1
00:00:00,040 --> 00:00:02,879
movie info:  0x0 0.0fps 0 B|/SubEdit b.4072 (http://subedit.com.pl)/

2
00:00:07,440 --> 00:00:09,359
/Subtitles by  P.W./

3
00:00:10,320 --> 00:00:14,599
Poprawki Highlander |<< KinoMania SubGroup >> |kinomania.no-ip.info

4
00:00:15,679 --> 00:00:17,600
movie info:|In the Mouth of Madness.1994.720p.WEB-DL.AAC2.0.H.264-BS

5
00:00:17,719 --> 00:00:19,600
1280x548 (.mkv file)|23.976 FPS|2.75 GB

6
00:00:19,679 --> 00:00:21,600
synchro do wersji:|In the Mouth of Madness.1994.720p.WEB-DL.AAC2.0.H.264-BS

7
00:00:21,719 --> 00:00:24,079
ZWIERZAK jr ( GBHcrew )|gbh102@yahoo.com

8
00:00:42,880 --> 00:00:45,359
John Carpenter's|"W PASZCZY|SZALEÑSTWA"

9
00:02:39,919 --> 00:02:41,840
Dzieñdobry, Izba przyjêæ.

10
00:02:42,800 --> 00:02:44,719
Tu Saperstein. Gdzie on jest?

11
00:02:47,599 --> 00:02:49,400
Przeszed³ przez Izbê Przyjêæ?

12
00:02:49,520 --> 00:02:51,479
Dobrze.|Przyprowadziæ go tutaj.

13
00:03:01,919 --> 00:03:03,759
Nadchodzi.

14
00:03:03,840 --> 00:03:05,759
Dobrze, dobrze.

15
00:03:14,400 --> 00:03:15,280
Trent?

16
00:03:15,360 --> 00:03:17,199
John J.

17
00:03:17,280 --> 00:03:19,199
Do 9-tki.

18
00:03:23,039 --> 00:03:24,960
Ty sukinsynu!

19
00:03:27,840 --> 00:03:29,759
Trzymaj go mocno!

20
00:03:39,360 --> 00:03:41,159
Wrzuæ go!

21
00:03:41,280 --> 00:03:43,080
Nie, nie mnie!

22
00:03:43,199 --> 00:03:45,000
Nie, poczekajcie!

23
00:03:45,120 --> 00:03:45,960
To nie tak.

24
00:03:46,080 --> 00:03:48,000
Przepraszam za kopa w jaja!

25
00:03:48,960 --> 00:03:51,719
To by³ tylko szczêœliwy strza³,|to wszystko!

26
00:03:51,840 --> 00:03:53,759
Poczekajcie!

27
00:04:06,240 --> 00:04:08,000
Nie jestem szalony.

28
00:04:08,120 --> 00:04:08,960
S³yszycie?

29
00:04:09,080 --> 00:04:10,879
Nie jestem szalony!

30
00:04:11,000 --> 00:04:13,039
-Ja te¿ nie, jeœli on nie jest!

31
00:04:15,800 --> 00:04:17,600
-Ja tak¿e!

32
00:04:17,720 --> 00:04:19,639
-Nie jestem szalony!

33
00:05:04,680 --> 00:05:06,600
/"We've only just begun."/

34
00:05:09,480 --> 00:05:11,399
Tylko nie jeszcze Carpenters.

35
00:05:16,199 --> 00:05:18,120
/"So let me go."/

36
00:05:59,360 --> 00:06:01,279
To straszny koniec.

37
00:06:03,199 --> 00:06:04,079
To nie koniec.

38
00:06:04,160 --> 00:06:06,079
Jeszcze go nie czyta³eœ.

39
00:06:34,879 --> 00:06:35,720
Przyjêty dzisiejszym popo³udniem?

40
00:06:35,839 --> 00:06:38,600
Tak. Jak pan siê tutaj,|tak szybko znalaz³?

41
00:06:38,720 --> 00:06:41,480
Kontrolujemy wszystkie przypadki,|przez Policjê i kana³y medyczne.

42
00:06:41,600 --> 00:06:43,399
Objawy pasuj¹.

43
00:06:43,519 --> 00:06:45,439
Myœli Pan, ¿e to jeden z nich?

44
00:06:46,399 --> 00:06:49,800
Panie Saperstein, jestem tutaj|by siê tego dowiedzieæ.

45
00:06:50,240 --> 00:06:53,560
Tam musi byæ coraz gorzej,|je¿eli was tutaj œci¹gaj¹.

46
00:06:55,040 --> 00:06:56,959
Czy to tutaj?

47
00:06:57,920 --> 00:06:59,680
Mia³ jakieœ proœby?

48
00:06:59,839 --> 00:07:01,600
Tylko...

49
00:07:01,720 --> 00:07:03,519
jedn¹.

50
00:07:03,639 --> 00:07:04,480
A, uh...

51
00:07:04,600 --> 00:07:06,519
Czarny wêgiel do rysowania.

52
00:07:28,600 --> 00:07:30,519
Chwila.

53
00:07:36,279 --> 00:07:37,120
Co jest?

54
00:07:37,240 --> 00:07:40,560
Nazywam siê Dr. Wrenn|i spróbujê ciê st¹d wyci¹gn¹æ.

55
00:07:43,879 --> 00:07:45,800
Po tym malowaniu?

56
00:07:46,759 --> 00:07:48,600
Nie. Myœlê, ¿e zostanê.

57
00:07:48,680 --> 00:07:50,879
Sra¿nik ze zmia¿d¿onymi j¹drami...

58
00:07:51,560 --> 00:07:53,759
twierdzi, ¿e bardzo chcia³eœ wyjœæ.

59
00:07:55,399 --> 00:07:57,240
I, uh, có¿...

60
00:07:57,319 --> 00:07:59,160
Zmieni³em zdanie.

61
00:07:59,240 --> 00:08:01,160
Rozumiem.

62
00:08:02,120 --> 00:08:04,040
£adne krzy¿e.

63
00:08:05,000 --> 00:08:07,439
Utrzymuj¹ ciê tutaj,...|prawda, John?.

64
00:08:11,720 --> 00:08:13,639
Dasz szluga?

65
00:08:27,040 --> 00:08:28,879
Jesteœ tu po to,|by us³yszeæ o moich "onych"?

66
00:08:28,959 --> 00:08:30,879
Twoim czym?

67
00:08:31,839 --> 00:08:33,759
Moich "onych".

68
00:08:34,720 --> 00:08:36,559
Ka¿dy paranoik posiada swoich...

69
00:08:36,639 --> 00:08:38,559
"onych", "ich"... "to".

70
00:08:39,519 --> 00:08:41,960
A ty chcesz us³yszeæ o moich "onych"?

71
00:08:43,360 --> 00:08:45,840
Chcê wiedzieæ,|jak siê tutaj znalaz³eœ.

72
00:08:49,120 --> 00:08:51,039
Tam jest coraz gorzej, prawda?

73
00:08:53,919 --> 00:08:55,840
Porozmawiajmy o tobie.

74
00:08:58,720 --> 00:09:00,639
Twoja wola.

75
00:09:02,559 --> 00:09:04,360
I'm, uh...

76
00:09:04,480 --> 00:09:07,639
By³em detektywem ubezpieczeniowym,|wolny strzelec.

77
00:09:10,240 --> 00:09:13,399
Sprawdza³em fa³szywe roszczenia,|codzienne sprawy.

78
00:09:14,080 --> 00:09:16,679
Ostatnio pracowa³em|dla firmy w mieœcie.

79
00:09:17,919 --> 00:09:20,120
Wszystko zaczê³o siê od znikniêcia.

80
00:09:26,559 --> 00:09:28,559
Od znikniêcia,...|Suttera Canea.

81
00:09:35,200 --> 00:09:37,120
Trochê tutaj gor¹co,|prawda?

82
00:09:38,080 --> 00:09:40,000
To upa³.

83
00:09:40,960 --> 00:09:42,720
Jak d³ugo, muszê jeszcze zostaæ?

84
00:09:42,840 --> 00:09:44,639
To znaczy, uh...

85
00:09:44,759 --> 00:09:46,559
Zadba³em o wszystkie papiery.

86
00:09:46,679 --> 00:09:48,480
Czek mia³byæ, trzy tygodnie temu.

87
00:09:48,600 --> 00:09:50,519
Prawda?

88
00:09:51,480 --> 00:09:53,279
Có¿, zwykle tak jest...

89
00:09:53,399 --> 00:09:56,000
ale mam jeszcze|kilka pytañ o ten po¿ar.

90
00:09:56,279 --> 00:09:57,120
Wiêcej pytañ.

91
00:09:57,240 --> 00:10:00,000
Odpowiedzia³em na wszystkie wasze pytania.|Doœæ.

92
00:10:00,120 --> 00:10:02,039
Mia³obyæ szybko i sprawnie.

93
00:10:03,000 --> 00:10:04,799
Jeszcze tylko minutka.

94
00:10:04,919 --> 00:10:06,840
Robby jest w³aœcicielem firmy.

95
00:10:07,799 --> 00:10:10,559
I wynaj¹³ mnie bym|wszystkiego dopilnowa³, rozumie Pan?

96
00:10:10,679 --> 00:10:12,600
Jest jeden szkopu³...

97
00:10:13,559 --> 00:10:17,960
Robby uwa¿a, ¿e to Pan podpali³|w³asny magazyn na Pó³nocnym Bulwarze.

98
00:10:18,360 --> 00:10:20,159
Ja? Co to za bzdury?

99
00:10:20,279 --> 00:10:22,039
W magazynie by³ ca³y mój towar.|Ca³e moje ¿ycie.

100
00:10:22,120 --> 00:10:24,039
Wspó³czujê Panu.

101
00:10:25,000 --> 00:10:26,840
Zaczyna siê Pan pociæ.

102
00:10:26,919 --> 00:10:28,759
W³¹czyæ klimatyzacjê?

103
00:10:28,840 --> 00:10:30,679
Oh, nie, Czujê siê dobrze.

104
00:10:30,759 --> 00:10:32,679
- Napewno?|- tak.

105
00:10:33,639 --> 00:10:35,480
Ju¿ siê spóŸni³em.

106
00:10:35,559 --> 00:10:37,399
Mia³em odebraæ ¿onê.

107
00:10:37,480 --> 00:10:39,320
A... pañska ¯ona.

108
00:10:39,399 --> 00:10:41,320
Wspania³a dama.

109
00:10:42,279 --> 00:10:44,120
Zna j¹ Pan?

110
00:10:44,200 --> 00:10:46,039
Niezupe³nie.|Poznaliœmy siê przelotnie...

111
00:10:46,120 --> 00:10:48,919
kiedy, potwierdza³em pañsk¹ wersjê wydarzeñ.

112
00:10:49,960 --> 00:10:53,360
Mamy zdjêcia pañskiej ¿ony,|przemierzaj¹cej miasto...

113
00:10:54,759 --> 00:10:58,279
ubranej w artyku³y,|które jak pan twierdzi.., sp³onê³y.

114
00:10:59,559 --> 00:11:01,440
Nie, to niemo¿liwe.

115
00:11:04,320 --> 00:11:06,360
Nie, te rzeczy|sam jej kupi³em.

116
00:11:08,159 --> 00:11:11,000
Problem polega na tym,|¿e podczas rozmowy...

117
00:11:12,000 --> 00:11:14,799
zdawa³a siê wiedzieæ wiêcej,|ni¿ sama przypuszcza³a.

118
00:11:14,879 --> 00:11:16,720
Zw³aszcza...

119
00:11:16,799 --> 00:11:20,600
Zw³aszcza, kiedy pokaza³em jej,|zdjêcia Panny Palminteri...

120
00:11:21,600 --> 00:11:25,159
która ubrana by³a,|w jeszcze wiêcej zniszczonych rzeczy.

121
00:11:27,360 --> 00:11:29,279
Panna Palminteri?

122
00:11:30,240 --> 00:11:32,159
Panna Rosa Palminteri.

123
00:11:34,080 --> 00:11:35,879
S³owo porady.

124
00:11:36,000 --> 00:11:39,000
Nie czyñ ¿ony partnerem, jeœli chcesz kantowaæ.

125
00:11:40,799 --> 00:11:42,600
Jeœli ju¿,...

126
00:11:42,720 --> 00:11:45,200
to nie posuwaj panienek za jej plecami.

127
00:11:48,480 --> 00:11:50,279
Trent, jesteœ cudowny.

128
00:11:50,399 --> 00:11:54,120
Wszyscy mówili, ¿e masz|œwietnego nosa do kantów w interesach.

129
00:11:54,240 --> 00:11:57,279
Na w³asne oczy zobaczy³em,|¿e to... niesamowite.

130
00:11:58,080 --> 00:12:01,639
Có¿ Robby, to nie by³o trudne.|Jego ¿ona mnie polubi³a.

131
00:12:02,879 --> 00:12:05,600
Z drugiej strony... to by³ amator.|A z amatorami jest ³atwo.

132
00:12:05,759 --> 00:12:07,960
Sprawdzasz czy to profesjonalista.

133
00:12:08,639 --> 00:12:11,279
Jest niez³a zabawa, jak na niego trafiasz.

134
00:12:12,480 --> 00:12:14,440
Wiesz, wiêkszoœæ moich ludzi...

135
00:12:15,360 --> 00:12:17,559
nie wyczu³aby przekrêtu, ale ty,...

136
00:12:19,200 --> 00:12:20,960
ty nigdy nie pud³ujesz.

137
00:12:21,080 --> 00:12:21,919
Dlaczego pud³owaæ?

138
00:12:22,039 --> 00:12:24,279
Myœlisz Ÿle o ludziach i masz ich.

139
00:12:24,919 --> 00:12:26,840
Ka¿dy coœ kombinuje.

140
00:12:27,799 --> 00:12:29,720
Ja tylko sprz¹tam ten ba³agan.

141
00:12:30,679 --> 00:12:31,519
Pos³uchaj.

142
00:12:31,639 --> 00:12:34,399
Przestañ siê w³óczyæ|i przy³¹cz siê do mnie.

143
00:12:34,519 --> 00:12:36,320
Dam ci woln¹ rêkê.

144
00:12:36,440 --> 00:12:38,240
Zapomni, Robby.

145
00:12:38,360 --> 00:12:40,159
Jestem wolny.|Nikt nie bêdzie mnie ci¹gaæ za sznurki.

146
00:12:40,279 --> 00:12:42,080
Jestem niezale¿ny, i szczêœliwy.

147
00:12:42,200 --> 00:12:44,000
Wiêc, b¹dŸ moim cz³owiekiem jeszcze jeden raz.

148
00:12:44,120 --> 00:12:46,039
Mam ma³y problem z Arcane.

149
00:12:47,000 --> 00:12:47,840
Z wydawnictwem?

150
00:12:47,960 --> 00:12:49,759
Ta.., mój najwiêkszy klient.

151
00:12:49,879 --> 00:12:52,519
Zg³osili roszczenia,|mogê straciæ miliony.

152
00:12:53,720 --> 00:12:55,519
Chcia³bym ¿ebyœ to sprawdzi³.

153
00:12:55,639 --> 00:12:56,480
Gdzie jest haczyk?

154
00:12:56,600 --> 00:12:58,399
Sutter Cane zagin¹³.

155
00:12:58,519 --> 00:12:59,360
Kto?

156
00:12:59,480 --> 00:13:01,320
Sutter Cane.

157
00:13:20,519 --> 00:13:22,360
Czytasz Suttera Canea?

158
00:13:22,440 --> 00:13:24,360
Co?

159
00:13:44,480 --> 00:13:46,320
/Pisarz horrorów, Sutter Cane.../

160
00:13:46,399 --> 00:13:48,320
/nadgorliwy fenomen.../

161
00:13:49,279 --> 00:13:51,360
/czy prorok s³owa drukowanego?/

162
00:13:52,159 --> 00:13:55,000
/Tak by³o dziœ, w niektórych ksiêgarniach./

163
00:13:56,000 --> 00:13:58,799
/Policja uwa¿a, ¿e by³o tak, gdy¿ zabrak³o.../

164
00:13:58,879 --> 00:14:01,320
/najnowszego dzie³a Suttera Canea.../

165
00:14:02,720 --> 00:14:04,559
/"W Paszczy Szaleñstwa."/

166
00:14:04,639 --> 00:14:06,799
/Kiedy fikcja staje siê religi¹?/

167
00:14:07,519 --> 00:14:08,360
Czy jego fani s¹ niebezpieczni?

168
00:14:08,480 --> 00:14:10,399
Tylko z toporem.

169
00:14:28,639 --> 00:14:29,480
Pan Harglow Pana prosi.

170
00:14:29,600 --> 00:14:31,519
Dziêkuje.

171
00:14:32,480 --> 00:14:34,960
Nie s³uchasz.|Potrzebujê to na wczoraj.

172
00:14:35,360 --> 00:14:37,159
Jeœli d³u¿ej bêdziesz zwleka³,|to po herbacie.

173
00:14:37,279 --> 00:14:38,120
Za³atw to!

174
00:14:38,240 --> 00:14:41,279
Jackson Harglow, Mr. Trent.|Mi³o mi Pana poznaæ.

175
00:14:42,080 --> 00:14:42,919
Przyjemnoœæ po mojej stronie.

176
00:14:43,039 --> 00:14:46,480
Przepraszam za to zamieszanie.|Mamy tutaj ma³y kryzys.

177
00:14:47,840 --> 00:14:49,639
Proszê wszystkich o wyjœcie.

178
00:14:49,759 --> 00:14:53,279
Potrzebujê miejsca. ¯adnych telefonów i poprosiæ Lindê.

179
00:14:53,600 --> 00:14:56,240
To by³o wspania³e.|Omal sam nie wyszed³em.

180
00:14:57,440 --> 00:14:58,240
Proszê usi¹œæ.

181
00:14:58,399 --> 00:15:00,360
Ostatnio, jestem ma³o cierpliwy.

182
00:15:02,200 --> 00:15:04,799
Wiêc, Panie Trent,|s³ysza³ Pan o Arcane?

183
00:15:06,039 --> 00:15:09,759
Prawdê mówi¹c, jesteœcie Pañstwo,|klientem firmy, dla której pracujê...

184
00:15:09,879 --> 00:15:13,720
Nigdy nie s³ysza³em o Arcane. Przykro mi.|Czyta Pan ksi¹¿ki?

185
00:15:16,600 --> 00:15:18,519
Linda Styles, John Trent.

186
00:15:19,480 --> 00:15:22,240
Linda czyta ksi¹¿ki od dziecka.|Jest nasz¹ najlepsz¹ redaktork¹.

187
00:15:22,360 --> 00:15:24,720
Zajmuje siê wy³¹cznie Sutterem Canem.

188
00:15:26,200 --> 00:15:28,960
Czy to jest,|ten facet od g³upich horrorów?

189
00:15:30,039 --> 00:15:31,840
Mo¿e zbyt skomplikowanych dla pana.

190
00:15:31,960 --> 00:15:35,440
Sutter Cane jest najbardziej|wziêtym pisarzem stulecia.

191
00:15:35,799 --> 00:15:37,600
Zapomnij o Stephenie Kingu.

192
00:15:37,720 --> 00:15:39,519
Cane przebi³ wszystkich.

193
00:15:39,639 --> 00:15:41,879
Wiêc, co siê sta³o z t¹ dojn¹ krow¹?

194
00:15:42,440 --> 00:15:44,480
Cane znikn¹³ dwa miesi¹ce temu.

195
00:15:45,320 --> 00:15:47,240
Policja nic nie ustali³a.

196
00:15:48,200 --> 00:15:50,799
Kto, jako ostatni siê z nim kontaktowa³?

197
00:15:51,080 --> 00:15:51,960
Jego agent.

198
00:15:52,039 --> 00:15:55,799
Cane przes³a³ mu kilka|rozdzia³ów nowej ksi¹¿ki, dwa tygodnie temu.

199
00:15:55,879 --> 00:15:58,200
Zapisany papier.|Bez adresu nadawcy.

200
00:16:01,639 --> 00:16:04,080
Oh, przepraszam.|Przeszkadza to pani?

201
00:16:11,240 --> 00:16:13,159
Co na to agent?

202
00:16:14,120 --> 00:16:15,919
S³ysza³ Pan.

203
00:16:16,039 --> 00:16:17,840
O czym Pan mówi?

204
00:16:17,960 --> 00:16:22,279
By³ Pan wtedy, kiedy ten|szaleniec sterroryzowa³ centrum Manhattanu.

205
00:16:23,679 --> 00:16:25,519
By³ Pan œwiadkiem tego zajœcia.

206
00:16:25,600 --> 00:16:28,039
Lunatyk z toporem?|To by³ agent Canea?

207
00:16:29,440 --> 00:16:31,279
Ciê¿ko uwierzyæ, prawda?

208
00:16:31,360 --> 00:16:34,399
Có¿, myœlê, ¿e staæ faceta na lepszego agenta.

209
00:16:39,039 --> 00:16:40,960
Przepraszam.

210
00:16:52,480 --> 00:16:54,279
To tylko taki ma³y ¿art.

211
00:16:54,399 --> 00:16:56,200
Nie mamy nastroju.

212
00:16:56,320 --> 00:16:58,799
Odprowadzê Pana, Panie Trent.|Dziêkujê.

213
00:16:59,200 --> 00:17:01,000
Cane to miliardowy kapita³.

214
00:17:01,120 --> 00:17:01,960
Jest podstaw¹ istnienia tej firmy.

215
00:17:02,080 --> 00:17:04,400
Sprzedaliœmy prawa do sfilmowania...

216
00:17:04,960 --> 00:17:06,880
do publikacji na 18 jêzyków...

217
00:17:07,839 --> 00:17:09,640
Ksi¹¿ki, której nie ma?

218
00:17:09,759 --> 00:17:11,559
Jego agent, mia³ jej czêœæ.

219
00:17:11,680 --> 00:17:14,039
Myœlisz, ¿e rzuci³ okiem na papier,...

220
00:17:14,559 --> 00:17:17,319
i zacz¹³ ca³y szczêœliwy wywijaæ toporem?|Myœlê, ¿e to œwietne.

221
00:17:17,440 --> 00:17:20,200
To œwietna promocja dla Arcane,|wspania³a reklama.

222
00:17:20,319 --> 00:17:22,119
To nie by³ chwyt reklamowy.

223
00:17:22,240 --> 00:17:23,079
By³eœ tam.

224
00:17:23,200 --> 00:17:27,480
Dzie³a Cane s¹ znane, ¿e maj¹|wp³yw na mniej odpornych czytelników.

225
00:17:28,000 --> 00:17:28,839
Wp³yw? Jaki?

226
00:17:28,960 --> 00:17:30,759
Có¿, dezorientacja,|utrata pamiêci...

227
00:17:30,880 --> 00:17:32,680
efekt ciê¿kiej paranoi.

228
00:17:32,799 --> 00:17:34,599
Ludzie p³ac¹|za to pieni¹dze? S³odkie.

229
00:17:34,720 --> 00:17:36,519
Powinniœcie to ujawniæ.

230
00:17:36,640 --> 00:17:38,559
Potrzebujemy ciebie.

231
00:17:39,519 --> 00:17:41,400
Wiêc, spotkajmy siê po pracy?

232
00:17:42,359 --> 00:17:44,279
Przejrzymy jego teczkê.

233
00:17:45,240 --> 00:17:47,039
Nie wydaje mi siê.

234
00:17:47,160 --> 00:17:49,079
Muszê zobaczyæ jego kontrakty.

235
00:17:50,039 --> 00:17:51,839
Niemo¿liwe.|Jego agent by³ zapor¹.

236
00:17:51,960 --> 00:17:53,960
Nawet nie wiemy, gdzie mieszka³.

237
00:17:54,839 --> 00:17:56,640
A co wiecie?

238
00:17:56,759 --> 00:18:00,519
Rok przed znikniêciem,|zacz¹³ pisaæ dziwaczniej ni¿ zwykle.

239
00:18:02,519 --> 00:18:05,279
Zacz¹³ wierzyæ,|¿e tworzy prawdê, nie fikcjê.

240
00:18:05,400 --> 00:18:07,200
PóŸniej, jego prace przesta³y nadchodziæ.

241
00:18:07,319 --> 00:18:09,119
Muszê wiedzieæ,|czy ¿yje, czy jest martwy.

242
00:18:09,240 --> 00:18:10,079
I potrzebujê tej ksi¹¿ki.

243
00:18:10,200 --> 00:18:12,000
Wstrzymujemy publikacjê,|tak d³ugo, jak tylko mo¿emy.

244
00:18:12,119 --> 00:18:14,480
Jego fani zaczynaj¹ siê niecierpliwiæ.

245
00:18:15,960 --> 00:18:16,799
To gówno siê sprzedaje?

246
00:18:16,920 --> 00:18:19,559
Bardziej ni¿ sobie wyobra¿asz.|Zaskoczony?

247
00:18:20,680 --> 00:18:22,519
Nic mnie ju¿ nie dziwi.

248
00:18:22,599 --> 00:18:25,400
Spieprzyliœmy powietrze, wodê,|spieprzymy i siebie.

249
00:18:25,480 --> 00:18:28,880
Czemu nie dokoñczymy dzie³a|i spuœcimy mózg do klopa?

250
00:18:29,319 --> 00:18:31,240
Czemu nie przeczytasz?

251
00:18:32,200 --> 00:18:34,039
Mo¿e siê po³apiesz.

252
00:18:34,119 --> 00:18:36,039
Masz to na taœmie?

253
00:19:15,359 --> 00:19:17,200
Chcesz te¿, koleœ?

254
00:19:17,279 --> 00:19:18,160
Nie, spokojnie, Robby.

255
00:19:18,240 --> 00:19:20,279
Ti lipa,|oczywiœcie, ¿e to lipa.

256
00:19:21,119 --> 00:19:24,839
Widzisz, wszystkie te wydarzenia|z ludŸmi, którzy czytali ksi¹¿kê...

257
00:19:24,960 --> 00:19:26,880
i zwariowany agent,...

258
00:19:27,839 --> 00:19:29,759
myœlê, ¿e to masowa histeria?

259
00:19:30,720 --> 00:19:32,640
Fenomen pop-kultury.

260
00:19:33,599 --> 00:19:34,440
To jest szalone. Minie.

261
00:19:34,559 --> 00:19:36,480
Tegoroczna moda.|W tym stylu.

262
00:19:38,400 --> 00:19:40,319
To jest przera¿aj¹ce.

263
00:19:42,240 --> 00:19:44,039
Nie, to kwestia zrozumienia.

264
00:19:44,160 --> 00:19:45,960
Muszê siê dowiedzieæ, na czym to polega.

265
00:19:46,079 --> 00:19:47,880
Kwestia czasu.

266
00:19:48,000 --> 00:19:49,920
Ty, tak¿e?

267
00:19:50,880 --> 00:19:52,680
Œcisnê³o mnie w do³ku.

268
00:19:52,799 --> 00:19:56,359
/Zamieszki wybuchaj¹|sporadycznie na wschodzie kraju.../

269
00:19:56,640 --> 00:20:00,359
/raporty z Bostonu i Filadelfii, obrazuj¹ postêp przemocy./

270
00:20:01,440 --> 00:20:04,039
/Zdaniem Policji, ich sprawcy czytali.../

271
00:20:06,240 --> 00:20:08,440
/ostatni¹ powieœæ Suttera Canea.../

272
00:20:09,119 --> 00:20:10,920
/"Horror w Hobb's End."/

273
00:20:11,039 --> 00:20:12,839
/Wielu Policjantów zosta³o zaatakowanych,.../

274
00:20:12,960 --> 00:20:17,119
/ponad 380 osób,|kobiet i mê¿szczyzn, ucierpia³o w zamieszkach.../

275
00:20:18,720 --> 00:20:22,839
/Dwóch Policjantów otar³o siê|o œmieræ, po atakach zesz³ej nocy./

276
00:20:26,359 --> 00:20:30,400
/Sk¹d siê bierze ta fala agresji,|która wp³ywa na nasze ¿ycia?/

277
00:20:31,160 --> 00:20:32,960
/Co siê dzieje ze œwiatem?/

278
00:20:33,079 --> 00:20:35,000
Ja widzê.

279
00:20:36,920 --> 00:20:37,759
S³ucham?

280
00:20:37,880 --> 00:20:39,799
On ciê widzi.

281
00:20:42,680 --> 00:20:44,599
Wspaniale. Uh...

282
00:20:45,559 --> 00:20:47,480
Pozdrów go ode mnie.

283
00:20:57,079 --> 00:20:59,279
O, czeœæ, Robby.|Nic szczególnego.

284
00:20:59,960 --> 00:21:01,799
Czytam ksi¹¿ki Canea.

285
00:21:02,759 --> 00:21:03,640
Tak, w³aœnie je czytam.

286
00:21:03,720 --> 00:21:06,559
Có¿, to durne horrory,...|to samo co zwykle.

287
00:21:07,559 --> 00:21:09,400
Maj¹ ten sam w¹tek.

288
00:21:09,480 --> 00:21:12,279
Obœlizg³e stwory w ciemnoœciach,|ludzie zmieniaj¹ siê w potwory.

289
00:21:12,359 --> 00:21:15,359
Zabawne, to jest lepiej napisane ni¿ myœla³em.

290
00:21:16,200 --> 00:21:18,039
Dociera do ciebie innymi drogami.

291
00:21:18,119 --> 00:21:20,720
Nie wiem,|ten jego styl pisania, opisy...

292
00:21:24,839 --> 00:21:26,759
Nie, nie wyg³upiaj siê.

293
00:22:44,480 --> 00:22:46,400
Chcesz te¿, koleœ?

294
00:22:50,240 --> 00:22:52,160
On ciê widzi.

295
00:22:57,920 --> 00:22:59,839
Co?

296
00:23:19,960 --> 00:23:21,880
Aw, to jakieœ wariactwo.

297
00:23:57,319 --> 00:23:59,240
Piêknie.

298
00:24:04,039 --> 00:24:05,960
Gdzie przepad³eœ?

299
00:24:09,799 --> 00:24:11,720
Jeœli przepad³eœ.

300
00:25:27,519 --> 00:25:28,359
Sprytnie.

301
00:25:28,480 --> 00:25:31,799
Teraz wiem, czemu Cane|osobiœcie projektowa³ ok³adki.

302
00:25:32,319 --> 00:25:34,240
Widzicie to?|To jest mapa.

303
00:25:35,200 --> 00:25:37,000
Czerwona kropka to Hobb's End.

304
00:25:37,119 --> 00:25:38,920
Nie ma je na mapie,|ale patrzcie na to.

305
00:25:39,039 --> 00:25:40,799
Dwie linie pokrywaj¹ siê.

306
00:25:40,880 --> 00:25:42,799
Si³¹ rzeczy,...|Hobb's End,...

307
00:25:44,720 --> 00:25:46,559
le¿y dok³adnie w Nowej Anglii.

308
00:25:46,640 --> 00:25:48,960
Mówisz, ¿e jest w fikcyjnym miejscu?

309
00:25:49,519 --> 00:25:52,119
To prawdziwe miasto, w prawdziwym stanie.

310
00:25:52,400 --> 00:25:53,279
Nowe Hampshire, to musi byæ to.

311
00:25:53,359 --> 00:25:55,200
Ale, nie ma tego na mapie.

312
00:25:55,279 --> 00:25:57,720
Nie ma na nowych, ale mo¿e na starych.

313
00:25:58,160 --> 00:26:00,599
Jest du¿o, zapomnianych miast Ameryki.

314
00:26:02,000 --> 00:26:03,839
Og³oœmy konkurs?

315
00:26:03,920 --> 00:26:07,039
Kto znajdzie miasto,|wygrywa œniadaniówkê Canea.

316
00:26:07,759 --> 00:26:09,680
Jesteœ pewny, ¿e on tam jest?

317
00:26:12,559 --> 00:26:14,400
Có¿, muszê pojechaæ, ¿eby siê upewniæ.

318
00:26:14,480 --> 00:26:16,319
Chce Pan, ¿ebym pojecha³?

319
00:26:16,400 --> 00:26:19,920
Nie chcê sugerowaæ,|¿e wy to wszystko upozorowaliœcie...

320
00:26:21,160 --> 00:26:24,279
lecz proszê mi wybaczyæ,...|dla mnie to brednie.

321
00:26:25,000 --> 00:26:26,839
Jeœli mówicie prawdê...

322
00:26:26,920 --> 00:26:29,720
jeœli naprawdê chcecie|odzyskaæ autora i swoj¹ ksi¹¿kê...

323
00:26:29,799 --> 00:26:32,799
wtedy w interesie|nas obu le¿y bym go znalaz³.

324
00:26:34,599 --> 00:26:37,200
Nie mamy niczego do ukrycia, Panie Trent.

325
00:26:37,480 --> 00:26:41,599
Chcê odzyskaæ czêœæ, jeœli|Cane nie ¿yje, b¹dŸ ca³oœæ jeœli ¿yje.

326
00:26:42,279 --> 00:26:45,039
Skoro Pan, równie¿ nie ma nic do ukrycia,...

327
00:26:45,160 --> 00:26:49,519
myœlê, ¿e bêdzie sprzeciwów,|jeœli razem z Panem wyœlê Panne Styles.

328
00:26:52,839 --> 00:26:54,759
Có¿, to pañskie pieni¹dze.

329
00:26:58,599 --> 00:27:00,519
/"America, the"/

330
00:27:07,240 --> 00:27:09,160
/"Beautiful"/

331
00:27:12,039 --> 00:27:13,960
/"From sea to"/

332
00:27:16,839 --> 00:27:18,759
/"Shining"/

333
00:27:26,440 --> 00:27:28,359
Kto? co?

334
00:27:29,319 --> 00:27:31,240
Pobudka.

335
00:27:35,079 --> 00:27:36,839
Nie mog³eœ mnie|po prostu obudziæ, palancie??

336
00:27:37,000 --> 00:27:38,920
Co ja takiego zrobi³em?

337
00:27:40,799 --> 00:27:42,599
Zgubiliœmy siê.

338
00:27:42,720 --> 00:27:46,720
Zgubiliœmy siê, poniewa¿ nie ma|takiego miejsca jak Hobb's End.

339
00:27:47,519 --> 00:27:49,440
Hmm, zobaczymy.

340
00:27:50,400 --> 00:27:52,200
Nigdy, nigdy, nigdy...

341
00:27:52,319 --> 00:27:54,359
nie rzucaj chipsami w kierowcê.

342
00:27:57,119 --> 00:27:58,920
Psiakrew.

343
00:27:59,039 --> 00:28:00,960
Dupek.

344
00:28:05,759 --> 00:28:07,720
Styles, mogê ciê o coœ zapytaæ?

345
00:28:08,640 --> 00:28:10,839
Lubisz naprawdê pracowaæ nad Canem?

346
00:28:12,480 --> 00:28:14,279
Lubisz puszkowaæ ludzi?

347
00:28:14,400 --> 00:28:17,559
He... wsadzam oszustów i kanciarzy...|i kocham to.

348
00:28:18,240 --> 00:28:20,000
Zapuszkowa³eœ kiedyœ znajomego?

349
00:28:20,079 --> 00:28:21,920
Pewnie.

350
00:28:22,000 --> 00:28:23,839
Nie robi mi to ró¿nicy.

351
00:28:23,920 --> 00:28:28,039
Widzisz, w moich fachu jest tak,|¿e ka¿dy jest do czegoœ zdolny.

352
00:28:28,720 --> 00:28:30,559
Jak pomyœlisz o czymœ,|to ju¿ ktoœ to zrobi³.

353
00:28:30,640 --> 00:28:32,480
Nie ma w co wierzyæ.

354
00:28:32,559 --> 00:28:35,279
Ale nie ma równie¿ powodów do rozczarowañ.

355
00:28:36,400 --> 00:28:39,799
Wierz mi, im szybciej spieprzymy planetê tym lepiej.

356
00:28:40,240 --> 00:28:42,160
Teraz mówisz jak Cane.

357
00:28:43,119 --> 00:28:44,960
Nie, nie ja.

358
00:28:45,039 --> 00:28:46,880
To ty go kochasz.

359
00:28:46,960 --> 00:28:48,799
Ja tylko lubiê siê baæ.

360
00:28:48,880 --> 00:28:50,720
On mnie przera¿a.

361
00:28:50,799 --> 00:28:53,599
Czego siê tu baæ?|Przecie¿ to nie jest prawdziwe.

362
00:28:53,680 --> 00:28:57,440
Wg Ciebie to fikcja i teraz|rzeczywistoœæ opowiada siê za Tob¹.

363
00:28:57,519 --> 00:28:59,359
Najbardziej przera¿a mnie, co bêdzie...

364
00:28:59,440 --> 00:29:01,240
jeœli rzeczywistoœæ,|opowie siê za jego punktem widzenia.

365
00:29:01,319 --> 00:29:03,920
Haa...Nie mówimy teraz o rzeczywistoœci.

366
00:29:04,200 --> 00:29:06,039
Mówimy o fikcji.|Wiesz, ¿e jest ró¿nica.

367
00:29:06,119 --> 00:29:08,039
Rzeczywistoœæ to nasz twór.

368
00:29:09,960 --> 00:29:13,920
Ob³¹kani zajm¹ miejsce zdrowych,|jeœli stan¹ siê wiêkszoœci¹.

369
00:29:14,759 --> 00:29:16,680
Trafisz do wyœcie³anej celi...

370
00:29:17,640 --> 00:29:19,680
myœl¹c, co sta³o siê ze œwiatem.

371
00:29:21,480 --> 00:29:23,319
Nie, mnie to nie spotka.

372
00:29:23,400 --> 00:29:26,799
Jeœli zrozumiesz, ¿e wszystko co mia³eœ, przeminê³o.

373
00:29:28,200 --> 00:29:30,119
Smutno jest byæ tym ostatnim.

374
00:29:36,839 --> 00:29:40,559
/Manhattan, na Long Island,|równie¿ mia³ miejsce incydent./

375
00:29:41,640 --> 00:29:44,400
/Daj spokój,|To nie jest tak,... jak mówisz?/

376
00:29:44,519 --> 00:29:46,559
/Mo¿e to jakiœ rodzaj epidemii?/

377
00:29:47,400 --> 00:29:51,400
/Zbyt intensywne czytanie,|wp³ywa na tworzenie w³asnej fikcji./

378
00:29:53,160 --> 00:29:54,960
/W jaki sposób to uzale¿nia?/

379
00:29:55,079 --> 00:29:57,000
/Myœlê, ¿e przez treœæ./

380
00:30:08,519 --> 00:30:10,440
/Albo prasa wnosi swoje?/

381
00:30:11,400 --> 00:30:13,400
/Nie. Myœlê, ¿e to jest g³upie./

382
00:30:41,119 --> 00:30:43,039
Jezu Chryste.

383
00:30:44,000 --> 00:30:45,799
Widzia³am...

384
00:30:45,920 --> 00:30:48,119
Krowê, owcê, œwiniê?|Co widzia³aœ?

385
00:30:48,799 --> 00:30:50,720
Mniejsza z tym.|Nic takiego.

386
00:30:51,680 --> 00:30:53,599
To dobrze.

387
00:31:21,359 --> 00:31:22,240
Nie ruszaj go!

388
00:31:22,319 --> 00:31:23,200
¯yje?

389
00:31:23,279 --> 00:31:25,119
Nie wiem.

390
00:31:25,200 --> 00:31:26,079
Tylko go nie ruszaj.

391
00:31:26,160 --> 00:31:28,000
Pójdê po koc.

392
00:31:28,079 --> 00:31:30,000
Nie mogê wyjechaæ.

393
00:31:30,960 --> 00:31:32,880
Nie pozwalaj¹ mi wyjechaæ.

394
00:31:56,839 --> 00:31:58,759
W porz¹dku?

395
00:32:03,559 --> 00:32:05,359
ChodŸ, jedziemy.

396
00:32:05,480 --> 00:32:08,240
Dojedziemy do miasta|i zg³osimy to Policji.

397
00:32:09,319 --> 00:32:11,240
Dobrze siê czujesz?

398
00:33:45,200 --> 00:33:47,039
Oh, nie mogê w to uwierzyæ.

399
00:33:47,119 --> 00:33:49,039
Musia³em spaæ ca³¹ noc.

400
00:33:50,000 --> 00:33:51,920
Dziêki za prowadzenie.

401
00:33:53,839 --> 00:33:55,680
Co jest?

402
00:33:55,759 --> 00:33:57,680
Patrz.

403
00:34:00,559 --> 00:34:03,039
Styles, jesteœ fantastyczna.|Znalaz³aœ.

404
00:34:05,359 --> 00:34:07,279
Co siê dzieje?

405
00:34:08,239 --> 00:34:10,159
Ty prowadŸ.

406
00:34:54,280 --> 00:34:56,199
S³odko, s³odko, s³odko.

407
00:34:58,119 --> 00:35:00,039
G³ówna ulica, USA.

408
00:35:03,880 --> 00:35:05,800
Jezu.

409
00:35:15,400 --> 00:35:17,320
Antyki.

410
00:35:22,119 --> 00:35:23,920
Popatrz na bzdety.

411
00:35:24,039 --> 00:35:26,639
Ciekawy jestem,|gdzie, oni to produkuj¹.

412
00:35:41,280 --> 00:35:42,119
Widzisz.

413
00:35:42,239 --> 00:35:44,159
Te dzieci.

414
00:35:45,119 --> 00:35:47,039
Nie widzisz ich?

415
00:35:48,960 --> 00:35:50,760
Gdzie s¹ wszyscy?

416
00:35:50,880 --> 00:35:53,639
To miejsce jak z obrazka,|i nikogo tutaj nie ma.

417
00:35:53,760 --> 00:35:55,679
ChodŸ.

418
00:36:32,079 --> 00:36:33,920
Styles, sk¹d wiedzia³aœ o tym miejscu?

419
00:36:34,000 --> 00:36:36,800
Myœla³em, ¿e nigdy,|przedtem tutaj nie by³aœ.

420
00:36:36,880 --> 00:36:38,719
Nie by³am.|Czyta³am o tym.

421
00:36:38,800 --> 00:36:40,719
Czyta³aœ.

422
00:36:41,679 --> 00:36:43,480
Pusto.

423
00:36:43,599 --> 00:36:45,800
Tutaj by³o pe³no dziwnych roœlin...

424
00:36:46,480 --> 00:36:48,280
pamiêtasz?

425
00:36:48,400 --> 00:36:50,199
Pewnej nocy, mieszkañcy widzieli tutaj,...

426
00:36:50,320 --> 00:36:52,519
coœ dziwnego, o ramionach jak wê¿e.

427
00:36:55,119 --> 00:36:57,039
"Horror w Hobb's End."

428
00:36:58,000 --> 00:36:59,880
Hotel z...

429
00:37:00,840 --> 00:37:02,679
"Horror w Hobb's End."

430
00:37:02,760 --> 00:37:04,599
Styles,|wiesz co myœlê?

431
00:37:04,679 --> 00:37:07,199
Mo¿na by nieŸle wykorzystaæ to miejsce.

432
00:37:07,559 --> 00:37:10,079
Myœlê o potencjale turystycznym, lub...

433
00:37:10,440 --> 00:37:12,360
Za nami powinien byæ obraz.

434
00:37:15,239 --> 00:37:17,079
£adny.

435
00:37:17,159 --> 00:37:19,079
A tam obluzowana klepka.

436
00:37:26,760 --> 00:37:28,679
Dzieñdobry.

437
00:37:29,639 --> 00:37:30,480
Czym mogê s³u¿yæ?

438
00:37:30,599 --> 00:37:32,400
Mam nadziejê.

439
00:37:32,519 --> 00:37:33,360
Chcemy wynaj¹æ pokój.

440
00:37:33,480 --> 00:37:35,280
Jedziemy do Bostonu.

441
00:37:35,400 --> 00:37:38,840
Stanêliœmy na chwilê,|by zobaczyæ wasze s³awne miasto.

442
00:37:39,239 --> 00:37:40,079
S³awne?

443
00:37:40,199 --> 00:37:42,119
Tak, dziêki Sutterowi Caneowi.

444
00:37:43,079 --> 00:37:44,880
Sut-Sutter,... kto?

445
00:37:45,000 --> 00:37:48,320
Cane. S³yszeliœmy,|¿e st¹d pochodzi, i czasami wpada.

446
00:37:49,800 --> 00:37:51,719
Uh, Nie znam ¿adnego Canea.

447
00:37:55,559 --> 00:37:58,320
Ha. Rzadko siê tutaj, ktokolwiek zatrzymuje.

448
00:37:59,400 --> 00:38:01,199
Proszê klucze.

449
00:38:01,320 --> 00:38:04,880
Mam zostawiæ|w depozycie kartê kredytow¹ lub cokolwiek?

450
00:38:06,119 --> 00:38:08,039
Oh, miastowi.

451
00:38:13,800 --> 00:38:16,559
Panno Styles,|jeœli to prawda co zobaczy³aœ,...

452
00:38:16,679 --> 00:38:19,400
to myœlê, ¿e by³oby|to trochê... niepokoj¹ce.

453
00:38:19,519 --> 00:38:21,320
Sam bym siê zdenerwowa³.

454
00:38:21,440 --> 00:38:24,920
Pomijaj¹c to, co widzia³aœ,|pomijaj¹c to co myœlisz...

455
00:38:25,280 --> 00:38:28,239
my nie ¿yjemy,|wewn¹trz powieœci Suttera Canea.

456
00:38:29,119 --> 00:38:31,039
Jesteœmy tutaj.

457
00:38:32,960 --> 00:38:36,960
Pani Pickman,w ksi¹¿ce jest|psychopatk¹ robi¹c¹ z mê¿a sa³atkê.

458
00:38:38,719 --> 00:38:42,480
Ta s³odka staruszka na dole,|cokolwiek mo¿e zrobiæ, to,...

459
00:38:45,440 --> 00:38:47,239
utopiæ protezê w piwie mê¿a.

460
00:38:47,360 --> 00:38:49,320
Trent, s¹dzisz, ¿e to s¹ ¿arty.

461
00:38:50,239 --> 00:38:52,039
Po prostu mnie chwilê pos³uchaj.

462
00:38:52,159 --> 00:38:54,400
Co, jeœli prace Canea nie s¹ fikcj¹?

463
00:38:55,039 --> 00:38:56,960
Oh, cholera jasna.

464
00:38:58,880 --> 00:39:00,719
To jest rzeczywistoœæ.

465
00:39:01,679 --> 00:39:02,559
S³yszysz to?

466
00:39:02,639 --> 00:39:04,480
Rzeczywistoœæ.

467
00:39:04,559 --> 00:39:08,119
Teraz. Jeœli to, co mówisz,|jest prawda, to za oknem...

468
00:39:09,360 --> 00:39:12,760
powinien siê znajdowaæ,|czarny Bizantyjski koœció³...

469
00:39:13,199 --> 00:39:15,039
zwieñczony z³otymi kopu³ami.

470
00:39:15,119 --> 00:39:16,960
Patrz teraz.

471
00:39:17,039 --> 00:39:18,960
Widzisz?|Rzeczywistoœæ.

472
00:39:19,920 --> 00:39:21,840
Nie doczyta³eœ.

473
00:39:22,800 --> 00:39:24,719
Widok jest od wschodu.

474
00:39:34,320 --> 00:39:37,079
/"W tym miejscu tkwi z³o, starsze ni¿ ludzkoœæ,.../

475
00:39:37,199 --> 00:39:39,119
/"potê¿niejsze ni¿ kosmos"./

476
00:39:40,039 --> 00:39:42,840
/"To miejsce cierpieñ,|ponad ludzk¹ miarê"./

477
00:39:42,920 --> 00:39:44,840
Czytam to, jak przewodnik.

478
00:39:46,760 --> 00:39:50,800
/"Prawdziwy by³ stary kamienny kosció³,|zbudowany w 1788r,..."/

479
00:39:51,559 --> 00:39:54,360
/"ale czarny koœció³,|wch³on¹³ star¹ œwi¹tyniê..."/

480
00:39:54,440 --> 00:39:56,280
/"tak jak wch³on¹³ nasze umys³y"./

481
00:39:56,360 --> 00:40:00,719
/"Nic z niego nie pozosta³o,|z wyj¹tkiem wizerunku zbawiciela,..."/

482
00:40:03,079 --> 00:40:05,000
/"nad frontowymi drzwiami."/

483
00:40:09,800 --> 00:40:11,599
/"Niektórzy wierz¹, ¿e dawne sanktuarium wci¹¿ istnieje,..."/

484
00:40:11,719 --> 00:40:14,039
/"uwiêzione wewn¹trz z³ego gmachu."/

485
00:40:14,599 --> 00:40:18,280
/"Pierwotni mieszkañcy,|to rasa morderczych stworów,..."/

486
00:40:18,440 --> 00:40:21,199
/"których egzystencja,|wp³ynê³a niszcz¹co na czas,..."/

487
00:40:21,320 --> 00:40:24,480
/"zmieniaj¹c bieg historii,|swoj¹ nikczemnoœci¹."/

488
00:40:43,400 --> 00:40:45,199
Bitwa o niebo.

489
00:40:45,320 --> 00:40:46,159
Archanio³ Micha³ walczy z...

490
00:40:46,280 --> 00:40:49,440
Nie mów mi.|"Walczy z kreaturami si³ z³a", prawda?

491
00:40:50,119 --> 00:40:52,039
To jest nie do opisania.

492
00:40:53,000 --> 00:40:53,840
"Nieopisywalne."

493
00:40:53,960 --> 00:40:55,760
Zgadza siê.|Marnujê swój czas.

494
00:40:55,880 --> 00:40:57,800
Zapytajmy o Canea.

495
00:40:58,760 --> 00:41:00,639
Chyba bêdzie kogo zapytaæ.

496
00:41:04,480 --> 00:41:06,400
ChodŸ,|musimy st¹d uciekaæ.

497
00:41:07,360 --> 00:41:09,159
Nie mo¿emy staæ|z przodu koœcio³a, Trent.

498
00:41:09,280 --> 00:41:11,199
Oni maja broñ, Trent.

499
00:41:27,519 --> 00:41:29,320
Nie, chcê wracaæ.

500
00:41:29,440 --> 00:41:31,360
Oddaj go!

501
00:41:39,039 --> 00:41:39,840
Johnny!

502
00:41:39,920 --> 00:41:41,840
Johnny-ch³opcze!

503
00:42:01,039 --> 00:42:02,960
To jest Cane?

504
00:42:32,679 --> 00:42:34,599
Do wozu!

505
00:42:37,480 --> 00:42:39,400
Sk¹d one siê wziê³y?

506
00:42:59,559 --> 00:43:01,480
Widzê.

507
00:43:03,400 --> 00:43:05,880
Powiedz, sk¹d wiedzia³aœ o tej bandzie!

508
00:43:07,239 --> 00:43:09,840
Nie wykiwasz speca od kanciarzy, prawda?

509
00:43:10,119 --> 00:43:10,960
Powiem tobie, czemu.

510
00:43:11,079 --> 00:43:12,880
To ca³e przedstawienie by³o wyre¿yserowane.

511
00:43:13,000 --> 00:43:14,800
Ty, Harglow i Cane wci¹gnêliœcie mnie...

512
00:43:14,920 --> 00:43:17,679
bym zrobi³ wam jednoczeœnie,|reklamê o upiornym miasteczku Canea,...

513
00:43:17,800 --> 00:43:19,599
a sprzeda¿ ksi¹¿ki wzroœnie.

514
00:43:19,719 --> 00:43:20,559
Pieprze to.

515
00:43:20,679 --> 00:43:23,039
- Jesteœ w b³êdzie.|- Nie, nie jestem.

516
00:43:23,559 --> 00:43:26,320
Zanim opuszczê to smrodliwe miasteczko,|poszukam kogoœ kto mówi prawdê,...

517
00:43:26,440 --> 00:43:28,239
i odrzucimy wasze pieprzone roszczenia.

518
00:43:28,360 --> 00:43:30,159
Mylisz siê, Trent.|Wiem, ¿e siê mylisz.

519
00:43:30,280 --> 00:43:32,079
Mylê siê?

520
00:43:32,199 --> 00:43:34,000
Poniewa¿ masz racjê.|W po³owie.

521
00:43:34,119 --> 00:43:34,960
To by³a sztuczka.

522
00:43:35,079 --> 00:43:38,800
My ukryliœmy Canea z dala od redakcji,|ale on znikn¹³ na dobre.

523
00:43:38,920 --> 00:43:41,639
Harglow wys³a³ mnie razem z tob¹,|by to dobrze wygl¹da³o,...

524
00:43:41,719 --> 00:43:44,519
nawet, jeœli byœmy na|nic nie wpadli, ale wpadliœmy.

525
00:43:44,599 --> 00:43:46,920
Sk¹d ja wiem, ¿e to wszystko prawda.

526
00:43:47,480 --> 00:43:49,320
To nie inscenizacja.

527
00:43:49,400 --> 00:43:51,239
To siê dzieje naprawdê, Trent.

528
00:43:51,320 --> 00:43:53,880
Wszystko jest w tej ksi¹¿ce,|st¹d wiem.

529
00:43:54,199 --> 00:43:55,079
K³amiesz.

530
00:43:55,159 --> 00:43:57,000
Te¿ czyta³em te ksi¹¿ki.|Pamiêtasz?

531
00:43:57,079 --> 00:43:58,920
Nie by³a tam nic,|o bandzie i ma³ej dziewczynce.

532
00:43:59,000 --> 00:44:01,800
Nie w starych ksi¹¿kach, Trent.|Tylko w tej nowej!

533
00:44:01,880 --> 00:44:06,079
Nikt nie wiedzia³, co w niej jest,|z wyj¹tkiem mnie i jego agenta.

534
00:44:12,480 --> 00:44:14,280
W porz¹dku.

535
00:44:14,400 --> 00:44:16,199
O czym jest ta nowa?

536
00:44:16,320 --> 00:44:19,480
Jest o koñcu wszystkiego,|i zaczyna siê tutaj,...

537
00:44:22,000 --> 00:44:24,719
kiedy z³o powraca,|opanowuj¹c wszystko,...

538
00:44:24,880 --> 00:44:27,480
kawa³ek po kawa³ku,|zaczynaj¹c od dzieci.

539
00:44:27,760 --> 00:44:30,760
Jest o ludziach, zmieniaj¹cych siê w kreatury.

540
00:44:32,559 --> 00:44:34,400
To fikcja, Styles, fikcja.

541
00:44:34,480 --> 00:44:37,360
Dowiesz siê, jak przeczytasz tê now¹ ksi¹¿kê.

542
00:44:39,280 --> 00:44:41,119
Co to da?

543
00:44:41,199 --> 00:44:43,000
Poznamy zakoñczenie.

544
00:44:43,119 --> 00:44:46,960
Mam nadziejê, ¿e zmyœlasz,|w przeciwnym wypadku zwariowa³aœ.

545
00:44:48,880 --> 00:44:50,800
Proszê, Trent.

546
00:44:51,760 --> 00:44:53,960
Nie ka¿ mi samej tego robiæ,|Trent.

547
00:44:59,440 --> 00:45:01,360
Jedziesz ze mn¹?

548
00:45:04,239 --> 00:45:06,039
W porz¹dku.

549
00:45:06,159 --> 00:45:08,079
Mi³ej jazdy autobusem.

550
00:45:39,719 --> 00:45:41,519
Nie paliæ, proszê.

551
00:45:41,639 --> 00:45:43,559
To szkodzi mê¿owi.

552
00:45:44,519 --> 00:45:45,360
Przepraszam.

553
00:45:45,480 --> 00:45:47,400
Nie mog³em siê powstrzymaæ.

554
00:45:48,360 --> 00:45:50,159
W³aœnie wyje¿d¿am.

555
00:45:50,280 --> 00:45:52,079
Pomyœla³em, ¿e zatrzymam siê podziwiaæ dzie³o.

556
00:45:52,199 --> 00:45:54,000
Jest piêkny, prawda?

557
00:45:54,119 --> 00:45:55,920
Pewnie.

558
00:45:56,039 --> 00:45:59,199
Styles powiedzia³a mi,|¿e Pani sama to namalowa³a.

559
00:46:01,800 --> 00:46:05,239
Ta piêkna, m³oda osóbka,|która tu z panem przyjecha³a?

560
00:46:08,519 --> 00:46:10,320
Nie znam jej.

561
00:46:10,440 --> 00:46:12,239
Ona mnie zna?

562
00:46:12,360 --> 00:46:14,280
Twierdzi, ¿e tak.

563
00:46:15,239 --> 00:46:17,039
Wiêc, pani nie jest za to odpowiedzialna?

564
00:46:17,159 --> 00:46:18,920
Sk¹d¿e znowu.

565
00:46:19,000 --> 00:46:20,920
Fajne miejsce tutaj macie.

566
00:46:22,840 --> 00:46:25,119
Musi byæ, trudno|utrzymaæ czystoœæ.

567
00:46:25,719 --> 00:46:28,280
Wygl¹da Pani, jakby nie spa³a ca³¹ noc.

568
00:46:29,559 --> 00:46:31,480
Czyta³am.

569
00:46:59,280 --> 00:47:01,199
Cicho!

570
00:47:28,079 --> 00:47:30,000
Pan jest pisarzem?

571
00:47:32,880 --> 00:47:34,679
A Pan aktorem?

572
00:47:34,800 --> 00:47:36,599
Niech Pan st¹d wyjedzie.

573
00:47:36,719 --> 00:47:38,519
To nie miasteczko dla turystów.

574
00:47:38,639 --> 00:47:40,559
Oh, próbowa³em.

575
00:47:42,480 --> 00:47:44,400
Jesteœcie dobrzy.

576
00:47:45,360 --> 00:47:47,159
Ty,|i ta starsza Pani w hotelu...

577
00:47:47,280 --> 00:47:49,079
Bardzo, bardzo dobrzy.

578
00:47:49,199 --> 00:47:51,000
Cane knuje coœ w koœciele.

579
00:47:51,119 --> 00:47:53,880
Coœ wyciek³o, zabra³o najpierw nasze dzieci,...

580
00:47:54,000 --> 00:47:55,920
teraz zabierze siê za nas.

581
00:47:56,880 --> 00:47:58,679
Mogê postawiæ Panu piwo?

582
00:47:58,800 --> 00:48:01,960
Nie pozwól ¿eby ciebie dopad³o.|Po prostu wyjedŸ.

583
00:48:16,079 --> 00:48:16,880
Oddaj.

584
00:48:17,039 --> 00:48:18,920
Kim jesteœ?|Sk¹d pochodzisz?

585
00:48:20,840 --> 00:48:22,639
Gdzie mieszkasz?

586
00:48:22,760 --> 00:48:23,599
Z Tob¹.

587
00:48:23,719 --> 00:48:25,519
Kto siê tob¹ opiekuje?

588
00:48:25,639 --> 00:48:26,480
Ty.

589
00:48:26,599 --> 00:48:28,400
Jesteœ moja mam¹.

590
00:48:28,519 --> 00:48:30,320
Wiesz, co dzisiaj za dzieñ?

591
00:48:30,440 --> 00:48:32,360
Dzisiaj jest "dzieñ matki".

592
00:48:55,400 --> 00:48:59,679
/"Ten, kto wkracza w te pogañskie progi,|niechaj bêdzie potêpiony."/

593
00:50:58,159 --> 00:51:00,039
Mi³o mi ciê znów widzieæ.

594
00:51:03,880 --> 00:51:05,920
Mo¿esz zredagowaæ j¹ od œrodka.

595
00:51:13,480 --> 00:51:14,320
To jest zabawne, prawda?

596
00:51:14,440 --> 00:51:16,400
Od lat s¹dzi³em, ¿e to wymyœlam.

597
00:51:22,119 --> 00:51:24,039
Ale oni mi podpowiadali,...

598
00:51:34,599 --> 00:51:36,800
daj¹c mi moc, czyni¹c¹ to realnym.

599
00:51:40,280 --> 00:51:42,199
Teraz, równie¿.

600
00:51:50,840 --> 00:51:53,960
Wszystkie ohydne poczwary,|staraj¹ siê wydostaæ?

601
00:51:56,599 --> 00:51:58,519
S¹ prawdziwe.

602
00:52:12,920 --> 00:52:14,840
ChodŸ.

603
00:52:15,800 --> 00:52:18,360
Zobaczysz przyk³ad spe³nionego proroctwa.

604
00:52:19,599 --> 00:52:21,519
Po to tutaj przysz³aœ.

605
00:52:22,480 --> 00:52:24,400
Nowa Biblia...

606
00:52:27,280 --> 00:52:29,199
zapocz¹tkuje zmiany,...

607
00:52:31,119 --> 00:52:33,039
które zobaczysz.

608
00:52:50,320 --> 00:52:52,639
Podoba³o siê tobie moje zakoñczenie?

609
00:52:57,039 --> 00:52:58,960
Jakieœ sugestie?

610
00:53:35,440 --> 00:53:36,239
Znalaz³aœ coœ.

611
00:53:36,400 --> 00:53:38,159
Gdzie do diab³a by³aœ?

612
00:53:38,320 --> 00:53:40,079
Zatracam siê, John.

613
00:53:40,199 --> 00:53:42,119
Pomó¿ mi.|Zatracam siê.

614
00:53:44,039 --> 00:53:44,880
Co siê dzieje?

615
00:53:45,000 --> 00:53:46,800
Widzia³am ksi¹¿kê.

616
00:53:46,920 --> 00:53:48,719
Nie patrz na ni¹.|Nie czytaj jej, John.

617
00:53:48,840 --> 00:53:50,760
Zatracam siê!

618
00:54:07,079 --> 00:54:09,000
Pani Pickman!

619
00:54:35,800 --> 00:54:37,719
Wy³aŸ, ty stara suko.

620
00:55:47,760 --> 00:55:49,679
Wyje¿d¿amy, natychmiast.

621
00:56:48,199 --> 00:56:50,119
/You are a dead girl/

622
00:56:55,880 --> 00:56:57,800
Pieprz siê!

623
00:57:06,360 --> 00:57:08,280
Wci¹¿ tutaj jesteœ.

624
00:57:09,239 --> 00:57:11,079
Ciê¿ka noc.

625
00:57:11,159 --> 00:57:13,360
Efekty specjalne.|Ukryte g³oœniki.

626
00:57:14,039 --> 00:57:16,840
Jesteœcie profesjonalistami,|muszê wam to przyznaæ.

627
00:57:16,920 --> 00:57:19,920
Nie pamiêtam, co by³o pierwsze, my czy ksi¹¿ka.

628
00:57:23,639 --> 00:57:25,960
Nie ¿yjemy w powieœci Suttera Canea!

629
00:57:26,519 --> 00:57:28,440
To nie jest rzeczywistoœæ!

630
00:57:29,400 --> 00:57:32,159
Rzeczywistoœæ nie jest taka,|jak¹ powinna byæ.

631
00:57:32,280 --> 00:57:35,039
Oh, Jezu, to miejsce|przyprawia mnie o ból g³owy.

632
00:57:35,159 --> 00:57:36,960
Powa¿nie?

633
00:57:37,079 --> 00:57:38,960
Daj spokój, popatrz na to.

634
00:57:39,920 --> 00:57:42,000
To zrobi³a moja 5-letnia córka.

635
00:57:44,719 --> 00:57:46,559
Siostra Johnnyego.

636
00:57:46,639 --> 00:57:49,000
Po tym, jak zrobi³a to swojej mamie.

637
00:57:50,480 --> 00:57:52,400
Jesteœ sam.

638
00:57:58,159 --> 00:58:00,000
Cholera. Nie.

639
00:58:00,079 --> 00:58:02,000
Muszê.|Tak to zapisa³.

640
00:58:33,679 --> 00:58:35,599
Oh, cholera.|Kluczyki.

641
00:58:42,320 --> 00:58:44,239
Jezu!

642
00:58:53,840 --> 00:58:55,760
Chryste.

643
00:58:57,679 --> 00:58:59,559
Cholera.

644
00:59:24,519 --> 00:59:27,440
Nigdy nie opuszczê miasta.|Czemu nie s³ucha³em?

645
00:59:28,360 --> 00:59:30,280
Wyje¿d¿amy?

646
00:59:31,239 --> 00:59:33,039
Prawie jesteœmy w domu.

647
00:59:33,159 --> 00:59:35,079
Powinieneœ by³ mi wierzyæ.

648
00:59:36,039 --> 00:59:37,840
Gdzie, jest ta pieprzona autostrada?

649
00:59:37,960 --> 00:59:40,599
Cane to opisa³.|Chce ¿ebym ciê poca³owa³a.

650
00:59:40,760 --> 00:59:42,599
Dlaczego?

651
00:59:42,679 --> 00:59:43,559
Poniewa¿, to zrobi dobrze ksi¹¿ce.

652
00:59:43,639 --> 00:59:45,559
Jezu!

653
00:59:46,519 --> 00:59:48,440
O, Bo¿e!

654
00:59:52,280 --> 00:59:54,199
OdejdŸ ode mnie!

655
01:00:20,079 --> 01:00:22,000
Cane ma dla ciebie robotê.

656
01:01:26,320 --> 01:01:28,119
Parê b³êdów.

657
01:01:28,239 --> 01:01:30,159
le skrêci³em.

658
01:04:04,559 --> 01:04:07,199
Wiesz, jaki problem jest z tymi miejscami?

659
01:04:08,400 --> 01:04:10,199
Z religi¹ w ogóle?

660
01:04:10,320 --> 01:04:12,840
Nie potrafi wyt³umaczyæ anatomii horroru.

661
01:04:15,119 --> 01:04:17,480
Religia dyscyplinuje przez strach,...

662
01:04:17,920 --> 01:04:20,480
nie potrafi zrozumieæ istoty tworzenia.

663
01:04:22,719 --> 01:04:26,119
Nikt nie ma takiej wiary,|by sta³o siê to prawdziwe.

664
01:04:27,519 --> 01:04:30,360
Tego nie mo¿na powiedzieæ|o moich dzie³ach.

665
01:04:31,360 --> 01:04:33,199
Twoje ksi¹¿ki, to fikcja.

666
01:04:33,280 --> 01:04:35,880
Ale sprzedano je w milionach egzemplarzy.

667
01:04:36,159 --> 01:04:38,599
Przet³umaczono na osiemnaœcie jêzyków.

668
01:04:40,000 --> 01:04:42,960
Wiêcej ludzi wierzy w moj¹ pracê,|ni¿ w Bibliê.

669
01:04:47,679 --> 01:04:49,599
Po co mi to mówisz?

670
01:04:55,360 --> 01:04:57,280
S¹dze, ¿e wiesz.

671
01:04:58,199 --> 01:05:01,760
Musi byæ jakieœ wyt³umaczenie,|tego, co dziœ widzia³em.

672
01:05:02,039 --> 01:05:05,840
Dojdê do tego, ale musi byæ|jakieœ pieprzone wyt³umaczenie.

673
01:05:07,800 --> 01:05:09,719
Zawsze wêszysz.

674
01:05:11,639 --> 01:05:14,480
Nawet teraz, starasz siê to racjonalizowaæ.

675
01:05:17,400 --> 01:05:20,400
W ka¿dym razie,...|Twoje ksi¹¿ki s¹ kiczowate.

676
01:05:27,000 --> 01:05:28,920
Musisz przeczytaæ tê now¹.

677
01:05:30,840 --> 01:05:34,840
Pozosta³e odnios³y efekt,|ale ta, doprowadzi ciê do szaleñstwa.

678
01:05:39,480 --> 01:05:41,280
Ju¿ to s³ysza³em.

679
01:05:41,400 --> 01:05:43,320
Przygotuj œwiat na zmiany.

680
01:05:45,239 --> 01:05:48,360
Nabierze mocy,|dziêki nowym czytelnikom i wiernym.

681
01:05:49,079 --> 01:05:51,000
To siê liczy.|Wiara!

682
01:05:51,960 --> 01:05:54,119
Kiedy ludzie zatrac¹ kojarzenie,...

683
01:05:55,800 --> 01:05:58,159
miêdzy fantazj¹ a rzeczywistoœci¹,...

684
01:05:59,639 --> 01:06:01,559
stwory mog¹ zacz¹æ powracaæ.

685
01:06:05,400 --> 01:06:07,840
Im wiêcej wiernych, tym szybszy powrót.

686
01:06:10,199 --> 01:06:14,119
Sadz¹c po poprzednich ksi¹¿kach,|ta bêdzie, bardzo popularna.

687
01:06:19,760 --> 01:06:21,679
Chcesz zobaczyæ?

688
01:06:34,159 --> 01:06:36,079
Koniec.

689
01:06:41,840 --> 01:06:43,760
/"W Paszczy Szaleñstwa."/

690
01:06:51,440 --> 01:06:53,360
Dostarczysz dostawcy, Trent.

691
01:06:54,320 --> 01:06:55,159
Co?

692
01:06:55,280 --> 01:06:57,239
Bêdê mia³ teraz nowego wydawcê.

693
01:07:02,880 --> 01:07:06,039
Masz przekazaæ maszynopis œwiatu,|to masz zrobiæ.

694
01:07:06,719 --> 01:07:08,639
Co mam zrobiæ?

695
01:07:12,480 --> 01:07:14,400
Ja ciê stworzy³em.

696
01:07:16,320 --> 01:07:18,639
Jak to miasto.|Nie by³o go przedtem.

697
01:07:21,119 --> 01:07:23,039
Ciebie równie¿.

698
01:07:26,880 --> 01:07:28,719
Wiem, co jest prawdziwe.

699
01:07:28,800 --> 01:07:32,000
Wiem, kim jestem...|i nikt nie bêdzie mnie wodzi³.

700
01:07:34,559 --> 01:07:37,920
Myœlisz, ¿e mój agent|zaatakowa³ ciebie przypadkiem?

701
01:07:39,320 --> 01:07:41,159
Przeczyta³ o tobie...|tutaj.

702
01:07:41,239 --> 01:07:44,079
Wiedzia³, ¿e mo¿esz zapocz¹tkowaæ zmiany...

703
01:07:45,079 --> 01:07:47,679
wiêc, niechaj zapocz¹tkuj¹ siê wszêdzie.

704
01:07:47,960 --> 01:07:49,880
Próbowa³ ciê powstrzymaæ.

705
01:07:50,840 --> 01:07:52,760
Nie jestem fikcj¹.

706
01:07:53,719 --> 01:07:55,639
Myœlê, wiêc jesteœ.

707
01:07:58,519 --> 01:08:00,719
Przeczytaj, jeœli mi nie wierzysz.

708
01:08:02,360 --> 01:08:04,679
Zobacz, co dla ciebie przygotowa³em.

709
01:08:07,159 --> 01:08:09,079
Wiem kim jestem.

710
01:08:17,720 --> 01:08:19,640
Wracaj.

711
01:08:20,600 --> 01:08:22,640
Twój œwiat jest za tym tunelem.

712
01:08:34,039 --> 01:08:35,840
IdŸ ju¿.

713
01:08:35,960 --> 01:08:37,880
Nie mogê ich d³u¿ej utrzymaæ.

714
01:09:29,680 --> 01:09:31,640
/"Trent stan¹³ przy wyrwie,..."/

715
01:09:32,560 --> 01:09:35,199
/"wpatruj¹c siê w bezkres nieznanego,..."/

716
01:09:37,359 --> 01:09:39,840
/"Styksowy œwiat, ziej¹cy ciemnoœci¹."/

717
01:09:42,079 --> 01:09:43,920
/"Trent nie móg³ zamkn¹æ oczu."/

718
01:09:44,000 --> 01:09:45,840
/"Nie krzycza³,..."/

719
01:09:45,920 --> 01:09:48,920
/"ale krzycza³y za niego ohydne poczwary,..."/

720
01:09:51,680 --> 01:09:54,479
/"w tej samej sekundzie wy³aniaj¹ce siê,..."/

721
01:09:54,560 --> 01:09:57,000
/"z czarnej piekielnej otch³ani,..."/

722
01:10:00,319 --> 01:10:03,119
/"przyduszone, bia³o po³yskuj¹cymi koœæmi,..."/

723
01:10:03,199 --> 01:10:05,920
/"gromadzonymi przez stulecia pogañstwa."/

724
01:10:07,039 --> 01:10:08,880
/"Cofn¹³ siê, gdy,..."/

725
01:10:08,960 --> 01:10:11,399
/"armia stworów nie do opisania,..."/

726
01:10:11,840 --> 01:10:13,680
/"w s³abym œwietle dochodz¹cym z oddali,.../

727
01:10:13,760 --> 01:10:16,640
/"ruszy³a na niego w stronê naszego œwiata."/

728
01:10:20,439 --> 01:10:22,359
ChodŸ ze mn¹.

729
01:10:23,319 --> 01:10:24,199
Nie mogê.

730
01:10:24,279 --> 01:10:26,199
Doczyta³am do koñca.

731
01:11:40,079 --> 01:11:42,000
Hej, ma³y.

732
01:11:46,800 --> 01:11:48,720
Chce Pan gazetê?

733
01:11:55,439 --> 01:11:57,359
Mia³ Pan wypadek?

734
01:12:01,199 --> 01:12:03,119
Mam sprowadziæ pomoc?

735
01:12:05,039 --> 01:12:06,960
Nie.|Tylko...

736
01:12:07,920 --> 01:12:09,840
Wska¿ mi drogê do autostrady.

737
01:12:10,800 --> 01:12:12,720
Przed siebie.

738
01:12:18,399 --> 01:12:20,319
Hej, ma³y.

739
01:12:24,159 --> 01:12:26,079
S³ysza³eœ kiedyœ o Hobb's End?

740
01:13:56,279 --> 01:13:57,119
Co?

741
01:13:57,239 --> 01:13:59,159
Przesy³ka dla Pana.

742
01:14:00,119 --> 01:14:01,920
Ale nikt nie wie, ¿e tutaj jestem.

743
01:14:02,039 --> 01:14:03,960
Co¿, ktoœ wie.

744
01:14:30,800 --> 01:14:32,600
Kto to dostarczy³?

745
01:14:32,720 --> 01:14:33,560
Nie wiem.

746
01:14:33,680 --> 01:14:36,159
Kto?!|Nie wiem! Nie by³o mnie tej nocy.

747
01:14:36,560 --> 01:14:37,399
kto to by³?!

748
01:14:37,520 --> 01:14:39,439
Ja by³em.|I gówno widzia³em.

749
01:14:58,560 --> 01:15:01,680
Pamiêtam Nowy Jork,|w czasach wielkiego kryzysu.

750
01:15:02,399 --> 01:15:04,319
Myœl¹, ¿e teraz jest im Ÿle.

751
01:15:05,279 --> 01:15:07,479
Powinni byli wtedy widzieæ Bowery.

752
01:15:09,119 --> 01:15:11,439
Cia³a porozrzucane wzd³u¿ rynsztoka.

753
01:15:31,199 --> 01:15:33,000
Nigdzie siê nie wybieram.

754
01:15:33,119 --> 01:15:35,159
Jestem teraz Bogiem.|Rozumiesz?

755
01:15:36,960 --> 01:15:38,760
Bóg nie pisze kiepskich horrorów.

756
01:15:38,840 --> 01:15:40,760
Pomogê tobie uwierzyæ.

757
01:15:42,680 --> 01:15:44,520
Rozejrzyj siê,|kiedy siê zbudzisz.

758
01:15:44,600 --> 01:15:48,680
Mówi³em tobie kiedyœ,|¿e moim ulubionym kolorem jest niebieski?

759
01:16:08,600 --> 01:16:10,399
Spokojnie, koleœ.

760
01:16:10,520 --> 01:16:12,319
Spokojnie.|Ju¿ siê obudzi³eœ.

761
01:16:12,439 --> 01:16:14,359
To by³ z³y sen.

762
01:16:17,239 --> 01:16:19,159
Jest Pan g³uchy i upoœledzony?

763
01:16:21,079 --> 01:16:23,000
By³em w tym mieœcie...

764
01:16:23,960 --> 01:16:25,760
w tym mieœcie, i...

765
01:16:25,880 --> 01:16:28,239
tam byli ludzie,...|sklepy, domy, i--

766
01:16:28,760 --> 01:16:30,560
Nie w¹tpiê.

767
01:16:30,680 --> 01:16:35,079
Mówi³am Panu 10 razy,|¿e to miasto, nie mog³o siê nazywaæ Hobb's End.

768
01:16:35,479 --> 01:16:38,800
Nigdy nie by³o miejsca|o takiej nazwie, w tym stanie.

769
01:16:40,279 --> 01:16:42,079
Nigdy.

770
01:16:42,199 --> 01:16:44,560
Chcê zobaczyæ siê|z pani prze³o¿onym!

771
01:17:27,279 --> 01:17:29,079
Có¿...

772
01:17:29,199 --> 01:17:31,119
co za dziwna historia.

773
01:17:32,079 --> 01:17:34,000
Pan napisze,...|ja wydam.

774
01:17:35,920 --> 01:17:37,760
Nie wierzy mi Pan, prawda?

775
01:17:40,640 --> 01:17:41,520
Jakie s¹ moje mo¿liwoœci?

776
01:17:41,600 --> 01:17:43,520
Jestem szalony?

777
01:17:45,439 --> 01:17:47,279
Nie jestem szalony.

778
01:17:47,359 --> 01:17:49,199
S³ysza³ Pan pog³oski,...

779
01:17:49,279 --> 01:17:52,840
¿e ksi¹¿ki Canea,|podzia³a³y na niektórych czytelników?

780
01:17:54,079 --> 01:17:56,000
Tak. Styles mówi³a mi o tym.

781
01:17:56,960 --> 01:18:00,119
Styles... Oh,|dziewczyna, któr¹ z Panem wys³a³em.

782
01:18:00,800 --> 01:18:02,720
Pamiêtam, ¿e pojecha³ Pan sam.

783
01:18:03,680 --> 01:18:05,600
Dlaczego jej nie pamiêtam?

784
01:18:12,319 --> 01:18:14,119
Có¿...

785
01:18:14,239 --> 01:18:16,159
To proste.|Zosta³a skreœlona.

786
01:18:17,079 --> 01:18:18,920
Skreœlona?

787
01:18:19,000 --> 01:18:20,920
S¹dzi Pan, ¿e...

788
01:18:21,880 --> 01:18:24,680
te ksi¹¿ki,|w jakiœ sposób na Pana podzia³a³y?

789
01:18:24,760 --> 01:18:26,600
Pos³uchaj mnie, Harglow.

790
01:18:26,680 --> 01:18:29,720
Wszystko, co mówiê jest prawd¹.|Jest prawdziwe.

791
01:18:30,520 --> 01:18:33,000
Dlatego zniszczy³em ostatni maszynopis.

792
01:18:33,399 --> 01:18:35,319
Ja wiem, ¿e to nie prawda.

793
01:18:38,199 --> 01:18:39,079
Co Pan mówi?

794
01:18:39,159 --> 01:18:41,920
Dostarczy³ mi go Pan,|przesz³o miesi¹c temu.

795
01:18:42,039 --> 01:18:43,960
Mnie osobiœcie, w tym pokoju.

796
01:18:45,880 --> 01:18:46,720
Naprawdê?

797
01:18:46,840 --> 01:18:48,760
Tak.|Ostatniej wiosny.

798
01:18:49,720 --> 01:18:53,840
O Bo¿e Œwiêty,|Ruszamy w lipcu. Za 7 tygodni bêdzie w sprzeda¿y.

799
01:18:56,439 --> 01:18:58,239
Czyta³ j¹ Pan?

800
01:18:58,359 --> 01:19:00,159
Nie.|Nigdy nie czytam Canea ksi¹¿ek.

801
01:19:00,279 --> 01:19:02,079
Mam po tym md³oœci.

802
01:19:02,199 --> 01:19:04,119
Zniszcz to.|Nie wydawaj.

803
01:19:05,079 --> 01:19:07,119
Nawet, jeœli mówi³em bzdury,...

804
01:19:07,960 --> 01:19:10,439
ludzie oszalej¹ na punkcie tej ksi¹¿ki.

805
01:19:10,840 --> 01:19:12,760
Có¿, mam tak¹ nadziejê.

806
01:19:13,720 --> 01:19:16,880
W przysz³ym miesi¹cu,|na ekrany kin, wchodzi film.

807
01:19:17,560 --> 01:19:19,479
Oh, Chryste.

808
01:19:28,119 --> 01:19:29,920
/Najnowsze, i chyba poœmiertne dzie³o,.../

809
01:19:30,039 --> 01:19:32,800
/Suttera Canea, utrzymuje siê,|na piewrszym miejscu,.../

810
01:19:32,920 --> 01:19:34,720
/listy best-selerów./

811
01:19:34,840 --> 01:19:38,640
/W Paszczy Szaleñstwa",|spodziewany jest rekord publikacji./

812
01:19:39,600 --> 01:19:41,399
/Policja próbuje wyjaœniæ,.../

813
01:19:41,520 --> 01:19:45,000
/przyczynê krwawych zbrodni, wœród miejscowego kleru./

814
01:19:45,359 --> 01:19:49,079
/Burmistrz zwo³a³ s³u¿by porz¹dkowe oraz agencie medyczne,.../

815
01:19:49,199 --> 01:19:52,359
/by omówiæ przypadki, schizofrenii paranoidalnej./

816
01:19:53,039 --> 01:19:55,159
/Nieprawdopodobna historia, Bob./

817
01:19:55,920 --> 01:19:56,760
/Co zaczê³o siê lokalnie,.../

818
01:19:56,880 --> 01:19:59,640
/teraz, przerodzi³o siê w globaln¹ epidemiê./

819
01:19:59,760 --> 01:20:02,520
/Epidemiê, o monstrualnych proporcjach,.../

820
01:20:02,640 --> 01:20:06,359
/bezsensownoœci,|o pozornie umotywowanych aktach przemocy./

821
01:20:07,439 --> 01:20:08,279
Podoba siê?

822
01:20:08,399 --> 01:20:10,199
Kocham to.

823
01:20:10,319 --> 01:20:12,239
Dobrze.

824
01:20:13,199 --> 01:20:15,279
Wiêc, to ciê nie powinno zdziwiæ.

825
01:20:20,800 --> 01:20:23,239
Jezu!|Nie mogê uwierzyæ, on to zrobi³!

826
01:20:30,399 --> 01:20:32,439
To siê rozprzestrzenia,|prawda?

827
01:20:35,199 --> 01:20:38,960
Dlatego, ¿e znasz przyczynê,|nie czyni twoj¹ opowieœæ prawdziw¹.

828
01:20:39,039 --> 01:20:42,760
To jest Canea opowieœæ,|przechodz¹ca na nowych czytelników.

829
01:20:43,840 --> 01:20:45,760
W ten sposób zdobywa si³ê.

830
01:20:47,680 --> 01:20:50,399
A co z ludŸmi,|którzy nie czytali ksi¹¿ki?

831
01:20:53,439 --> 01:20:55,359
Po to, jest film.

832
01:20:57,239 --> 01:20:59,159
Oh, tak, oczywiœcie.

833
01:21:05,880 --> 01:21:06,760
Muszê ju¿ wyjœæ,...

834
01:21:06,840 --> 01:21:08,760
ale wrócê,|Obiecujê.

835
01:21:09,720 --> 01:21:11,640
Chcê Tobie pomóc.

836
01:21:12,600 --> 01:21:13,479
Nie ma poœpiechu.

837
01:21:13,560 --> 01:21:15,479
Tutaj jest bezpieczniej.

838
01:21:16,439 --> 01:21:18,359
Tam bêdzie gorzej.

839
01:21:19,319 --> 01:21:21,239
Dlaczego?

840
01:21:23,159 --> 01:21:25,920
Ka¿dy gatunek,|wyczuje swoj¹ w³asn¹ zag³adê.

841
01:21:26,039 --> 01:21:29,199
Ci, którzy przetrwaj¹,|nie bêd¹ mieæ na to czasu.

842
01:21:31,800 --> 01:21:33,720
Za 10 lat, mo¿e mniej...

843
01:21:36,600 --> 01:21:41,119
Rasa Ludzka, bêdzie mia³a,|kolejn¹ mroczn¹ opowieœæ dla swoich dzieci.

844
01:21:41,399 --> 01:21:43,319
Mit. Nic wiêcej.

845
01:22:03,479 --> 01:22:05,399
Mia³ coœ do powiedzenia?

846
01:22:07,319 --> 01:22:09,239
Nie. To co zwykle.

847
01:22:10,199 --> 01:22:12,279
Twierdzi, ¿e jest fikcyjny, ¿e...

848
01:22:13,079 --> 01:22:15,960
za epidemiê,|odpowiedzialny jest Sutter Cane.

849
01:22:17,800 --> 01:22:19,720
Czytasz Suttera Canea?

850
01:23:13,439 --> 01:23:15,359
Oh, Bo¿e!

851
01:24:57,000 --> 01:24:58,840
/Spróbujê kontynuowaæ.../

852
01:24:58,920 --> 01:25:01,760
/Bêdziemy nadawaæ, jak najd³u¿ej damy radê./

853
01:25:02,760 --> 01:25:05,359
/Um, miasto jest|kompletnie opustosza³e./

854
01:25:05,640 --> 01:25:07,479
/Na ulicach zosta³o kilku w³óczêgów./

855
01:25:07,560 --> 01:25:09,800
/Nie ma ¿adnych s³u¿b medycznych./

856
01:25:10,439 --> 01:25:12,680
/Ogieñ wymyka siê z poza kontroli./

857
01:25:13,319 --> 01:25:16,720
/Ta niewiarygodna epidemia,|masowego mordowania,.../

858
01:25:17,159 --> 01:25:19,960
/rozprzestrzenia siê,|w ka¿dym pañstwie cywilizowanego œwiata./

859
01:25:20,039 --> 01:25:22,479
/Co godzinê, przyrasta zara¿onych,.../

860
01:25:22,920 --> 01:25:26,680
/bêd¹cych póŸniej, autorami ekstremalnych aktów przemocy./

861
01:25:26,760 --> 01:25:28,600
/Posiadamy dane,.../

862
01:25:28,680 --> 01:25:31,880
/ludzkiej mutacji,|cia³a puchn¹c i wij¹c siê,.../

863
01:25:33,479 --> 01:25:35,319
/zmienia³y siê w poczwary./

864
01:25:35,399 --> 01:25:37,640
/Plaga, przesuwa siê w g³¹b kraju./

865
01:25:38,239 --> 01:25:41,039
/Naczelne miasta wschodniego wybrze¿a milcz¹./

866
01:25:41,119 --> 01:25:43,920
/Straciliœmy kontakt z Los Angeles,|ostatniej nocy z zachodnim wybrze¿em,.../

867
01:25:44,000 --> 01:25:47,000
/wiêc, nie wiemy ile|osób zosta³o zara¿onych./

868
01:25:48,800 --> 01:25:51,239
/Jeœli istnieje powód, by s¹dziæ,.../

869
01:25:51,680 --> 01:25:55,239
/¿e jesteœ zdrowy,|skontaktuj siê z nami, natychmiast./

870
01:25:56,479 --> 01:25:58,319
/Nie ufaj znajomym,|w³¹czaj¹c rodzinê./

871
01:25:58,399 --> 01:26:00,319
/Powtarzam...|Nie.../

872
01:26:08,960 --> 01:26:12,680
Przepraszam za kopa w jaja!|To by³ tylko szczêœliwy strza³!

873
01:26:12,800 --> 01:26:13,640
Co?!

874
01:26:13,760 --> 01:26:15,680
Nie jestem szalony.

875
01:26:16,640 --> 01:26:18,840
S³yszycie mnie?|Nie jestem szalony!

876
01:26:22,399 --> 01:26:24,720
Spokojnie, koleœ.|Ju¿ siê obudzi³eœ.

877
01:26:27,199 --> 01:26:29,960
To nie jest powieœæ Suttera Canea!|To nie rzeczywistoœæ!

878
01:26:30,079 --> 01:26:30,920
To nie rzeczywistoœæ! To nie rzeczywistoœæ!

879
01:26:31,039 --> 01:26:32,960
To jest rzeczywistoœæ.

880
01:26:33,640 --> 01:26:35,600
synchro do wersji:|In the Mouth of Madness.1994.720p.WEB-DL.AAC2.0.H.264-BS

881
01:26:35,680 --> 01:26:38,039
ZWIERZAK jr ( GBHcrew )|gbh102@yahoo.com

