1
00:00:00,160 --> 00:00:02,919
- ...coœ z niego wyci¹gn¹³em.|- Co?

2
00:00:03,560 --> 00:00:05,120
Co to jest?

3
00:00:07,519 --> 00:00:09,320
- Jasne.|- Jasne?

4
00:00:10,000 --> 00:00:12,160
- Co?|- Powiedzia³ pan: "jasne".

5
00:00:13,439 --> 00:00:15,439
Tak. Reklama piwa

6
00:00:16,239 --> 00:00:18,879
na ulotce z obchodów Oktoberfest|w Monachium.

7
00:00:19,039 --> 00:00:21,440
Zaczynaj¹ siê pojutrze.

8
00:00:21,679 --> 00:00:24,920
Wiêc podejrzewa pan, ¿e denat|chcia³ siê tam z kimœ spotkaæ?

9
00:00:24,920 --> 00:00:26,920
Tak. Byæ mo¿e chcia³ tam spotkaæ

10
00:00:28,239 --> 00:00:30,120
tego szaleñca, Dreyfusa.

11
00:00:32,119 --> 00:00:35,200
Dawniej partnerzy w walce ze zbrodni¹,

12
00:00:35,840 --> 00:00:37,560
teraz - œmiertelni wrogowie.

13
00:00:43,280 --> 00:00:46,320
- Bêdzie pan potrzebowa³ pomocy.|- Wolê dzia³aæ w pojedynkê.

14
00:00:47,520 --> 00:00:50,399
Tak, lecz jeœli nasze podejrzenia s¹ s³uszne,|Dreyfus ma za sob¹ ca³¹ armiê.

15
00:00:50,399 --> 00:00:54,640
Oczywiœcie, to nie bêdzie proste,|lecz nic, co wa¿ne, nie przychodzi ³atwo.

16
00:00:54,640 --> 00:00:58,200
Dlatego te¿ zawsze przegrywa³em,|gdy innym siê udawa³o.

17
00:00:58,640 --> 00:01:02,000
Dla mnie im wiêksze szanse,|tym wiêksze wyzwanie.

18
00:01:03,759 --> 00:01:06,439
A ja zawsze przyjmujê wyzwania.

19
00:01:07,680 --> 00:01:09,760
Có¿, wyruszam do Monachium.

20
00:01:17,159 --> 00:01:19,719
Bardzo pomys³owe.|Stary dowcip z szaf¹.

21
00:01:21,040 --> 00:01:24,359
Muszê panu pogratulowaæ.|Jedn¹ z niewielu rzeczy, które mnie bawi¹,

22
00:01:24,359 --> 00:01:26,400
jest w³aœnie dowcip z szaf¹.

23
00:01:26,680 --> 00:01:29,760
Tak wiêc do zobaczenia,|gdy sprawa bêdzie rozwi¹zana.

24
00:01:32,480 --> 00:01:34,319
Gdy sprawa bêdzie rozwi¹zana.

25
00:02:16,159 --> 00:02:17,759
Cztery minuty.

26
00:02:18,240 --> 00:02:21,960
Wyjdziemy na g³upców jeœli oka¿e siê,|¿e to tylko mistyfikacja.

27
00:02:23,039 --> 00:02:24,000
Ale...

28
00:02:24,000 --> 00:02:27,560
wyjdziemy na jeszcze wiêkszych g³upców,|jeœli nic nie zrobimy,

29
00:02:27,560 --> 00:02:29,400
a oka¿e siê,|¿e to jednak wcale nie mistyfikacja.

30
00:02:29,400 --> 00:02:33,120
Dr Fassbender i Operacja|* "Szklane Domy" * to wcale nie mistyfikacja.

31
00:02:33,400 --> 00:02:36,840
Bo¿e! Tak potê¿na broñ w rêkach szalonego Francuza!

32
00:02:40,280 --> 00:02:42,639
Jest pan pewien? To zadzia³a?

33
00:02:42,800 --> 00:02:45,960
- Teoretycznie - tak.|- Dla dobra pañskiej córki - lepiej, ¿eby tak by³o.

34
00:02:45,960 --> 00:02:47,879
Ach, jakie¿ ja mam plany!

35
00:02:47,879 --> 00:02:51,639
Wszystkie te okropne rzeczy, jakie zrobiê|temu s³odkiemu dziecku, jeœli pan nawali.

36
00:02:51,639 --> 00:02:54,039
- Zrobi³em wszystko, czego pan ode mnie ¿¹da³!|- Jeszcze nie.

37
00:02:54,039 --> 00:02:56,120
Kiedy zniknie siedziba UN

38
00:02:56,120 --> 00:02:58,479
wtedy dopiero wywi¹¿e siê pan z umowy.

39
00:02:58,479 --> 00:03:01,439
Jak pan s¹dzi, jak nazw¹ powsta³y krater?

40
00:03:02,039 --> 00:03:03,840
Krater Dreyfusa!

41
00:03:04,159 --> 00:03:06,879
- Nie bêdzie ¿adnego krateru.|- Nie bêdzie krateru?

42
00:03:06,879 --> 00:03:10,080
Ale ja chcê krater!|Chcê gruzowisko, poskrêcany metal.

43
00:03:10,240 --> 00:03:12,439
Coœ, o czym œwiat bêdzie pamiêta³.

44
00:03:12,439 --> 00:03:15,000
- Tego, co siê dziœ wydarzy, nie zapomn¹.|- Nie zapomn¹? Wspaniale!

45
00:03:15,000 --> 00:03:17,759
Znów muszê do kibla.|Proszê nic beze mnie nie robiæ!

46
00:03:17,759 --> 00:03:19,800
Za póŸno. Odliczanie ju¿ siê rozpoczê³o.

47
00:03:19,800 --> 00:03:21,319
Minuta.

48
00:03:53,639 --> 00:03:55,199
30 sekund.

49
00:03:55,199 --> 00:03:56,800
...siedem, szeœæ,

50
00:03:58,360 --> 00:03:59,960
piêæ, cztery,

51
00:04:01,400 --> 00:04:03,120
trzy, dwa, jeden!

52
00:04:05,599 --> 00:04:07,039
Ognia!

53
00:04:22,120 --> 00:04:26,319
Dziœ - siedziba Narodów Zjednoczonych.

54
00:04:27,480 --> 00:04:29,360
Jutro - kto wie?

55
00:04:30,879 --> 00:04:33,319
Myœlê, ¿e teraz narody œwiata|s¹ œwiadome

56
00:04:33,319 --> 00:04:35,720
niesamowitej potêgi, jak¹ dysponujê.

57
00:04:35,720 --> 00:04:37,560
Potêgi tak niesamowitej,

58
00:04:37,759 --> 00:04:40,680
¿e jeœli postanowiê,|mogê zniszczyæ ca³e miasto.

59
00:04:41,480 --> 00:04:43,720
A przecie¿,|czy ¿ycie jednego cz³owieka

60
00:04:43,720 --> 00:04:46,600
jest warte unicestwienia|ca³ego miasta?

61
00:04:48,959 --> 00:04:50,920
Dajê wam siedem dni.

62
00:04:51,720 --> 00:04:53,240
Siedem dni!

63
00:04:53,920 --> 00:04:55,199
Wspaniale.

64
00:04:56,680 --> 00:04:58,160
Dobra robota.

65
00:04:58,920 --> 00:05:00,639
A wiêc - czekamy.

66
00:05:01,480 --> 00:05:03,519
I wszystko to, by dorwaæ jednego glinê?

67
00:05:03,920 --> 00:05:06,920
Ale¿ mamy najlepszych|zabójców w Europie!

68
00:05:06,920 --> 00:05:09,920
- Tu, w tym pokoju.|- Dlaczego nie zajmiemy siê tym sami?

69
00:05:09,920 --> 00:05:12,759
- Poniewa¿ nie dalibyœcie sobie rady.|- Jak to?

70
00:05:12,759 --> 00:05:15,920
- Nie znacie Clouseau.|- Nie mo¿e byæ a¿ tak dobry.

71
00:05:16,040 --> 00:05:17,920
Dobry? On nie jest dobry.

72
00:05:18,439 --> 00:05:20,759
Jest okropny.|Najgorszy.

73
00:05:21,839 --> 00:05:25,040
Nie ma drugiego takiego|nigdzie na œwiecie.

74
00:05:25,199 --> 00:05:28,160
W porównaniu z Clouseau,|ta piekielna machina

75
00:05:28,519 --> 00:05:30,519
jest niczym pistolet na wodê.

76
00:05:30,839 --> 00:05:33,879
Dlatego te¿ musimy porzekonaæ|wszystkie mocarstwa œwiata,

77
00:05:35,279 --> 00:05:37,920
by u¿y³y swoich|wytrenowanych zabójców

78
00:05:38,160 --> 00:05:41,199
i wymyœlnych narzêdzi zag³ady,

79
00:05:41,199 --> 00:05:43,160
by wyeliminowaæ Clouseau.

80
00:05:49,920 --> 00:05:51,519
Proszê zawo³aæ taksówkê.

81
00:05:58,160 --> 00:05:59,360
Ten d¿entelmen...

82
00:05:59,360 --> 00:06:02,040
- Co pan robi?|- To mój neseser.

83
00:06:05,000 --> 00:06:08,959
Pañskie szczêœcie, ¿e siê spieszê,|inaczej zosta³by pan aresztowany.

84
00:06:09,199 --> 00:06:12,399
...a jeœli chodzi o kwestiê|wyeliminowania Clouseau,

85
00:06:12,399 --> 00:06:15,759
nikt nie chce,|by ktokolwiek inny zgarn¹³ zas³ugi.

86
00:06:16,199 --> 00:06:18,560
To kwestia dumy narodowej.

87
00:06:19,720 --> 00:06:23,959
Chyba wszyscy zgadzamy siê, Panie Prezydencie,|i¿ po prostu nie mo¿emy sobie pozwoliæ na to,

88
00:06:23,959 --> 00:06:26,639
by inny kraj dorwa³ siê|do maszyny Fassbendera.

89
00:06:26,639 --> 00:06:30,480
Szalony czy nie, ka¿dy, kto posun¹³ siê|tak daleko, jak Dreyfus,

90
00:06:30,720 --> 00:06:32,879
by wyeliminowaæ jednego cz³owieka,

91
00:06:32,879 --> 00:06:34,959
jest niezwykle prawdopodobne,

92
00:06:34,959 --> 00:06:37,439
¿e uœmiechnie siê niezwykle szeroko do tego,

93
00:06:37,439 --> 00:06:40,360
kto wyeliminuje inspektora Clouseau.

94
00:06:40,439 --> 00:06:42,600
Brzmi to doœæ nieprawdopodobnie.

95
00:06:42,600 --> 00:06:45,480
Panie Prezydencie,|gdybym powiedzia³ Panu tydzieñ temu,

96
00:06:45,920 --> 00:06:48,079
¿e siedziba UN|zniknie,

97
00:06:48,079 --> 00:06:51,199
a licencjonowany szaleniec|bêdzie szanta¿owa³ ca³y...

98
00:06:51,199 --> 00:06:53,439
Uznajê pañsk¹ argumentacjê.|Co robimy?

99
00:06:53,439 --> 00:06:56,279
Wiêc Panie Prezydencie:|Clouseau jest w Monachium.

100
00:06:56,720 --> 00:06:59,079
Wczoraj wys³a³em do Monachium|jednego z naszych najlepszych ludzi.

101
00:06:59,079 --> 00:07:01,560
- Wczoraj?|- Nooo... tak na wszelki wypadek.

102
00:07:02,439 --> 00:07:05,959
W³aœnie zameldowa³,|¿e Clouseau poszed³ na Oktoberfest.

103
00:07:05,959 --> 00:07:09,000
Zastanawiam siê, czy zd¹¿ymy,|zanim uderz¹ inni.

104
00:07:09,000 --> 00:07:11,720
Niemcy ju¿ zadzia³ali,|ale sfuszerowali robotê.

105
00:07:13,000 --> 00:07:15,319
Wed³ug najœwie¿szego|szyfrogramu

106
00:07:15,319 --> 00:07:17,959
12 pañstw wys³a³o|swoich najlepszych zabójców do Monachium

107
00:07:17,959 --> 00:07:20,920
i wszyscy zmierzaj¹ na Oktoberfest.

108
00:07:21,959 --> 00:07:24,800
Mój Bo¿e, to bêdzie|jak polowanie na kaczki!

109
00:09:03,919 --> 00:09:06,519
Proszê wzi¹æ precla.|S¹ wyœmienite.

110
00:10:05,320 --> 00:10:08,320
Co robisz temu biednemu,|zagubionemu dzieciakowi?

111
00:10:08,320 --> 00:10:10,200
Ty wielki bydlaku.

112
00:10:10,919 --> 00:10:13,000
Proszê, ch³opcze.

113
00:11:30,519 --> 00:11:31,759
Sir.

114
00:11:37,639 --> 00:11:41,080
- Lepiej powiadomiê Prezydenta.|- Wie pan, która jest godzina?

115
00:11:41,480 --> 00:11:43,360
Chcia³, ¿ebym zadzwoni³.

116
00:11:45,320 --> 00:11:47,080
Ja chcê graæ, trenerze...

117
00:11:49,960 --> 00:11:51,720
Jaki wynik?

118
00:12:00,159 --> 00:12:01,399
Tak!

119
00:12:03,720 --> 00:12:05,600
W porz¹dku. Ilu?

120
00:12:06,600 --> 00:12:08,240
Dwudziestu szeœciu, Panie Prezydencie.

121
00:12:08,240 --> 00:12:11,559
O ¿esz... Nie dziwota, ¿e Dreyfus|chce widzieæ Clouseau martwym.

122
00:12:11,559 --> 00:12:13,759
To¿ to jednoosobowa armia!|Kto ocala³?

123
00:12:13,759 --> 00:12:16,240
Tylko Rosjanin|i Egypcjanin.

124
00:13:13,879 --> 00:13:15,559
Mój klucz, poproszê.

125
00:13:23,240 --> 00:13:24,799
Poproszê 127.

126
00:14:45,480 --> 00:14:47,919
Dobry wieczór,|inspektorze Clouseau.

127
00:15:03,519 --> 00:15:07,200
Nie mog³am spaæ, a tak siê z³o¿y³o,|¿e zajmujemy s¹siednie pokoje.

128
00:15:15,679 --> 00:15:17,639
Mam nadziejê,|¿e nie masz nic przeciwko?

129
00:15:32,679 --> 00:15:34,960
Wy, Francuzi,|jesteœcie tacy romantyczni!

130
00:15:37,480 --> 00:15:39,039
Dziêki niebiosom

131
00:15:39,559 --> 00:15:41,279
za ma³e dziewczynki...

132
00:16:50,200 --> 00:16:51,720
Œwinia, nie pokojówka.

133
00:18:43,519 --> 00:18:46,680
Och, przepraszam, kochanie.|W³aœnie my³am rêce.

134
00:18:48,039 --> 00:18:50,279
Musz¹ byæ lodowate.

135
00:18:51,160 --> 00:18:52,519
Lodowate? Tak.

136
00:18:52,519 --> 00:18:54,240
Coœ siê sta³o?

137
00:18:54,279 --> 00:18:55,920
Sta³o? O, nie.

138
00:18:57,640 --> 00:18:59,519
Co mog³o siê staæ?

139
00:19:01,880 --> 00:19:03,839
Wiêc wracaj do ³ó¿ka.

140
00:19:05,559 --> 00:19:07,240
Tak tak, oczywiœcie.

141
00:19:07,480 --> 00:19:09,480
Do ³ózka, wiesz.

142
00:19:10,599 --> 00:19:13,160
I zdejmij|t¹ g³upi¹ pi¿amê.

143
00:19:15,720 --> 00:19:19,599
Mo¿esz byæ pewna, ¿e nigdy wiêcej|nie ujrzysz tej g³upiej pi¿amy.

144
00:19:19,640 --> 00:19:21,599
Zapewniam.

145
00:19:36,319 --> 00:19:37,720
Kochanie?

146
00:19:38,759 --> 00:19:40,920
Tak, zaraz bêdê...

147
00:19:41,440 --> 00:19:42,839
kochanie.

148
00:19:44,400 --> 00:19:46,079
Poœpiesz siê, kochanie.

149
00:19:47,480 --> 00:19:49,759
W³aœnie... muszê siê wyk¹paæ.

150
00:19:50,119 --> 00:19:51,480
Wyk¹paæ?

151
00:19:52,359 --> 00:19:53,839
Przepraszam.

152
00:19:55,720 --> 00:19:56,960
Tak.

153
00:20:02,920 --> 00:20:05,599
Halo,|mówi nadinspektor Clouseau.

154
00:20:05,599 --> 00:20:09,240
W moim ³ó¿ku le¿y piêkna kobieta,|a trup w mojej wannie.

155
00:20:17,160 --> 00:20:20,680
Jeœli idziesz siê k¹paæ,|to ja idê z tob¹.

156
00:20:21,519 --> 00:20:24,359
Kochanie, tu jest strasznie zimno.|Wpuœæ mnie.

157
00:20:30,319 --> 00:20:31,759
Madame...

158
00:20:31,839 --> 00:20:35,039
aresztujê pani¹ pod zarzutem|morderstwa cz³owieka tej w wannie.

159
00:20:35,039 --> 00:20:36,160
Co?

160
00:20:36,160 --> 00:20:39,799
I muszê uprzedziæ, ¿e wszystko,|co pani powie,

161
00:20:40,000 --> 00:20:42,119
mo¿e byæ u¿yte przeciwko mnie...

162
00:20:42,119 --> 00:20:43,359
pani.

163
00:20:45,440 --> 00:20:46,920
Kto to jest?

164
00:20:47,359 --> 00:20:49,759
Nie wiem,|ale wygl¹da znajomo.

165
00:20:50,759 --> 00:20:53,359
- Wygl¹da jak ty.|- Jak ja?

166
00:20:56,799 --> 00:20:58,720
Tournier, rabuœ banków.

167
00:20:58,720 --> 00:21:01,519
Co on robi w twojej wannie,|ubrany tak, jak ty?

168
00:21:01,519 --> 00:21:04,440
To jest pytanie,|które z pewnoœci¹ mogê zadaæ pani.

169
00:21:04,839 --> 00:21:06,839
Ale on zosta³ zastrzelony,

170
00:21:07,200 --> 00:21:09,279
a ja nie noszê broni.

171
00:21:10,319 --> 00:21:12,119
Zdecydowanie nie.

172
00:21:13,079 --> 00:21:15,039
Jestem Olga Beriosowa.

173
00:21:15,279 --> 00:21:18,400
Jeszcze przed godzin¹|by³am lojaln¹ rosyjsk¹ agentk¹

174
00:21:18,559 --> 00:21:21,680
z bezpoœrednim rozkazem z prezydium...|zabicia ciebie.

175
00:21:21,680 --> 00:21:23,160
Zabicia mnie?

176
00:21:23,160 --> 00:21:25,519
Uwa¿ano mnie|za idealnego likwidatora,

177
00:21:25,519 --> 00:21:29,039
gdy¿ nigdy ¿aden mê¿czyzna|nie zdo³a³ mi siê oprzeæ...

178
00:21:29,039 --> 00:21:30,680
a¿ do dzisiaj.

179
00:21:32,240 --> 00:21:35,079
Myœlisz, ¿e móg³byœ|siê zakochaæ...

180
00:21:35,079 --> 00:21:37,160
w by³ej... rosyjskiej... agentce?

181
00:21:39,680 --> 00:21:41,480
Có¿, oczywiœcie,

182
00:21:41,880 --> 00:21:44,079
wszystko jest... mo¿liwe, tak.

183
00:21:49,839 --> 00:21:52,319
- Ale jesteœ jakiœ inny.|- Hê?

184
00:21:52,640 --> 00:21:54,599
Och, wiêc... oczywiœcie...

185
00:21:55,839 --> 00:22:00,680
trupy w wannach...|potrafi¹ zmieniæ cz³owieka, wiesz?

186
00:22:00,680 --> 00:22:04,400
W ka¿dym razie ten cz³owiek|mo¿e mnie zaprowadziæ do tego szaleñca, Dreyfusa,

187
00:22:04,680 --> 00:22:06,920
którego poprzysi¹g³em pojmaæ.

188
00:22:06,920 --> 00:22:10,039
Ja te¿ mia³am swoje zadania,|ale wyrzek³am siê ich,

189
00:22:10,039 --> 00:22:12,920
zosta³am zdrajc¹,|wyrzek³am siê wszystkiego dla ciebie.

190
00:22:15,559 --> 00:22:16,839
Dla mnie...

191
00:22:16,839 --> 00:22:19,200
obowi¹zki s¹ najwa¿niejsze.

192
00:22:20,079 --> 00:22:22,680
Och, zrób wyj¹tek,|ten jeden raz.

193
00:22:23,640 --> 00:22:25,519
Bardzo bym chcia³.

194
00:22:25,960 --> 00:22:28,000
Mo¿esz. Gwarantujê ci.

195
00:22:29,000 --> 00:22:30,759
Nie, widzisz, ja...

196
00:22:32,720 --> 00:22:34,279
- Patrz!|- Co?

197
00:22:34,279 --> 00:22:37,920
Ten tatua¿! Kiedy aresztowa³em Tourniera,|nie mia³ tego tatua¿u.

198
00:22:37,920 --> 00:22:41,079
- Wygl¹da jak herb Mondschien.|- Mondschien?

199
00:22:42,039 --> 00:22:44,160
- Mm-hmm.|- Co to jest?

200
00:22:44,359 --> 00:22:47,759
Wyklêty ród, który rz¹dzi³ Bawari¹|w XV wieku.

201
00:22:49,000 --> 00:22:51,960
Gdzieœ czyta³am,|¿e zamek Mondschien

202
00:22:52,799 --> 00:22:54,799
zosta³ niedawno sprzedany.

203
00:22:55,720 --> 00:22:57,799
Czyta³aœ gdzieœ,

204
00:22:57,799 --> 00:22:59,880
¿e sprzedali zamek?

205
00:23:03,240 --> 00:23:06,200
To g³upie, sprzedawaæ zamek,|tak po prostu.

206
00:23:11,400 --> 00:23:12,920
Zamek!

207
00:23:13,319 --> 00:23:14,920
Tak. Dreyfus.

208
00:23:16,759 --> 00:23:18,640
On jest w tym zamku.

209
00:23:26,599 --> 00:23:29,319
¯egnaj! Wyruszam|do zamku Mondschien.

210
00:23:42,680 --> 00:23:44,759
Chyba mi wypad³a plomba.

211
00:23:45,680 --> 00:23:48,079
Kiedy uwolni pan mnie|i moj¹ córkê?

212
00:23:48,200 --> 00:23:50,680
Kiedy nie bêdzie ju¿ Clouseau,|byæ mo¿e.

213
00:23:51,240 --> 00:23:53,640
Zrobi³em wszystko,|o co pan prosi³.

214
00:23:53,640 --> 00:23:56,400
Zrobi³ pan wszystko,|o co prosi³em dotychczas,

215
00:23:56,400 --> 00:23:58,759
ale to jeszcze nie wszystko,|o co poproszê.

216
00:23:58,759 --> 00:24:01,559
Ma pan na myœli,|i¿ nie chce nas puœciæ.

217
00:24:01,559 --> 00:24:03,680
Planuje pan kontynuowaæ|swoje rz¹dy terroru,

218
00:24:03,680 --> 00:24:05,759
niezale¿nie, czy Clouseau|zostanie wyeliminowany, czy nie.

219
00:24:05,759 --> 00:24:07,960
Muszê przyznaæ,|¿e taka myœl wpad³a mi do g³owy.

220
00:24:07,960 --> 00:24:11,079
- Jest pan ob³¹kany.|- A pan siê powtarza, profesorze.

221
00:24:11,559 --> 00:24:14,519
Powtarza siê i jest w b³êdzie.|Szaleñstwo nie wyklucza osi¹gniêæ.

222
00:24:14,519 --> 00:24:17,200
Nie jest pan w stanie|uruchomiæ maszyny beze mnie.

223
00:24:17,200 --> 00:24:19,240
Jeszcze nie,|ale pan mnie tego nauczy.

224
00:24:19,240 --> 00:24:21,319
A co, je¿eli odmówiê?

225
00:24:21,319 --> 00:24:25,160
Wtedy bêdê musia³ zaj¹æ siê|pañsk¹ czaruj¹c¹ córk¹.

226
00:24:25,880 --> 00:24:28,640
- Jakim cz³owiekiem pan jest?|- Szalonym.

227
00:24:28,640 --> 00:24:31,000
- Przecie¿ sam pan to powiedzia³.|- Szefie!

228
00:24:40,680 --> 00:24:42,160
To prawda.

229
00:24:42,920 --> 00:24:45,720
- Kiedy?|- Dziœ rano, w swoim pokoju hotelowym.

230
00:24:47,079 --> 00:24:48,559
Nie ¿yje!

231
00:24:49,480 --> 00:24:51,839
Le¿y martwy|w sypialni hotelowej!

232
00:24:52,519 --> 00:24:54,279
Hurra! Jestem wolny!

233
00:24:55,799 --> 00:24:58,000
Och, tak siê cieszê, profesorze.

234
00:24:58,759 --> 00:25:00,200
Tak siê...

235
00:25:20,519 --> 00:25:21,960
Dzieñ dobry.

236
00:25:22,559 --> 00:25:25,039
Nazywam siê profesor Guy Gabroir,

237
00:25:25,119 --> 00:25:27,920
specjalista od œredniowiecznych zamków|z Marsylii.

238
00:25:28,160 --> 00:25:30,359
Proszê mi powiedzieæ,|czy ma pan wolne... pokóje?

239
00:25:32,000 --> 00:25:34,359
Nie wiem,|co to takiego: "pokóje".

240
00:25:46,599 --> 00:25:48,119
Ach! Pokój!

241
00:25:49,359 --> 00:25:51,680
Tak w³aœnie powiedzia³em,|ty idioto.

242
00:25:51,680 --> 00:25:52,960
Pokój.

243
00:26:09,680 --> 00:26:11,519
Czy pañski pies gryzie?

244
00:26:16,559 --> 00:26:18,079
Dobry piesek.

245
00:26:21,240 --> 00:26:23,559
Zdawa³o mi siê, ¿e powiedzia³ pan,|i¿ pañski pies nie gryzie.

246
00:26:23,559 --> 00:26:25,400
To nie jest mój pies.

247
00:29:30,519 --> 00:29:32,759
Mo¿e móg³bym coœ dla pana zrobiæ, szefie?

248
00:29:33,000 --> 00:29:35,960
D³u¿ej tego nie zniosê.|SprowadŸ mi dentystê!

249
00:29:51,880 --> 00:29:53,920
Dr Shurtz mieszka tutaj,

250
00:29:54,119 --> 00:29:56,160
ale w³aœnie pojecha³ na ryby.

251
00:29:57,680 --> 00:30:00,000
Nie wiem.|Przeka¿ê mu.

252
00:30:03,079 --> 00:30:05,759
Czy dobrze s³ysza³em,|powiedzia³ pan, ¿e mieszka tu doktor?

253
00:30:06,279 --> 00:30:08,480
Jest lekarzem i dentyst¹.

254
00:30:09,079 --> 00:30:11,200
Zrobi³ mein zêby dla mnie.

255
00:30:11,400 --> 00:30:13,720
Potrzebuj¹ go w zamku.

256
00:30:14,279 --> 00:30:16,960
W zamku?|Gdzie go znajdê?

257
00:30:18,079 --> 00:30:20,279
Dr Shurtz pojecha³ na ryby.

258
00:30:20,680 --> 00:30:23,680
- Powinien wróciæ nie wczeœniej,...|- Poka¿ mi jego zimmer.

259
00:30:23,680 --> 00:30:25,519
- Hmm?|- Jego pokój!

260
00:30:38,640 --> 00:30:39,960
Halo!

261
00:30:41,000 --> 00:30:43,839
Mówi Dr Shurtz,|ten ze wsi, wiecie.

262
00:31:08,400 --> 00:31:10,240
Och, przepraszam, sir.

263
00:31:11,240 --> 00:31:13,480
- Dr Shurtz tu jest.|- Gdzie?

264
00:31:13,480 --> 00:31:15,759
A, tutaj, doktorze.|Proszê siê pospieszyæ.

265
00:31:15,759 --> 00:31:17,400
Ja umieram.

266
00:31:21,000 --> 00:31:22,960
Wszystkich nas to wrótce czeka.

267
00:31:25,119 --> 00:31:27,440
- Nic pan sobie nie zrobi³?|- Zrobi³em.

268
00:31:27,440 --> 00:31:29,720
Otarcie.|Zajmê siê tym póŸniej.

269
00:31:31,440 --> 00:31:33,960
- Proszê, szybciej.|- Po pierwsze, bêdê potrzebowa³

270
00:31:33,960 --> 00:31:36,000
gor¹c¹ wodê i rêczniki.

271
00:31:36,000 --> 00:31:38,880
Przynieœ gor¹cej wody, Harry.|I zamknij drzwi.

272
00:31:38,880 --> 00:31:42,000
- Nie chcê, ¿eby nam przeszkadzano.|- I zamknij drzwi, Harry.

273
00:31:42,000 --> 00:31:44,279
Nie chcemy, ¿eby nam przeszkadzano.

274
00:31:44,279 --> 00:31:47,240
Proszê, doktorze, szybciej.|le znoszê ból .

275
00:31:47,480 --> 00:31:49,599
Tak. A teraz proszê mi to pokazaæ.

276
00:31:50,799 --> 00:31:52,440
- Au.|- Co?

277
00:31:52,640 --> 00:31:55,359
- Moje oko.|- Oko? Myœla³em, ¿e boli pana z¹b.

278
00:31:55,440 --> 00:31:58,559
- Bo boli mnie z¹b!|- Wola³bym, ¿eby siê pan zdecydowa³.

279
00:31:58,559 --> 00:32:02,160
Zwykle nie przyjmujê wezwañ do zamku|w samym œrodku nocy.

280
00:32:06,400 --> 00:32:07,759
Doktorze...

281
00:32:09,359 --> 00:32:11,039
Chwileczkê, zaraz...

282
00:32:13,400 --> 00:32:15,039
Tak, to jest...

283
00:32:19,160 --> 00:32:20,720
Znalaz³em.

284
00:32:22,319 --> 00:32:24,319
A teraz, proszê szeroko otworzyæ.

285
00:32:26,480 --> 00:32:28,200
Proszê mi daæ zajrzeæ.

286
00:32:29,799 --> 00:32:31,839
Proszê powiedzieæ, kiedy zaboli.

287
00:32:32,720 --> 00:32:34,400
Czy to ten?

288
00:32:35,839 --> 00:32:37,519
Mo¿e ten?

289
00:32:40,079 --> 00:32:42,319
Aaaa, znaleŸliœmy drania.

290
00:32:42,759 --> 00:32:45,400
- Bêdzie go pan rwa³?|- Rwa³?

291
00:32:45,759 --> 00:32:48,039
Oczywiœcie, ¿e bêdê rwa³.

292
00:32:48,200 --> 00:32:50,720
Bêdê spokojniejszy, jak da mi pan|coœ na znieczulenie.

293
00:32:50,720 --> 00:32:52,279
Znieczulenie?

294
00:32:54,200 --> 00:32:56,119
Tak. Proszê, musi pan przy³o¿yæ do twarzy

295
00:32:56,119 --> 00:32:59,079
ten specjalny opatrunek|znieczulaj¹cy.

296
00:32:59,759 --> 00:33:03,279
Proszê go trzymaæ na oczach.|W ¿adnym wypadku proszê spod niego nie wygl¹daæ.

297
00:33:04,359 --> 00:33:07,920
Zepsu³oby to ca³y efekt|znieczulenia oczu.

298
00:33:07,920 --> 00:33:11,400
- Mam to tak trzymaæ?|- Proszê to trzymaæ na oczach,

299
00:33:11,400 --> 00:33:13,240
a ja znajdê...

300
00:33:13,400 --> 00:33:16,039
Szybciej, doktorze.|Nie wytrzymam tego bólu.

301
00:33:16,039 --> 00:33:17,799
Tak. Ju¿ idê.

302
00:33:25,799 --> 00:33:27,640
Co pan robi?

303
00:33:27,720 --> 00:33:30,119
Przesuwam trochê meble,

304
00:33:30,319 --> 00:33:33,640
by uzyskaæ|po¿¹dany efekt znieczulaj¹cy.

305
00:33:34,000 --> 00:33:35,920
Doktorze, ja umieram!

306
00:33:37,480 --> 00:33:39,359
Ju¿ nied³ugo.

307
00:33:52,200 --> 00:33:54,279
Okropnie tam na dole.

308
00:33:54,640 --> 00:33:56,240
Co siê sta³o?

309
00:33:57,400 --> 00:34:00,880
Ktokolwiek budowa³ ten zamek|umieœci³ schody w z³ym miejscu.

310
00:34:01,319 --> 00:34:03,920
Mówi pan, ¿e spad³ ze schodów?

311
00:34:04,519 --> 00:34:07,559
By³em zaabsorbowany|znieczulaniem.

312
00:34:07,759 --> 00:34:10,239
Strasznie tu duszno,|prawda?

313
00:34:13,239 --> 00:34:14,760
Wiêc...

314
00:34:16,119 --> 00:34:17,639
znieczulenie.

315
00:34:20,880 --> 00:34:22,599
"Tlenek azotu".

316
00:34:25,079 --> 00:34:26,639
Co to jest?

317
00:34:27,559 --> 00:34:30,000
To jest w³aœnie œrodek znieczulaj¹cy.

318
00:34:30,239 --> 00:34:31,679
O, to dobrze.

319
00:34:32,639 --> 00:34:34,559
Tak, ca³kiem dobre, tak.

320
00:34:37,239 --> 00:34:39,840
Proszê, doktorze,|boli coraz bardziej.

321
00:34:39,840 --> 00:34:41,599
Proszê siê pospieszyæ!

322
00:34:41,960 --> 00:34:45,039
Zaci¹gnie siê pan parê razy,|i nic pan nie poczuje.

323
00:34:46,760 --> 00:34:49,280
- W porz¹dku.|- Proszê wci¹gn¹æ g³êboko.

324
00:34:51,440 --> 00:34:53,599
- I jak?|- Ca³kiem ca³kiem.

325
00:34:54,480 --> 00:34:56,199
Jak siê pan czuje?

326
00:34:57,840 --> 00:34:59,519
Trochê... zakrêcony.

327
00:35:01,400 --> 00:35:03,880
- Co w tym œmiesznego?|- Nie mam pojêcia. Nic.

328
00:35:03,880 --> 00:35:06,519
- Wiêc czemu siê pan œmieje?|- Nie wiem.

329
00:35:06,519 --> 00:35:09,639
- A pan czemu siê œmieje?|- Bo nie mogê siê powstrzymaæ.

330
00:35:21,400 --> 00:35:22,639
Tak.

331
00:35:26,280 --> 00:35:27,480
Uwielbiam to.

332
00:35:27,480 --> 00:35:29,480
- No, dalej.|- Bêdzie bola³o.

333
00:35:29,480 --> 00:35:31,079
Dobrze. Cudownie.

334
00:35:46,840 --> 00:35:49,239
Bêdê musia³ u¿yæ wiêkszej si³y.

335
00:36:13,880 --> 00:36:16,480
Nie wiem, co pan mi da³,|doktorze,

336
00:36:16,480 --> 00:36:18,920
ale zaczynam mieæ halucynacje.

337
00:36:19,239 --> 00:36:21,440
Pañska ca³a twarz uleg³a zmianie.

338
00:36:22,119 --> 00:36:23,480
Naprawdê?

339
00:36:35,760 --> 00:36:37,280
Jak teraz?

340
00:36:37,280 --> 00:36:38,760
Groteska!

341
00:36:43,559 --> 00:36:46,599
W³aœnie dostaliœmy wiadomoœæ, szefie.|Clouseau wci¹¿ ¿yje.

342
00:36:48,880 --> 00:36:50,360
Wiedzia³em.

343
00:36:55,760 --> 00:36:58,039
Wyrwa³ nie ten z¹b.

344
00:37:00,599 --> 00:37:03,800
Tylko jeden cz³owiek|móg³by wyrwaæ nie ten z¹b.

345
00:37:04,719 --> 00:37:06,360
To Clouseau.

346
00:37:06,360 --> 00:37:07,800
Zabiæ go!

347
00:37:32,320 --> 00:37:35,599
Zabierzcie Fassbendera i jego córkê|do pokoju operacyjnego.

348
00:37:35,760 --> 00:37:37,639
A co z Clouseau?

349
00:37:37,840 --> 00:37:40,519
Priorytety.|Najpierw muszê wybraæ cel.

350
00:37:42,159 --> 00:37:43,800
Potem Clouseau.

351
00:38:01,960 --> 00:38:04,559
Teraz zobaczymy,|kto siê bêdzie œmia³ ostatni.

352
00:38:04,679 --> 00:38:06,920
Wszyscy mnie zdradzili|i teraz musz¹ za to zap³aciæ.

353
00:38:06,920 --> 00:38:09,800
Co mam zniszczyæ?|Pa³ac Buckingham? Za ma³y.

354
00:38:09,800 --> 00:38:11,719
Mo¿e Londyn?|Niedostatecznie du¿y.

355
00:38:11,719 --> 00:38:13,679
Angliê! Tak, Angliê.

356
00:38:14,199 --> 00:38:16,079
Do widzenia, Piccadilly

357
00:38:16,119 --> 00:38:18,239
¯egnaj, Leicester Square.

358
00:38:25,320 --> 00:38:27,719
Zd¹¿y³ pan w sam¹ porê,|profesorze.

359
00:38:27,960 --> 00:38:30,880
Za piêæ minut,|zniszczê Angliê.

360
00:38:31,679 --> 00:38:33,079
Angliê!

361
00:38:33,599 --> 00:38:35,320
Precz z krykietem!

362
00:38:36,039 --> 00:38:38,280
Nigdy wiêcej grzanego piwa, profesorze.

363
00:38:38,840 --> 00:38:41,320
Precz z ryb¹ i frytkami!|Precz z...

364
00:38:50,039 --> 00:38:51,440
...z Angli¹!

365
00:39:29,599 --> 00:39:30,199
PRZECI¥¯ENIE!|NIEBEZPIECZEÑSTWO!

366
00:39:35,400 --> 00:39:36,400
NIEBEZPIECZEÑSTWO!

367
00:39:38,599 --> 00:39:43,199
PRZECI¥¯ENIE!|NIEBEZPIECZEÑSTWO!

368
00:39:44,000 --> 00:39:44,960
ZAP£ON                                     .

369
00:39:47,000 --> 00:39:48,519
Zróbcie coœ.

370
00:39:48,519 --> 00:39:50,880
Przej¹³ pan to na siebie.|Za póŸno.

371
00:39:50,880 --> 00:39:52,159
Czekajcie!

372
00:39:52,159 --> 00:39:54,599
Zróbcie coœ!|Wracajcie! Pomocy!

373
00:39:55,079 --> 00:39:56,360
Patrzcie!

374
00:39:58,280 --> 00:39:59,920
Musicie mi pomóc!

375
00:39:59,920 --> 00:40:01,639
Ratunku, profesorze!

376
00:41:35,760 --> 00:41:38,480
Kato, mój ma³y, ¿ó³ty przyjacielu,|wróci³em!

377
00:42:15,840 --> 00:42:17,960
Da³am dziœ Kato wolne.

378
00:42:19,559 --> 00:42:22,000
Ale... co siê sta³o|z moim... pokójem?

379
00:44:49,920 --> 00:44:51,320
Kochanie?

380
00:45:03,000 --> 00:45:04,519
Moje kochanie.

381
00:45:10,280 --> 00:45:12,159
Kochanie, zaœpiewaj dla mnie.

382
00:45:12,880 --> 00:45:14,599
Zaœpiewaæ? Och.

383
00:45:15,480 --> 00:45:16,960
*~ ChodŸ do mnie, ~*

384
00:45:18,920 --> 00:45:20,519
*~ a œwiat ~*

385
00:45:20,840 --> 00:45:22,840
*~ bêdzie nasz tej nocy. ~*

386
00:45:32,519 --> 00:45:34,280
Gdzie siê podziewa³aœ?

387
00:45:34,519 --> 00:45:37,199
- Czy to twój g³os?|- Tak, to by³ mój g³os.

388
00:45:37,280 --> 00:45:39,920
To mój g³os œpiewaj¹cy|tak¹ pioseneczkê,

389
00:45:39,920 --> 00:45:42,679
któr¹ œpiewaliœmy w ruchu oporu|dla podtrzymania ducha.

390
00:45:43,079 --> 00:45:45,719
Ciê¿ko tam by³o,|w ruchu oporu?

391
00:45:45,960 --> 00:45:48,679
Bardzo ciê¿ko, ale nie tak ciê¿ko,|jak jest teraz.

392
00:45:49,760 --> 00:45:51,440
Kochanie, uspokój siê.

393
00:45:51,679 --> 00:45:53,519
Nie ma ju¿ ruchu... oporu.

394
00:45:55,320 --> 00:45:56,840
Moje kochanie.

395
00:45:57,800 --> 00:45:59,719
Moje piêkne kochanie.

396
00:46:00,000 --> 00:46:01,280
Co?

397
00:46:02,119 --> 00:46:04,360
Kato!|Ty imbecylu, nie teraz!

398
00:46:06,119 --> 00:46:10,119
>> Napisy pobrane z http://napisy.org <<|>>>>>>>> nowa wizja napisów <<<<<<<<

