|Mówi³, ¿e to przyniesie pecha.
[10751][10804]A pan nie bêdzie mia³ dzieci,|wiêc niczego pana nie pozbawiliœmy.
[10886][10932]le to zabrzmia³o.|Jasne, ¿e mo¿e pan mieæ dzieci.
[10936][10974]Wszystko jest mo¿liwe.
[10985][11023]Na pewno bêdzie pan je mia³.|Jest pan jeszcze m³ody.
[11023][11069]Nazwa³by pan syna Louis?|Nadal pan mo¿e. Prawda, Antoine?
[11081][11098]Catherine, pomó¿ mi.
[11099][11125]- Zg³odnieliœcie?|- Coœ bym ju¿ wszama³.
[11125][11160]- Ja te¿. Pokazaæ ci mój pokój?|- Pewnie.
[11162][11195]- A ja co, mam sobie zwaliæ?|/- Pomo¿esz przy garnkach.
[11204][11218]/Antoine?
[11222][11255]/- Antoine, s³ysza³eœ?|- Tak, do kurwy nêdzy!
[11272][11322]Ledwo ciê pamiêtam.|By³am ma³a.
[11342][11384]Nie mam wspomnieñ.|Znam ciê tylko z opowieœci.
[11388][11432]Nie bardzo wiem,|co o tobie myœleæ.
[11455][11479]Lipa, ¿e odszed³eœ.
[11506][11568]Lipa dla mnie, dla niej,|Antoine'a.
[11579][11605]I dla ciebie, prawda?
[11616][11659]Nie musisz odpowiadaæ,|ale mo¿e te¿ tego ¿a³ujesz.
[11677][11702]Mo¿e nas potrzebowa³eœ.
[11721][11738]Przepraszam.
[11748][11765]Dlatego tu jestem.
[11783][11798]Miêdzy innymi.
[11805][11846]To zabawne, ale gdy przychodzi³a|pocztówka od ciebie,
[11846][11883]zdawa³am sobie sprawê,|¿e minê³o trochê czasu.
[11896][11922]¯e nadszed³ w³aœciwy czas.
[11927][11978]I to zawsze ja odbiera³am pocztê.
[11982][12032]/I zawsze gdy widzia³am pocztówkê|/w stercie listów,
[12033][12061]/stara³am siê j¹ trzymaæ|/zdjêciem do góry.
[12062][12112]/W ten sposób mia³am co odkrywaæ
[12120][12144]i na co liczyæ.
[12175][12207]To zabawne,|¿e œledzimy twoje losy,
[12207][12237]czytamy artyku³y i w ogóle,
[12238][12297]a ty nawet nie wiesz,|¿e czujemy
[12323][12350]jakiœ rodzaj
[12366][12394]podziwu dla ciebie.
[12400][12453]To zabrzmi obciachowo,|ale masz dar.
[12484][12504]Œmiejesz siê?
[12512][12548]Dlaczego?|Masz dar i tyle.
[12549][12583]To nie jest œmieszne.|Prawiê ci komplement.
[12588][12616]Masz dar.|Jesteœ farciarzem.
[12627][12692]Szkoda, ¿e siê nie dzielisz nim|z nami, tylko z innymi.
[12697][12730]A mo¿e z nikim siê nie dzielisz.
[12737][12802]Co ja o tobie wiem.|Tak tylko mówiê, nie czyniê zarzutów.
[12808][12837]Tak to wygl¹da.|G³oœno myœlê.
[12854][12887]Jak to kurestwo swêdzi.
[12887][12914]- Co?|- Makija¿.
[12952][13013]Nigdy siê nie malujê i teraz szczypie.|Chcia³am... no sam wiesz.
[13013][13045]A kosmetyki mamy s¹ gówniane.
[13046][13080]Czerwone i obleœne,|wiêc kupi³am w³asne.
[13118][13143]Nie chcesz usi¹œæ?
[13152][13187]- Bêdzie ci wygodniej.|- Postojê.
[13383][13400]Te s¹ moje.
[13404][13438]/Mówimy, ¿e s¹ to twoje|/zdania eliptyczne.
[13443][13478]/- Z³a nazwa?|/- Nie.
[13483][13515]/Nie wiem. Ale rozumiem.
[13516][13541]/Ka¿dy ma swoj¹ kolekcjê.
[13545][13560]/Antoine.
[13564][13592]/Mama, rzecz jasna.|/Ma racjê.
[13592][13630]/Nigdy nie zapomnia³eœ|/o naszych urodzinach.
[13643][13699]/I innych wa¿nych datach.|/Zawsze pocztówka albo coœ innego.
[13707][13764]Ale po jakimœ czasie,|przesta³am mieæ ¿al.
[13769][13811]Mamy opieprz, jak oœmielimy siê|wspomnieæ, ¿e ciê tu nie ma.
[13825][13857]„Robi³ i nadal robi to,|co musi”.
[13863][13905]- Tak mówi?|- Jasne, nie zmyœli³am tego.
[13905][13965]Ale nie przejmuj siê.|Jestem doros³a, wiêc nie ma sprawy.
[13965][13989]Luz pachwina.
[14007][14047]Luz pachwina...|Nie wiem, czemu to powiedzia³am.
[14053][14085]Nie znoszê okreœlenia.|Nie jestem taka.
[14086][14134]- Co za debilny zwrot.|- A jaka jesteœ?
[14134][14190]To dziwne, ¿e wysy³asz pocztówki.|Jakbyœ ci¹gle by³ na wczasach.
[14190][14233]A listonosze mog¹ to czytaæ.
[14238][14283]Wszystkim pozwalasz czytaæ|swoje intymne wynurzenia?
[14287][14320]Dobra, w sumie nie s¹ takie...
[14334][14369]To by³o irytuj¹ce.|Jestem irytuj¹ca.
[14382][14421]Wszyscy tak mówi¹.|Przepraszam.
[14435][14483]- Nie chcia³am...|- Przykro mi, Suzanne.
[14509][14554]Nie, to moja wina.|Wybacz.
[14615][14690]Od tego zasranego skwaru mo¿na ocipieæ.|A tu na dole jest jeszcze gorzej.
[14697][14751]Chcia³am wyjechaæ,|ale w sumie dobrze mi tu.
[14751][14794]Mam piwnicê,|w³asny pokój i sk³adzik.
[14802][14827]To ten pokój za tob¹.
[14828][14865]S¹ tam graty ze starego domu.|G³ównie twoje.
[14866][14921]Mama spyta, czy chcesz coœ zabraæ.|Pewnie nic.
[15259][15320]- Louis? S³uchasz mnie?|- Mówi³aœ o rzeczach, które kupi³aœ.
[15331][15378]- Kupi³aœ samochód?|- Stare auto Antoine'a?
[15392][15430]/- Mama je kupi³a.|/- Nie potrafi prowadziæ.
[15433][15471]/Wiêc zgadnij,|/kto jej s³u¿y za szofera.
[15471][15511]/I jestem samodzielna,|/gdy chcê zobaczyæ przyjació³ki.
[15528][15549]/Wo¿ê j¹ na zakupy.
[15551][15601]/Jesteœmy niezale¿ne.|/Nikomu nie przeszkadzamy.
[15610][15646]/Ceniê sobie ten czas|/spêdzony z mam¹.
[15671][15711]/Jest zabawna.|/Ale jest te¿ irytuj¹ca.
[15772][15788]Nie.
[15788][15828]Wiedzia³am, ¿e odmówisz.|Jaranie nie jest w twoim stylu.
[15843][15879]- Jesteœ ca³kiem naæpana?|- Nie.
[15883][15909]Ju¿ prawie na mnie nie dzia³a.
[15919][15945]Mo¿e dobrze mi to zrobi.
[15950][15987]- Nie palê, ale...|- Wiêc? Dlaczego przyjecha³eœ?
[15999][16043]Chcesz kogoœ przedstawiæ?|Jesteœ w ci¹¿y?
[16062][16087]Przyjecha³em dla was i...
[16106][16124]Nie wiem.
[16134][16207]- Chcia³bym zobaczyæ nasz stary dom.|- Czemu chcesz wracaæ na to zwalisko?
[16224][16272]- To nostalgia.|- To na potrzeby sztuki?
[16272][16288]Nie.
[16311][16326]Nie.
[16330][16360]/Suzanne! Louis!|/Idziecie?
[16360][16398]- Nie drzyj siê!|/- To ruszcie dupska!
[16413][16463]Przejrzyj swoje szparga³y,|jeœli chcesz.
[16469][16496]W ramach nostalgii.
[16551][16572]Przypominaj¹ mi siê|niedzielne wypady.
[16573][16593]- Litoœci.|- No co?
[16594][16640]- S³ysza³aœ te historie, powiedz jej.|- Daj jej mówiæ.
[16640][16675]Teraz mu g³upio.|Królewicz chcia³ podró¿owaæ.
[16676][16704]Dlatego po maturze|wyjecha³ do Chin.
[16716][16738]By³eœ w Chinach?
[16744][16801]Pracowa³am, m¹¿ te¿.|Byliœmy zarobieni po uszy.
[16802][16841]- Jesteœ, mój drogi.|- Przynajmniej on dawno tego nie s³ucha³.
[16845][16884]- Niedzielne wypady?|- Widzisz? Nawet Louis pamiêta.
[16884][16901]Daj ¿yæ!
[16901][16936]- Louis, czerwone?|- Louis pije tylko bia³e.
[16936][16969]- Poproszê bia³e.|- Tylko nasza rodzina tak robi³a.
[16969][17023]To by³a nasza|wyj¹tkowa rodzinna tradycja.
[17024][17068]- Pomóc ci przy zmywaniu?|- Nie, to mnie uspokaja.
[17068][17111]- Ja chcê opowiedzieæ!|- Dobra, miejmy to za sob¹.
[17111][17135]W niedzielê mieliœmy wolne.
[17137][17185]Wybieraliœmy siê wtedy na przeja¿d¿kê.|W ka¿d¹ niedzielê.
[17185][17228]W ka¿d¹!|To by³ taki nasz rytua³.
[17236][17268]- Co robisz?|- Nic takiego. St¹d te¿ s³yszê.
[17268][17284]Zostañ z nami.
[17290][17333]Niech sobie idzie, s³uchajcie mnie.|Uwielbia sprawiaæ mi przykroœæ.
[17334][17375]Wiêc: braliœmy samochód na przeja¿d¿kê.
[17381][17406]Ojciec zawsze mia³ auto.
[17406][17442]Wtedy prawie nikogo|nie by³o staæ na auto.
[17446][17475]Ale na nie zapracowa³.
[17475][17515]By³o stare, brzydkie i ha³aœliwe,|ale jego w³asne.
[17519][17565]W niedzielê rano|szorowa³ je z uporem maniaka.
[17566][17599]/A po po³udniu wskakiwaliœmy|/do œrodka i jechaliœmy.
[17603][17621]/Co niedzielê.
[17621][17659]Nie jeŸdziliœmy na wczasy,|ale ka¿dej niedzieli, czy upa³, czy deszcz...
[17659][17691]„Czy deszcz, czy s³oñce|czy piek³o wrz¹ce”.
[17691][17727]„Czy deszcz, czy s³oñce,|czy piek³o wrz¹ce”. Dok³adnie tak.
[17736][17779]Mia³ takie powiedzenia|na ka¿d¹ okazjê.
[17780][17798]- Naprawdê?|- Tak.
[17798][17831]„Naprawdê?”.|Ju¿ to, kurwa, s³ysza³aœ.
[17831][17878]- Musisz znów to wyci¹gaæ?|- Tak siê robi. G³upi jesteœ?
[17878][17914]Prze¿ywamy na nowo|szczêœliwe chwile.
[17915][17952]Wiem, ¿e zna tê historiê,|ale opowiadam j¹ z przyjemnoœci¹.
[17954][17990]Te wspomnienia s¹ dla mnie.|Zadowolony?
[17991][18018]Jak siê nie podoba,|zatkaj uszy
[18018][18054]i wracaj do salonu.|Przestañ nam psuæ krew.
[18058][18109]- Co?|- Psuæ krew, czyli dokuczaæ.
[18123][18185]Jechaliœmy w pierwsz¹ niedzielê maja|albo po 8 marca, w moje urodziny.
[18186][18234]A najlepiej by³o, jak niedziela|wypada³a 8 marca.
[18240][18288]Wtedy nazywaliœmy to wczasami!|Jechaliœmy godzinê lub pó³torej.
[18288][18332]Mijaliœmy pola, lasy, zamki.|Czasem winnice.
[18336][18400]Jedliœmy i spaliœmy na trawie,|wœród zieleni i kwiatów.
[18401][18432]Sa³atka z tuñczyka, ry¿,|majonez, jajka na twardo.
[18432][18478]Antoine do dziœ uwielbia tê sa³atkê.|Zawsze prosi, bym j¹ zrobi³a.
[18491][18527]Pan Obra¿alski.|A po powrocie,
[18536][18577]gdy zapada³ zmrok|i byliœmy zmêczeni podró¿¹,
[18580][18619]cieszyliœmy siê, ¿e mo¿emy|odpocz¹æ w domu.
[18635][18667]To pokazuje, ile s¹ warte|te wycieczki bur¿ujów na po³udnie.
[18668][18699]Lotniska, samoloty,|ta niemi³a obs³uga.
[18715][18730]No có¿.
[18754][18789]Potem ch³opcy podroœli
[18819][18841]i pojawi³a siê Suzanne.
[18848][18886]Ch³opcy szaleli na rowerach,|mieli swoje sprawy
[18889][18915]i zaprzestaliœmy|niedzielnych wypadów.
[18915][18948]Tylko dla Suzanne|nie by³o warto.
[18965][19010]- Znów wszystko przez nas.|- Wygl¹da na to, ¿e i przeze mnie.
[19015][19062]Nie wierzê! Suzanne!
[19063][19098]Daj spokój, mamo.
[19099][19118]Tego nie da siê wytrzymaæ!
[19118][19155]Nic tylko g³upie wspomnienia|i kretyñska muzyka.
[19155][19181]- Niedziela dla przyg³upów.|- Nasza piosenka, Suzanne!
[19182][19215]- Mamo, nie wstyd ci?|- Nasza nuta do aerobiku.
[19215][19245]- Kompletnie odlecia³a.|- Suzanne, poka¿emy im!
[19245][19289]- Zwariowa³aœ?|- Æwiczycie aerobik?
[19293][19311]Œmia³o, nabijaj siê.
[19311][19333]Uwielbiam tê piosenkê!|Suzanne!
[19333][19370]- Jest ob³êdna, a nikt jej nie zna.|- Wszyscy j¹ znaj¹.
[19371][19403]- Ale ty ¿yjesz w innym œwiecie.|- Wyszuka³am t³umaczenie.
[19403][19433]To piosenka o zakochanym Picasso.
[19433][19470]To historia o Picasso.|Ale nie wszystko zrozumia³am.
[19471][19502]- Do³¹cz do mnie!|- Nie!
[19502][19559]- Popisz siê przed bratem.|- Nie zawstydzaj jej, Antoine.
[19564][19590]Suzanne, no chodŸ!
[19590][19638]Dalej, Suzanne!|Poka¿my im!
[19647][19720]- Kompletnie popsu³aœ ten uk³ad.|- To poka¿ starej matce!
[19720][19740]Raz, dwa, trzy...
[19782][19833]- Mamo, jesteœ do kitu!|- Jakby rzuca³y ni¹ konwulsje.
[19869][19897]Skup siê na zajêciach,|nie podrywaj instruktora!
[19897][19922]Jest za brzydki dla mnie.
[21113][21130]Tak?
[21143][21183]Dlaczego dzwonisz|z zastrze¿onego numeru?
[21197][21215]Rozumiem.
[21260][21278]Jeszcze nie.
[21331][21389]Jestem tu dopiero godzinê.|Za wczeœnie, by im mówiæ.
[21418][21452]Z siostr¹ trudno mi siê dogadaæ.
[21475][21495]Nie znam jej.
[21514][21537]Jest piêkna.
[21545][21576]Postarza³a siê, to niewiarygodne.|Inni te¿.
[21576][21608]I ja, oczywiœcie.|Nie zauwa¿y³em tego.
[21674][21736]Mo¿e podczas obiadu.|Przy kawie albo deserze. Nie wiem.
[21742][21777]Kiedy poczujê,|¿e to w³aœciwa pora.
[21802][21833]Chyba nie zostanê po tym,|jak im powiem.
[21863][21908]Nie wiem, jak zareaguj¹.|Mo¿e nawet nie bêd¹ p³akaæ.
[21922][21956]S³uchaj, to kiepski moment|na rozmowê.
[21967][21986]Zadzwoniê póŸniej.
[21990][22005]Tak.
[22025][22063]Bojê siê ich.
[22078][22099]Dobra.
[22107][22131]Ja ciebie te¿, pa.
[22238][22248]Przepraszam.
[22265][22301]- Przepraszam.|- Nie, to ja przepraszam.
[22354][22375]Wszystko w porz¹dku?
[22376][22393]- Ze mn¹?|- Tak.
[22393][22437]- W porz¹dku, czemu pan pyta?|- Nie wiem.
[22438][22468]Trochê pani ucich³a|od ostatniej rozmowy.
[22501][22540]Taka ju¿ jestem.
[22570][22595]Wszystko w porz¹dku.
[22600][22640]- Co mam panu powiedzieæ?|- Nic.
[22676][22701]Przepraszam za wczeœniej, w salonie.
[22705][22739]Antoine mówi³,|¿e wasze dzieci mnie nie interesuj¹.
[22756][22816]Nie wiem, czemu to powiedzia³.|Wmawia sobie, ¿e mnie to nie interesuje.
[22821][22869]Pewnie próbowa³|nastawiæ pani¹ przeciwko mnie.
[22916][22975]- Jeszcze raz przepraszam.|- Ju¿ o tym zapomnia³am.
[23023][23050]Przywyk³am do tego.
[23099][23128]Dlaczego pan powiedzia³,
[23128][23170]¿e mia³by nastawiaæ mnie|przeciwko panu?
[23186][23221]Tak mi siê powiedzia³o.|Znam Antoine'a.
[23234][23249]Tak?
[23297][23353]Przepraszam, ale to dziwne,|¿e pan tak powiedzia³.
[23382][23422]Nie mówi o panu zbyt czêsto.
[23441][23465]Prawie nigdy.
[23472][23523]A kiedy mówi o panu...
[23561][23590]Nie chcia³em pani oceniaæ.|Ma pani racjê.
[23632][23697]Uwa¿a, ¿e pana nie obchodzi|jego ¿ycie.
[23705][23749]Ani on, ani ja, ani dzieci,|ani jego praca.
[23762][23797]Wie pan, czym siê zajmuje?
[23803][23818]Zna pan jego...?
[23827][23888]To nie by³ zarzut.|Proszê nie odbieraæ tego, jako...
[23897][23921]To nie by³ zarzut.
[23925][23962]Ale wie pan, na czym polega|jego praca?
[24044][24100]Wyrabia narzêdzia.|W ma³ej fabryce niedaleko st¹d.
[24106][24175]Nawet ja nie wiem,|co dok³adnie tam robi.
[24185][24247]S¹dzi, ¿e jego ¿ycie|pana nie interesuje.
[24294][24348]Chyba wierzy, ¿e to,|czym siê zajmuje,
[24364][24407]nie zainteresuje|kogoœ takiego jak pana.
[24439][24482]I chyba nie do koñca siê myli.
[24503][24537]Ale mo¿e nie mam racji.
[24564][24584]Mo¿e.
[24629][24675]- Ale dziœ liczy³em, ¿e...|- Proszê zaczekaæ.
[24675][24714]Proszê mnie nic nie mówiæ.
[24729][24767]- Wola³abym, ¿eby pan jemu powiedzia³.|- Dobra.
[24774][24845]Powiedzenie mi niczego nie zmieni.|Nie taka moja rola. Dobrze?
[24859][24889]Niczego specjalnego|nie mia³em zamiaru powiedzieæ.
[24892][24944]- To zwyk³a rozmowa.|- Rozmawianie przychodzi mi z trudem.
[24970][25002]Czekaj¹ na mnie.
[25005][25028]- Widzimy siê za chwilê?|- Tak.
[25037][25057]- Przyjdzie pan?|- Tak.
[25587][25612]Louis!|ChodŸ!
[25953][25983]Zamknij drzwi,|bo Antoine nas zobaczy.
[26001][26049]Znów by mnie ochrzani³.|A palê tylko trzy dziennie.
[26053][26084]Rzuci³am z rzucaniem.|To zbyt g³upie.
[26120][26166]- Wszystko dobrze?|- Tak, wszystko gra.
[26202][26234]OdpowiedŸ w trzech s³owach,|jak zwykle.
[26247][26284]Ci¹gle odpowiadasz w trzech s³owach.
[26297][26324]Jak w pocztówkach.
[26334][26372]- I ten ma³y uœmieszek.|- Przestañ.
[26412][26463]Rozmawiali z tob¹?|Rozmawia³eœ z Suzanne, prawda?
[26469][26531]Maj¹ ci wiele do powiedzenia.|Wykorzystaj¹ tê okazjê.
[26544][26583]Nie wiadomo, kiedy znów|bêd¹ mieli na to szansê.
[26626][26649]Suzanne.
[26666][26719]Bidulka prawie ciebie nie zna.|I nie wie nic o œwiecie.
[26722][26749]Zna ciê tylko z opowieœci.
[26754][26814]A Antoine... Znasz go.|Wszystko rozumie po swojemu.
[26844][26869]Problem w tym,
[26905][26950]¿e boimy siê czasu.|Czasu, który nam dajesz.
[26971][27024]Nie mam z³udzeñ,|¿e zostaniesz d³u¿ej.
[27027][27052]Ale nic nie szkodzi.
[27065][27090]Ale skoro jesteœ, to jesteœ.
[27095][27133]Wiêc wybacz nam.
[27141][27188]Wybacz, bo bêd¹...|Co to za s³owo?
[27208][27268]- Opryskliwi? Bêd¹ niezrêczni.|- To bez znaczenia.
[27268][27302]Rany, ju¿ to widzê!
[27314][27357]Ich pytania, twoje trzy s³owa|i ten ma³y uœmieszek.
[27357][27400]Ca³y ty.|Bêd¹ rozczarowani.
[27404][27438]Mo¿e nie chcê tylko|odpowiadaæ na pytania?
[27438][27480]- Mo¿e mam coœ do powiedzenia?|- Có¿ za szczêœcie!
[27489][27506]¯artowa³am.
[27557][27619]To za ma³o. Suzanne to nie wystarczy|do kolejnych odwiedzin.
[27619][27649]Nawet nie pytam,|kiedy to bêdzie.
[27673][27695]A Antoine...
[27706][27735]Stanie siê jeszcze trudniejszy.
[27740][27768]Bêdzie jeszcze bardziej zagubiony|na twój temat.
[27786][27819]Suzanne chce odejœæ.|Pewnie ci powiedzia³a.
[27832][27878]By ¿yæ gdzieœ swoim ¿yciem,|z dala od tego miejsca.
[27909][27939]Antoine chcia³by wiêkszej swobody.
[27945][27992]Czujê to.|Nie chce mieæ ¿adnych zobowi¹zañ.
[27992][28021]Wobec kogo?|Chyba wobec wszystkich.
[28028][28063]Wobec mnie w szczególnoœci.|I chyba wobec Suzanne.
[28086][28114]Chc¹ ci siê z tego zwierzyæ,|Louis.
[28115][28149]Potrzebuj¹ twojej zgody.
[28156][28196]Nigdy nie by³eœ odpowiedzialny|i o nic nie proszê.
[28197][28236]Nie jestem najstarszy.|Nie bêdê im robi³ za ojca.
[28236][28299]Skoñcz z tym pierniczeniem.|Nie r¿nij g³upa. Nie chodzi o wiek.
[28299][28354]Pomyœl trochê.|Wiek nie czyni ciê panem domu.
[28354][28380]By³am panem domu|ju¿ jako dziecko.
[28387][28441]Status, zarobki, powodzenie,|piêkno, talent, odwaga.
[28444][28471]Albo siê z tym rodzisz,|albo nie.
[28485][28524]Mam ci to narysowaæ?|Kto tu jest pisarzem?
[28589][28615]Wiem, ¿e ju¿ nie wrócisz.
[28685][28726]Dodaj im odwagi.|Nikt wczeœniej tego nie zrobi³.
[28730][28772]Próbowa³am,|ale mnie nikt nie s³ucha.
[28775][28796]Dodaj im odwagi.
[28809][28841]By mogli zrobiæ to,|na co maj¹ ochotê.
[28841][28893]Zapytaj Suzanne, nawet jeœli|bêdzie to pusta obietnica,
[28893][28941]czy nie zechcia³aby ciê odwiedziæ.
[28954][28999]Powiedz jej, ¿e mo¿e.|¯e ma do tego prawo.
[29103][29134]Nadal mieszkasz|w dzielnicy dla gejów?
[29161][29175]Tak czy nie?
[29175][29220]- Nie, przeprowadzi³em siê.|- Co?
[29227][29278]- Wci¹¿ tam piszê, mato³ku.|- Ktoœ odbiera za mnie pocztê.
[29278][29306]Nie martw siê.|Tak mi odpowiada.
[29394][29431]Wolisz, by twoja matka nie wiedzia³a,|gdzie mieszkasz?
[29439][29455]Kurwa.
[29476][29533]To zabawne.|Jesteœ zabawny.
[29560][29585]Wci¹¿ nie rozumiesz.
[29600][29640]Myœlisz, ¿e ciê nie kochamy?|¯e ciê nie rozumiemy?
[29683][29724]Masz racjê, nie rozumiem ciê.
[29743][29766]Ale ciê kocham.
[29774][29796]Kocham ciê.
[29861][29893]Tego nikt mi nie odbierze.
[29952][29988]Zanotuj to,|przyda ci siê do sztuki.
[30094][30120]Dlaczego przyjecha³eœ?
[30139][30165]Matce mo¿esz powiedzieæ.
[30171][30224]Pomyœla³eœ: „Choroba, to ju¿ 12 lat!|Pora coœ przek¹siæ u rodzinki”?
[30366][30393]Dobrze wygl¹dasz,|cieszy mnie to.
[30405][30452]Cholera jasna.|Gdzie posia³am to cholerstwo?
[30467][30485]Ile masz lat?
[30488][30515]- Ja?|- Nie, spryskiwacz do trawy.
[30534][30559]Œwiêty Antoni czuwa.
[30575][30609]Za ca³uski, za Antoine'a,|za jedzonko
[30621][30641]i za mnie.
[30650][30666]Pow¹chaj.
[30671][30731]DoradŸ, czy mam to sobie|kupiæ na prezent œwi¹teczny.
[31471][31496]Mam 34 lata.
[31508][31526]No proszê.
[31584][31609]Dla mnie te¿|minê³y 34 lata.
[31624][31660]Myœlisz, ¿e to d³ugo?|Bo sama ju¿ nie wiem.
[31711][31740]Rób to, co musisz, jak zwykle.
[31810][31829]To jakieœ szaleñstwo.
[31904][31931]¯e te¿ nie mam aparatu.
[31945][31978]Jakbym patrzy³a w oczy|twojego ojca.
[32067][32109]Dziœ nie czas na ³zy|i deklaracje.
[32115][32178]Zachowajmy to na przysz³oœæ.|Myœlê o przysz³oœci.
[32271][32305]Niech ten dzieñ skoñczy siê tak,|jak siê zacz¹³:
[32305][32335]Bez celu i bez znaczenia.
[32340][32379]Po prostu dobrze.
[32459][32476]Jasne.
[32491][32542]- Idiotka da³a kurom na imiê „Denise”.|- Jest opóŸniona w rozwoju.
[32542][32585]Wchodzê do kurnika,|w œrodku pe³no biegaj¹cych kur,
[32585][32617]i mówiê do niej:|„Jakie œliczne kurki.
[32617][32653]- Jak im na imiê?|- Na imiê im Denise.
[32668][32721]- Bardzo ³adnie. Która to Denise?|- Wszystkie s¹ Denise!”.
[32741][32768]Wszystkim da³a na imiê „Denise”.
[32814][32859]- Bawi mnie to, wiêc pójdê do piek³a?|- Czemu do piek³a?
[32860][32893]Dziewczyna jest niepe³nosprawna,|cierpi na trisomiê.
[32894][32922]Tak, trisomiê. Który to gen?|25, 32, 48?
[32922][32957]Zreszt¹ niewa¿ne który.|Tak czy owak, to nic fajnego.
[32961][32997]Ktoœ móg³ jej powiedzieæ,|by nie nazywa³a kur tak samo.
[33008][33025]Nie podoba mi siê ta historia.
[33038][33083]Jest ma³ostkowa|i nie na miejscu.
[33086][33113]Jaja jak berety.
[33146][33169]Œwiêta Catherine.
[33171][33203]- W porz¹dku?|- Tak. A co?
[33203][33247]Mo¿e wola³byœ pójœæ na spacer
[33253][33284]- albo w coœ pograæ?|- Ty i twoje cholerne gry.
[33285][33303]Daj mi spokój.
[33303][33351]Nie wiem, czy chcê pograæ,|ale bardzo chcia³bym...
[33393][33418]Odwiedziæ stary dom?
[33418][33440]- Tak.|- Co?
[33442][33490]Chce zobaczyæ stare œmieci.|Mogê ciê podwieŸæ.
[33490][33523]Po co chcesz tam jechaæ?|Zg³upia³eœ?
[33526][33551]Nie zg³upia³.|Skoro ma ochotê, niech pojedzie.
[33552][33577]- Sam jesteœ g³upi.|- A ty kretynk¹.
[33578][33616]Ale serio,|dlaczego chcesz tam jechaæ?
[33623][33651]Zapomnia³eœ czegoœ|ze swojego pokoju?
[33669][33687]Nie.
[33704][33754]Po prostu chcê tam pojechaæ.|Jestem ciekaw,
[33762][33813]jak zmieni³a siê okolica.
[33816][33869]Jakie piêtno odcisn¹³ na niej czas.
[33881][33917]Dom nie jest na sprzeda¿.|Nie bêdziesz móg³ wejœæ.
[33917][33973]Niedawno tamtêdy przeje¿d¿a³am.|Dom jest kompletnie opuszczony.
[33985][34024]Wiêc chcesz wróciæ|do tej zasranej dziury,
[34031][34078]¿eby zobaczyæ, jakie piêtno|odcisn¹³ na niej czas?
[34080][34114]Nie masz bardziej g³upiego pomys³u|na spêdzenie czasu z rodzin¹?
[34115][34126]Antoine.
[34127][34180]- Nie obra¿am ciê, ale...|- Sk¹d¿e.
[34181][34214]Przez 20 lat|staraliœmy siê wyrwaæ stamt¹d,
[34214][34258]a ty bêdziesz podziwia³|w ten piêkny dzieñ,
[34258][34296]jak wiatr nawia³ liœci|na pordzewia³y dach?
[34296][34321]Mamy to w dupie.|Po co to komu.
[34321][34359]ZejdŸ z niego.|Chce siê tylko przejechaæ.
[34359][34429]- Pojadê z tob¹, jeœli chcesz.|- Nie trzeba.
[34430][34456]- To by³ kiepski pomys³.|- Bez kitu.
[34457][34492]A ja zwalê sobie w Oœwiêcimiu|i napiszê o tym wierszyk.
[34493][34523]Antoine, dosyæ,|to by³o w z³ym guœcie.
[34551][34573]Louis, opowiedz nam jak¹œ historiê.
[34577][34592]O swoich kolegach.
[34603][34641]- Nie mam kolegów.|- To coœ wymyœl.
[34646][34669]O kolegach z otoczenia.
[34670][34707]Kto z kim sypia,|kto kogo przelecia³.
[34710][34738]- Œmierdzisz fajkami. Pali³aœ?|- Louis, nalaæ ci?
[34738][34760]- Nie, dziêkujê.|- Pali³aœ.
[34780][34811]Nie mam kolegów.|Przesiadujê w domu.
[34840][34872]Napije siê pan kawy?|Mia³am zaparzyæ.
[34872][34907]Dacie sobie kiedyœ spokój|z tym pan i pani?
[34908][34934]Nic ci, kurwa, do tego.|Daj im spokój.
[34934][34986]Kurwa maæ, nie mówiê do ciebie.|Przestañ mi dokuczaæ i mnie poprawiaæ.
[34989][35030]Nie zamykaj mi ust|i nie wyzywaj od idiotek.
[35031][35075]- Odpieprz siê w koñcu.|- Dzieci, nie mówcie tak.
[35075][35123]- S³yszeliœcie ten ton?|- Zas³u¿y³eœ.
[35168][35202]- Zazwyczaj nie mówisz tak do mnie.|- W³aœnie zaczê³am.
[35202][35236]Takim tonem powinnam mówiæ,|gdy mi dokuczasz.
[35286][35337]Ju¿ rozumiem.|Jakie to s³odkie.
[35354][35400]Chcesz zaimponowaæ bratu?|Mówisz tak, bo on tu jest?
[35405][35427]Chce tobie zaimponowaæ, Loulou.
[35431][35466]I co, dzia³a?|Jesteœ pod wra¿eniem, Loulou?
[35530][35572]O czym on gada?|Mamo, do jasnej cholery!
[35572][35596]Suzanne, s¹siedzi.
[35610][35654]Pierniczysz trzy po trzy!|To nie ma nic wspólnego z Louisem!
[35654][35694]Dlaczego zawsze upokarzasz mnie|i wszystkich wokó³?
[35698][35724]Cholera, tylko dokucza, kurwa maæ!
[35731][35777]Suzanne, wróæ!|Nawet jej nie zatrzyma³eœ.
[35782][35800]Wróci.
[35810][35835]Dlaczego...
[35890][35948]- Chêtnie napijê siê kawy.|- „Chêtnie napijê siê kawy”.
[35948][35959]Antoine.
[35959][35994]Co? Antoine i Antoine.|Czego chcesz?
[35995][36046]Jasne, tak mam na imiê!|Mam po dziurki tego Antoine!
[36131][36171]Wybra³am z³¹ chwilê.
[36171][36210]W³aœnie mia³am powiedzieæ,|¿e mi³o jest byæ razem.
[36243][36265]Mo¿e póŸniej.
[36374][36409]- Wybacz, Catherine.|- W porz¹dku.
[38736][38748]Louis?
[38771][38791]- Przepraszam.|- Przepraszam.
[38805][38837]Martine o pana pyta.
[38837][38878]Deser bêdzie|za jakieœ pó³ godziny.
[38882][38913]- Zaraz przyjdê.|- Dobrze.
[38920][38933]Przepraszam.
[39159][39175]Ile czasu?
[39354][39374]Ile czasu co?
[39418][39446]Jak d³ugo...
[39516][39556]Antoine jest sam na górze.
[39569][39590]Móg³by pan z nim porozmawiaæ.
[39656][39674]Zaraz przyjdê.
[40055][40098]Muszê zapaliæ.|Pojadê po fajki.
[40098][40124]Mo¿esz... niewa¿ne.
[40131][40178]To mi³o, ¿e nie wyda³eœ mamy,|ale nie znoszê jej wytwornych fajek.
[40178][40219]Na co dzieñ nie palê,|ale jak ju¿, to porz¹dne szlugi.
[40238][40270]I musisz zapaliæ|w³aœnie teraz.
[40296][40334]Zabierzesz siê?|Moglibyœmy...
[40341][40394]- Co? Pogadaæ?|- Nie... Zreszt¹ jak chcesz.
[40439][40487]- Przyda mi siê œwie¿e powietrze.|- To w drogê.
[40520][40551]Nie przylecia³em póŸnym rankiem.|Lecia³em noc¹.
[40557][40590]Przelecia³em z samego rana,|¿eby zobaczyæ wschód s³oñca na lotnisku
[40595][40620]i zjeœæ w kafejce.
[40628][40672]Myœla³em, ¿e was zaskoczê|i przyjadê na œniadanie,
[40685][40713]ale zaczeka³em|do bardziej przyzwoitej godziny.
[40725][40785]Po co mi to mówisz?|Mam na to odpowiedzieæ?
[40785][40826]Nie.|Chcia³em, ¿ebyœ to wiedzia³.
[40830][40852]To nic wa¿nego.
[40853][40895]Powiedzia³em ci o tym, bo to prawda|i chcia³em, byœ to wiedzia³.
[40902][40938]Nie zaczynaj, dobra?
[41009][41044]- Czego mam nie zaczynaæ?|- Tego.
[41044][41081]Nie mêcz mnie swoimi|lotniskowymi perypetiami.
[41082][41133]„Przylecia³em za wczeœnie, za póŸno...”.|Nie mam nastroju na ten szajs.
[41182][41226]Dobra, czyli lecia³eœ noc¹.|I jak podró¿? Powiedz.
[41252][41269]No mów.
[41271][41308]Dobrze by³o.|To by³a banalna podró¿.
[41312][41347]Nie mieszkam na drugim krañcu œwiata.
[41347][41377]To nie koniec œwiata przylecieæ tutaj.
[41381][41412]Nie musimy rozmawiaæ,|jak nie masz ochoty.
[41426][41477]Przecie¿ ciê s³ucham.|Opowiadaj.
[41481][41533]Chcê o wszystkim wiedzieæ.|O lotnisku, kafejce.
[41536][41587]- To przez ten skwar, idzie ocipieæ.|- Nie, masz racjê. To bez znaczenia.
[41601][41679]S¹dzi³em, ¿e ucieszysz siê,|i¿ dziœ rano
[41682][41717]by³em w kafejce na lotnisku.|Pamiêtasz j¹?
[41722][41743]I czeka³em.
[41753][41783]Nie mog³em pojawiæ siê o œwicie|i ich wystraszyæ.
[41792][41836]Wyobra¿a³em sobie, ¿e Suzanne|wita mnie z karabinem w rêku.
[41848][41869]Ostro jara.
[41874][41913]Chwyci³aby go na odwrót|i strzeli³a sobie w ³eb.
[41935][41979]- Skoñczy³eœ?|- Czeka³em. I czekaj¹c, pomyœla³em. ¿e...
[41980][42002]„Czekaj¹c”?
[42031][42110]Czeka³em i pomyœla³em sobie,|¿e opowiem ci, jak nic nie robi³em.
[42113][42175]Myœla³em, ¿e to zrozumiesz.|Dlatego mówiê o tym tobie, a nie im.
[42178][42225]By³oby im przykro, ¿e nie spêdziliœmy|razem wiêcej czasu.
[42241][42269]By³o mi dobrze samemu.
[42270][42341]- Wiesz, o czym mówiê.|- W³aœnie o tym mówi³em.
[42342][42383]O pierdo³ach, których muszê s³uchaæ.|Co jest prawd¹, a co nie.
[42383][42405]Wiedzia³em o tym,|nie jestem g³upi.
[42440][42491]Pamiêtam te twoje historie,|to nawijanie makaronu na uszy.
[42491][42528]Jak nam nawija³eœ,|by robiæ nas w chuja.
[42531][42566]Ju¿ nic nie by³o wiadomo,|a ja nic nie rozumia³em.
[42572][42613]- Jesteœ chory, Antoine.|- Ja? To ty jesteœ chory.
[42618][42656]Có¿ za urocza historyjka.|Lotnisko, kafejka.
[42656][42692]Co jeszcze?|Uracz mnie szczegó³ami.
[42693][42747]Koleœ sma¿¹cy frytki,|twoje ubranie pachn¹ce t³uszczem.
[42748][42818]A ty by³eœ tam sam, samiuteñki,|i s³ychaæ by³o pojedyncz¹ muchê.
[42823][42881]A ty co robisz? Czytasz gazetkê?|Przyznaj siê, ¿e tak by³o.
[42881][42937]Gazetkê albo pisemko finansowe|z lœni¹cym papierem i czerwon¹ czcionk¹.
[43003][43074]Te¿ nie wiem, po co przyjecha³eœ.|Nikt nie wie. Nikt nie rozumie.
[43075][43126]Nie podoba ci siê to,|bo gdybyœmy wiedzieli, mia³byœ ³atwiej.
[43127][43169]Ju¿ by ciê tu nie by³o|albo w ogóle byœ nie przylecia³.
[43181][43250]Myœlisz, ¿e obchodz¹ mnie lotnisko,|kafejka albo gazetka?
[43253][43316]Mylisz siê, kolego.|Mam je centralnie w dupie.
[43333][43394]Wcale nie o tym myœla³eœ.|I nie mia³eœ zamiaru mnie tego mówiæ.
[43398][43436]A teraz tak mówisz, by wype³niæ|pustkê miêdzy nami.
[43443][43479]Nagle tu jestem|i musisz wymyœlaæ jakieœ pierdy.
[43479][43512]Zmyœli³eœ to wszystko,|¿eby mieæ o czym nawijaæ?
[43513][43543]¯ebym poczu³ siê wyj¹tkowy?
[43548][43607]Po co? ¯ebym wiedzia³,|¿e mog³eœ byæ z nami trochê d³u¿ej?
[43625][43677]Nie o tym myœla³eœ na lotnisku.|Nie znamy siê. Nic nas nie ³¹czy.
[43677][43712]Zawsze byliœmy sobie obcy.
[43719][43771]Pewnie u³o¿y³eœ tê historiê tak,|bo nie wiesz, jak wywieœæ mnie w pole.
[43781][43840]Pomyœla³eœ, ¿e jako wyuczony pisarz|bêdziesz wiedzia³, jak mnie podejœæ.
[43840][43892]Panuje zabawna opinia, ¿e nie wiadomo,|jak mnie podejœæ.
[43895][43955]„Antoine'a trzeba umieæ podejœæ”.|Jakbym by³ jakimœ zwierzêciem,
[43956][43981]które trzeba ostro¿nie podejœæ,|zanim siê je chwyci i utopi.
[43981][44008]I o tym myœla³eœ na lotnisku.
[44018][44061]Myœla³eœ,|¿e masz na mnie sposób.
[44074][44125]Ale nie mam ochoty na to.|Nie interesuje mnie to.
[44130][44189]Dlaczego tu jesteœ?|Mam to gdzieœ!
[44194][44222]Jesteœ tu, nie ma ciê|- to nie moja sprawa.
[44222][44268]Przychodzisz, odchodzisz|- nic mi do tego.
[44268][44295]Nie wszystko jest takie fajne|w twoim ma³ym ¿yciu.
[44296][44321]- Bo jest ma³e.|- Antoine, zwolnij.
[44322][44372]Siedzia³eœ sobie na lotnisku|i myœla³eœ o niebieskich migda³ach!
[44373][44423]Popija³eœ zasran¹ kawê|i nie myœla³eœ o niczym ani o nikim!
[44423][44453]Wiêc ¿yj to swoje jebane ¿ycie
[44453][44490]i daj nam, kurwa, spokój!
[45204][45222]- Antoine?|- Nie.
[45223][45260]Nie chcê tu byæ|i nie chcê ciê s³uchaæ.
[45280][45301]Bojê siê.|Zadowolony?
[45340][45384]Bez przerwy gadacie|i zawsze muszê was wys³uchiwaæ.
[45389][45419]Nie lubiê s³uchaæ ani mówiæ.
[45457][45493]Milczków uznaje siê|za dobrych s³uchaczy.
[45497][45537]Ale trzymam gêbê na k³ódkê,|¿eby ludzie dali mi spokój.
[45538][45559]Rozumiesz to?
[45616][45631]Rozumiem.
[45646][45664]Super.
[45737][45752]Jeszcze jedno.
[45756][45797]- Pierre zmar³ na raka tydzieñ temu.|- Jaki Pierre?
[45797][45815]Jolicoeur.
[45833][45860]Pierre Jolicoeur.|Twój Pierre.
[45941][45978]Lepiej ju¿ pójdê,|bo opieprz¹ mnie podczas deseru.
[46270][46295]Antoine, to ty?
[46312][46333]Gdzie s¹ wszyscy?
[46334][46359]- Co?|- Gdzie pozostali?
[46360][46386]Nie wiem.
[46387][46405]Mo¿esz to przytrzymaæ?
[46436][46463]/Chyba s³ysza³am,|/jak ktoœ wchodzi.
[46467][46507]/Mam wszystkich zebraæ?|/To chyba Antoine.
[46508][46546]/Przyjd¹, gdy bêd¹ gotowi.|/Pomó¿ mi z tym.
[46642][46666]- Nie rozumiem.|- Czego?
[46690][46716]Myœlisz, ¿e tylko ty?
[46749][46777]Jesteœ przystojny,|gdy siê œmiejesz.
[46800][46851]Myœlisz, ¿e tylko my nic nie rozumiemy?|S¹dzisz, ¿e mama coœ rozumie?
[46887][46914]Nikt tego nie rozumie.|Zawsze tak by³o i bêdzie.
[46924][46950]Czy to nie piêkne?
[46953][46979]/Antoine i Louis|/chyba siê pok³ócili.
[46979][47000]Tak s¹dzisz?
[47028][47044]Antoine!
[47051][47069]Idziemy!
[47092][47107]Czy wydarzy³o siê coœ tragicznego?
[47108][47183]By³am m³oda, ale nie pamiêtam|¿adnej tragedii, zdrady ani morderstwa.
[47196][47236]- Nie mia³ powodu, by nas unikaæ.|- On tak nie myœli.
[47249][47293]/Nie potrzebuje nas.|/Chce byæ daleko st¹d.
[47294][47328]/Nawet bêd¹c w salonie,|/jest daleko st¹d.
[47329][47374]To on jest nieszczêœliwy.|Przegapi³ tyle lat, twoje dorastanie.
[47383][47432]/A ¿ycie niezmiennie|/toczy siê dalej.
[47433][47456]Jak w ksi¹¿kach.
[47605][47638]/Mo¿esz byæ nieszczêœliwa,|/jeœli tak ci wygodnie.
[47638][47672]/- Wiêc b¹dŸ szczêœliwa.|/- £atwo powiedzieæ.
[47673][47713]- Koniec jest blisko.|- Naprawdê? Dlaczego?
[48147][48159]A wiêc...
[48176][48215]Mo¿e i nie potrafiê|ugotowaæ normalnego obiadu,
[48216][48252]ale w deserach|jestem niezrównana.
[48317][48363]Chcê wam powiedzieæ jedn¹ rzecz.
[48367][48392]A nawet wiêcej ni¿ jedn¹.
[48433][48470]Bêdê czêœciej przyje¿d¿a³.
[48493][48539]I czêœciej pisa³.
[48543][48569]U¿ywaj¹c wiêcej s³ów.
[48583][48599]Poniewa¿...
[48627][48651]wszystkiego ¿a³ujê.
[48665][48697]Czasu, którego ju¿|nie odzyskamy.
[48744][48780]Suzanne, mo¿esz mnie odwiedziæ,|jeœli chcesz.
[48780][48816]Na weekend albo na d³u¿ej.|Wszystko ustalimy.
[48865][48906]Antoine, jeœli zjemy razem|kolacjê albo œniadanie,
[48906][48935]moglibyœmy kontynuowaæ|nasz¹ rozmowê.
[48935][48975]W spokoju.|Kiedy wrócê albo mnie odwiedzisz.
[48975][49013]- Gdy wrócisz, bo mam robotê.|- A w weekend?
[49032][49063]- W weekend.|- W weekend jest podobnie.
[49064][49099]Chyba jeden weekend wytrzymacie.
[49116][49147]Mo¿esz.|Masz do tego prawo.
[49177][49211]- Uwielbiasz miasto.|- Uwielbiam miasto?
[49255][49281]Uwielbiasz miasto.
[49632][49667]Prawda jest taka,|¿e muszê jechaæ.
[49700][49727]- Co ty wyprawiasz?|- Niedobrze ci?
[49727][49763]Wszystkim dobrze, wiêc jemu Ÿle.|Musia³ to spieprzyæ.
[49763][49806]- Poszed³ posprz¹taæ?|- Nie licz na to.
[49828][49886]Co jest z wami? Jesteœcie pijani|czy naæpani? Jaraliœcie?
[49891][49913]Przywyk³ do tego.
[49939][49969]Odwiozê ciê.|Nie bêdziesz bra³ kolejnej taryfy.
[49970][50007]Co? Ju¿?
[50008][50065]- A nie powiedzia³ tak?|- Nie. Zostaniesz na kolacjê?
[50066][50133]W aucie mówi³eœ, ¿e wieczorem|masz spotkanie, pamiêtasz?
[50133][50168]- Oszala³eœ?|- Nie, s³ucha³em go.
[50169][50204]Musi jechaæ, wiêc grzecznie|proponujê go podwieŸæ.
[50205][50234]Lotnisko jest 40 minut|od domu mamy.
[50235][50279]- Doskonale, kochanie.|- Zd¹¿ê wróciæ na kolacjê.
[50279][50312]Zaczekaj, Antoine.|40 minut jazdy?
[50312][50345]- Kiedy ostatnio by³eœ na lotnisku?|- A ty nigdy tam, kurwa, nie by³aœ!
[50345][50378]Ci¹gle tam jeŸdzi³am, kretynie!|Julien tam mieszka³!
[50379][50425]Pó³ godziny, godzina, co za ró¿nica?|Nie weŸmie kolejnej taryfy.
[50425][50470]Nie o to tu chodzi!
[50523][50555]Louis, naprawdê wyje¿d¿asz?
[50558][50591]Mogê ciê podwieŸæ,|dziœ albo jutro.
[50591][50620]Przenocujesz i zjesz œniadanie.
[50638][50672]- Co to za spotkanie?|- W³aœnie, co to za spotkanie?
[50673][50699]Czy to takie wa¿ne?
[50719][50745]Nie mo¿e poczekaæ?
[50751][50782]Daj spokój, jest niedziela.
[50802][50837]- Mówi³eœ, ¿e to wa¿ne.|- Stul pysk!
[50914][50939]W czym problem?
[50944][50993]By³o dobrze|i nagle wszystko siê rozlecia³o.
[51004][51022]Dlaczego, Louis?
[51036][51046]Dlaczego?
[51135][51153]Bo...
[51172][51189]Mam spotkanie.
[51208][51221]Dziêkujê, idziemy.
[51221][51250]Zaczekaj!|Antoine, zostaw go!
[51375][51397]- Louis, co siê dzieje?|- Nic.
[51398][51426]- Antoine, daj mi siê ubraæ.|- Pomogê ci.
[51426][51467]Co to za cyrk?|Do reszty powariowaliœcie?
[51467][51493]Nie chcê,|by spóŸni³ siê na samolot.
[51494][51542]- Nie mo¿emy siê nawet po¿egnaæ?|- To dalej, byle szybko.
[51546][51584]Dwie sekundy temu spokojnie jedliœmy,
[51584][51611]nic nie mówiliœmy|i cieszyliœmy siê chwil¹,
[51612][51656]a ty zacz¹³eœ œwirowaæ|i wszystko spierdoli³eœ!
[51656][51689]Ostrzegam ciê.|Nie zapomnê ci tego.
[51694][51719]Twój brat chcia³...|Nie rozumiem tego.
[51719][51738]- W porz¹dku, mamo.|- ¯egnajcie siê.
[51739][51755]- Antoine...|- Morda!
[51755][51789]Kurwa, zawiozê go!|Louis, jedŸ ze mn¹.
[51790][51824]Suzanne, doœæ!|Ja go zawiozê!
[51825][51860]- Prowadzisz jak...|- Jak kto? No kto?
[51873][51903]Ja go zawiozê, koniec kropka.|Bêdê za godzinê.
[51904][51924]- Ale z ciebie bydle!|- Ze mnie?
[51924][51955]Pos³uchaj siebie.|Spójrz, jak siê zachowujesz.
[51956][52002]Jak go popêdzasz.|Jak mówisz do mnie i ¿ony.
[52018][52055]Ty ma³a szmato.
[52067][52101]- Czemu mnie nie bronisz?|- Oczywiœcie, ¿e ciê obroni!
[52101][52145]- Suzanne?|- Nie rozumiem.
[52161][52186]Mogê przyjechaæ?
[52251][52283]Louis, jedziemy.|Louis!
[52318][52361]- Do zobaczenia.|- Puœæ go, debilu!
[52362][52439]- Co takiego robiê?|- Psujesz nam ¿ycie i spotkanie z Louisem
[52439][52480]- swoj¹ g³upot¹ i brutalnoœci¹!|- Ja? Brutalny?
[52484][52500]Tak, ty!
[52500][52529]- Antoine...|- Przestañ i daj mi spokój.
[52529][52555]Uspokój siê.
[52556][52582]Uspokójmy siê.|Uspokój siê.
[52589][52638]- Nie b¹dŸ brutalny.|- Kto tu jest brutalny? Chcê pomóc.
[52639][52663]Nie by³eœ brutalny.|To nieporozumienie.
[52663][52693]- Zbawiciel siê znalaz³.|- Brutalny i g³upi!
[52723][52766]Gówno rozumiesz|i gówno wiesz, kretynko,
[52766][52823]- wiêc zamknij zasrany ryj!|- Jak siê odzywasz do siostry?
[52824][52857]Dobra, wiecie co?|Sami to, kurwa, za³atwcie.
[52857][52904]Spierdoli³em wszystko jak zwykle,|wiêc zmiataj st¹d, Louis.
[52905][52930]Na co czekasz?|No leæ!
[52943][52958]- Nie.|- Nie?
[52959][53000]Sam powiedzia³,|¿e musi jechaæ,
[53002][53037]ale to ja wszystko spierdoli³em?
[53065][53108]Uwa¿acie mnie za idiotê.|Mam tego doœæ.
[53112][53155]- Nie zrobi³em nic z³ego!|- ChodŸmy.
[53186][53233]To nie w porz¹dku.|Traktujecie mnie jak dziwad³o.
[53247][53275]To nie w porz¹dku!|Nie macie prawa!
[53277][53322]Nie mo¿ecie zawsze wygrywaæ!|Nie mo¿ecie zawsze byæ przeciwko mnie!
[53340][53355]Nie p³acz.
[53355][53380]- Zabijê ciê!|- Antoine, nie!
[53437][53456]Louis, nie dotykaj go.
[53457][53492]Antoine, chodŸ tutaj.
[53495][53520]Zostaw go.|OdejdŸ od niego.
[53564][53582]To koniec.
[53591][53607]ChodŸ.
[53663][53687]Ju¿ po wszystkim.
[53963][53998]Nastêpnym razem|bêdziemy lepiej przygotowani.
[56217][56260]/pamiêci Françoise Barbeau
[56262][56299]t³umaczenie: foxx_x & martek76
[56301][56339]zapraszamy na:|facebook.com/polishteam.web