1
00:00:02,279 --> 00:00:09,039
{y:i}Gdy widzê p³ywaka, malujê topielca.|- Jacques Prevert

2
00:00:12,439 --> 00:00:13,400
Tak jest dobrze?

3
00:00:14,160 --> 00:00:16,160
Zamierzam zrobiæ coœ,

4
00:00:16,160 --> 00:00:18,000
czego nie dokona³ nikt inny.

5
00:00:18,039 --> 00:00:19,719
Przep³ynê Amazonkê.

6
00:00:19,760 --> 00:00:23,039
Jestem Martin Strel.|Zamierzam zrobiæ...

7
00:00:23,039 --> 00:00:25,000
2 LUTEGO 2006

8
00:00:25,039 --> 00:00:26,039
...coœ...

9
00:00:26,760 --> 00:00:29,960
...czego dokona³ nikt inny.

10
00:00:29,960 --> 00:00:31,600
Czego nie dokona³ nikt inny.

11
00:00:31,600 --> 00:00:33,479
Czego dokona³ nikt inny.

12
00:00:33,479 --> 00:00:34,880
Czego nie dokona³ nikt inny.

13
00:00:34,880 --> 00:00:36,600
Przep³ynê Amazonkê.

14
00:00:37,520 --> 00:00:41,039
Jestem Martin Strel.|Zamierzam zrobiæ coœ,

15
00:00:41,039 --> 00:00:43,439
czego dokona³...

16
00:00:44,840 --> 00:00:45,920
W porz¹dku.

17
00:00:45,920 --> 00:00:48,119
Czego nie dokona³ nikt inny.

18
00:00:48,359 --> 00:00:50,640
Jestem Martin Strel.|Zamierzam zrobiæ coœ,

19
00:00:50,640 --> 00:00:54,439
czego dokona³ nikt inny.|Przep³ynê Amazonkê.

20
00:01:40,959 --> 00:01:42,719
{y:i}Oto Martin Strel,

21
00:01:42,719 --> 00:01:45,480
{y:i}najs³ynniejszy p³ywak wyczynowy œwiata.

22
00:01:45,480 --> 00:01:49,400
{y:i}Jako jedyny przep³yn¹³ rzeki|{y:i}Mississippi i Jangcy.

23
00:01:49,480 --> 00:01:53,159
{y:i}W roku 2007 chce jako pierwszy

24
00:01:53,159 --> 00:01:55,760
{y:i}przep³yn¹æ Amazonkê.

25
00:01:58,560 --> 00:02:02,159
{y:i}Mój ojciec nie jest œwiatowej s³awy atlet¹.

26
00:02:02,439 --> 00:02:06,040
{y:i}Przede wszystkim ma nadwagê.

27
00:02:06,040 --> 00:02:09,039
{y:i}I to ca³kiem spor¹.

28
00:02:09,319 --> 00:02:12,120
{y:i}Po drugie to pijak.

29
00:02:12,759 --> 00:02:17,439
{y:i}Nawet w trakcie sp³ywu wypija|{y:i}dwie butelki wina dziennie.

30
00:02:18,919 --> 00:02:20,080
{y:i}Po trzecie wreszcie

31
00:02:20,080 --> 00:02:24,960
{y:i}wiêkszoœæ sukcesów osi¹gn¹³|{y:i}po 45. roku ¿ycia.

32
00:02:25,120 --> 00:02:28,759
{y:i}Gdy zmierzy siê z Amazonk¹,|{y:i}bêdzie mia³ 53 lata.

33
00:02:28,759 --> 00:02:30,800
Jak d³ugo mo¿e p³yn¹æ bez przerwy?

34
00:02:30,800 --> 00:02:32,280
Dobre pytanie.

35
00:02:32,280 --> 00:02:35,080
Jak d³ugo mo¿esz p³yn¹æ?

36
00:02:35,479 --> 00:02:37,479
Œrednio?

37
00:02:40,639 --> 00:02:43,400
80 do 100 kilometrów.

38
00:02:43,400 --> 00:02:47,240
Bez przerwy?

39
00:02:47,280 --> 00:02:48,280
Co powiedzia³?

40
00:02:48,280 --> 00:02:50,960
80 do 100 kilometrów bez przerwy.

41
00:02:51,759 --> 00:02:53,400
Jak siê nazywasz?

42
00:02:54,360 --> 00:02:59,000
{y:i}Martwiê siê o jego bezpieczeñstwo,|{y:i}ale jeszcze bardziej o jego zdrowie.

43
00:02:59,000 --> 00:03:02,439
{y:i}Gdy p³yn¹³ Jangcy,|{y:i}najbrudniejsz¹ rzek¹ œwiata,

44
00:03:02,439 --> 00:03:05,840
{y:i}zachorowa³ tak mocno,|{y:i}¿e nie wiedzia³em, czy prze¿yje.

45
00:03:05,879 --> 00:03:08,680
{y:i}Chcia³em, by to rzuci³, ale nie.

46
00:03:08,680 --> 00:03:12,479
{y:i}P³ywanie w takich œciekach|{y:i}to rodzinny biznes.

47
00:03:17,120 --> 00:03:19,960
{y:i}Jestem Borut Strel,|{y:i}syn Martina.

48
00:03:20,840 --> 00:03:23,719
{y:i}Jego asystent.

49
00:03:23,719 --> 00:03:29,120
{y:i}Moje zadanie to pomoc|{y:i}podczas p³ywackich wypraw.

50
00:03:29,400 --> 00:03:31,800
{y:i}Jestem g³ównym logistykiem.

51
00:03:31,800 --> 00:03:34,120
{y:i}Nadzorujê ca³¹ ekipê.

52
00:03:34,120 --> 00:03:36,360
SP£YW JANGCY 2004|{y:i}- Dodajê mu otuchy,

53
00:03:36,360 --> 00:03:40,199
{y:i}jestem jego najbardziej zaufanym cz³owiekiem.

54
00:03:41,840 --> 00:03:45,039
{y:i}P³ywa w brudnej wodzie,|{y:i}¿eby uœwiadomiæ ludziom zagro¿enia

55
00:03:45,039 --> 00:03:48,479
{y:i}wynikaj¹ce z zanieczyszczania|{y:i}wody na œwiecie.

56
00:03:48,479 --> 00:03:51,599
{y:i}Ale Amazonka to inna bajka.

57
00:03:51,599 --> 00:03:54,400
{y:i}¯yj¹ tu krokodyle,|{y:i}drapie¿ne ryby i wê¿e,

58
00:03:54,400 --> 00:03:58,879
{y:i}paso¿yty i owady,|{y:i}i nie da siê ich unikn¹æ.

59
00:03:58,879 --> 00:04:01,879
{y:i}Kandyra mo¿e wp³yn¹æ|{y:i}do œrodka penisa,

60
00:04:01,879 --> 00:04:04,800
{y:i}a jeœli tak siê stanie,|{y:i}stracisz przyrodzenie.

61
00:04:05,719 --> 00:04:07,599
{y:i}Martin liczy siê z takim ryzykiem,

62
00:04:07,599 --> 00:04:10,960
{y:i}ale patrzy na zagro¿enia szerzej.

63
00:04:10,960 --> 00:04:13,159
{y:i}Jeœli œwiat wci¹¿|{y:i}nie bêdzie zwraca³ uwagi

64
00:04:13,159 --> 00:04:16,120
{y:i}na wyniszczanie|{y:i}puszczy amazoñskiej,

65
00:04:16,120 --> 00:04:18,879
{y:i}wkrótce bêdziemy mieli problem.

66
00:04:18,959 --> 00:04:22,160
{y:i}Martin liczy na to,|{y:i}¿e za jego spraw¹

67
00:04:22,160 --> 00:04:25,319
{y:i}ludzie zaczn¹ dbaæ o swoj¹ ziemiê.

68
00:04:27,720 --> 00:04:30,519
{y:i}Nie wiem, co myœleæ o tym sp³ywie.

69
00:04:31,120 --> 00:04:35,800
{y:i}Na mecie Jangcy w 2004 roku

70
00:04:35,800 --> 00:04:39,759
{y:i}twierdzi³, ¿e to ostatnia|{y:i}tego typu przygoda.

71
00:04:39,759 --> 00:04:45,680
{y:i}Upa³, zarazki, k³opoty...

72
00:04:46,240 --> 00:04:52,920
{y:i}A po kilku miesi¹cach|{y:i}przychodzi z nowym pomys³em.

73
00:04:52,920 --> 00:04:55,439
{y:i}Jadê do Amazonii.

74
00:04:59,439 --> 00:05:02,399
S£OWENIA|LUTY 2006

75
00:05:02,839 --> 00:05:06,160
POCZ¥TEK TRENINGU

76
00:05:09,639 --> 00:05:12,959
{y:i}W S³owenii mój ojciec jest s³awny,

77
00:05:12,959 --> 00:05:17,879
{y:i}ale nie tylko tam.|{y:i}Za granic¹ te¿ go znaj¹.

78
00:05:31,319 --> 00:05:35,279
{y:i}Jest poniek¹d s³oweñskim ambasadorem.

79
00:05:35,399 --> 00:05:42,240
S³owenia ma kszta³t kurczaka.

80
00:05:42,240 --> 00:05:45,000
Tu jest g³owa.

81
00:06:01,600 --> 00:06:03,480
{y:i}Niektórzy twierdz¹,|{y:i}¿e p³yn¹æ z pr¹dem

82
00:06:03,480 --> 00:06:08,040
{y:i}to nic trudnego.|{y:i}Odpowiadam, by sami spróbowali.

83
00:06:08,160 --> 00:06:11,800
{y:i}Martina 100 kilometrów z pr¹dem

84
00:06:11,800 --> 00:06:16,920
{y:i}odpowiada 30 kilometrom|{y:i}w sta³ej wodzie.

85
00:06:16,920 --> 00:06:20,199
{y:i}Spróbuj to robiæ|{y:i}przez 75 dni z rzêdu,

86
00:06:20,199 --> 00:06:25,720
{y:i}gdy masz 53 lata|{y:i}i wa¿ysz prawie 100 kilogramów.

87
00:06:35,600 --> 00:06:38,800
KAMPANIA INFORMACYJNA|HOLLYWOOD, KALIFORNIA

88
00:06:40,720 --> 00:06:43,279
Dok¹d p³yniesz? Do Acapulco?

89
00:06:43,279 --> 00:06:46,959
Chce przep³yn¹æ ca³¹ Amazonkê.

90
00:06:46,959 --> 00:06:50,480
Nie uda mu siê.|Tam s¹ piranie...

91
00:06:50,959 --> 00:06:53,360
MIASTO RODZINNE MARTINA

92
00:06:53,399 --> 00:06:56,279
{y:i}Martin dosta³ samochód od sponsora.

93
00:06:56,279 --> 00:06:57,720
{y:i}Do¿ywotnio.

94
00:06:57,800 --> 00:07:05,759
Mazda by³a samochodem roku 2004.

95
00:07:13,240 --> 00:07:16,439
{y:i}Wielu S³oweñców prowadzi po pijaku.

96
00:07:16,439 --> 00:07:19,839
{y:i}Prowadzimy we wszystkich|{y:i}europejskich statystykach.

97
00:07:20,439 --> 00:07:23,000
{y:i}Mój ojciec te¿ tak robi.

98
00:07:23,000 --> 00:07:26,759
Ale gdy prowadzi,|bardzo du¿o je

99
00:07:26,759 --> 00:07:28,959
i zawsze jest pod telefonem.

100
00:07:28,959 --> 00:07:31,040
Jest dobrym kierowc¹.

101
00:07:31,040 --> 00:07:34,680
Nawet wtedy, gdy jest pijany.

102
00:07:34,680 --> 00:07:37,319
Umie rozmawiaæ z policjantami,

103
00:07:37,319 --> 00:07:39,920
gdy odkryj¹, ¿e pi³.

104
00:07:39,920 --> 00:07:41,120
Przeholowa³eœ.

105
00:07:41,639 --> 00:07:43,839
JedŸ ostro¿nie.

106
00:07:43,839 --> 00:07:45,279
Nie dostaniesz mandatu.

107
00:07:45,279 --> 00:07:46,560
W koñcu jesteœ s³awny.

108
00:07:46,560 --> 00:07:48,920
Pamiêtaj - ostro¿nie!

109
00:07:50,959 --> 00:07:54,959
{y:i}Martin parkuje tam, gdzie chce

110
00:07:54,959 --> 00:07:56,240
{y:i}i nikt mu nie podskoczy.

111
00:07:56,240 --> 00:07:59,879
Ja bym od razu dosta³ mandat.

112
00:08:07,079 --> 00:08:08,680
Co podaæ?

113
00:08:09,839 --> 00:08:12,480
Koñskiego burgera.

114
00:08:13,079 --> 00:08:16,279
{y:i}Wszyscy S³oweñcy to jedz¹.

115
00:08:16,279 --> 00:08:21,000
{y:i}Koñskie burgery|{y:i}to najpopularniejsze danie w kraju.

116
00:08:21,000 --> 00:08:23,600
{y:i}Obaj je uwielbiamy.

117
00:08:24,800 --> 00:08:27,600
{y:i}Koñskie burgery|{y:i}s¹ jak z kurczaka.

118
00:08:27,600 --> 00:08:32,240
{y:i}Tyle, ¿e s¹ z konia.

119
00:08:39,720 --> 00:08:43,320
- Da radê przep³yn¹æ Amazonkê?|- Nie.

120
00:08:43,320 --> 00:08:44,559
A dok¹d da radê?

121
00:08:44,559 --> 00:08:47,679
Bêdzie jak z Mississippi.

122
00:08:47,679 --> 00:08:48,879
- Przep³yn¹³ ca³¹.|- Nie.

123
00:08:48,879 --> 00:08:51,080
- Nie wierzysz?|- Nikt nie przep³yn¹³ Mississippi.

124
00:08:51,399 --> 00:08:53,120
{y:i}Numer siódmy na liœcie.

125
00:08:53,120 --> 00:08:54,960
{y:i}P³ywanie.

126
00:08:54,960 --> 00:08:57,240
{y:i}Wielka rzeka Mississippi.

127
00:08:57,240 --> 00:08:59,440
{y:i}Mierzy 3200 kilometrów.

128
00:08:59,440 --> 00:09:03,919
{y:i}W 2002 roku Martin Strel|{y:i}postanowi³ siê z ni¹ zmierzyæ.

129
00:09:03,919 --> 00:09:06,000
{y:i}Przep³yn¹³ ca³¹ jej d³ugoœæ,

130
00:09:06,000 --> 00:09:08,320
{y:i}od Minnesoty do wybrze¿a Meksyku,

131
00:09:08,320 --> 00:09:14,240
{y:i}walcz¹c z pr¹dem, wirami i burz¹.

132
00:09:14,240 --> 00:09:17,399
{y:i}W ci¹gu 68 wyczerpuj¹cych dni

133
00:09:17,399 --> 00:09:20,759
{y:i}Strel dotar³ do wybrze¿a Meksyku.

134
00:09:23,200 --> 00:09:28,879
{y:i}Poza p³ywaniem ojciec|{y:i}uczy gry na gitarze.

135
00:09:34,600 --> 00:09:40,960
{y:i}Przed moim urodzeniem by³ hazardzist¹.

136
00:09:41,519 --> 00:09:44,240
KASYNO KONGO|LUBLANA, S£OWENIA

137
00:09:44,559 --> 00:09:47,639
{y:i}Martin lubi powtarzaæ swoje bon moty.

138
00:09:47,639 --> 00:09:49,039
{y:i}Jeden z nich brzmi:

139
00:09:49,039 --> 00:09:53,320
{y:i}Bez pracy nie ma ko³aczy.

140
00:09:53,320 --> 00:09:58,639
Gra³em zawodowo,|ale to wyczerpuj¹ce.

141
00:09:58,639 --> 00:10:00,919
6-7 godzin co noc.

142
00:10:02,799 --> 00:10:05,480
Stawiam 1000 dolarów.

143
00:10:06,000 --> 00:10:08,399
Jeœli trafiê czarne,|zarobiê kolejny 1000.

144
00:10:08,399 --> 00:10:09,960
To proste.

145
00:10:13,360 --> 00:10:16,639
Zanim zosta³em p³ywakiem,|by³em hazardzist¹.

146
00:10:16,639 --> 00:10:20,200
Teraz stawiam na szali swoje ¿ycie.

147
00:10:27,360 --> 00:10:30,440
{y:i}Jako dziecko Martin by³ bity.

148
00:10:30,440 --> 00:10:34,840
{y:i}Dziêki temu jest w stanie|{y:i}znieœæ ka¿dy ból.

149
00:10:36,759 --> 00:10:41,240
{y:i}Obieca³ sobie, ¿e mnie|{y:i}tak nie bêdzie traktowa³.

150
00:10:41,480 --> 00:10:45,399
{y:i}Zamiast tego walczy z demonami rzek.

151
00:10:54,080 --> 00:10:57,320
DUNAJ 2000|3004 km, 58 dni

152
00:11:00,080 --> 00:11:05,759
MISSISSIPPI 2002|68 dni, 3797 km

153
00:11:08,679 --> 00:11:17,559
JANGCY 2004|59 dni, 4003 km

154
00:11:23,159 --> 00:11:28,240
{y:i}Amazonka ma ponad 1500|{y:i}kilometrów wiêcej, ni¿ Jangcy.

155
00:11:28,720 --> 00:11:32,240
{y:i}To bêdzie najbardziej|{y:i}niebezpieczny sp³yw w historii.

156
00:11:48,399 --> 00:11:53,240
{y:i}Ojciec mówi³,|{y:i}¿e kiedyœ bêdzie Kimœ.

157
00:11:53,240 --> 00:11:56,360
{y:i}Ale nie wiedzia³,|{y:i}jaki obraæ przydomek,

158
00:11:56,360 --> 00:11:59,080
{y:i}by ludzie go zapamiêtali.

159
00:12:00,720 --> 00:12:02,480
{y:i}Powiedzia³em mu:

160
00:12:03,240 --> 00:12:05,080
{y:i}Jesteœ Martin Strel.

161
00:12:05,080 --> 00:12:07,639
{y:i}Cz³owiek Wielkiej Rzeki.

162
00:13:00,840 --> 00:13:05,480
CZ£OWIEK WIELKIEJ RZEKI

163
00:13:09,440 --> 00:13:14,840
S£OWENIA

164
00:13:19,399 --> 00:13:22,919
POKAZ KONI LIPICAÑSKICH|NA CZEŒÆ MARTINA

165
00:13:25,759 --> 00:13:31,120
7 MIESIÊCY|PRZED SP£YWEM AMAZONK¥

166
00:13:38,000 --> 00:13:42,000
PARK WODNY ATLANTIS|LUBLANA, S£OWENIA

167
00:13:58,039 --> 00:13:59,039
{y:i}Oto Atlantis.

168
00:13:59,039 --> 00:14:04,000
{y:i}Martin ma tu|{y:i}do¿ywotni wstêp wolny.

169
00:14:04,679 --> 00:14:06,840
{y:i}Jako jedyny w ca³ej S³owenii,

170
00:14:06,840 --> 00:14:09,840
{y:i}w zasadzie jako jedyny na œwiecie.

171
00:14:10,360 --> 00:14:12,440
{y:i}Jest traktowany jak maskotka

172
00:14:12,440 --> 00:14:20,360
{y:i}najwiêkszego krytego|{y:i}zespo³u basenów w Europie.

173
00:14:20,759 --> 00:14:23,279
{y:i}Martin przebywa tu non-stop.

174
00:14:23,279 --> 00:14:25,600
{y:i}5 godzin dziennie.

175
00:14:37,440 --> 00:14:41,480
{y:i}Martin trenuje 5 godzin dziennie.

176
00:14:42,080 --> 00:14:45,200
{y:i}Przep³ywa w godzinê 4 kilometry,

177
00:14:45,200 --> 00:14:48,120
{y:i}czyli przep³ywa 20 kilometrów dziennie.

178
00:14:48,399 --> 00:14:51,360
{y:i}Pod koniec dnia opala siê

179
00:14:51,360 --> 00:14:52,679
{y:i}i zje¿d¿a na zje¿d¿alniach.

180
00:15:10,679 --> 00:15:13,440
{y:i}Trening fizyczny jest wa¿ny,

181
00:15:14,639 --> 00:15:18,960
{y:i}ale trening psychiczny|{y:i}jest wa¿niejszy.

182
00:15:18,960 --> 00:15:20,960
POSTOJNA JAMA|S£OWENIA

183
00:15:20,960 --> 00:15:25,240
{y:i}Dlatego Martin spêdzi³|{y:i}ca³e lato pod ziemi¹.

184
00:15:25,879 --> 00:15:28,799
{y:i}Rz¹d da³ mu has³o

185
00:15:28,799 --> 00:15:31,960
{y:i}umo¿liwiaj¹ce wejœcie do jaskini.

186
00:15:32,320 --> 00:15:36,879
{y:i}Wpisuje je w telefonie,|{y:i}a drzwi siê otwieraj¹.

187
00:15:41,720 --> 00:15:46,000
{y:i}Martin chce oswoiæ siê|{y:i}z podziemnymi stworami.

188
00:15:46,000 --> 00:15:54,039
Uwa¿a, ¿e hibernacja jest fascynuj¹ca.

189
00:15:54,039 --> 00:15:58,080
Chce zrozumieæ te stworzenia.

190
00:15:58,440 --> 00:16:03,000
{y:i}Myœl¹c jak zwierzê|{y:i}podczas sp³ywu Amazonk¹,

191
00:16:03,000 --> 00:16:05,720
{y:i}nie zostanie po¿arty.

192
00:16:12,240 --> 00:16:16,240
{y:i}S³oweñcy robi¹|{y:i}wiele rzeczy jednoczeœnie.

193
00:16:16,240 --> 00:16:20,320
{y:i}Pêdz¹c po pijaku|{y:i}160 kilometrów na godzinê

194
00:16:20,320 --> 00:16:27,519
{y:i}Martin trenuje oddychanie

195
00:16:28,000 --> 00:16:30,600
{y:i}i uczy siê angielskiego.

196
00:16:30,639 --> 00:16:32,559
{y:i}M³odo wygl¹dasz.

197
00:16:32,559 --> 00:16:35,080
{y:i}Mary, to ja - twój m¹¿ Henry.

198
00:16:35,080 --> 00:16:39,399
{y:i}Jestem przystojnym|{y:i}czterdziestolatkiem w okularach.

199
00:16:39,399 --> 00:16:41,559
{y:i}Nie lubiê okularów.

200
00:16:41,559 --> 00:16:42,879
{y:i}A ty, Jessiko?

201
00:16:42,879 --> 00:16:44,360
{y:i}Czy siê zajmujesz?

202
00:16:44,360 --> 00:16:47,799
{y:i}- Handlujê narkotykami.|{y:i}- S³ucham?

203
00:16:51,240 --> 00:16:55,879
3 MIESI¥CE|PRZED SP£YWEM AMAZONK¥

204
00:16:55,879 --> 00:16:59,960
{y:i}S³owenia to jeden z najczystszych|{y:i}krajów na œwiecie.

205
00:16:59,960 --> 00:17:03,159
{y:i}Martin uczy³ siê p³ywaæ|{y:i}w wodzie tak przejrzystej,

206
00:17:03,159 --> 00:17:05,759
{y:i}jak 1000 lat temu.

207
00:17:07,079 --> 00:17:12,079
{y:i}Panowa³ tu wtedy komunizm|{y:i}i wszyscy byli przygnêbieni.

208
00:17:16,960 --> 00:17:21,720
{y:i}Nigdy nie by³ bogaty i mieszka³|{y:i}w ma³ym mieszkaniu z przydzia³u.

209
00:17:22,079 --> 00:17:26,839
{y:i}Martin siedzi i pije,|{y:i}a potem nagle wstaje i mówi:

210
00:17:26,839 --> 00:17:28,440
{y:i}Wyje¿d¿am na kilka dni.

211
00:17:28,440 --> 00:17:34,240
{y:i}Pytany dok¹d, odpowiada:|{y:i}"Odpocz¹æ we W³oszech".

212
00:17:37,759 --> 00:17:41,559
AMBASADA USA|LUBLANA, S£OWENIA

213
00:17:41,759 --> 00:17:46,440
{y:i}Martin powtarza, ¿e zwyciêzcy|{y:i}przyjaŸni¹ siê ze zwyciêzcami.

214
00:17:46,440 --> 00:17:48,759
{y:i}Zna ich mnóstwo.

215
00:17:49,519 --> 00:17:54,119
{y:i}Jednym z jego ulubieñców|{y:i}jest amerykañski ambasador.

216
00:17:54,519 --> 00:17:58,000
{y:i}Lubi¹ siê, bo Martin lubi Amerykê.

217
00:17:58,000 --> 00:18:01,759
{y:i}Z wzajemnoœci¹.

218
00:18:01,759 --> 00:18:05,240
{y:i}Ludzie myœl¹,|{y:i}¿e Martin jest bogaty,

219
00:18:05,240 --> 00:18:09,359
{y:i}ale tak naprawdê obaj|{y:i}ciu³amy na sp³yw Amazonk¹.

220
00:18:09,519 --> 00:18:11,799
WeŸ kosz i chodŸ za mn¹.

221
00:18:11,799 --> 00:18:13,640
Potem przynieœ tamten stolik.

222
00:18:13,640 --> 00:18:16,640
Zrozumia³eœ? IdŸ.

223
00:18:17,640 --> 00:18:24,200
Panie ambasadorze, dziêkujê.|Bardzo dobre przyjêcie.

224
00:18:24,720 --> 00:18:26,640
Zdzwonimy siê.

225
00:18:27,119 --> 00:18:30,039
Albo napiszê maila.

226
00:18:30,759 --> 00:18:33,559
Spotyka siê z nimi|na równych prawach.

227
00:18:33,559 --> 00:18:39,240
To poprawia jego notowania,|sam staje siê zwyciêzc¹.

228
00:18:40,960 --> 00:18:42,920
{y:i}Poza nauk¹ gry na gitarze

229
00:18:42,920 --> 00:18:46,680
{y:i}Martin zarabia grywaj¹c|{y:i}w s³oweñskich filmach,

230
00:18:48,599 --> 00:18:51,200
{y:i}programach,

231
00:18:51,880 --> 00:18:54,839
{y:i}promuj¹c swoje ulubione|{y:i}marki wina,

232
00:18:56,279 --> 00:18:59,559
{y:i}krêc¹c reklamy...

233
00:18:59,559 --> 00:19:04,519
Gdy pijê Monster,|czujê siê wspaniale.

234
00:19:07,480 --> 00:19:10,119
{y:i}...sêdziuj¹c w konkursach piêknoœci,

235
00:19:10,759 --> 00:19:13,960
{y:i}promuj¹c amerykañskie koncerny...

236
00:19:13,960 --> 00:19:17,200
Panie i panowie, Martin Strel!

237
00:19:17,200 --> 00:19:19,799
{y:i}...przemawiaj¹c na konwentach.

238
00:19:22,839 --> 00:19:25,880
- Co sprzedajecie?|- Wodne.

239
00:19:25,880 --> 00:19:28,200
- Co?|- Wodne.

240
00:19:28,200 --> 00:19:30,839
Odkurzacze wodne.

241
00:19:30,839 --> 00:19:33,559
Wszystko siê krêci wokó³ tego.

242
00:19:57,240 --> 00:19:59,839
3 TYGODNIE PRZED SP£YWEM AMAZONK¥|- Jesteœmy gotowi.

243
00:19:59,880 --> 00:20:03,160
Ca³e przedsiêwziêcie przygotowane.

244
00:20:03,160 --> 00:20:06,079
£odzie, wyposa¿enie.

245
00:20:06,079 --> 00:20:08,759
Oczywiœcie promujemy|przedsiêwziêcia Martina.

246
00:20:08,759 --> 00:20:12,279
Za ka¿dym razem.|Potrzebna jest promocja

247
00:20:12,279 --> 00:20:15,759
jego zdjêæ, strony internetowej...

248
00:20:15,759 --> 00:20:19,559
Za kilka dni w ca³ej S³owenii

249
00:20:19,559 --> 00:20:23,880
zawisn¹ billboardy, ogromne bannery

250
00:20:23,880 --> 00:20:25,480
z podobizn¹ Martina.

251
00:20:25,519 --> 00:20:29,319
Sam zrobi³em projekt|z Amazonk¹ w tle.

252
00:20:29,319 --> 00:20:31,920
Wygl¹da tak.

253
00:20:35,039 --> 00:20:37,079
Jego zdjêcie wygl¹da tak,

254
00:20:37,079 --> 00:20:38,960
jakby przekazywa³|coœ ca³ej S³owenii.

255
00:20:38,960 --> 00:20:41,319
Dzieli siê swoim nastrojem,

256
00:20:41,319 --> 00:20:43,680
przejmuje kontrolê|nad s³oweñsk¹ dusz¹.

257
00:20:43,680 --> 00:20:46,079
Jestem dumny z tego projektu.

258
00:20:46,079 --> 00:20:49,000
Martin jest podekscytowany bannerami.

259
00:20:49,000 --> 00:20:51,799
Dziêki nim jest jeszcze bardziej znany.

260
00:20:55,799 --> 00:21:00,920
SYLWESTER|IMPREZA INAUGURACYJNA

261
00:21:03,880 --> 00:21:06,960
Witajcie w S³owenii!

262
00:21:23,039 --> 00:21:26,119
{y:i}Martin zdaje siê|{y:i}nie denerwowaæ wyjazdem,

263
00:21:26,559 --> 00:21:34,559
{y:i}ale mama twierdzi,|{y:i}¿e ka¿dej nocy budzi siê z krzykiem.

264
00:21:35,559 --> 00:21:39,039
{y:i}Mówi, ¿e czuje siê tak,|{y:i}jakby ca³y œwiat czeka³,

265
00:21:39,039 --> 00:21:41,480
{y:i}a¿ wskoczy do wodu i zginie.

266
00:23:59,920 --> 00:24:06,039
PO£UDNIOWOWSCHODNIA AMAZONIA|PERU

267
00:24:06,039 --> 00:24:08,359
{y:i}Martin Strel zamierza zrobiæ coœ,

268
00:24:08,359 --> 00:24:10,599
{y:i}czego nie dokona³ jeszcze|{y:i}¿aden cz³owek.

269
00:24:12,200 --> 00:24:16,200
{y:i}...przysiêga, ¿e pomaga mu|{y:i}s³oweñskie czerwone wino.

270
00:24:16,200 --> 00:24:19,960
{y:i}Przep³yn¹³ ju¿ Dunaj,|{y:i}Mississippi i Jangcy.

271
00:24:19,960 --> 00:24:23,039
{y:i}Mamy tu aligatory|{y:i}i ju¿ to jest groŸne.

272
00:24:23,039 --> 00:24:26,880
{y:i}Poza tym wielkie wê¿e, jak anakondy.

273
00:24:26,880 --> 00:24:35,680
{y:i}S¹ tu te¿ kandyry.|{y:i}Ma³e ryby, wielkie zagro¿enie.

274
00:24:46,119 --> 00:24:49,119
PROWINCJA ATALAYA|PERU

275
00:24:49,119 --> 00:24:54,200
Jesteœmy w Atalai,|nieopodal Machu Picchu.

276
00:24:54,200 --> 00:24:58,680
Jutro o 8 rano|zaczynam sp³yw Amazonk¹.

277
00:24:58,680 --> 00:25:00,279
31 STYCZNIA|WYWIAD DLA BBC

278
00:25:00,279 --> 00:25:02,359
{y:i}Ludzie myœl¹,|{y:i}¿e œci¹gaj¹c tu znane media

279
00:25:02,359 --> 00:25:04,599
{y:i}zaprosiliœmy znanych dziennikarzy.

280
00:25:04,640 --> 00:25:06,559
{y:i}Ja jestem g³ównym dziennikarzem,

281
00:25:06,559 --> 00:25:08,400
{y:i}a tak¿e rzecznikiem prasowym Martina

282
00:25:08,400 --> 00:25:10,319
{y:i}podczas wywiadów|{y:i}dla stacji œwiatowych.

283
00:25:10,319 --> 00:25:13,880
{y:i}Rozumiem po prostu,|{y:i}co sprzedaje siê prasie.

284
00:25:13,880 --> 00:25:16,599
1 LUTEGO 2007

285
00:25:17,720 --> 00:25:20,359
3 RANO

286
00:25:29,559 --> 00:25:31,480
Oczywiœcie, ¿e mamy ochronê.

287
00:25:31,480 --> 00:25:34,039
Maczety, karabiny, no¿e.

288
00:25:34,079 --> 00:25:38,519
Ka¿dy rodzaj broni dostêpny na ³odzi.

289
00:25:38,519 --> 00:25:44,759
Jeœli trzeba na przyk³ad zabiæ|jakieœ zwierzê, u¿ywasz pistoletu.

290
00:25:52,680 --> 00:25:54,200
...nigdy nie sikam.

291
00:25:54,200 --> 00:25:56,359
Nie sikam do wody.

292
00:25:56,359 --> 00:25:59,039
Sikam w kostium.

293
00:25:59,240 --> 00:26:00,880
Krew.

294
00:26:05,359 --> 00:26:08,839
Jeœli zaatakuj¹ piranie,

295
00:26:08,839 --> 00:26:16,319
wylejemy krew za burtê,|¿eby je odci¹gn¹æ.

296
00:26:17,720 --> 00:26:20,039
Trzeba byæ czystym.

297
00:26:21,920 --> 00:26:23,519
Komary...

298
00:26:31,759 --> 00:26:35,000
1 LUTEGO 2007|SP£YW AMAZONK¥, DZIEÑ 1

299
00:26:35,000 --> 00:26:39,559
{y:i}Pierwszego dnia ryzyko|{y:i}œmierci jest du¿e.

300
00:26:39,559 --> 00:26:44,880
{y:i}Rzeka jest w stanie przedpowodziowym.

301
00:26:44,880 --> 00:26:50,119
{y:i}W takiej rzece siê nie p³ywa.

302
00:26:50,119 --> 00:26:52,839
{y:i}Nie wiedzieliœmy,|{y:i}czego siê spodziewaæ.

303
00:29:08,960 --> 00:29:14,400
{y:i}Po 1100 dniach przygotowañ|{y:i}Martin rozpocz¹³

304
00:29:14,400 --> 00:29:19,160
{y:i}pierwszy w historii|{y:i}sp³yw Amazonk¹ wp³aw.

305
00:29:20,039 --> 00:29:24,960
{y:i}I mimo strachu,|{y:i}wycieñczenia i samotnoœci,

306
00:29:24,960 --> 00:29:27,240
{y:i}tego dnia wszystko siê uda³o.

307
00:29:27,880 --> 00:29:33,440
{y:i}70 kolejnych dni|{y:i}mia³o byæ najdziwniejszymi

308
00:29:33,480 --> 00:29:36,079
{y:i}i najstraszniejszymi|{y:i}w ca³ym moim ¿yciu.

309
00:29:40,799 --> 00:29:45,799
DZIEÑ 2

310
00:30:33,759 --> 00:30:39,160
6 RANO

311
00:31:22,319 --> 00:31:24,799
Martin jest wkurzony,|bo zapomnieliœmy maczet.

312
00:31:25,599 --> 00:31:30,000
{y:i}Oto Matthew Mohlke, g³ówny nawigator.

313
00:31:31,200 --> 00:31:34,160
{y:i}Jego zadaniem jest pilnowanie,|{y:i}by Martin nie zgin¹³

314
00:31:34,160 --> 00:31:38,480
{y:i}ani nie zgubi³ siê w jednej|{y:i}z tysi¹ca odnóg Amazonki.

315
00:31:39,200 --> 00:31:42,720
{y:i}JeŸdzi z Martinem od wielu lat.

316
00:31:42,759 --> 00:31:45,440
{y:i}Mieszka w Fountain City|{y:i}w stanie Wisconsin.

317
00:31:48,400 --> 00:31:51,839
{y:i}Nocami gra w pokera,

318
00:31:51,839 --> 00:31:55,240
{y:i}za dnia pracuje|{y:i}dla firmy Sama Weltena.

319
00:31:55,640 --> 00:32:00,119
{y:i}Ostatnio rzuci³ tê pracê,|{y:i}by wzi¹æ udzia³ w ekspedycji amazoñskiej.

320
00:32:00,119 --> 00:32:02,720
{y:i}Martin ufa mu bardziej,|{y:i}ni¿ komukolwiek na œwiecie,

321
00:32:02,720 --> 00:32:04,200
{y:i}oczywiœcie poza mn¹,

322
00:32:04,200 --> 00:32:07,440
{y:i}mimo ¿e nie jest on|{y:i}zawodowym nawigatorem.

323
00:32:07,440 --> 00:32:10,039
- Wiesz, gdzie jesteœmy?|- Tak.

324
00:32:10,039 --> 00:32:11,640
Ciê¿ko cokolwiek zobaczyæ.

325
00:32:11,640 --> 00:32:13,440
Rozumiesz?

326
00:32:14,440 --> 00:32:16,160
Martin obawia siê,|¿e siê zgubiliœmy,

327
00:32:16,160 --> 00:32:18,200
bo przez mg³ê nic nie widaæ.

328
00:32:18,359 --> 00:32:22,319
Jeœli trafimy na meandry,|nie zobaczymy ich.

329
00:32:22,319 --> 00:32:24,599
Jeœli bêdzie jakiœ wodospad,|mamy przesrane.

330
00:32:24,599 --> 00:32:27,119
Zorientujemy siê,|gdy bêdzie za póŸno.

331
00:32:27,119 --> 00:32:30,039
To bêdzie niebezpieczny dzieñ.

332
00:32:30,039 --> 00:32:35,200
{y:i}Rzeka p³ynie szybkim nurtem,|{y:i}co powoduje wiry.

333
00:32:35,200 --> 00:32:39,640
{y:i}Mog¹ one wessaæ|{y:i}³ódŸ wype³nion¹ ludŸmi.

334
00:32:39,640 --> 00:32:42,039
{y:i}Co dopiero p³ywaka.

335
00:32:59,359 --> 00:33:02,000
To niebezpieczne.|Bardziej t¹ stron¹.

336
00:33:04,319 --> 00:33:06,319
Nie ryzykuj.

337
00:33:10,079 --> 00:33:12,559
Pieprzona jazda na krawêdzi.

338
00:33:12,559 --> 00:33:16,680
Mówiê mu, ¿e to niebezpieczne,|a on wp³ywa w sam œrodek.

339
00:33:19,279 --> 00:33:22,279
Skurwysyn.

340
00:33:24,839 --> 00:33:28,519
50. KILOMETR|£ÓD TECHNICZNA

341
00:33:33,119 --> 00:33:34,960
{y:i}Ta ³ódŸ to Cielito Lindo,

342
00:33:34,960 --> 00:33:39,160
{y:i}na niej spêdzimy nastêpne 3 tygodnie.

343
00:33:40,240 --> 00:33:43,759
{y:i}Ostrzegano nas,|{y:i}¿e to najgorsza ³ódŸ w Peru.

344
00:33:43,759 --> 00:33:47,880
{y:i}To prawda. Jest fatalna.

345
00:34:03,240 --> 00:34:07,359
{y:i}Oto Alfredo Chavez,|{y:i}kapitan Cielito Lindo.

346
00:34:11,960 --> 00:34:16,480
{y:i}Martwi³em siê,|{y:i}¿e nasza ³ódŸ rozbije siê

347
00:34:16,480 --> 00:34:18,199
{y:i}zaledwie dwa dni od startu,

348
00:34:18,199 --> 00:34:22,320
{y:i}lecz wed³ug Alfredo tu wszyscy tak p³ywaj¹.

349
00:34:25,719 --> 00:34:27,079
Nie ma siê o co martwiæ.

350
00:34:27,360 --> 00:34:31,000
{y:i}Alfredo to bardzo specyficzny cz³owiek.

351
00:34:31,000 --> 00:34:34,360
{y:i}Zwyk³ mawiaæ, ¿e w Peru|{y:i}istniej¹ trzy wa¿ne zasady.

352
00:34:34,360 --> 00:34:37,960
{y:i}Pierwsza: porzuæ plan A.

353
00:34:37,960 --> 00:34:42,440
{y:i}Druga: porzuæ plan B.

354
00:34:42,440 --> 00:34:46,360
{y:i}Trzecia: odprê¿ siê.

355
00:34:47,320 --> 00:34:50,960
{y:i}Peruwiañczycy wiedz¹,|{y:i}¿e przyrody nie sposób kontrolowaæ.

356
00:34:50,960 --> 00:34:53,840
{y:i}Zw³aszcza amazoñskiej.

357
00:34:53,840 --> 00:34:58,480
{y:i}Musieliœmy siê temu poddaæ,|{y:i}inaczej rzeka nas zniszczy.

358
00:35:02,719 --> 00:35:05,239
Zapyta³ rano, gdzie jesteœmy.

359
00:35:05,519 --> 00:35:09,320
Nie umiem u¿ywaæ GPS.|Dopiero siê uczê.

360
00:35:09,320 --> 00:35:12,039
Od wczoraj.|Borut mi pokazuje.

361
00:35:12,039 --> 00:35:17,559
Wiêc gdy we mgle Martin pyta, czy wiem,|gdzie jesteœmy, to tak naprawdê nie wiem.

362
00:35:17,559 --> 00:35:20,840
Zagubiony na Amazonce|staram siê odnaleŸæ trasê

363
00:35:20,840 --> 00:35:24,920
i uchroniæ go przed zderzeniem|z jak¹œ k³od¹ albo czymœ innym.

364
00:35:29,440 --> 00:35:34,800
On p³ynie najkrótsz¹ drog¹.|A takie drzewo mo¿e przebiæ go na wylot.

365
00:35:35,719 --> 00:35:37,559
{y:i}Ostatnio mocno pada³o,

366
00:35:37,559 --> 00:35:41,840
{y:i}ca³e po³acie lasu p³yn¹|{y:i}razem z Martinem.

367
00:35:41,880 --> 00:35:44,440
{y:i}Ciê¿kie niczym lokomotywa.

368
00:35:44,440 --> 00:35:47,599
{y:i}Jakiœ bal go uderzy i ju¿ po nim.

369
00:35:48,079 --> 00:35:50,760
Dajê radê na rzece, ale jestem|prostym rybakiem  z Wisconsin.

370
00:35:50,760 --> 00:35:52,960
Robiê to za darmo.|Dla przygody.

371
00:35:52,960 --> 00:35:56,360
Gdyby Martin chcia³ p³aciæ,|wzi¹³by kogoœ z doœwiadczeniem.

372
00:35:56,360 --> 00:36:00,239
Robiê, co mogê. Uczê siê|obs³ugiwaæ GPS, czytaæ mapy.

373
00:36:00,239 --> 00:36:03,480
Gdy pyta, gdzie jesteœmy,|mówiê, ¿e wszystko pod kontrol¹.

374
00:36:07,840 --> 00:36:12,679
{y:i}Lekarz twierdzi, ¿e Martin|{y:i}ma za wysokie ciœnienie.

375
00:36:13,199 --> 00:36:18,039
Zbada³em pobie¿nie Martina Strela|i zmierzy³em mu ciœnienie.

376
00:36:18,039 --> 00:36:20,679
Mia³ 150 na 95.

377
00:36:21,199 --> 00:36:24,519
Cz³owiek z takim nadciœnieniem

378
00:36:24,519 --> 00:36:29,960
nie powinien nawet|myœleæ o takim sp³ywie.

379
00:36:30,480 --> 00:36:34,920
{y:i}Wed³ug niego sp³yw grozi zawa³em.

380
00:36:36,000 --> 00:36:38,599
{y:i}Ale Martin nie zrezygnuje.

381
00:36:49,719 --> 00:36:54,280
AMAZONKA|4931 KM DO OCEANU

382
00:37:05,039 --> 00:37:09,639
{y:i}Na ekspedycjach Martin sypia|{y:i}jedynie 4 godziny na dobê.

383
00:37:10,199 --> 00:37:11,800
2.30 RANO

384
00:37:11,800 --> 00:37:17,440
{y:i}Pr¹d zel¿a³, ale problemem|{y:i}stawa³a siê opalenizna.

385
00:37:17,440 --> 00:37:21,320
{y:i}Ma na twarzy poparzenia drugiego stopnia.

386
00:37:21,760 --> 00:37:25,400
{y:i}Uzna³, ¿e bêdzie siê leczy³ piwem.

387
00:37:25,519 --> 00:37:29,760
{y:i}Lekarz ostrzega³, ¿e to go odwodni.

388
00:37:31,119 --> 00:37:34,800
{y:i}Próbujê przekonaæ go,|{y:i}¿eby tyle nie pi³.

389
00:37:34,800 --> 00:37:36,679
{y:i}Bez rezultatu.

390
00:37:47,239 --> 00:37:50,960
DZIEÑ 6|GDZIEŒ W AMAZONII

391
00:37:57,400 --> 00:37:59,199
Niesamowite.

392
00:37:59,639 --> 00:38:01,679
Wariat.

393
00:38:01,719 --> 00:38:06,559
Martin liczy na deszcz.

394
00:38:06,559 --> 00:38:09,400
Ulewê tropikaln¹.

395
00:38:09,400 --> 00:38:14,880
Ale nie pada³o od kilku tygodni.

396
00:38:14,880 --> 00:38:21,199
Niezbadane s¹ koleje losu.

397
00:38:21,199 --> 00:38:26,000
Bêdzie upa³,|czy mo¿e zacznie padaæ?

398
00:38:26,039 --> 00:38:28,800
To by by³o dziwne.

399
00:38:28,840 --> 00:38:33,920
Ju¿ teraz ma mocne|poparzenie s³oneczne.

400
00:38:33,920 --> 00:38:41,880
W tej czêœci globu|grozi to rakiem skóry.

401
00:38:41,880 --> 00:38:48,199
Robiæ coœ takiego dla przyjemnoœci|to wariactwo.

402
00:38:56,440 --> 00:39:02,920
{y:i}W 2005 roku Amazoniê nawiedzi³a|{y:i}najgorsza od 40 lat susza.

403
00:39:02,920 --> 00:39:06,480
{y:i}Istna klêska ¿ywio³owa.

404
00:39:06,480 --> 00:39:11,400
{y:i}Ludzi trzeba by³o ewakuowaæ|{y:i}albo dostarczaæ im ¿ywnoœæ drog¹ powietrzn¹.

405
00:39:11,400 --> 00:39:13,480
{y:i}Tak jak w Nowym Orleanie.

406
00:39:13,480 --> 00:39:17,599
{y:i}Naukowcy win¹ za suszê|{y:i}obarczaj¹ wzrost temperatury oceanu,

407
00:39:17,599 --> 00:39:19,679
{y:i}skutek globalnego ocieplenia.

408
00:39:19,880 --> 00:39:23,559
{y:i}Masy powietrza znad Atlantyku|{y:i}spychaj¹ chmury znad Amazonii,

409
00:39:23,599 --> 00:39:27,199
{y:i}co powoduje brak opadów|{y:i}i wymieranie lasów.

410
00:39:27,440 --> 00:39:31,599
{y:i}Wed³ug naukowców efekt cieplarniany|{y:i}to najwiêkszy wróg lasów tropikalnych.

411
00:39:31,800 --> 00:39:36,440
{y:i}Brak opadów mo¿e wkrótce|{y:i}przekszta³ciæ puszczê w pustyniê.

412
00:39:46,679 --> 00:39:51,400
{y:i}Teraz mamy porê deszczow¹|{y:i}i chocia¿ niedawno pada³o,

413
00:39:51,400 --> 00:39:54,000
{y:i}w ci¹gu ostatnich tygodni|{y:i}nie spad³a nawet kropla.

414
00:39:58,119 --> 00:40:01,639
{y:i}Jeœli ten stan siê utrzyma,|{y:i}skóra na twarzy Martina

415
00:40:01,639 --> 00:40:05,840
{y:i}upiecze siê na skwarkê,|{y:i}a potem zacznie schodziæ p³atami.

416
00:40:05,840 --> 00:40:09,679
{y:i}Ju¿ teraz wygl¹da|{y:i}jak porcja pieczystego.

417
00:40:11,960 --> 00:40:19,679
{y:i}W akcie desperacji wpad³em|{y:i}na genialny pomys³.

418
00:40:29,000 --> 00:40:35,400
{y:i}Bia³a maska pozwoli³a|{y:i}p³yn¹æ dalej mimo upa³u.

419
00:40:35,400 --> 00:40:40,360
{y:i}Dziêki niej pojawiliœmy siê te¿|{y:i}na ok³adkach gazet.

420
00:41:00,000 --> 00:41:04,159
{y:i}Maska odbija³a promienie,|{y:i}co umo¿liwi³o rekonwalescencjê,

421
00:41:04,840 --> 00:41:08,719
{y:i}ale pojawi³ siê kolejny problem.

422
00:41:45,079 --> 00:41:48,639
Kostum Martina œmierdzi gównem.

423
00:41:49,400 --> 00:41:52,400
Pewnie dlatego, ¿e do niego sra.

424
00:41:52,400 --> 00:42:00,199
Poza tym brudna woda,|syf i œmieci p³yn¹ce rzek¹...

425
00:42:00,199 --> 00:42:05,039
Jego organizm to wch³ania,|a potem wydala.

426
00:42:06,280 --> 00:42:09,000
Kiepski dzieñ.

427
00:42:26,079 --> 00:42:29,239
SP£YW JANGCY 2004

428
00:42:30,920 --> 00:42:36,960
{y:i}Na Jangcy Martin pokonywa³|{y:i}prze³omy, o jakich inni nie œnili.

429
00:42:37,519 --> 00:42:42,599
{y:i}W kanionie, pomiêdzy niedostêpnymi brzegami,

430
00:42:42,599 --> 00:42:45,239
{y:i}przep³yn¹³ samotnie szeœæ progów

431
00:42:45,239 --> 00:42:49,159
{y:i}jednej z najbrudniejszych|{y:i}i najniebezpieczniejszych rzek œwiata.

432
00:42:52,599 --> 00:42:54,360
{y:i}Rzeka by³a tak truj¹ca,

433
00:42:54,360 --> 00:42:58,239
{y:i}¿e ka¿dego dnia lekarz musia³|{y:i}robiæ mu oczyszczanie krwi.

434
00:42:58,880 --> 00:43:03,639
{y:i}Martin mija³ w wodzie|{y:i}nawet p³yn¹ce z pr¹dem zw³oki.

435
00:43:26,320 --> 00:43:28,159
{y:i}Oto doktor Mateja.

436
00:43:28,159 --> 00:43:30,599
{y:i}Wielka fanka Martina|{y:i}i jego osobista lekarka.

437
00:43:31,239 --> 00:43:35,159
{y:i}Jako neurochirurg sprawdza,|{y:i}czy mózg Martina nie szwankuje.

438
00:43:37,000 --> 00:43:43,079
{y:i}Dba te¿ o jego serce i p³uca,|{y:i}ale nie ma mikroskopu,

439
00:43:43,079 --> 00:43:48,719
{y:i}wiêc nie mo¿e sprawdziæ,|{y:i}jakie zarazki wch³ania jego organizm.

440
00:43:56,440 --> 00:44:00,159
4362 KM DO CELU

441
00:44:00,159 --> 00:44:03,599
{y:i}Strasznie by³o patrzeæ|{y:i}na walkê z tamtym œciekiem.

442
00:44:03,679 --> 00:44:06,559
{y:i}Spodziewa³em siê,|{y:i}¿e Amazonka bêdzie taka sama.

443
00:44:06,559 --> 00:44:12,559
{y:i}By³em zdumiony, ¿e Amazonka|{y:i}jest czysta i obrasta j¹ dziewiczy las.

444
00:44:12,559 --> 00:44:16,880
{y:i}¯adnego œmiecia na odcinku|{y:i}setek kilometrów.

445
00:44:17,039 --> 00:44:21,599
{y:i}Tak wygl¹da³y rzeki,|{y:i}nim nasta³a ludzka era.

446
00:44:21,599 --> 00:44:24,800
{y:i}Martin twierdzi³,|{y:i}¿e woda jest zdatna do picia,

447
00:44:24,800 --> 00:44:29,440
{y:i}ale poleci³em mu jej nie piæ,|{y:i}¿eby siê nie rozchorowa³.

448
00:44:32,159 --> 00:44:36,159
DZIEÑ 9

449
00:45:15,519 --> 00:45:18,159
Nie wiem, co robiæ.

450
00:45:18,320 --> 00:45:20,000
Myœlê, ¿e wiesz.

451
00:45:20,000 --> 00:45:27,840
Martin jest bardzo zmêczony,|ale wci¹¿ ma w sobie du¿o si³y.

452
00:45:27,840 --> 00:45:29,519
Pamiêtasz Mississippi?

453
00:45:29,519 --> 00:45:32,079
Wyszed³ z wody i nie by³ w stanie iœæ.

454
00:45:32,079 --> 00:45:37,039
Zanieœliœmy go do samochodu,|a on nie mia³ si³y nawet jeœæ.

455
00:45:37,039 --> 00:45:40,639
- Pamiêtasz?|- To by³ 60. dzieñ.

456
00:45:40,639 --> 00:45:43,079
Sam finisz.

457
00:45:43,079 --> 00:45:46,599
Dzisiaj jest 9. dzieñ,|a on...

458
00:45:47,239 --> 00:45:49,440
Przykre, ale on siê rozpada.

459
00:45:49,480 --> 00:45:51,400
Niknie w oczach.

460
00:45:51,880 --> 00:45:54,920
Nie powinien jeszcze|mieæ problemów z rêkami.

461
00:45:54,960 --> 00:45:56,760
Za wczeœnie na to.

462
00:45:56,760 --> 00:46:00,599
Ta wyprawa na pewno go os³abi,|to ciê¿ka praca,

463
00:46:00,599 --> 00:46:05,000
ale w 9 dni straci³ ile - 6 kilo?

464
00:46:05,199 --> 00:46:06,440
Coœ ko³o tego.

465
00:46:06,440 --> 00:46:07,800
W 9 dni!

466
00:46:08,039 --> 00:46:13,960
Jak tak dalej pójdzie, przed koñcem|sp³ywu zapadnie siê jak czarna dziura.

467
00:46:22,239 --> 00:46:24,920
{y:i}Jeœli zapytaæ Martina|{y:i}o najwiêksze zagro¿enie,

468
00:46:24,920 --> 00:46:27,719
{y:i}jakie skrywa Amazonia,|{y:i}odpowie, ¿e to ludzie.

469
00:46:28,800 --> 00:46:34,760
{y:i}W pe³ni ufa jedynie zwierzêtom,|{y:i}rzekom i Indianom.

470
00:46:34,760 --> 00:46:40,000
{y:i}To chyba jedyne istoty,|{y:i}które go rozumiej¹.

471
00:46:42,400 --> 00:46:47,119
{y:i}W Pebas dotar³ do staro¿ytnego plemienia.

472
00:46:47,280 --> 00:46:50,000
{y:i}Nazywaj¹ siê Yagua.

473
00:46:50,000 --> 00:46:55,280
{y:i}Wed³ug Alfredo to jedni z ostatnich|{y:i}pramieszkañców Amazonii.

474
00:47:05,360 --> 00:47:08,320
{y:i}Gdy eskortowa³em go kajakiem na Dunaju,

475
00:47:08,320 --> 00:47:14,559
{y:i}opowiada³ mi o sprawach,|{y:i}o których normalnie nie mówi³.

476
00:47:14,559 --> 00:47:18,159
{y:i}Jedna z opowieœci by³a|{y:i}o niezadowolonym z ¿ycia ojcu,

477
00:47:18,159 --> 00:47:21,679
{y:i}który wy³adowywa³ z³oœæ na Martinie.

478
00:47:24,800 --> 00:47:31,960
{y:i}Kiedy ojciec pi³, Martin ba³ siê wróciæ|{y:i}do domu i czêsto spa³ w stodole.

479
00:47:33,559 --> 00:47:37,639
{y:i}Matka szykowa³a mu tam ubranie i jedzenie.

480
00:47:39,000 --> 00:47:45,000
{y:i}Babcia potwierdzi³a, ¿e Martin wiêkszoœæ|{y:i}dzieciñstwa spêdzi³ w tamtej stodole.

481
00:47:47,000 --> 00:47:52,159
{y:i}Kiedyœ Martin, uciekaj¹c przed ojcem,|{y:i}wskoczy³ do lodowatej wody,

482
00:47:52,159 --> 00:47:56,440
{y:i}a ojciec czeka³ na brzegu,|{y:i}wiêc Martin zacz¹³ p³yn¹æ z pr¹dem.

483
00:47:56,440 --> 00:48:01,519
{y:i}Ojciec spokojnie szed³ za nim. D³ugo to|{y:i}trwa³o i Martin odp³yn¹³ na tyle daleko,

484
00:48:01,519 --> 00:48:03,960
{y:i}¿e ojciec da³ sobie spokój|{y:i}i wróci³ do domu.

485
00:48:04,760 --> 00:48:08,119
{y:i}To by³ pierwszy|{y:i}sp³yw wyczynowy Martina.

486
00:48:10,119 --> 00:48:15,239
{y:i}Myœlê, ¿e z ka¿dym sp³ywem|{y:i}wraca poniek¹d do tego prze¿ycia.

487
00:48:51,039 --> 00:48:54,679
{y:i}Kr¹¿y wiele podañ o dziwnych stworzeniach,|{y:i}¿yj¹cych w amazoñskich lasach.

488
00:48:54,679 --> 00:49:00,840
{y:i}Jedno z nich mówi o dzikusach,|{y:i}którzy mieszkaj¹ g³êboko pod dnem rzeki.

489
00:49:00,840 --> 00:49:02,840
{y:i}Nazywaj¹ ich pishtakos.

490
00:49:02,840 --> 00:49:06,840
{y:i}Jeœli któregoœ zobaczysz, oznacza to|{y:i}nadci¹gaj¹cy koniec œwiata.

491
00:49:07,480 --> 00:49:11,159
{y:i}Dlatego Indianie nigdy|{y:i}nie p³yn¹ g³ównym nurtem.

492
00:49:41,840 --> 00:49:47,800
Boj¹ siê nas, bo myœl¹,|¿e jesteœmy demonami.

493
00:49:47,800 --> 00:49:50,159
Twarzozmiennymi.

494
00:49:50,320 --> 00:49:57,920
¯e œci¹gamy skórê z twarzy i wysysamy|t³uszcz z zabitego cz³owieka.

495
00:49:57,920 --> 00:50:00,159
Tego typu sprawy.

496
00:50:00,159 --> 00:50:04,960
Mówi¹, ¿e jesteœmy pishtakos.

497
00:50:06,760 --> 00:50:12,039
Powiedzieli mi to w twarz...

498
00:50:12,039 --> 00:50:16,519
Musicie byæ pishtakos.

499
00:50:16,519 --> 00:50:19,079
Poszukajcie innej wioski.

500
00:50:20,719 --> 00:50:23,639
Nie chcemy was tutaj.

501
00:50:23,639 --> 00:50:27,119
{y:i}Wed³ug Alfredo mogli|{y:i}pozabijaæ nas w nocy.

502
00:50:27,119 --> 00:50:34,880
{y:i}Spaliœmy z maczetami,|{y:i}o ile mo¿na to nazwaæ snem.

503
00:50:42,280 --> 00:50:46,920
{y:i}Amazonia zajmuje obszar|{y:i}48 najwiêkszych stanów USA.

504
00:50:46,960 --> 00:50:49,639
{y:i}Nie zdajemy sobie sprawy z tego,

505
00:50:49,639 --> 00:50:52,239
{y:i}¿e to ostatni dziewiczy obszar na ziemi.

506
00:50:52,239 --> 00:50:55,440
{y:i}Niezbadany w 80%.

507
00:50:55,480 --> 00:50:58,440
{y:i}S¹ tu d³ugie na 1000 km rzeki,

508
00:50:58,440 --> 00:51:01,480
{y:i}wzd³u¿ których nikt nie mieszka.

509
00:51:01,920 --> 00:51:06,719
{y:i}Mieszkañcy Amazonii nale¿¹|{y:i}do najbiedniejszych ludzi na œwiecie.

510
00:51:06,719 --> 00:51:09,920
{y:i}Tu le¿y przyczyna niszczenia puszczy.

511
00:51:09,960 --> 00:51:18,599
{y:i}Jedno drzewo mahoniowe osi¹ga|{y:i}w Europie lub Ameryce cenê 20.000 dolarów.

512
00:51:20,079 --> 00:51:25,119
{y:i}Wycina siê drogi przez puszczê,|{y:i}¿eby dotrzeæ do tego jednego drzewa.

513
00:51:25,239 --> 00:51:30,159
{y:i}Z tutejszego mahoniu|{y:i}robi siê jachty i meble,

514
00:51:30,159 --> 00:51:34,840
{y:i}ale g³ównie instrumenty,|{y:i}zw³aszcza gitary elektryczne.

515
00:51:36,519 --> 00:51:42,039
{y:i}Do roku 2006 wyciêto 20% puszczy.

516
00:51:42,079 --> 00:51:47,599
{y:i}Jeœli utrzymamy tempo,|{y:i}za 20 lat zniknie jej po³owa.

517
00:52:00,039 --> 00:52:03,119
DZIEÑ 23

518
00:52:31,400 --> 00:52:33,480
Ma³py dooko³a.

519
00:52:33,480 --> 00:52:38,800
Ranek jest bardzo ekscytuj¹cy.|Gadaj¹,

520
00:52:40,639 --> 00:52:41,320
wrzeszcz¹.

521
00:52:41,320 --> 00:52:43,599
Rankiem chc¹ byæ s³yszane.

522
00:52:43,599 --> 00:52:45,320
Wczeœnie rano.

523
00:52:45,320 --> 00:52:47,599
Teraz jest...

524
00:52:47,880 --> 00:52:51,599
spokojniej. Ciszej.

525
00:52:53,880 --> 00:52:58,599
¯adnych wrzasków.

526
00:53:01,159 --> 00:53:03,599
Spokój.

527
00:53:03,599 --> 00:53:06,000
To nie Los Angeles.

528
00:53:06,000 --> 00:53:08,360
24 godziny na dobê...

529
00:53:08,360 --> 00:53:10,519
Mnóstwo aut.

530
00:53:10,519 --> 00:53:12,719
Tu nie ma aut.

531
00:53:14,000 --> 00:53:15,639
Ludzie tego potrzebuj¹,

532
00:53:16,199 --> 00:53:18,679
ale nie wiedz¹, czym jest Amazonia.

533
00:53:18,679 --> 00:53:20,159
Czym jest d¿ungla.

534
00:53:20,159 --> 00:53:26,000
W zasiêgu wzroku|mam sporo zwierz¹t.

535
00:53:27,119 --> 00:53:29,960
Muszê uwa¿aæ...

536
00:53:29,960 --> 00:53:32,239
Ale nie jest niebezpiecznie.

537
00:53:32,239 --> 00:53:36,599
Na brzegu owszem,|ale nie w wodzie.

538
00:53:36,880 --> 00:53:43,639
Dobrze jest pobyæ co roku|2-3 tygodnie w d¿ungli.

539
00:53:45,599 --> 00:53:49,159
Ka¿dego by to czegoœ nauczy³o.

540
00:53:56,119 --> 00:54:00,079
DZIEÑ 25|GRANICA PERU I BRAZYLII

541
00:54:02,960 --> 00:54:05,760
{y:i}Martin Strel, przyk³ad dla dzieci.

542
00:54:05,760 --> 00:54:08,320
{y:i}Gdy przekroczyliœmy granicê z Brazyli¹,

543
00:54:08,320 --> 00:54:11,599
{y:i}zorganizowano wielk¹ imprezê

544
00:54:11,639 --> 00:54:16,400
{y:i}Martina stawiano za przyk³ad|{y:i}dla dzieci i ca³ej ludzkoœci.

545
00:54:16,440 --> 00:54:21,920
{y:i}Ojciec by³ pierwszym cz³owiekiem,|{y:i}który przep³yn¹³ z Peru do Brazylii.

546
00:54:21,920 --> 00:54:25,840
{y:i}2707 kilometrów w 22 dni.

547
00:54:25,960 --> 00:54:30,440
{y:i}Wszyscy chcieli us³yszeæ,|{y:i}co taki cz³owiek ma do powiedzenia,

548
00:54:30,440 --> 00:54:36,400
{y:i}ale zamiast przemawiaæ, Martin odp³yn¹³|{y:i}z jedynym brazylijskim przewodnikiem,

549
00:54:36,400 --> 00:54:41,320
{y:i}zostawiaj¹c nas w porcie|{y:i}bez pomys³u, jak go znaleŸæ.

550
00:54:46,039 --> 00:54:50,599
{y:i}To zmusi³o nas do ryzykownych|{y:i}nocnych poszukiwañ.

551
00:54:53,679 --> 00:55:00,159
{y:i}Gdy o 3 rano z³apaliœmy sygna³ z ³odzi|{y:i}i odnaleŸliœmy go po 100 kilometrach,

552
00:55:00,159 --> 00:55:02,480
{y:i}nie umia³ wyt³umaczyæ|{y:i}swojego zachowania.

553
00:55:02,800 --> 00:55:05,800
{y:i}Widywa³em ju¿ to u niego.

554
00:55:05,800 --> 00:55:08,400
{y:i}Nigdy nie mia³ usprawiedliwienia.

555
00:55:10,159 --> 00:55:15,079
{y:i}Informacja o p³ywaku z Amazonki|{y:i}nios³a siê po ca³ej Brazylii.

556
00:55:15,079 --> 00:55:19,280
{y:i}Podobno tysi¹ce ludzi|{y:i}czeka³y na brzegach, by go zobaczyæ.

557
00:55:19,320 --> 00:55:24,039
{y:i}Nie wiedzieliœmy jeszcze,|{y:i}jak¹ s³aw¹ siê cieszyliœmy.

558
00:55:51,440 --> 00:55:54,719
SAO PAULO DE OLIVENCA|BRAZYLIA

559
00:57:06,800 --> 00:57:09,559
2881 KM DO OCEANU

560
00:57:09,559 --> 00:57:13,559
Ciœnienie mu skoczy³o|do zatrwa¿aj¹cego poziomu.

561
00:57:13,559 --> 00:57:16,639
Sprawdzi³am bardzo dok³adnie,

562
00:57:16,639 --> 00:57:20,519
bo rozkurczowa niewydolnoœæ|serca to powa¿ny problem.

563
00:57:20,519 --> 00:57:24,639
Mo¿e wywo³aæ zawa³.

564
00:57:24,960 --> 00:57:30,239
{y:i}Martin przyzna³ siê,|{y:i}¿e mia³ halucynacje.

565
00:57:30,239 --> 00:57:36,039
{y:i}Nie powiedzia³ nikomu, bo ba³ siê,|{y:i}¿e bêdzie musia³ iœæ do szpitala.

566
00:57:36,039 --> 00:57:40,119
{y:i}Wiêc p³yn¹³ dalej i pi³.

567
00:57:42,280 --> 00:57:44,960
Czasem trzeba zrobiæ coœ inaczej.

568
00:57:48,159 --> 00:57:49,400
Matt!

569
00:57:49,400 --> 00:57:51,079
Jestem zmêczony.

570
00:57:53,079 --> 00:57:55,280
Masz coœ do picia?

571
00:57:55,280 --> 00:57:57,440
Mam.

572
00:57:59,639 --> 00:58:02,280
A nie masz whisky?

573
00:58:03,480 --> 00:58:05,880
Lekarka zaleci³a wiêcej p³ynów,

574
00:58:05,880 --> 00:58:07,239
bo jesteœ odwodniony.

575
00:58:07,239 --> 00:58:10,320
Niech sama to pije.

576
00:58:26,280 --> 00:58:27,960
To goœæ...

577
00:58:28,519 --> 00:58:30,800
nierozumiany...

578
00:58:30,800 --> 00:58:32,559
przez nikogo.

579
00:58:35,360 --> 00:58:38,800
Kogo w œredniowiecznych|i staro¿ytnych bajkach

580
00:58:39,400 --> 00:58:42,000
zamienili w kamieñ,

581
00:58:42,000 --> 00:58:43,679
a ptaki sra³y mu na g³owê?

582
00:58:43,679 --> 00:58:46,159
Herkules czy jakiœ atleta?

583
00:58:46,199 --> 00:58:48,920
On jest w³aœnie taki.

584
00:58:48,920 --> 00:58:50,880
Musi przep³yn¹æ te rzeki.

585
00:58:50,880 --> 00:58:55,320
To jego poœwiêcenie dla œwiata.

586
00:58:55,320 --> 00:58:59,599
Jest prawie jak Jezus.

587
00:58:59,639 --> 00:59:01,119
Jak Jezus.

588
00:59:01,119 --> 00:59:04,519
Nie ogarniam tego,|a po wszystkich wyprawach

589
00:59:04,519 --> 00:59:08,960
mam wgl¹d w sam œrodek,|¿e mo¿na osi¹gn¹æ tak¹ wielkoœæ.

590
00:59:09,599 --> 00:59:14,039
Mo¿e i ma nadwagê,|jest te¿ trochê pijakiem,

591
00:59:14,039 --> 00:59:19,199
czasami wrzeszczy na nas,

592
00:59:20,119 --> 00:59:23,639
ale to ostatni superbohater.

593
00:59:23,639 --> 00:59:25,679
To, co tu robi...

594
00:59:25,679 --> 00:59:30,679
£¹czy wszystkie|wielkie rzeki œwiata.

595
00:59:30,679 --> 00:59:33,920
P³yn¹c nimi budzi|nadziejê w ludziach.

596
00:59:33,920 --> 00:59:38,000
Wszyscy na œwiecie|zwrócili na niego uwagê...

597
00:59:38,000 --> 00:59:40,480
Licz¹ na niego,|niektórzy siê modl¹,

598
00:59:40,760 --> 00:59:43,880
ci gorsi czekaj¹, a¿ zginie,

599
00:59:44,760 --> 00:59:47,719
bo w sumie to niebezpieczne.

600
00:59:47,719 --> 00:59:49,400
Ma 52 lata.

601
00:59:49,400 --> 00:59:53,119
P³ynie przez najbardziej|niebezpieczne miejsce na ziemi.

602
00:59:55,039 --> 00:59:57,239
Ostatni amerykañski bohater.

603
00:59:57,239 --> 00:59:59,079
Ostatni heros œwiata.

604
00:59:59,079 --> 01:00:01,920
Ostatni heros.

605
01:00:01,920 --> 01:00:03,880
Oto ostatni heros.

606
01:00:03,880 --> 01:00:05,679
Tak to wygl¹da.

607
01:00:05,679 --> 01:00:09,320
To ostatni dzwonek|i pozosta³ ostatni heros,

608
01:00:09,320 --> 01:00:14,320
który nas uratuje,|poprowadzi przez wiecznoœæ.

609
01:00:33,199 --> 01:00:35,559
SAN ANTONIO DE ICA|BRAZYLIA

610
01:00:35,559 --> 01:00:38,159
{y:i}5000 osób przysz³o|{y:i}zobaczyæ Martina

611
01:00:38,159 --> 01:00:41,000
{y:i}w miasteczku San Antonio de Ica.

612
01:00:42,880 --> 01:00:44,800
{y:i}Panowa³ ogromny œcisk,

613
01:00:44,800 --> 01:00:47,599
{y:i}bo wszyscy chcieli staæ|{y:i}jak najbli¿ej 'homem peixe',

614
01:00:47,599 --> 01:00:50,119
{y:i}cz³owieka-ryby.

615
01:01:18,480 --> 01:01:21,920
{y:i}By³o mnóstwo ludzi.|{y:i}Wydawa³o siê, ¿e Martin zostanie

616
01:01:21,920 --> 01:01:25,280
{y:i}najs³ynniejszym cz³owiekiem œwiata,|{y:i}jeœli zrealizuje swój zamys³.

617
01:01:25,480 --> 01:01:28,559
{y:i}Talk-showy dzwoni³y non stop.

618
01:01:28,559 --> 01:01:30,440
{y:i}Wszyscy chcieli rozmawiaæ z Martinem,

619
01:01:31,119 --> 01:01:33,599
{y:i}ale nikomu siê nie udawa³o.

620
01:01:33,599 --> 01:01:34,960
{y:i}Nawet mnie.

621
01:02:00,480 --> 01:02:04,119
{y:i}Dziennikarze wci¹¿ pytali,|{y:i}czemu s³u¿y ten sp³yw.

622
01:02:04,559 --> 01:02:08,119
{y:i}Martin twierdzi³, ¿e to|{y:i}dla ochrony lasów tropikalnych,

623
01:02:08,440 --> 01:02:11,840
{y:i}ale nikt nie mia³ pewnoœci,|{y:i}co przez to rozumie.

624
01:02:11,840 --> 01:02:16,039
DWA TYGODNIE PÓNIEJ

625
01:02:17,920 --> 01:02:24,280
MANAUS, BRAZYLIA

626
01:02:24,280 --> 01:02:27,119
Od dwóch miesiêcy|nie widzieliœmy takiego miasta.

627
01:02:28,559 --> 01:02:32,199
Nie chcê tam iœæ.|Zostanê na ³odzi.

628
01:02:32,199 --> 01:02:33,920
{y:i}Matt, po tylu dniach|{y:i}u boku Martina,

629
01:02:33,920 --> 01:02:36,800
{y:i}zaczyna³ przejmowaæ jego manierê.

630
01:02:36,800 --> 01:02:42,920
{y:i}Gada³ o Bogu, puszczy, rzece|{y:i}i Martinie, jakby to by³a jednoœæ.

631
01:02:42,920 --> 01:02:44,199
Widzisz to?

632
01:02:44,199 --> 01:02:46,480
To granica miêdzy niebem i piek³em.

633
01:02:46,480 --> 01:02:47,960
Ta rzeka to czyœciec.

634
01:02:47,960 --> 01:02:49,280
A Martin...

635
01:02:49,880 --> 01:02:51,719
My wszyscy - jesteœmy tu.

636
01:02:51,719 --> 01:02:52,719
Utknêliœmy tu.

637
01:02:52,719 --> 01:02:54,039
Na tej rzece.

638
01:02:54,039 --> 01:02:55,039
Tam jest niebo.

639
01:02:55,039 --> 01:02:56,960
Na wyci¹gniêcie rêki.|Widzisz?

640
01:02:56,960 --> 01:02:58,159
Tak blisko.

641
01:02:58,159 --> 01:03:00,400
A tam jest piek³o.|I tam mieszkamy.

642
01:03:00,400 --> 01:03:01,400
Od zawsze,

643
01:03:01,400 --> 01:03:03,599
ale teraz jesteœmy pomiêdzy.

644
01:03:04,079 --> 01:03:05,800
Mówiê ci, to niebo.

645
01:03:05,800 --> 01:03:07,639
Jest tak blisko.

646
01:03:07,639 --> 01:03:09,519
O, tam.

647
01:03:09,519 --> 01:03:11,760
Dosiêgnê go.

648
01:03:11,760 --> 01:03:15,639
Dosiêgnê nieba.

649
01:03:15,960 --> 01:03:18,159
A potem wrócê tam.

650
01:03:18,159 --> 01:03:20,480
Do piek³a.

651
01:03:20,480 --> 01:03:21,480
Wrócê do piek³a.

652
01:03:28,360 --> 01:03:31,320
To ostatni dzwonek.

653
01:03:42,000 --> 01:03:46,559
{y:i}Manaus to miasto wielkoœci|{y:i}Nowego Jorku w samym sercu Amazonii.

654
01:03:46,559 --> 01:03:48,760
{y:i}Jest tu dok³adnie tak,|{y:i}jak w Stanach.

655
01:03:48,760 --> 01:03:55,559
{y:i}Maj¹ McDonalda, Burger Kinga,|{y:i}centra handlowe i mnóstwo pieniêdzy.

656
01:03:57,079 --> 01:04:02,920
{y:i}Zacumowaliœmy przy piêciogwiazdkowym hotelu.

657
01:04:02,920 --> 01:04:08,639
{y:i}Martin i Matt wstali przed 5 rano|{y:i}i odp³ynêli, gdy wszyscy spali.

658
01:04:08,639 --> 01:04:12,039
{y:i}S³oweñski p³ywak wyczynowy,|{y:i}Martin Strel, zagin¹³

659
01:04:12,039 --> 01:04:15,480
{y:i}podczas próby bicia rekordu|{y:i}najd³u¿szego sp³ywu wp³aw.

660
01:04:15,480 --> 01:04:18,400
{y:i}Nadal nie rozumiem,|{y:i}dlaczego to zrobi³.

661
01:04:18,400 --> 01:04:21,840
{y:i}Narazi³ nie tylko siebie,|{y:i}lecz ca³¹ wyprawê.

662
01:04:21,840 --> 01:04:28,719
{y:i}Nasza ³ódŸ nie mia³a wyposa¿enia|{y:i}do nocnej nawigacji i mog³a pójœæ na dno.

663
01:04:33,119 --> 01:04:35,760
{y:i}O pó³nocy poszukiwania wci¹¿ trwa³y.

664
01:04:36,079 --> 01:04:41,280
{y:i}Matt zostawi³ GPS i radio,|{y:i}nie wiedzieliœmy wiêc, jak ich znaleŸæ.

665
01:04:41,280 --> 01:04:47,159
{y:i}Musieliœmy znowu z nara¿eniem ¿ycia|{y:i}szukaæ przy œwietle latarki.

666
01:05:05,679 --> 01:05:11,000
{y:i}ZnaleŸliœmy ich na piaszczystej|{y:i}pla¿y w jednej z odnóg rzeki.

667
01:05:11,000 --> 01:05:14,119
{y:i}Martin by³ nagi|{y:i}i nie by³o z nim kontaktu.

668
01:05:14,400 --> 01:05:17,840
{y:i}Matt równie¿ mia³ dziwny nastrój.

669
01:05:17,840 --> 01:05:23,679
{y:i}Tak jakby widzieli lub s³yszeli coœ,|{y:i}co ich zmieni³o.

670
01:05:25,519 --> 01:05:29,440
{y:i}Martin pobi³ ju¿ swój rekord,

671
01:05:29,440 --> 01:05:33,639
{y:i}lecz wydawa³o siê,|{y:i}¿e ju¿ nie o to chodzi.

672
01:05:34,119 --> 01:05:35,960
{y:i}Ba³em siê o niego,

673
01:05:35,960 --> 01:05:39,559
{y:i}bo mia³ do przep³yniêcia|{y:i}ponad 1500 kilometrów,

674
01:05:39,559 --> 01:05:42,400
{y:i}a chyba zaczyna³ wariowaæ.

675
01:06:12,039 --> 01:06:14,880
PARINTINS, BRAZYLIA|1093 KM DO CELU

676
01:06:44,840 --> 01:06:49,440
DZIEÑ 47

677
01:06:54,639 --> 01:06:56,519
{y:i}Czterdziesty siódmy dzieñ.

678
01:06:56,519 --> 01:07:02,079
{y:i}Matt od trzech dni pisze|{y:i}wiersze o Martinie i Jezusie.

679
01:07:05,079 --> 01:07:06,159
Ten but jest do niczego.

680
01:07:06,159 --> 01:07:11,440
{y:i}Od kilku dni bredzi bez sensu,|{y:i}co wszystkim dzia³a na nerwy.

681
01:07:12,119 --> 01:07:15,159
{y:i}Tak jakby zosta³ zaka¿ony tym,|{y:i}co dolega Martinowi.

682
01:07:15,159 --> 01:07:18,719
{y:i}To dowód, ¿e mu odbija.

683
01:07:22,639 --> 01:07:27,280
{y:i}Zd¹¿y³em przyzwyczaiæ siê do tego,|{y:i}¿e mój ojciec popada w szaleñstwo.

684
01:07:27,960 --> 01:07:32,039
{y:i}Po³owê ¿ycia spêdzi³em patrz¹c,|{y:i}jak do tego zmierza.

685
01:07:34,960 --> 01:07:38,599
{y:i}Lecz tylko on wiedzia³,|{y:i}o co w tym wszystkim chodzi.

686
01:07:55,639 --> 01:07:58,760
{y:i}Wschodnia i po³udniowa Amazonia

687
01:07:58,760 --> 01:08:02,440
{y:i}to przyk³ad, jak nie postêpowaæ|{y:i}z puszcz¹ tropikaln¹.

688
01:08:02,440 --> 01:08:04,840
{y:i}Dystrykt Rondonia jest wielkoœci Anglii.

689
01:08:04,840 --> 01:08:07,719
{y:i}Wyciêto tam 70% lasu.

690
01:08:07,719 --> 01:08:11,159
{y:i}W dystryktach Para i Mato Grosso

691
01:08:11,159 --> 01:08:16,039
{y:i}ka¿dego roku wycina siê obszar|{y:i}o powierzchni ma³ego kraju.

692
01:08:16,039 --> 01:08:19,000
{y:i}Wiêkszoœæ na u¿ytek hodowców byd³a.

693
01:08:19,000 --> 01:08:22,399
{y:i}Co roku niebo na wiele miesiêcy|{y:i}zasnuwa siê dymem,

694
01:08:22,399 --> 01:08:26,159
{y:i}gdy las jest wypalany|{y:i}pod budowê nowych dróg.

695
01:08:26,159 --> 01:08:31,319
{y:i}Gin¹ wskutek tego niezliczone|{y:i}gatunki zwierz¹t i roœlin.

696
01:08:31,319 --> 01:08:35,680
{y:i}Wszystko dlatego,|{y:i}¿e œwiat domaga siê wo³owiny.

697
01:08:36,720 --> 01:08:39,640
{y:i}I to pomimo dekretów ONZ,

698
01:08:39,640 --> 01:08:42,800
{y:i}wed³ug których byd³o|{y:i}zanieczyszcza œrodowisko bardziej,

699
01:08:42,800 --> 01:08:45,039
{y:i}ni¿ wszystkie auta œwiata.

700
01:08:45,039 --> 01:08:49,199
{y:i}Firmy fast-foodowe|{y:i}wydaj¹ miliony na promocjê

701
01:08:49,199 --> 01:08:51,840
{y:i}konsumpcji i wiêkszych kanapek.

702
01:08:52,439 --> 01:08:56,520
{y:i}Jeœli utrzymamy tempo,|{y:i}do roku 2030 pod pastwiska

703
01:08:56,520 --> 01:09:00,680
{y:i}zostanie wyciêta po³owa Amazonii,|{y:i}zaœ do koñca stulecia

704
01:09:00,680 --> 01:09:03,920
{y:i}nie tylko Amazoniê,|{y:i}ale wszystkie puszcze

705
01:09:03,920 --> 01:09:09,479
{y:i}trzeba bêdzie wyci¹æ, by zaspokoiæ|{y:i}potrzeby 14 miliardów ludzi na œwiecie.

706
01:09:11,479 --> 01:09:15,399
ILHA DO PATACHO|852 KM DO CELU

707
01:11:09,079 --> 01:11:14,039
DZIEÑ 52

708
01:11:35,560 --> 01:11:37,279
{y:i}Piêædziesi¹tego drugiego dnia

709
01:11:37,279 --> 01:11:42,279
{y:i}czo³o Martina by³o tak rozpalone,|{y:i}¿e lekarka nakaza³a zakoñczenie sp³ywu.

710
01:11:42,279 --> 01:11:45,039
{y:i}Lecz on siê nie zgodzi³.

711
01:11:45,039 --> 01:11:48,520
{y:i}Stwierdzi³, ¿e znajdzie sposób,|{y:i}by p³yn¹æ dalej.

712
01:11:50,279 --> 01:11:55,520
DZIEÑ 55

713
01:12:05,640 --> 01:12:11,520
Wkraczam teraz w czwarty wymiar.

714
01:12:50,359 --> 01:12:53,720
DZIEÑ 60

715
01:12:59,960 --> 01:13:03,199
{y:i}Pierwszego kwietnia|{y:i}lekarka powiedzia³a nam,

716
01:13:03,199 --> 01:13:08,159
{y:i}¿e Martin od dwóch tygodni|{y:i}cierpi na amebowe zapalenie mózgu.

717
01:13:08,319 --> 01:13:13,199
{y:i}Ukrywa³a to na proœbê Martina,|{y:i}¿ebyœmy kontynuowali sp³yw.

718
01:13:13,199 --> 01:13:18,560
{y:i}Jej zdaniem problemy Martina|{y:i}s¹ g³ównie natury psychicznej.

719
01:13:25,359 --> 01:13:26,520
Co siê dzieje?

720
01:13:26,520 --> 01:13:27,680
No w³aœnie...

721
01:13:27,680 --> 01:13:32,880
Myœlê, ¿e boryka siê brakiem energii.

722
01:13:32,880 --> 01:13:35,279
Pewnie czuje siê tak,|jakby mia³a mu eksplodowaæ czaszka.

723
01:13:37,119 --> 01:13:41,439
To bardzo dziwna reakcja.|Nie spodziewa³em siê czegoœ takiego.

724
01:13:41,439 --> 01:13:44,399
Akumulatory, kable...

725
01:13:44,399 --> 01:13:45,840
Pozwolicie mu p³yn¹æ dalej?

726
01:13:45,840 --> 01:13:47,520
A co mamy zrobiæ?

727
01:13:47,520 --> 01:13:49,279
No co?

728
01:13:49,279 --> 01:13:51,119
Co mam mu powiedzieæ?

729
01:13:51,119 --> 01:13:54,239
Martin, popierdoli³o ci siê we ³bie.

730
01:13:54,239 --> 01:14:00,520
Czy móg³byœ przerwaæ sp³yw|i wybraæ  siê do psychiatry?

731
01:14:07,520 --> 01:14:13,039
DZIEÑ 63

732
01:14:32,600 --> 01:14:39,520
{y:i}Martinowi odbi³o ju¿ tak bardzo,|{y:i}¿e nie widzieliœmy ju¿ w nim osoby.

733
01:14:43,239 --> 01:14:48,039
{y:i}By³ bardziej jak zwierzê lub potwór,

734
01:14:49,640 --> 01:14:52,920
{y:i}Frankenstein albo cz³owiek-s³oñ,

735
01:14:52,920 --> 01:14:54,159
{y:i}tyle ¿e w Amazonii.

736
01:14:54,159 --> 01:14:57,359
DZIEÑ 64

737
01:15:03,760 --> 01:15:09,199
{y:i}Dzisiaj Martin postanowi³ nie marnowaæ|{y:i}energii na nic poza p³yniêciem.

738
01:15:10,319 --> 01:15:13,119
{y:i}Przesta³ jeœæ.

739
01:15:13,159 --> 01:15:15,920
{y:i}Chcia³ wykorzystaæ|{y:i}ca³¹ swoj¹ si³ê na sp³yw.

740
01:15:15,920 --> 01:15:20,359
{y:i}Chcia³ p³yn¹æ w dzieñ i w nocy.|{y:i}To tak¿e nie by³a nowoœæ.

741
01:15:20,359 --> 01:15:23,880
{y:i}Karmi³em go tak samo|{y:i}na Jangcy i na Mississippi.

742
01:15:23,880 --> 01:15:26,760
{y:i}To jak opieka nad dzieckiem,

743
01:15:26,760 --> 01:15:30,600
{y:i}tylko ¿e to mój ojciec|{y:i}p³yn¹cy w dó³ Amazonki.

744
01:15:32,720 --> 01:15:37,920
{y:i}Lekarka nalega³a, by Martin odpocz¹³|{y:i}przez tydzieñ, inaczej grozi mu zawa³.

745
01:15:39,439 --> 01:15:41,640
{y:i}Nie chcia³ s³uchaæ.

746
01:15:42,439 --> 01:15:45,159
Muszê p³yn¹æ w nocy.

747
01:15:45,560 --> 01:15:48,279
Jeœli w takim stanie wejdzie do wody...

748
01:15:48,279 --> 01:15:51,279
Muszê zaprotestowaæ.|Jest zbyt os³abiony.

749
01:15:53,079 --> 01:15:58,000
Majaczy.|Nie mo¿emy mu na to pozwoliæ.

750
01:16:01,560 --> 01:16:05,600
{y:i}Martin podpisa³ oœwiadczenie|{y:i}zwalniaj¹ce lekarkê z odpowiedzialnoœci

751
01:16:05,600 --> 01:16:08,479
{y:i}za to, co mo¿e siê z nim staæ,|{y:i}jeœli bêdzie p³yn¹³ dalej.

752
01:16:08,479 --> 01:16:11,600
{y:i}Martwiliœmy siê tak¿e o nocne burze.

753
01:16:11,600 --> 01:16:16,439
{y:i}Nawet szalony Matt nie zdecydowa³ siê|{y:i}odwieœæ Martina od jego zamiarów.

754
01:16:16,439 --> 01:16:19,600
W{y:i} koñcu postanowi³em|{y:i}sam go poprowadziæ.

755
01:16:19,600 --> 01:16:22,199
{y:i}Raz ju¿ zmusi³ nas do sp³ywu noc¹.

756
01:16:22,199 --> 01:16:26,359
{y:i}Na Dunaju zderzyliœmy siê z bark¹,|{y:i}niemal zginêliœmy.

757
01:16:26,359 --> 01:16:30,479
{y:i}Wszyscy wiedzieliœmy, ¿e robimy|{y:i}coœ niewiarygodnie g³upiego,

758
01:16:30,479 --> 01:16:35,640
{y:i}ale wiedzia³em, ¿e pop³ynie|{y:i}albo z nami, albo sam.

759
01:16:35,840 --> 01:16:36,960
Mamy jedn¹ kamizelkê.

760
01:16:36,960 --> 01:16:40,640
Jedna kamizelka|na szeœcioosobowej ³odzi. I pistolet.

761
01:16:41,159 --> 01:16:44,479
Pistolet, kamizelka|i ledwo ¿ywy p³ywak.

762
01:17:08,039 --> 01:17:10,600
Ju¿ niedaleko.

763
01:17:11,159 --> 01:17:12,520
P³yñ.

764
01:17:14,520 --> 01:17:16,119
P³yñ.

765
01:17:16,119 --> 01:17:17,960
Jeszcze trochê.

766
01:17:33,000 --> 01:17:36,199
{y:i}Nagle Martin wyskoczy³ z rzeki.

767
01:17:36,199 --> 01:17:38,640
{y:i}Pomyœleliœmy, ¿e zobaczy³ rekina,

768
01:17:39,199 --> 01:17:43,159
{y:i}ale on zarzeka³ siê,|{y:i}¿e widzia³ pod wod¹ dziewczynkê.

769
01:17:43,159 --> 01:17:44,920
{y:i}To go przerazi³o.

770
01:17:44,920 --> 01:17:48,079
Trzymaj siê. Po³o¿ymy ciê.

771
01:17:51,479 --> 01:17:53,960
Dajcie mu wiadro.

772
01:18:02,800 --> 01:18:08,479
DZIEÑ 66|NIEDZIELA WIELKANOCNA|7 KWIETNIA 2007

773
01:18:27,359 --> 01:18:31,039
{y:i}Martin mia³ nieca³e|{y:i}5 kilometrów do mety.

774
01:18:31,279 --> 01:18:37,039
{y:i}Jego organizm by³ stanie przedzawa³owym.

775
01:18:37,039 --> 01:18:41,920
{y:i}Mimo, ¿e pobi³ ju¿ rekord|{y:i}o 1600 kilometrów,

776
01:18:42,760 --> 01:18:49,960
{y:i}przep³yn¹³ i te ostatnie|{y:i}w wodzie nieruchomej niczym jezioro.

777
01:18:49,960 --> 01:18:53,960
BELEM, BRAZYLIA

778
01:18:53,960 --> 01:18:58,439
{y:i}Na mecie czekali na nas|{y:i}dziennikarze z 20 krajów.

779
01:18:58,840 --> 01:19:02,359
{y:i}To by³ najdonoœniejszy moment|{y:i}w ¿yciu Martina i czu³em,

780
01:19:02,359 --> 01:19:04,359
{y:i}¿e powinienem napisaæ|{y:i}dla niego oœwiadczenie

781
01:19:04,359 --> 01:19:07,640
{y:i}w którym wyjaœni œwiatu,|{y:i}po co to wszystko.

782
01:19:07,640 --> 01:19:10,479
Lubiê wypiæ,|prosty ze mnie cz³owiek.

783
01:19:11,520 --> 01:19:14,079
Takich, jak jak, s¹ miliony.

784
01:19:16,399 --> 01:19:17,840
{y:i}Wysz³o tak chaotyczne,

785
01:19:17,840 --> 01:19:22,800
{y:i}¿e musia³em przepisaæ je|{y:i}na ³odzi, która po nas wyp³ynê³a.

786
01:20:28,119 --> 01:20:30,319
Przepuœcie nas.

787
01:21:00,800 --> 01:21:04,920
Jak siê nazywasz?

788
01:21:05,119 --> 01:21:09,000
Cz³owiek-ryba.

789
01:21:09,000 --> 01:21:13,159
W porz¹dku?

790
01:21:14,159 --> 01:21:17,520
Cz³owiek-ryba.

791
01:22:06,560 --> 01:22:08,239
Pamiêtasz o oœwiadczeniu?!

792
01:22:08,239 --> 01:22:10,399
Przykro mi, nie da rady.

793
01:24:08,319 --> 01:24:11,800
{y:i}W ci¹gu nastêpnych dni|{y:i}Martina odwiedzi³o mnóstwo ludzi.

794
01:24:11,800 --> 01:24:15,199
{y:i}Ka¿dy próbowa³ pomóc mu|{y:i}wydostaæ siê z 'czwartego wymiaru'.

795
01:24:15,199 --> 01:24:20,720
{y:i}Jednym z nich by³ hotelowy kaznodzieja,|{y:i}który modli³ siê z nim i æwiczy³ angielski.

796
01:24:22,319 --> 01:24:24,520
{y:i}Przyszed³ te¿ zespó³ muzyczny.

797
01:24:41,840 --> 01:24:46,760
{y:i}W koñcu Martin odmówi³ wizyt|{y:i}wszystkim poza kaznodziej¹,

798
01:24:46,760 --> 01:24:49,840
{y:i}którego chêtnie goœci³.

799
01:24:53,119 --> 01:24:56,279
{y:i}Siedzieli razem przez wiele dni.

800
01:26:16,199 --> 01:26:19,720
7 KWIETNIA 2007|BELEM, BRAZYLIA

801
01:27:08,239 --> 01:27:12,399
PIÊÆ MIESIÊCY PÓNIEJ

802
01:27:20,479 --> 01:27:23,319
{y:i}Przez te kilka miesiêcy|{y:i}Martin roztrwoni³ w kasynie

803
01:27:23,319 --> 01:27:27,479
{y:i}wszystkie pieni¹dze od sponsorów.|{y:i}Musia³ wróciæ do normalnej pracy.

804
01:27:31,680 --> 01:27:34,520
{y:i}Czeka³em na telefon|{y:i}od jakiegoœ talk-show.

805
01:27:34,520 --> 01:27:38,920
{y:i}Letterman, Conan O'Brien, Jay Leno,|{y:i}wszyscy obiecali pomoc,

806
01:27:38,920 --> 01:27:40,760
{y:i}ale ¿aden siê nie odezwa³.

807
01:27:40,840 --> 01:27:44,479
{y:i}Martin Strel.|{y:i}Co to za cz³owiek?

808
01:27:44,479 --> 01:27:46,159
{y:i}Wiêkszoœæ ma go za ryzykanta.

809
01:27:46,159 --> 01:27:48,399
{y:i}Cz³owiek-ryba.

810
01:27:48,399 --> 01:27:52,239
{y:i}Najwiêkszy szaleniec œwiata.

811
01:27:57,159 --> 01:28:00,000
Pisanie oœwiadczenia|zajê³o sporo czasu.

812
01:28:00,000 --> 01:28:03,840
¯a³ujesz, ¿e nie zosta³o odczytane?

813
01:28:03,840 --> 01:28:08,560
Owszem, poœwiêci³em temu|mnóstwo czasu i energii.

814
01:28:09,359 --> 01:28:14,439
Mo¿emy spróbowaæ opublikowaæ je|w internecie lub ksi¹¿ce.

815
01:28:14,680 --> 01:28:19,880
Szkoda, ¿e nie da³ rady,|ale co zrobiæ?

816
01:28:19,880 --> 01:28:24,640
W koñcu to tylko cz³owiek.|Nie da³by rady.

817
01:28:27,960 --> 01:28:30,640
Masz je jeszcze?

818
01:28:35,760 --> 01:28:37,640
Mam.

819
01:28:37,920 --> 01:28:40,600
Chyba...

820
01:28:44,560 --> 01:28:47,000
Oto i ono.

821
01:28:48,319 --> 01:28:51,279
Mam przeczytaæ?

822
01:28:54,920 --> 01:28:56,439
Mam na imiê Martin.

823
01:28:56,439 --> 01:28:59,920
Jak widaæ,|¿aden ze mnie Lance Armstrong.

824
01:28:59,920 --> 01:29:02,239
Jestem gruby i stary.

825
01:29:02,239 --> 01:29:04,920
Lubiê te¿ wypiæ.

826
01:29:04,920 --> 01:29:06,600
Prosty ze mnie cz³owiek.

827
01:29:06,600 --> 01:29:08,119
Takich, jak ja, s¹ miliony.

828
01:29:08,119 --> 01:29:10,640
Mam nadziejê,|¿e widzieli oni ten sp³yw,

829
01:29:10,640 --> 01:29:13,600
który uœwiadomi im,|¿e nic nie jest niemo¿liwe,

830
01:29:13,600 --> 01:29:15,359
nawet ratowanie œwiata.

831
01:29:15,560 --> 01:29:21,439
Chcia³bym, by ludzie opamiêtali siê w niszczeniu|tej puszczy, bowiem to nasz przyjaciel.

832
01:29:21,439 --> 01:29:23,359
Jestem teraz zmêczony.

833
01:29:23,359 --> 01:29:27,359
Wybaczcie.|W³aœnie przep³yn¹³em Amazonkê.

834
01:29:28,600 --> 01:29:34,039
Nie da³ rady,|a teraz przeczyta³em je ja.

835
01:29:35,920 --> 01:29:41,800
Lepiej póŸno ni¿ wcale, prawda?

836
01:29:44,880 --> 01:29:46,520
{y:i}Przysiad³em siê do Martina

837
01:29:46,520 --> 01:29:50,479
{y:i}i powiedzia³em mu, ¿e nie bêdê ju¿ pomaga³|{y:i}w jego p³ywaniu ekstremalnym.

838
01:29:50,479 --> 01:29:52,520
{y:i}Chcê iœæ na studia.

839
01:29:54,319 --> 01:29:59,640
{y:i}Z jego spojrzenia wywnioskowa³em,|{y:i}¿e i on ma dosyæ.

840
01:30:02,840 --> 01:30:04,760
Tym do góry.

841
01:30:05,439 --> 01:30:07,359
Mamy wiêcej.

842
01:30:57,720 --> 01:31:02,279
Bardzo ³adne zdjêcie.

843
01:31:02,279 --> 01:31:04,880
Masz coœ jeszcze?

844
01:31:49,000 --> 01:31:54,000
{y:i}Po sp³ywie Amazonk¹|{y:i}Martina nawiedza³ jeden sen.

845
01:31:59,039 --> 01:32:01,840
{y:i}Musia³ przep³yn¹æ j¹ jeszcze raz.

846
01:32:02,920 --> 01:32:06,920
{y:i}Od samego Ÿród³a.

847
01:32:11,680 --> 01:32:13,800
{y:i}Gdy zacz¹³ p³yn¹æ,

848
01:32:13,840 --> 01:32:17,760
{y:i}rzeka porwa³a go i unios³a wysoko.

849
01:32:24,359 --> 01:32:29,960
{y:i}Pokaza³a mu siê tak¹,|{y:i}jaka by³a przed nastaniem cz³owieka.

850
01:32:31,600 --> 01:32:37,039
{y:i}I powiedzia³a mu,|{y:i}¿e tak by³o kiedyœ

851
01:32:38,640 --> 01:32:41,680
{y:i}i jeszcze kiedyœ tak bêdzie.

852
01:32:43,560 --> 01:32:49,640
{y:i}¯adnego zanieczyszczenia,|{y:i}cierpienia, ani œmierci.

853
01:32:50,039 --> 01:32:54,439
TEKST POLSKI:|Krzysztof Wysoczyñski

854
01:36:20,439 --> 01:36:25,560
{y:i}Wiosn¹ 2007 roku, w wieku 52 lat, Martin Strel|{y:i}przep³yn¹³ wiêksz¹ czêœæ Ameryki Po³udniowej.

855
01:36:25,600 --> 01:36:29,520
{y:i}To by³ najd³u¿szy sp³yw|{y:i}wp³aw w dziejach ludzkoœci.

856
01:36:29,560 --> 01:36:33,359
{y:i}Nie uznano mu rekordu i odmówiono|{y:i}udzia³u w jakimkolwiek talk-show.

857
01:36:33,399 --> 01:36:37,880
{y:i}Martin zadedykowa³ swój sp³yw|{y:i}ochronie puszczy amazoñskiej

858
01:36:37,920 --> 01:36:42,960
{y:i}i idei, ¿e mo¿na osiagn¹æ to,|{y:i}co wydaje siê niemo¿liwe.

859
01:36:44,439 --> 01:36:48,920
KONIEC

