1
00:00:03,040 --> 00:00:06,040
...( KUP ORGINALNA WERSJE TEGO FILMU )...

2
00:00:06,040 --> 00:00:08,480
napisy skapilowa³ by ..::kERMiT

3
00:00:08,480 --> 00:00:11,039
..::sERDECZNE ..::dZIEKI ..::kERMiT

4
00:00:21,079 --> 00:00:23,079
SZPITAL|PSYCHIATRYCZNY

5
00:00:27,800 --> 00:00:29,800
Dzieñ dobry, doktorze.

6
00:00:29,800 --> 00:00:32,799
Dzieñ dobry, Charles.|Wygl¹dasz wspaniale.

7
00:00:32,799 --> 00:00:33,799
Czujê siê wspaniale.

8
00:00:33,799 --> 00:00:36,799
Ka¿dego dnia, pod ka¿dym wzglêdem,|czujesz siê

9
00:00:36,799 --> 00:00:37,799
lepiej i lepiej.

10
00:00:37,799 --> 00:00:39,799
W istocie.|Nie usi¹dziesz tu?

11
00:00:40,280 --> 00:00:42,280
Czy chcia³by pan ¿ebym...

12
00:00:42,280 --> 00:00:44,280
Nie.|Chyba, ¿e chcesz.

13
00:00:44,280 --> 00:00:47,280
Nie. Tu bêdzie ca³kiem wygodnie.|Dziêkujê.

14
00:00:49,880 --> 00:00:51,880
Doktorze, jestem zaskoczony.

15
00:00:53,719 --> 00:00:54,719
No tak.|Rzuci³eœ.

16
00:00:56,560 --> 00:00:57,560
Trzy miesi¹ce temu.

17
00:00:58,479 --> 00:01:01,479
Wie pan, kiedyœ, z powodu|pañskiego zapominalstwa

18
00:01:01,479 --> 00:01:03,479
poczu³bym siê|bardzo ura¿ony.

19
00:01:03,479 --> 00:01:06,480
A teraz ju¿ nie?|No, mo¿e troszkê.

20
00:01:07,120 --> 00:01:10,120
Zrobi³ pan to celowo?|Dlaczego mia³bym to zrobiæ?

21
00:01:10,959 --> 00:01:11,959
No...

22
00:01:12,879 --> 00:01:15,879
Jestem pacjentem, którego pan uwa¿a|za ca³kowicie wyleczonego.

23
00:01:16,719 --> 00:01:19,719
Dziêki pana rekomendacji wkrótce|stanê przed komisj¹ lekarsk¹.

24
00:01:19,719 --> 00:01:21,719
Chodzi wiêc o pañsk¹ reputacjê.

25
00:01:22,480 --> 00:01:23,480
Ma³y test, co?

26
00:01:24,400 --> 00:01:27,400
Nie tak dawno,|tak oczywisty chwyt jak ten,

27
00:01:27,400 --> 00:01:30,400
móg³by sprawiæ,|¿e wpad³byœ we wœciek³oœæ.

28
00:01:30,400 --> 00:01:33,400
I stary, biedny Clouseau|musia³by milcz¹co

29
00:01:33,400 --> 00:01:36,400
i biernie poddaæ siê|kolejnej masakrze.

30
00:01:36,840 --> 00:01:39,840
To cud ¿e, udawa³o siê panu|posk³adaæ go znowu do kupy.

31
00:01:41,640 --> 00:01:43,640
Biedny stary Clouseau.

32
00:01:44,519 --> 00:01:47,519
By³ czas, kiedy nie mog³em|nawet wymówiæ jego imienia.

33
00:01:48,359 --> 00:01:51,359
By³ tak¿e czas, kiedy|z rozkosz¹ chcia³eœ go zabiæ.

34
00:01:51,359 --> 00:01:52,359
Tak.

35
00:01:54,120 --> 00:01:57,120
By³em chorym cz³owiekiem, nieprawda¿?

36
00:01:57,959 --> 00:01:59,959
Przeszliœmy d³ug¹ drogê,|czy¿ nie tak?

37
00:01:59,959 --> 00:02:02,959
I nawet przez chwilê nie jesteœ|zak³opotany myœl¹c o Clouseau?

38
00:02:03,719 --> 00:02:04,719
Ani troszkê.

39
00:02:06,599 --> 00:02:08,599
Wierzy mi pan?|Skoro tak mówisz.

40
00:02:09,479 --> 00:02:10,479
Móg³bym k³amaæ.

41
00:02:11,400 --> 00:02:14,400
Jest pan dobrym psychiatr¹,|ale ja mogê byæ lepszym k³amc¹.

42
00:02:14,400 --> 00:02:17,400
Na mi³oœc bosk¹,|mam nadzieje ¿e nie jesteœ.

43
00:02:17,400 --> 00:02:20,400
Wczeœniej czy póŸniej,|spotkasz siê z Clouseau,

44
00:02:20,400 --> 00:02:23,400
a wtedy mo¿esz tu wróciæ|na resztê ¿ycia.

45
00:02:23,400 --> 00:02:25,400
Bez szans|na kolejn¹ komisjê.

46
00:02:25,400 --> 00:02:28,400
I przychodziæ tu codziennie, patrzeæ|jak papierosami wpêdza siê pan siê do grobu,

47
00:02:29,599 --> 00:02:32,599
wiedz¹c, ¿e w niektóre dni|bêdzie pan szczególnie smutny i rozdra¿niony

48
00:02:33,439 --> 00:02:35,439
z powodu kolejnej awantury z ¿on¹.

49
00:02:36,319 --> 00:02:38,319
Jak dzisiejszego ranka.

50
00:02:38,319 --> 00:02:41,319
Sk¹d to wiesz?|Bo tylko wtedy pan bazgrze.

51
00:02:44,960 --> 00:02:47,960
Ci¹gle zapominam ¿e by³eœ|nadinspektorem Surete.

52
00:02:47,960 --> 00:02:48,960
I znów nim bêdê.

53
00:02:49,759 --> 00:02:52,759
Ale teraz Clouseau|jest nadinspektorem.

54
00:02:53,599 --> 00:02:55,599
Dopóki nie nadejdzie ktoœ lepszy.

55
00:02:55,599 --> 00:02:56,599
W takim razie,

56
00:02:57,400 --> 00:03:00,400
myœlê ¿e inspektor Clouseau powinien|zacz¹æ szukaæ sobie zajêcia.

57
00:03:02,199 --> 00:03:03,199
Co? To znaczy...

58
00:03:06,039 --> 00:03:09,039
Spotkanie z komisj¹ masz|o drugiej po po³udniu.

59
00:03:09,879 --> 00:03:10,879
Dzisiaj?

60
00:03:11,800 --> 00:03:14,800
Jeœli wszystko pójdzie zgodnie z moimi oczekiwaniami|po po³udniu ju¿ ciê tu nie bêdzie.

61
00:03:18,520 --> 00:03:20,520
Dziêkujê.|Widzimy siê o drugiej.

62
00:03:24,280 --> 00:03:25,280
Clouseau!

63
00:03:27,159 --> 00:03:28,159
No nie, doktorze.

64
00:03:29,080 --> 00:03:32,080
Niektórzy uznaliby|pañskie metody za niekonwencjonalne.

65
00:03:32,919 --> 00:03:35,919
W³aœnie upewnia³em siê, ¿e nie jesteœ|lepszym k³amc¹ ni¿ ja psychiatr¹.

66
00:03:37,680 --> 00:03:38,680
O drugiej!

67
00:03:58,800 --> 00:03:59,800
Hawk!

68
00:04:30,439 --> 00:04:31,439
Pomocy, pomocy!

69
00:04:35,240 --> 00:04:37,240
Z³ap siê tego.|Ci¹gnij, ci¹gnij.

70
00:04:42,920 --> 00:04:43,920
Pomocy!

71
00:05:00,160 --> 00:05:03,160
Z³e powietrze na zewn¹trz,|dobre do œrodka.

72
00:05:07,839 --> 00:05:10,839
Nie patrz, Fiona!|Na zewn¹trz, na zewn¹trz.

73
00:05:10,839 --> 00:05:12,839
A teraz poca³unek ¿ycia.

74
00:05:16,480 --> 00:05:17,480
Zboczeniec!

75
00:05:22,240 --> 00:05:23,240
Obrzydliwe staruchy!

76
00:05:32,800 --> 00:05:34,800
Clouseau!|Proszê, nie dziêkuj mi.

77
00:05:35,639 --> 00:05:37,639
Dziêkowaæ ci?|Za uratowanie ¿ycia.

78
00:05:38,519 --> 00:05:39,519
Ktoœ...

79
00:05:40,439 --> 00:05:42,439
Otrzyma³em uderzenie w g³owê.

80
00:05:42,439 --> 00:05:44,439
Tak, otrzyma³eœ guz|w g³owê.

81
00:05:45,240 --> 00:05:46,240
Guz?|Co?

82
00:05:47,160 --> 00:05:49,160
Powiedzia³eœ: "guz".|Tak, Wiem.

83
00:05:49,160 --> 00:05:50,160
To du¿y guz.

84
00:05:51,000 --> 00:05:54,000
Mo¿esz mieæ wstrz¹s mózgu|od takiego guza.

85
00:05:54,000 --> 00:05:56,000
Pozwól, ¿e ci pomogê.|Nie!

86
00:05:57,720 --> 00:06:00,720
Czujê siê dobrze.|Wszystko w porz¹dku.

87
00:06:00,720 --> 00:06:03,720
Nigdy nie czu³em siê lepiej.|Jestem tylko trochê roztrzêsiony.

88
00:06:03,720 --> 00:06:05,720
Prawdopodobnie szok z powodu...

89
00:06:05,720 --> 00:06:08,720
Mam na myœli niespodziankê,|¿e ciê tu znów widzê.

90
00:06:08,720 --> 00:06:10,720
Otrzyma³em zawiadomienie

91
00:06:11,160 --> 00:06:13,160
od komisji lekarskiej,

92
00:06:13,160 --> 00:06:16,160
¿e zamierza dzisiaj ponownie|rozpatrzyæ twoj¹ sprawê.

93
00:06:16,160 --> 00:06:19,160
Wiêc pomyœla³em, ¿e kilka|zdañ ode mnie, w twoim imieniu...

94
00:06:19,160 --> 00:06:22,160
Oh, Bo¿e...|To znaczy, to wielkodusznie z twojej strony, ale...

95
00:06:23,600 --> 00:06:25,600
Mam pewne wp³ywy,|wiesz.

96
00:06:25,600 --> 00:06:26,600
Tak, wiem.

97
00:06:27,439 --> 00:06:30,439
Tak, sta³em siê doœæ wa¿n¹ osobistoœci¹

98
00:06:31,279 --> 00:06:32,279
w departamencie.

99
00:06:33,199 --> 00:06:36,199
S³ysza³em ¿e jesteœ nowym nadinspektorem.

100
00:06:37,040 --> 00:06:38,040
Tak, tak.

101
00:06:46,639 --> 00:06:49,639
Tak, dokonaliœmy kilku zmian,|od kiedy zwariowa³eœ.

102
00:06:50,480 --> 00:06:52,480
Jestem pewny, ¿e na lepsze.

103
00:06:52,480 --> 00:06:55,480
Przy okazji, sier¿ant Chevalier|przysy³a ci pozdrowienia.

104
00:06:56,199 --> 00:06:58,199
Oh, sier¿ant Chevalier.

105
00:06:59,079 --> 00:07:02,079
Stary dobry sier¿ant Chevalier.|Jak on siê miewa?

106
00:07:02,920 --> 00:07:05,920
No wiêc wiesz, s¹ przywódcy|i podw³adni.

107
00:07:06,759 --> 00:07:09,759
I obawiam siê ¿e, sier¿ant Chevalier|zawsze bêdzie podw³adnym, czy¿ nie?

108
00:07:11,560 --> 00:07:12,560
O, tak.

109
00:07:13,480 --> 00:07:16,480
A ty, mój przyjacielu Clouseau...|przywódc¹, co?

110
00:07:17,319 --> 00:07:20,319
Zawsze przywódca?|W górê, a¿ na sam szczyt?

111
00:07:22,120 --> 00:07:24,120
To jest moja karma.|Co?

112
00:07:24,120 --> 00:07:26,120
Moje przeznaczenie.|O, tak.

113
00:07:27,879 --> 00:07:29,879
Tak, jeszcze kilka lat w policji,

114
00:07:30,759 --> 00:07:33,759
i mo¿e dam siê namówiæ|na jak¹œ s³u¿bê publiczn¹.

115
00:07:36,480 --> 00:07:38,480
Mo¿esz liczyæ na mój g³os.

116
00:07:38,480 --> 00:07:41,480
A ty, mój przyjacielu,|mo¿esz liczyæ na mnie.

117
00:07:41,480 --> 00:07:44,480
¯e zrobiê wszystko, co w mej mocy,|by ciê st¹d wydostaæ.

118
00:07:46,079 --> 00:07:48,079
Oh, tak.|Wiem jak siê czujesz.

119
00:07:48,959 --> 00:07:49,959
Mój kapelusz.

120
00:08:00,480 --> 00:08:03,480
Czy wszystko w porz¹dku,|by³y nadinspektorze?

121
00:08:03,480 --> 00:08:04,480
Tak!

122
00:08:05,279 --> 00:08:07,279
Tak, wszystko w najlepszym porz¹dku.

123
00:08:09,120 --> 00:08:10,120
Widzisz?

124
00:08:20,600 --> 00:08:22,600
Momencik,|zaraz ciê wyci¹gnê.

125
00:08:24,439 --> 00:08:25,439
Czujê siê œwietnie.

126
00:08:27,319 --> 00:08:29,319
Ka¿dego dnia, pod ka¿dym wzglêdem

127
00:08:30,199 --> 00:08:32,200
czujê siê lepiej i lepiej.

128
00:08:33,080 --> 00:08:35,080
Gdzieœ ponad têcz¹...

129
00:08:37,879 --> 00:08:40,879
Obawiam siê, ¿e to nie jest|twój dzieñ, mój przyjacielu.

130
00:08:41,720 --> 00:08:43,720
Ale¿ to jest mój dzieñ.

131
00:08:43,720 --> 00:08:45,720
Tak, mój przyjacielu.

132
00:08:45,720 --> 00:08:48,720
Po trzech d³ugich i strasznych latach

133
00:08:48,720 --> 00:08:50,720
nadszed³ w koñcu MÓJ dzieñ.

134
00:08:50,720 --> 00:08:53,720
I nie pozwolê, powtarzam:|nie pozwolê, na nic,

135
00:08:54,200 --> 00:08:57,200
powtarzam: na nic,|co by mog³o to zepsuæ.

136
00:08:57,200 --> 00:08:59,200
Teraz, odprowadzê ciê do bramy,

137
00:08:59,919 --> 00:09:01,919
i poca³ujê na odchodne.

138
00:09:03,759 --> 00:09:05,759
I odjedziesz|swoim nowym samochodem,

139
00:09:06,639 --> 00:09:08,639
który tak naprawdê powinien byæ mój.

140
00:09:08,639 --> 00:09:11,639
Pó¿niej stanê przed komisj¹ lekarsk¹.

141
00:09:12,399 --> 00:09:14,399
A oni puszcz¹ mnie wolno,|i wtedy...

142
00:09:15,279 --> 00:09:16,279
Zabijê ciê.

143
00:09:18,159 --> 00:09:19,159
Zabijê!|Francois!

144
00:09:21,039 --> 00:09:22,039
Zapal silnik!

145
00:09:22,960 --> 00:09:23,960
Zabiæ!

146
00:09:36,360 --> 00:09:37,360
Zabijê go!

147
00:09:42,120 --> 00:09:43,120
Chcê go zabiæ!

148
00:09:46,919 --> 00:09:47,919
Muszê go zabiæ.

149
00:10:14,720 --> 00:10:16,720
RÓ¯OWA PANTERA UDERZA PONOWNIE

150
00:12:19,399 --> 00:12:21,399
produkcja i re¿yseria|Blake Edwards

151
00:13:13,120 --> 00:13:15,120
Oh, proszê pozwoliæ mi...

152
00:13:32,320 --> 00:13:33,320
Cato?

153
00:15:48,480 --> 00:15:49,480
Ma³a drzemka.

154
00:18:37,279 --> 00:18:38,279
Telefon.

155
00:18:41,119 --> 00:18:42,119
Telefon dzwoni.

156
00:18:50,720 --> 00:18:52,720
Zrelaksuj siê.|Ja odbiorê.

157
00:18:55,480 --> 00:18:58,480
Tu rezydencja nadinspektora Clouseau'a.

158
00:18:58,480 --> 00:19:00,480
Nadinspektor Clouseau

159
00:19:01,240 --> 00:19:02,240
przy telefonie.

160
00:19:03,160 --> 00:19:04,160
Co?|Po³¹cz go.

161
00:19:07,960 --> 00:19:09,960
Dobry wieczór, komisarzu.

162
00:19:10,839 --> 00:19:13,839
Jak siê pan miewa? Jak tam ¿ona|i wszystkie ma³e komisarz¹tka?

163
00:19:22,359 --> 00:19:23,359
Rozumiem.

164
00:19:27,160 --> 00:19:29,160
No, mogê pana zapewniæ,

165
00:19:29,160 --> 00:19:32,160
¿e zastosujê wszelkie|niezbêdne œrodki ostro¿noœci.

166
00:19:37,680 --> 00:19:40,680
Dziêkujê, komisarzu.|I dobrego wieczoru.

167
00:19:44,400 --> 00:19:47,400
W³aœnie dowiedzia³em siê,|¿e by³y nadinspektor Dreyfus

168
00:19:48,240 --> 00:19:50,240
uciek³ z zak³adu dla ob³¹kanych.

169
00:19:50,240 --> 00:19:53,240
Z jakiegoœ powodu,|zastêpca komisarza myœli,

170
00:19:53,240 --> 00:19:56,240
¿e on mo¿e|próbowaæ mnie zabiæ.

171
00:19:56,240 --> 00:19:59,240
To oczywiste, ¿e ten biedak jest bardziej szalony,|ni¿ ktokolwiek móg³by pomyœleæ.

172
00:19:59,240 --> 00:20:02,240
Pomimo tego, polecono mi|podj¹æ wszelkie œrodki ostro¿noœci.

173
00:20:02,240 --> 00:20:05,240
SprawdŸ czy frontowe i tylne|drzwi s¹ zamkniête,

174
00:20:05,240 --> 00:20:08,240
a ja tymczasem wœliznê siê w|moje nowe przebranie garbusa.

175
00:20:51,559 --> 00:20:53,559
Drzwi s¹ ju¿ pozamykane.

176
00:20:53,559 --> 00:20:54,559
Kim ty jesteœ?

177
00:20:57,279 --> 00:20:59,279
Co zrobi³eœ|z inspektorem Clouseau?

178
00:21:00,160 --> 00:21:02,160
Nadinspektorem Clouseau.

179
00:21:03,039 --> 00:21:05,039
Nabra³em ciê, nieprawda¿?

180
00:21:05,920 --> 00:21:08,920
Oh, nadinspektorze,|to jest fantastyczne.

181
00:21:09,759 --> 00:21:12,759
Jeœli myœlisz ¿e to jest fantastyczne,

182
00:21:12,759 --> 00:21:15,759
poczekaj a¿ zobaczysz|pe³ny efekt, z garbem.

183
00:21:34,680 --> 00:21:35,680
Dzwony!

184
00:21:36,599 --> 00:21:37,599
Og³uszy³y mnie!

185
00:21:47,160 --> 00:21:49,160
Nadinspektor Clouseau?

186
00:21:51,000 --> 00:21:53,000
Tak, tu nadinspektor Clouseau.

187
00:21:54,839 --> 00:21:55,839
Kto mówi?

188
00:21:56,759 --> 00:21:57,759
Nazywam siê Duval.

189
00:22:01,559 --> 00:22:02,559
Claude Duval.

190
00:22:04,440 --> 00:22:06,440
Mam zaszczyt byæ przewodnicz¹cym

191
00:22:08,279 --> 00:22:11,279
komitetu pochwalnego|Jacques'a Clouseau.

192
00:22:11,279 --> 00:22:13,279
Komitetu pochwalnego?|Dla mnie?

193
00:22:15,920 --> 00:22:17,920
Z jakiej okazji,|jeœli wolno spytaæ?

194
00:22:18,799 --> 00:22:20,799
Pyta pan, z jakiej okazji?.

195
00:22:21,680 --> 00:22:22,680
Co¿ za skromnoœæ!

196
00:22:23,599 --> 00:22:25,599
Celem, monsieur, jest uhonorowanie

197
00:22:27,440 --> 00:22:29,440
jednego z najbardziej|ofiarnych,

198
00:22:30,319 --> 00:22:33,319
odwa¿nych i bezinteresownych|funkcjonariuszy publicznych.

199
00:22:34,160 --> 00:22:37,160
Jest pan najbardziej wspania³omyœlny, monsieur.|Najbardziej.

200
00:22:37,160 --> 00:22:40,160
Tak, przyznajê, ¿e czêsto zastanawia³em siê,|rozwa¿a³em lata mojej s³u¿by,

201
00:22:40,880 --> 00:22:43,880
moje liczne sukcesy.|Dlaczego nie uznano tego wczeœniej.

202
00:22:45,680 --> 00:22:46,680
Ca³kowita racja.

203
00:22:47,599 --> 00:22:50,599
Dziewiêæ lat wiernej s³u¿by w Surete,

204
00:22:51,440 --> 00:22:54,440
i ani jednego odznaczenia|w tym czasie.

205
00:22:55,240 --> 00:22:56,240
Tak, to prawda.

206
00:22:58,119 --> 00:23:00,119
Chocia¿,|jak pan bez w¹tpienia wie,

207
00:23:01,000 --> 00:23:03,000
otrzyma³em ostatnio|wa¿ny awans.

208
00:23:04,839 --> 00:23:05,839
Naprawdê?

209
00:23:05,839 --> 00:23:08,839
Zast¹pi³em szalonego Dreyfus'a|na stanowisku nadinspektora.

210
00:23:10,599 --> 00:23:13,599
Wiem, i jestem przekonany,|¿e Pary¿ œpi spokojniej po tej zmianie.

211
00:23:15,400 --> 00:23:17,400
Jest pan bardzo uprzejmy.

212
00:23:18,279 --> 00:23:21,279
Ale mogê zapewniæ,|¿e w sprawach utrzymania porz¹dku

213
00:23:21,279 --> 00:23:23,279
jestem zawsze na posterunku.

214
00:23:23,279 --> 00:23:24,279
Nadinspektorze.

215
00:23:24,279 --> 00:23:25,279
Chwileczkê, proszê.

216
00:23:26,920 --> 00:23:28,920
Nie widzisz,|¿e rozmawiam?

217
00:24:01,440 --> 00:24:03,440
Oh, tak, panie komisarzu.

218
00:24:03,440 --> 00:24:06,440
Na szczêœcie, by³o jeszcze doœæ|powietrza w moim garbie,

219
00:24:07,200 --> 00:24:10,200
¿ebym siê utrzyma³ na wodzie|do nadejœcia pomocy.

220
00:24:10,200 --> 00:24:13,200
Tak. Wiêc dziêkujê bardzo, komisarzu.|Do widzenia.

221
00:24:13,880 --> 00:24:16,880
To by³ komisarz.|By³ bardzo zaniepokojony.

222
00:24:16,880 --> 00:24:18,880
Mia³eœ du¿o,|du¿o szczêœcia, wiesz.

223
00:24:18,880 --> 00:24:21,880
Tak, wiem. Biedny Cato|pole¿y w szpitalu parê tygodni.

224
00:24:22,519 --> 00:24:24,519
Czy wiesz, co to by³a za bomba?

225
00:24:25,400 --> 00:24:26,400
Bardzo wybuchowa.

226
00:24:27,319 --> 00:24:30,319
Zapamiêtaj moje s³owa, Francois.|Z³owieszcze si³y zaczê³y dzia³aæ.

227
00:24:31,160 --> 00:24:34,160
A ten szalony bombiarz|musi byæ zatrzymany za wszelk¹ cenê.

228
00:24:35,000 --> 00:24:38,000
Przypilnuj, by dok³adny komunikat|ukaza³ siê jak najszybciej!

229
00:24:38,000 --> 00:24:40,000
Tak, sir.|A co z moim ubraniem?

230
00:24:40,759 --> 00:24:43,759
Sier¿ant Chauvin rozgl¹da siê|za czymœ dla pana.

231
00:24:43,759 --> 00:24:46,759
A tymczasem,|mo¿e podpisze pan rozkaz

232
00:24:46,759 --> 00:24:49,759
przewiezienia Jean'a Tournier'a|do wiêzienia.

233
00:24:49,759 --> 00:24:52,759
Tournier'a, bankowego rabusia?|Bêdê szczêœliwy, mog¹c podpisaæ ten rozkaz.

234
00:24:52,759 --> 00:24:55,759
Dostaniesz tym razem do¿ywocie, Tournier.

235
00:24:55,759 --> 00:24:57,759
W koñcu siê ciebie pozbêdziemy.

236
00:25:05,680 --> 00:25:07,680
Muszê iœæ do toalety.

237
00:25:09,519 --> 00:25:10,519
Dobrze.

238
00:26:00,359 --> 00:26:02,359
Dobrze, Tournier.|Ju¿ doœæ.

239
00:26:12,839 --> 00:26:13,839
Oto mój plan.

240
00:26:15,680 --> 00:26:16,680
Krok pierwszy:

241
00:26:17,599 --> 00:26:20,599
Zwerbujê najwiêkszych na œwiecie przestêpców.|Krok drugi:

242
00:26:22,400 --> 00:26:25,400
Zbudujê organizacjê|tak z³owieszcz¹ i potê¿n¹,

243
00:26:26,240 --> 00:26:29,240
¿e Cosa Nostra bêdzie przy niej|jak Wiedeñski Chór Ch³opiêcy.

244
00:26:31,039 --> 00:26:34,039
Oto lista.|Ale po³owa z tych ludzi siedzi w wiêzieniu!

245
00:26:34,880 --> 00:26:36,880
Wyci¹gniemy ich.|To niemo¿liwe.

246
00:26:37,759 --> 00:26:40,759
Za³o¿ê siê z tob¹ o|20 mln franków, ¿e to mo¿liwe.

247
00:26:40,759 --> 00:26:43,759
Sk¹d mia³bym wzi¹æ 20 mln franków?|Wiedzia³em ¿e oto spytasz.

248
00:26:43,759 --> 00:26:46,759
Krok trzeci: w nastêpny czwartek|dok³adnie o 14.00

249
00:26:47,359 --> 00:26:50,359
ty z szóstk¹ ludzi wejdziesz do g³ównego|oddzia³u Paryskiego Banku Kredytowego.

250
00:26:53,119 --> 00:26:56,119
"Dziœ po po³udniu, mniej wiêcej o 16.55

251
00:26:56,119 --> 00:26:59,119
trzech ludzi ubranych|w robocze kombinezony budowlane

252
00:26:59,119 --> 00:27:02,119
wesz³o i obrabowa³o|Paryski Bank Kredytowy.

253
00:27:02,680 --> 00:27:05,680
Przywódcê rozpoznano|jako Jean'a Tournier'a".

254
00:27:09,400 --> 00:27:10,400
Jle wynieœli?

255
00:27:12,279 --> 00:27:14,279
Miliony.|Tutaj jest raport.

256
00:27:16,119 --> 00:27:19,119
Dobrze. To wszystko,|Francois. Dziêkujê.

257
00:27:20,920 --> 00:27:22,920
Dwadzieœcia milionów franków.

258
00:27:24,759 --> 00:27:26,759
A teraz, krok nastêpny.

259
00:28:27,079 --> 00:28:30,079
Hugo Fassbender i jego córka|zostali uprowadzeni.

260
00:28:30,079 --> 00:28:33,079
Professor Fassbender?|Tak. Pary¿ ma pewn¹ teoriê.

261
00:28:33,079 --> 00:28:36,079
Przysy³aj¹ swojego najlepszego|cz³owieka, nadinspektora Clouseau.

262
00:28:36,079 --> 00:28:39,079
W³aœnie wys³a³ ten telegram:|"Przyjazd na lotnisko Gatwick o 12:38"

263
00:29:00,640 --> 00:29:01,640
Tak? Kim pan jest?

264
00:29:02,559 --> 00:29:05,559
Jarvis, proszê pana.|Czym siê zajmujesz?

265
00:29:05,559 --> 00:29:08,559
Jestem lokajem.|Ah, lokajem. Tak, tak.

266
00:29:08,559 --> 00:29:11,559
Mo¿esz mi powiedzieæ,|gdzie by³eœ w noc porwania?

267
00:29:12,160 --> 00:29:15,160
Spa³em w swoim pokoju, sir.|Spa³eœ w pokoju.

268
00:29:15,160 --> 00:29:17,160
Czy mo¿esz to udowodniæ?|Nie.

269
00:29:17,920 --> 00:29:19,920
Zanotujcie to, sier¿ancie Yard.

270
00:29:19,920 --> 00:29:22,920
Proszê powiedzieæ by personel|zebra³ siê w salonie.

271
00:29:22,920 --> 00:29:24,920
Przes³ucham ich|za kilka chwil.

272
00:29:24,920 --> 00:29:25,920
Tak, proszê pana.

273
00:29:27,519 --> 00:29:30,519
Jeszcze raz, jak siê nazywasz?|Jarvis.

274
00:29:30,519 --> 00:29:33,519
Jarvis, dobrze. Byæ mo¿e by³byœ|tak mi³y i oprowadzi³ mnie po domu.

275
00:29:34,200 --> 00:29:35,200
Oczywiœcie, sir.

276
00:29:40,920 --> 00:29:42,920
Sugerujê, by zacz¹æ na piêtrze.

277
00:29:43,799 --> 00:29:46,799
Tu jest w³aœnie piêtro, sir.|Tak, Wiem.

278
00:30:08,759 --> 00:30:09,759
To s¹ drzwi.

279
00:30:10,680 --> 00:30:11,680
Tak, to s¹ drzwi.

280
00:30:12,599 --> 00:30:14,599
Tak, wiem.|Nie s¹ zamkniête, sir.

281
00:30:17,359 --> 00:30:18,359
To oczywiste.

282
00:30:20,240 --> 00:30:23,240
Zostañ tutaj.|Wolê zaj¹æ siê tym sam.

283
00:30:36,559 --> 00:30:39,559
Czy ktoœ tu siê kryje|w ciemnoœciach?

284
00:30:56,680 --> 00:30:59,680
Nie ma to jak rozgrzewka|podczas œledztwa, wiesz?

285
00:31:00,519 --> 00:31:03,519
Powiedz mi, którego przycisku u¿y³eœ|by zapaliæ œwiat³o?

286
00:31:06,279 --> 00:31:08,279
Tego od œwiat³a, sir.

287
00:31:13,000 --> 00:31:16,000
Dziwne. Wydawa³o mi siê,|¿e nie dzia³a.

288
00:31:17,799 --> 00:31:18,799
Tak.

289
00:31:19,720 --> 00:31:22,720
Nie mylê siê chyba s¹dz¹c ¿e,|jesteœmy w sali gimnastycznej.

290
00:31:25,480 --> 00:31:27,480
Tak, sir.|Tak. To fajny pokój.

291
00:31:29,319 --> 00:31:30,319
Tak.

292
00:31:36,960 --> 00:31:39,960
To przypomina mi moj¹ m³odoœæ|w akademi policyjnej Surete.

293
00:31:40,799 --> 00:31:42,799
Dr¹¿ki, moja specjalnoœæ.

294
00:31:43,680 --> 00:31:46,680
By³em ca³kiem niez³ym atlet¹, wiesz?|Tak, tak.

295
00:31:47,519 --> 00:31:49,519
Znany by³em jako Paw³owa dr¹¿ków.

296
00:31:51,359 --> 00:31:52,359
Oh, tak.

297
00:31:55,200 --> 00:31:56,200
Tak, wszystko wraca.

298
00:31:58,079 --> 00:31:59,079
Tak, pamiêtam...

299
00:32:09,599 --> 00:32:10,599
Wspania³e uczucie!

300
00:32:13,400 --> 00:32:16,400
A wiêc. Myœlê, ¿e ciekawi was,|dlaczego was tu poprosi³em.

301
00:32:51,799 --> 00:32:54,799
To oczywiste ¿e rycerz,|który nosi³ taki garnitur

302
00:32:54,799 --> 00:32:55,799
nie poci¹gn¹³ d³ugo.

303
00:33:04,240 --> 00:33:05,240
Tak, tak. Wiem.

304
00:33:06,160 --> 00:33:07,160
Teraz.

305
00:33:08,079 --> 00:33:10,079
Tak. Jak ju¿ mówi³em...

306
00:33:10,960 --> 00:33:13,960
Mówi³ pan, ¿e ciekawi nas,|dlaczego nas pan tu poprosi³.

307
00:33:14,799 --> 00:33:17,799
Pos³uchaj! Nie ma potrzeby, ¿ebyœ|zabiera³ g³os. Chyba, ¿e ciê zapytam.

308
00:33:18,640 --> 00:33:20,640
Jak siê nazywasz?|Shork, ogrodnik.

309
00:33:21,519 --> 00:33:24,519
I czym siê zajmujesz?|Jestem ogrodnikiem.

310
00:33:24,519 --> 00:33:27,519
Dlaczego tego nie|powiedzia³eœ od razu?

311
00:33:27,519 --> 00:33:30,519
Powiedzia³em.|Nie ¿artuj sobie ze mnie, monsieur.

312
00:33:30,519 --> 00:33:32,519
To bardzo powa¿na sprawa,

313
00:33:32,519 --> 00:33:35,519
a wszyscy w tym pukoju|s¹ podejrzani.

314
00:33:35,519 --> 00:33:37,519
"Pukoju"?|Co? Co powiedzia³eœ?

315
00:33:37,519 --> 00:33:39,519
Powiedzia³ pan: "pukoju".|Tak, Wiem.

316
00:33:39,519 --> 00:33:42,519
I jest powa¿na szansa, ¿e|ktoœ w tym pukoju

317
00:33:42,519 --> 00:33:44,519
wie o morderstwie|wiêcej, ni¿ mówi.

318
00:33:44,519 --> 00:33:46,519
O morderstwie?|Co powiedzia³aœ?

319
00:33:46,519 --> 00:33:49,519
Powiedzia³am: "o morderstwie".|Jakim morderstwie?

320
00:33:49,519 --> 00:33:52,519
No, nie wiem.|Powiedzia³ pan "o morderstwie".

321
00:33:52,519 --> 00:33:55,519
Ja powiedzia³em o "morderstwie"?|To ty powiedzia³aœ "o morderstwie"!

322
00:33:55,519 --> 00:33:58,519
Nie, ja powiedzia³am "o morderstwie"|bo pan powiedzia³ "o morderstwie"!

323
00:33:58,519 --> 00:34:01,519
Ja powiedzia³em "o morderstwie"?|Powiedzia³ pan: ktoœ w tym pokoju

324
00:34:01,519 --> 00:34:03,519
wie o morderstwie wiêcej|ni¿ mówi.

325
00:34:03,519 --> 00:34:04,519
Pos³uchajcie!

326
00:34:06,599 --> 00:34:08,599
Jak to siê nazywasz?|Shork.

327
00:34:08,599 --> 00:34:09,599
Kucharz.|Ogrodnik.

328
00:34:10,440 --> 00:34:11,440
Nareszcie coœ mamy.

329
00:34:13,280 --> 00:34:14,280
Ty...

330
00:34:14,280 --> 00:34:15,280
O, Bo¿e!

331
00:34:16,159 --> 00:34:19,159
Czy z panem w porz¹dku,|panie Stutterstutt?

332
00:34:19,159 --> 00:34:21,159
Kim on jest?|To pan Stutterstutt.

333
00:34:21,159 --> 00:34:24,159
Rozumiem, i czym siê pan zajmuje,|Panie Stuckerstuff?

334
00:34:24,159 --> 00:34:25,159
Jest pszczelarzem.

335
00:34:25,159 --> 00:34:28,159
Nie pytam ciebie.|Pytam pana Stuffsucker'a.

336
00:34:28,159 --> 00:34:31,159
Co to? Co do niego mówisz?|Co? Co to by³o?

337
00:34:31,159 --> 00:34:34,159
Mówi, ¿e siê trochê|przeziêbi³, i straci³ g³os.

338
00:34:34,400 --> 00:34:37,400
Straci³ g³os.|Pszczelarz, który straci³ g³os,

339
00:34:38,239 --> 00:34:41,239
kucharz, który myœli, ¿e jest ogrodnikiem

340
00:34:41,239 --> 00:34:43,239
i œwiadek morderstwa.

341
00:34:43,239 --> 00:34:46,239
Oh, tak. Jest oczywiste|dla mego wprawnego oka,

342
00:34:46,239 --> 00:34:48,239
¿e dzieje siê tu coœ wiêcej ni¿

343
00:34:48,800 --> 00:34:50,800
to co dociera do uszu.

344
00:34:59,320 --> 00:35:02,320
Zanim pana zwolniê,|Panie Stiffsticker,

345
00:35:02,320 --> 00:35:05,320
sugerujê, by pan policzy³ swoje pszczo³y.

346
00:35:05,320 --> 00:35:07,320
Jednej mo¿e brakowaæ!

347
00:35:07,320 --> 00:35:09,320
Zniszczy³ pan fortepian!

348
00:35:09,320 --> 00:35:11,320
Có¿ znaczy jeden fortepian

349
00:35:11,320 --> 00:35:14,320
w porównaniu ze straszn¹ zbrodni¹,|której tu dokonano?

350
00:35:14,320 --> 00:35:16,320
Ale¿ to jest bezcenny Steinway!

351
00:35:16,320 --> 00:35:18,320
Ju¿ nie jest.|Jak siê nazywasz?

352
00:35:18,519 --> 00:35:19,519
Pani Leverlilly.

353
00:35:21,400 --> 00:35:23,400
Pani Loveliver.|Zgadujê ¿e pani jest

354
00:35:24,280 --> 00:35:26,280
tutaj gospodyni¹, czy¿ nie tak?

355
00:35:26,280 --> 00:35:29,280
Pracujê u profesora Fassbender'a od 30 lat.

356
00:35:30,039 --> 00:35:33,039
To by wyjaœnia³o|pani przesadn¹ histeriê,

357
00:35:33,039 --> 00:35:35,039
z powodu tej drobnej|skazy na meblu.

358
00:35:35,039 --> 00:35:36,039
Skazy?!

359
00:35:36,719 --> 00:35:39,719
Cokolwiek przydarzy³o siê fortepianowi,|³atwo da siê naprawiæ.

360
00:35:39,719 --> 00:35:42,719
To co siê przydarzy³o|profesorowi Fassbender'owi,

361
00:35:42,719 --> 00:35:44,719
i jego córce,|to inna sprawa.

362
00:35:44,719 --> 00:35:47,719
I moim zadaniem jest znaleŸæ winnego|lub winnych i oddaæ w rêce sprawiedliwoœci.

363
00:35:50,159 --> 00:35:51,159
A wiêc, co wiemy?

364
00:35:52,079 --> 00:35:54,079
Po pierwsze: ¿e profesor Fassbender

365
00:35:54,960 --> 00:35:56,960
i jego córka zostali porwani.

366
00:35:57,840 --> 00:35:59,840
Po drugie: ktoœ ich porwa³.

367
00:36:03,599 --> 00:36:05,599
Po trzecie: moja rêka siê pali.

368
00:36:18,920 --> 00:36:20,920
Drummond, co siê dzieje?

369
00:36:20,920 --> 00:36:21,920
Dobry wieczór, sir.

370
00:36:22,760 --> 00:36:25,760
Inspektor Clouseau|przes³uchuje personel.

371
00:36:27,559 --> 00:36:30,559
Inspektor Clouseau,|nadinspektor Quinlan.

372
00:36:30,559 --> 00:36:31,559
Oh, inspektor.

373
00:36:31,559 --> 00:36:32,559
Nadinspektor.

374
00:36:55,360 --> 00:36:58,360
Dlaczego nie powiesz Potters'owi,|¿e jest niekompetentny,

375
00:36:58,360 --> 00:37:01,360
i nie za¿¹dasz by odsuniêto go od sprawy.

376
00:37:01,360 --> 00:37:04,360
Bo mamy i tak za|du¿o k³opotów z Francj¹,

377
00:37:04,360 --> 00:37:07,360
by jeszcze sugerowaæ, ¿e|ich najwiêkszy detektyw to debil.

378
00:37:10,719 --> 00:37:11,719
Spokojnie.

379
00:37:13,599 --> 00:37:14,599
Gdzie on teraz jest?

380
00:37:16,480 --> 00:37:18,480
Wêszy na farmie Fassbender'a.

381
00:38:26,480 --> 00:38:27,480
Ahoj, ¿eglarzu.

382
00:38:29,360 --> 00:38:30,360
Tak?|Kim jesteœ?

383
00:38:31,280 --> 00:38:32,280
Chuck. A ty?

384
00:38:40,880 --> 00:38:41,880
Co to?

385
00:38:41,880 --> 00:38:44,880
Jestem nadinspektor|Jacques Clouseau z Surete.

386
00:38:45,679 --> 00:38:48,679
Jakie to podniecaj¹ce.|Chyba siê trochê tu rozejrzê.

387
00:38:49,519 --> 00:38:52,519
Tak. Mo¿e pan skorzystaæ z baru|lub si¹œæ przy stoliku.

388
00:38:52,519 --> 00:38:55,519
Przedstawienie zacznie siê za chwilê.|W takim razie, si¹dê przy stoliku.

389
00:38:56,199 --> 00:38:58,199
Dobrze.|Proszê za mn¹, Jock.

390
00:38:58,199 --> 00:38:59,199
Jacques.|Jack?

391
00:39:04,840 --> 00:39:06,840
Panie i panowie, jeszcze raz

392
00:39:07,719 --> 00:39:09,719
mam zaszczyt przedstawiæ

393
00:39:09,719 --> 00:39:11,719
niezrównan¹ Ainsley Jarvis!!!

394
00:39:21,159 --> 00:39:22,159
Czym jest Królowa

395
00:39:25,960 --> 00:39:26,960
bez zamku.

396
00:39:28,840 --> 00:39:29,840
Masz racjê,

397
00:39:31,719 --> 00:39:33,719
wcale nie jest królow¹.

398
00:39:34,559 --> 00:39:36,559
I znów masz racjê gdy mówisz,

399
00:39:40,320 --> 00:39:41,320
¿e zimowu dzieñ

400
00:39:44,159 --> 00:39:45,159
jest zimny,

401
00:39:47,039 --> 00:39:49,039
zanim nie przyjdziesz.

402
00:39:57,599 --> 00:39:58,599
Zanim mnie pokochasz,

403
00:40:01,440 --> 00:40:02,440
zawsze bêdê pragn¹æ.

404
00:40:06,239 --> 00:40:07,239
To, czego potrzebujê

405
00:40:09,119 --> 00:40:11,119
mogê dostaæ tylko od ciebie.

406
00:40:14,840 --> 00:40:16,840
Zanim mnie pokochasz,

407
00:40:18,679 --> 00:40:19,679
¿yjê w têsknocie

408
00:40:22,519 --> 00:40:24,519
bo to najlepsza rzecz,

409
00:40:28,280 --> 00:40:29,280
któr¹ mogê robiæ.

410
00:40:30,199 --> 00:40:32,199
Nie ma sposobu by poznaæ,

411
00:40:35,000 --> 00:40:37,000
któr¹ drog¹ twe serce zamierza

412
00:40:38,840 --> 00:40:39,840
pójœæ.

413
00:40:42,679 --> 00:40:43,679
Tego nie wiesz i ty.

414
00:40:46,519 --> 00:40:48,519
Niech to trwa ile trzeba

415
00:40:51,320 --> 00:40:53,320
by twa mi³oœæ dojrza³a.

416
00:40:59,920 --> 00:41:01,920
Zanim mnie pokochasz,

417
00:41:02,800 --> 00:41:04,800
ani jedno marzenie siê nie ziœci.

418
00:41:06,639 --> 00:41:08,639
We wszystkich mych marzeniach

419
00:41:10,480 --> 00:41:12,480
jest miejsce dla Ciebie.

420
00:41:16,239 --> 00:41:17,239
Wiêc marzê,

421
00:41:21,039 --> 00:41:23,039
zanim ty tak¿e mnie pokochasz.

422
00:41:49,800 --> 00:41:52,800
Jak to jest, ¿e po po³udniu|by³eœ Jarvis'em, lokajem Fassbender'a

423
00:41:54,599 --> 00:41:56,599
a wieczorem jesteœ...

424
00:41:56,599 --> 00:41:59,599
Inspektorze, zanim pan siê dowie...|Muszê pana albo pani¹ ostrzec!.

425
00:42:00,360 --> 00:42:02,360
Lepiej niech pan uwa¿a na siebie!

426
00:42:09,000 --> 00:42:12,000
Coœ nie tak, Ainsley?|Ale¿ nie, Bruno.

427
00:42:12,000 --> 00:42:15,000
Inspektor w³aœnie ostrzeg³ mnie,|bym uwa¿a³ na kroki.

428
00:42:15,679 --> 00:42:18,679
We Francji znany jest|jako król tanga.

429
00:42:19,519 --> 00:42:21,519
Tango?|Oh, z rozkosz¹.

430
00:42:32,000 --> 00:42:34,000
Porywacze s¹ tutaj.|Porywacze?

431
00:42:40,639 --> 00:42:41,639
Ok. Idziemy.

432
00:43:19,960 --> 00:43:22,960
[Francuski detektyw aresztowany w klubie "RAID"]

433
00:43:29,559 --> 00:43:31,559
A teraz, chcesz zadzwoniæ do Pary¿a?

434
00:43:41,039 --> 00:43:44,039
Spójrz na to tak:|gorzej ju¿ byæ nie mo¿e.

435
00:44:29,000 --> 00:44:30,000
Profesor Fassbender!

436
00:44:33,800 --> 00:44:36,800
To zaszczyt goœciæ pana|i pañsk¹ czaruj¹c¹ córkê.

437
00:44:38,599 --> 00:44:41,599
Ktoœ ty, do diab³a?|Ah, tak. Do diab³a, w rzeczy samej.

438
00:44:41,599 --> 00:44:44,599
ChodŸ. Siadaj.|Pozwólcie, ¿e poinformujê,

439
00:44:44,599 --> 00:44:47,599
¿e jestem waszym gospodarzem|i zrobiê wszystko co w mej mocy,

440
00:44:47,599 --> 00:44:50,599
by wasz pobyt w zamku w Mondschien|by³ tak przyjemny, jak to tylko mo¿liwe.

441
00:44:51,079 --> 00:44:52,079
Zak³adam oczywiœcie,

442
00:44:52,960 --> 00:44:55,960
¿e odwzajemni siê pan czymœ,|czego bardzo pragnê.

443
00:44:57,760 --> 00:44:58,760
A to jest...?

444
00:45:00,639 --> 00:45:03,639
Jestem zafascynowany pañsk¹ prac¹,|na temat zale¿noœci czaso-przestrzennych,

445
00:45:05,440 --> 00:45:08,440
a w szczególnoœci zawirowañ|aberracji elektromagnetycznych.

446
00:45:10,239 --> 00:45:11,239
Rozumiem.

447
00:45:12,159 --> 00:45:14,159
A pan pracuje|dla jakiegoœ rz¹du,

448
00:45:15,039 --> 00:45:18,039
lub chce sprzedaæ|mój wynalazek, za ile siê da?

449
00:45:18,039 --> 00:45:21,039
Nic z tych rzeczy, profesorze.|Nic bardziej b³êdnego.

450
00:45:21,039 --> 00:45:24,039
Pan i ja...|po³¹czymy nasze si³y, profesorze.

451
00:45:24,039 --> 00:45:27,039
Zbudujememy maszynê zag³ady|i podbijemy œwiat.

452
00:45:27,519 --> 00:45:28,519
Cukierka?|Wariat.

453
00:45:30,400 --> 00:45:31,400
Wariat?|Przeciwnie.

454
00:45:34,199 --> 00:45:36,199
Ka¿dego dnia, pod ka¿dym wzglêdem,

455
00:45:36,199 --> 00:45:38,199
czujê siê coraz lepiej i lepiej.

456
00:45:39,960 --> 00:45:41,960
Szalony?|Czy Hannibal by³ szalony?

457
00:45:42,840 --> 00:45:45,840
Albo Aleksander? Na pewno Napoleon|by³ najbardziej szalony z nich wszystkich.

458
00:45:48,599 --> 00:45:50,599
Zobaczymy, profesorze.

459
00:45:50,599 --> 00:45:53,599
Nic panu nie powiem.|Myœlê, ¿e pan powie.

460
00:46:00,119 --> 00:46:01,119
Prêdzej umrê.

461
00:46:04,920 --> 00:46:06,920
Zabierz pannê Fassbender do klasy.

462
00:46:07,800 --> 00:46:08,800
Tatusiu?

463
00:46:27,920 --> 00:46:29,920
Co pan zamierza zrobiæ?

464
00:46:29,920 --> 00:46:32,920
Coœ bardzo, bardzo bolesnego.|Tak ohydnego,

465
00:46:32,920 --> 00:46:35,920
¿e pani ojciec nie bêdzie mia³|innego wyboru, ni¿ wspó³praca.

466
00:46:49,039 --> 00:46:51,039
W porz¹dku.|Powiem wszystko.

467
00:47:05,320 --> 00:47:07,320
Œwietnie, ch³opcy!|Dalej do dzie³a!

468
00:47:15,880 --> 00:47:17,880
Co siê sta³o?|Gdzie mecz?

469
00:47:18,760 --> 00:47:19,760
Co to?|Witam.

470
00:47:23,559 --> 00:47:26,559
Jest na wszystkich kana³ach.|Dobrze, dzwoñ do F.C.C.

471
00:47:26,559 --> 00:47:28,559
Czekaj! Zaczyna coœ mówiæ.

472
00:47:29,320 --> 00:47:32,320
Panie prezydencie, panowie.|Spokojnie.

473
00:47:32,320 --> 00:47:34,320
Spokojnie, do diab³a?!|To kryt...

474
00:47:36,000 --> 00:47:39,000
Krytyczna sytuacja.|Czy Michigan zdoby³ punkty?

475
00:47:39,000 --> 00:47:42,000
Proszê pos³uchjmy,|co ten facet ma do powiedzenia.

476
00:47:42,000 --> 00:47:43,000
To niewielka proœba:

477
00:47:43,679 --> 00:47:45,679
¿ycie jednego cz³owieka,

478
00:47:45,679 --> 00:47:47,679
w zamian za totaln¹ zag³adê,

479
00:47:47,679 --> 00:47:49,679
która mo¿e zniszczyæ ca³y œwiat.

480
00:47:50,400 --> 00:47:52,400
O czym on mówi do diab³a?

481
00:47:53,280 --> 00:47:54,280
Cicho.

482
00:47:54,280 --> 00:47:56,280
Dlatego powiem jeszcze raz:

483
00:47:57,119 --> 00:47:58,119
dajcie mi Closeau,

484
00:48:00,960 --> 00:48:03,960
a wszyscy bêdziemy mogli spaæ spokojnie.|Co to jest Closeau?

485
00:48:04,800 --> 00:48:06,800
A wiêc, w przysz³ym tygodniu,

486
00:48:07,679 --> 00:48:10,679
dam œwiatu pokaz|straszliwej si³y jak¹ posiadam.

487
00:48:12,440 --> 00:48:14,440
W sobotê, 9-tego paŸdziernika

488
00:48:14,440 --> 00:48:16,440
dok³adnie o 15.00 czasu wschodniego

489
00:48:18,199 --> 00:48:19,199
budynek ONZ

490
00:48:23,000 --> 00:48:25,000
zniknie z powierzchni ziemi.

491
00:48:29,719 --> 00:48:32,719
Dzwoñ do F.B.I., do C.I.A.|i do Pentagonu.

492
00:48:33,559 --> 00:48:35,559
Dowiedz siê kto wygra³ mecz!

493
00:48:39,320 --> 00:48:42,320
To zdjêcie zrobione|przez amerykañskiego fotoreportera,

494
00:48:42,320 --> 00:48:44,320
podczas trwania transmisji.

495
00:48:45,079 --> 00:48:48,079
Pary¿ rozpozna³ go|jako Charles'a Dreyfus'a.

496
00:48:48,079 --> 00:48:50,079
By³ego nadinspektora Surete.

497
00:48:51,800 --> 00:48:53,800
¯artujesz.|A ostatnio pensjonariusza

498
00:48:53,800 --> 00:48:56,800
pañstwowego zak³adu dla umys³owo chorych.

499
00:48:57,519 --> 00:49:00,519
Do momentu ucieczki.|Oto treœæ jego przemówienia.

500
00:49:02,320 --> 00:49:04,320
NajwyraŸniej u¿ywa sprzêtu,

501
00:49:04,320 --> 00:49:07,320
wystarczaj¹co dobrego|by przej¹æ satelity.

502
00:49:07,320 --> 00:49:10,320
"Dajcie mi Clouseau, a wszyscy|bêdziemy mogli spaæ spokojnie."

503
00:49:10,320 --> 00:49:13,320
Pomyœla³em, ¿e to mo¿e ciê zainteresowaæ.

504
00:49:13,320 --> 00:49:16,320
Jeden szalony nadinspektor mówi|o drugim szalonym nadinspektorze.

505
00:49:16,320 --> 00:49:19,320
Co on ma na myœli?|"Dajcie mi Clouseau."

506
00:49:19,320 --> 00:49:22,320
Pos³uchaj tego. "To niewielka proœba,|¿ycie jednego cz³owieka,

507
00:49:22,320 --> 00:49:25,320
w zamian za totaln¹ zag³adê,|która mo¿e zniszczyæ ca³y œwiat."

508
00:49:25,320 --> 00:49:28,320
Przeoczy³ pan najlepszy kawa³ek.|Proszê zobaczyæ.

509
00:49:28,320 --> 00:49:31,320
On tak¿e grozi, ¿e spowoduje|znikniêcie budynku ONZ.

510
00:49:31,320 --> 00:49:33,320
Operacja "Zwierciad³o"!!!|Fassbender.

511
00:49:33,320 --> 00:49:36,320
Po³¹cz mnie z Lovell'em.|Z ministerstwa spraw wewnêtrznych.

512
00:49:36,320 --> 00:49:39,320
Gdzie jest Clouseau?|Nie mam pojêcia.

513
00:49:51,239 --> 00:49:53,239
Teraz, panie i panowie,|ponownie

514
00:49:54,119 --> 00:49:56,119
niezrównana Ainsley Jarvis.

515
00:50:15,199 --> 00:50:16,199
Panie Jarvis!

516
00:50:46,880 --> 00:50:48,880
Sir, raport koronera.|Ah, tak.

517
00:50:49,760 --> 00:50:52,760
To niesamowite.|Mimo, ¿e dosta³ dwa pchniêcia no¿em,

518
00:50:52,760 --> 00:50:54,760
zdo³a³ z³amaæ porywaczowi kark.

519
00:50:54,760 --> 00:50:56,760
Szkoda.|Tak, mia³ cudowny g³os.

520
00:51:00,280 --> 00:51:03,280
To znaczy szkoda, ¿e porywacz nie ¿yje.|Moglibyœmy czegoœ siê od niego dowiedzieæ.

521
00:51:03,280 --> 00:51:06,280
Ja siê od niego czegoœ dowiedzia³em.|Czego?

522
00:51:07,000 --> 00:51:08,000
Co to jest?

523
00:51:10,840 --> 00:51:11,840
Tr¹p.|"Tr¹p"?

524
00:51:13,719 --> 00:51:15,719
Co?|Powiedzia³ pan "tr¹p".

525
00:51:16,599 --> 00:51:17,599
Tak. Tr¹p ulotkowy,

526
00:51:19,480 --> 00:51:21,480
reklamuj¹cy œwiêto piwa|w Monachium.

527
00:51:22,360 --> 00:51:24,360
Zaczyna siê pojutrze.

528
00:51:25,239 --> 00:51:28,239
I myœli pan, ¿e denat planowa³ by tam pojechaæ|i byæ mo¿e z kimœ siê spotkaæ?

529
00:51:28,239 --> 00:51:30,239
Tak. Byæ mo¿e kogoœ spotkaæ...

530
00:51:31,960 --> 00:51:32,960
wariata Dreyfus'a.

531
00:51:35,760 --> 00:51:38,760
Kiedyœ partnerzy w walce przeciwko zbrodni,

532
00:51:39,599 --> 00:51:41,599
dziœ œmiertelni wrogowie.

533
00:51:46,320 --> 00:51:49,320
Bêdzie pan potrzebowa³ wsparcia.|Wolê za³atwiæ to sam.

534
00:51:51,119 --> 00:51:54,119
Tak, ale jeœli Dreyfus jest tym czym podejrzewamy,|to prawdopodobnie ma za sob¹ ca³¹ armiê.

535
00:51:54,960 --> 00:51:57,960
Oczywiœcie, nie bêdzie to ³atwe,|ale nic, co warte zachodu nie jest ³atwe.

536
00:51:57,960 --> 00:52:00,960
To dlatego zawsze ponoszê pora¿ki|tam, gdzie inni odnosz¹ sukcesy.

537
00:52:01,679 --> 00:52:04,679
Dla mnie, im wiêksza stawka,|tym wiêksze wyzwanie.

538
00:52:07,440 --> 00:52:09,440
I, jak zawsze,|podejmujê wyzwania.

539
00:52:11,280 --> 00:52:13,280
A wiêc, jadê do Monachium.

540
00:52:20,840 --> 00:52:23,840
Bardzo pomys³owe!|Stary numer z szaf¹.

541
00:52:24,679 --> 00:52:27,679
Muszê wam pogratulowaæ.|Jedno co mnie naprawdê bawi,

542
00:52:27,679 --> 00:52:29,679
to dobry dowcip z szaf¹.

543
00:52:30,440 --> 00:52:33,440
A wiêc, do zobaczenia jak|sprawa bêdzie rozwi¹z³a.

544
00:52:36,199 --> 00:52:37,199
Sprawa rozwi¹z³a.

545
00:53:19,360 --> 00:53:20,360
Cztery minuty.

546
00:53:21,280 --> 00:53:24,280
Bedziemy wygl¹daæ jak zgraja|pajaców, jeœli to g³upi kawa³.

547
00:53:26,079 --> 00:53:27,079
Có¿...

548
00:53:28,000 --> 00:53:31,000
wyjdziemy na g³upków,|jeœli nie podejmiemy przeciwdzia³añ,

549
00:53:31,000 --> 00:53:33,000
a oka¿e siê,|¿e to nie ¿art.

550
00:53:33,000 --> 00:53:36,000
Dr. Fassbender i operacja "Zwierciad³o",|to na pewno nie s¹ ¿arty.

551
00:53:36,599 --> 00:53:39,599
Mój Bo¿e! Taka broñ|w rêkach szalonego Francuza.

552
00:53:43,320 --> 00:53:45,320
Jesteœ pewny?|Mo¿esz to zrobiæ?

553
00:53:46,199 --> 00:53:49,199
Teoretycznie, tak.|Mam nadziejê, dla dobra pañskiej córki.

554
00:53:49,199 --> 00:53:51,199
Te sny, które mia³em.

555
00:53:51,199 --> 00:53:54,199
Te straszne rzeczy, które robi³em|twemu s³odkiemu dziecku, jeœli nawalisz.

556
00:53:54,840 --> 00:53:57,840
S³uchaj pan , zrobi³em wszystko o co pan prosi³.|Jeszcze nie.

557
00:53:57,840 --> 00:53:59,840
Kiedy budynek ONZ zniknie,

558
00:53:59,840 --> 00:54:02,840
wtedy bêdzie wszystko,|o co prosi³em.

559
00:54:02,840 --> 00:54:04,840
Jak s¹dzisz, jak nazw¹ krater?

560
00:54:05,400 --> 00:54:06,400
Rów Dreyfus'a!

561
00:54:07,320 --> 00:54:09,320
Nie bêdzie krateru.|Nie bêdzie?

562
00:54:10,199 --> 00:54:13,199
Ale ja chce krateru.|Chcê ruin, pogiêtego metalu.

563
00:54:14,000 --> 00:54:16,000
Czegoœ, czego œwiat|nie zapomni.

564
00:54:16,000 --> 00:54:19,000
Nie zapomn¹ dzisiejszego dnia.|Nie zapomn¹? Wspaniale.

565
00:54:19,000 --> 00:54:22,000
Muszê zadzwoniæ.|Proszê nie robiæ niczego do mego powrotu.

566
00:54:22,000 --> 00:54:24,000
Za póŸno.|Odliczanie rozpoczête.

567
00:54:24,000 --> 00:54:25,000
Jedna minuta.

568
00:54:57,159 --> 00:54:58,159
Trzydzieœci sekund.

569
00:54:59,079 --> 00:55:00,079
Siedem, szeœæ...

570
00:55:01,960 --> 00:55:02,960
piêæ, cztery...

571
00:55:04,840 --> 00:55:05,840
trzy, dwa, jeden!

572
00:55:08,679 --> 00:55:09,679
Zap³on!

573
00:55:25,960 --> 00:55:26,960
Dzisiaj...

574
00:55:27,880 --> 00:55:28,880
budynek ONZ.

575
00:55:30,760 --> 00:55:31,760
Jutro, kto wie?

576
00:55:34,559 --> 00:55:37,559
Myœlê, ¿e teraz narody œwiata œwiadome s¹,

577
00:55:37,559 --> 00:55:39,559
jak straszliw¹ moc posiadam.

578
00:55:39,559 --> 00:55:40,559
Moc tak wielk¹,

579
00:55:41,280 --> 00:55:44,280
¿e gdy zechcê, mogê zg³adziæ ca³e miasto.

580
00:55:45,119 --> 00:55:47,119
A wiêc, czym jest ¿ycie cz³owieka

581
00:55:47,119 --> 00:55:50,119
w porównaniu z zag³ad¹ ca³ego miasta?

582
00:55:52,800 --> 00:55:53,800
Dajê wam siedem dni.

583
00:55:55,679 --> 00:55:56,679
Siedem dni.

584
00:55:57,599 --> 00:55:58,599
OK.

585
00:56:00,480 --> 00:56:01,480
Dobra robota.

586
00:56:02,400 --> 00:56:04,400
Tak wiêc, teraz poczekamy.

587
00:56:05,280 --> 00:56:08,280
To wszystko, by dostaæ jednego glinê?

588
00:56:08,280 --> 00:56:11,280
Przecie¿ mamy tu, w Europie|paru najlepszych zabójców.

589
00:56:11,280 --> 00:56:14,280
Nawet w tym pokoju!|Dlaczego nie zrobimy tego sami?

590
00:56:14,280 --> 00:56:17,280
Poniewa¿ nie mielibyœcie szans.|Daj spokój.

591
00:56:17,280 --> 00:56:20,280
Nie znacie Clouseau.|Nie mo¿e byæ a¿ tak dobry.

592
00:56:20,280 --> 00:56:22,280
Dobry? On nie jest dobry.

593
00:56:22,280 --> 00:56:24,280
On jest straszny.|Najgorszy.

594
00:56:25,400 --> 00:56:28,400
Nie ma nikgo podobnego|na ca³ym œwiecie!

595
00:56:28,400 --> 00:56:31,400
W porównaniu z Clouseau,|ta maszyna zag³ady

596
00:56:32,119 --> 00:56:34,119
jest jak pistolet na wodê.

597
00:56:34,119 --> 00:56:37,119
Dlatego, potrzeba si³|wszystkich wielkich mocarstw,

598
00:56:38,840 --> 00:56:41,840
ich wszystkich wyszkolonych morderców,

599
00:56:41,840 --> 00:56:43,840
i ich ca³ego arsena³u zag³ady,

600
00:56:44,599 --> 00:56:46,599
¿eby wyeliminowaæ Clouseau.

601
00:56:53,199 --> 00:56:54,199
Taxi, proszê.

602
00:57:01,840 --> 00:57:02,840
Ten pan...

603
00:57:02,840 --> 00:57:04,840
Co pan robi?|To moja walizka.

604
00:57:08,559 --> 00:57:11,559
Masz szczêœcie, ¿e siê œpieszê.|Inaczej zosta³byœ aresztowany.

605
00:57:12,400 --> 00:57:15,400
Jeœli mowa o sprawie|wyeliminowania Clouseau

606
00:57:16,239 --> 00:57:18,239
wszyscy chc¹ byæ pierwsi.

607
00:57:20,079 --> 00:57:22,079
To sprawa dumy narodowej.

608
00:57:22,960 --> 00:57:25,960
Myœlê ¿e wszyscy siê zgodzimy, panie Prezydencie,|¿e nie mo¿emy sobie pozwoliæ

609
00:57:26,800 --> 00:57:29,800
by jakikolwiek inny kraj|zdoby³ maszynê Fassbender'a.

610
00:57:29,800 --> 00:57:32,800
Szalony czy nie, ktoœ, kto posun¹³|siê tak daleko jak Dreyfus,

611
00:57:34,440 --> 00:57:37,440
¿eby zlikwidowaæ jednego cz³owieka...

612
00:57:37,440 --> 00:57:38,440
Mo¿na przypuszczaæ,

613
00:57:38,440 --> 00:57:40,440
¿e Dreyfus bêdzie bardzo mi³y

614
00:57:41,159 --> 00:57:44,159
dla kogoœ, kto wyeliminuje|inspektora Clouseau.

615
00:57:44,159 --> 00:57:46,159
Myœlê, ¿e pan przesadza.

616
00:57:46,159 --> 00:57:49,159
Panie prezydencie.|Gdybym powiedzia³ panu tydzieñ temu,

617
00:57:49,800 --> 00:57:51,800
¿e budynek ONZ zniknie,

618
00:57:51,800 --> 00:57:54,800
a patentowany wariat|bêdzie szanta¿owa³ ca³y...

619
00:57:54,800 --> 00:57:56,800
Przekona³eœ mnie.|Co robimy?

620
00:57:56,800 --> 00:57:59,800
Wiêc, panie Prezydencie,|Clouseau jest w Monachium.

621
00:58:00,360 --> 00:58:03,360
Wys³a³em tam wczoraj jednego z|naszych najlepszych ludzi.

622
00:58:03,360 --> 00:58:05,360
Wczoraj?|Na wszelki wypadek.

623
00:58:06,119 --> 00:58:09,119
W³aœnie siê zameldowa³.|Clouseau poszed³ na Oktoberfest.

624
00:58:09,119 --> 00:58:12,119
Ciekawe czy mamy doœæ czasu,|zanim inni uderz¹.

625
00:58:12,800 --> 00:58:15,800
Niemcy ju¿ zaatakowali,|ale dali plamê.

626
00:58:16,639 --> 00:58:19,639
Wed³ug ostatnich szyfrowanych informacji,

627
00:58:19,639 --> 00:58:22,639
dwanaœcie pañstw wys³a³o|swoich najlepszych zabójców do Monachium,

628
00:58:22,639 --> 00:58:25,639
i wszyscy oni pojawili siê|na festynie.

629
00:58:25,639 --> 00:58:28,639
Mój bo¿e, tam bêdzie|jak na strzelnicy.

630
01:00:06,960 --> 01:00:08,960
Spróbuj mojego precelka.|S¹ pyszne.

631
01:01:08,320 --> 01:01:10,320
Co ty robisz|tej biednej sierocie?

632
01:01:12,159 --> 01:01:13,159
Ty wstrêtny brutalu!

633
01:01:14,079 --> 01:01:15,079
Tam, tam, ch³opcze.

634
01:02:33,679 --> 01:02:34,679
Sir.

635
01:02:41,360 --> 01:02:44,360
Lepiej zadzwoniê do Prezydenta.|Czy pan wie, która jest godzina?

636
01:02:45,199 --> 01:02:47,199
Chcia³, ¿ebym dzwoni³.

637
01:02:49,039 --> 01:02:51,039
Wpuœæ mnie, trenerze.

638
01:02:53,800 --> 01:02:54,800
Jaki wynik?

639
01:03:03,400 --> 01:03:04,400
Tak!

640
01:03:07,239 --> 01:03:08,239
Ju¿ dobrze. Ilu?

641
01:03:10,119 --> 01:03:13,119
Dwadziestu szeœciu, panie prezydentcie.

642
01:03:13,119 --> 01:03:16,119
Rany boskie! Nic dziwnego,|¿e Dreyfus chce œmierci Clouseau.

643
01:03:16,119 --> 01:03:19,119
On jest jak jednoosobowa armia.|Kto pozosta³?

644
01:03:19,119 --> 01:03:21,119
Tylko Rosjanka i Egipcjanin.

645
01:04:17,239 --> 01:04:18,239
Poproszê mój klucz.

646
01:04:26,840 --> 01:04:27,840
127, proszê.

647
01:05:49,320 --> 01:05:51,320
Dobry wieczór,|inspektorze Clouseau.

648
01:06:06,599 --> 01:06:09,599
Nie mog³am zasn¹æ, a tak siê sk³ada,|¿e mieszkam po s¹siedzku.

649
01:06:19,039 --> 01:06:21,039
Chyba nie masz nic przeciwko?.

650
01:06:36,320 --> 01:06:39,320
Wy, Francuzi jesteœcie tacy romantyczni.

651
01:06:41,119 --> 01:06:42,119
Dziêki wam niebiosa

652
01:06:43,039 --> 01:06:44,039
za te dziewczynki.

653
01:07:54,000 --> 01:07:56,000
Œwinia z tej pokojówki!

654
01:09:47,159 --> 01:09:50,159
Wybacz, kochanie.|W³aœnie umy³am rêce.

655
01:09:51,960 --> 01:09:53,960
Z pewnoœci¹ by³y lodowate.

656
01:09:54,840 --> 01:09:55,840
Lodowate? Tak.

657
01:09:55,840 --> 01:09:56,840
Coœ nie tak?

658
01:09:57,720 --> 01:09:58,720
Nie tak?|Oh, nie.

659
01:10:01,560 --> 01:10:03,560
Có¿ mog³oby byæ nie tak?

660
01:10:05,399 --> 01:10:07,399
No to wracaj do ³ó¿ka.

661
01:10:09,239 --> 01:10:10,239
Tak, oczywiœcie.

662
01:10:11,119 --> 01:10:12,119
Do ³ó¿ka, wiesz.

663
01:10:14,000 --> 01:10:16,000
I zdejmnij|tê g³upi¹ pid¿amê.

664
01:10:18,800 --> 01:10:21,800
Mo¿esz byæ pewna, ¿e nigdy|wiêcej nie zobaczysz tej g³upiej pi¿amy.

665
01:10:22,640 --> 01:10:23,640
Mogê ciê zapewniæ.

666
01:10:39,920 --> 01:10:40,920
Kochanie?

667
01:10:41,840 --> 01:10:43,840
Tak, nie bêdzie mnie chwilkê,

668
01:10:44,720 --> 01:10:45,720
kochanie.

669
01:10:47,600 --> 01:10:49,600
Poœpiesz siê, kochanie.

670
01:10:50,479 --> 01:10:52,479
W³aœnie zamierzam wzi¹æ k¹piel.

671
01:10:53,319 --> 01:10:54,319
K¹piel?

672
01:10:56,199 --> 01:10:57,199
Przepraszam.

673
01:10:59,079 --> 01:11:00,079
Tak.

674
01:11:06,760 --> 01:11:08,760
Halo, tu|nadinspektor Clouseau.

675
01:11:08,760 --> 01:11:11,760
W moim ³ó¿ku jest piêkna kobieta|a w wannie trup.

676
01:11:20,199 --> 01:11:23,199
Jeœli masz zamiar wzi¹æ k¹piel,|chcê j¹ wzi¹æ z tob¹.

677
01:11:25,000 --> 01:11:27,000
Kochanie, tu jest zimno.|Wpuœæ mnie.

678
01:11:33,600 --> 01:11:34,600
Madame...

679
01:11:35,520 --> 01:11:38,520
Aresztujê pani¹ za morderstwo|mê¿czyzny w wannie.

680
01:11:38,520 --> 01:11:39,520
Co?

681
01:11:39,520 --> 01:11:42,520
I muszê pani¹ ostrzec, ¿e cokolwiek|pani powie bêdzie zapisane,

682
01:11:43,199 --> 01:11:45,199
i u¿yte jako dowód przeciwko mnie.

683
01:11:45,199 --> 01:11:46,199
Przeciw pani.

684
01:11:48,960 --> 01:11:49,960
Kim on jest?

685
01:11:50,880 --> 01:11:52,880
Nie wiem.|Wygl¹da znajomo.

686
01:11:53,760 --> 01:11:55,760
Wygl¹da jak ty.|Jak ja?

687
01:12:00,479 --> 01:12:02,479
Tournier, rabuœ banków.

688
01:12:02,479 --> 01:12:05,479
Co on robi w twojej wannie,|ubrany jak ty?

689
01:12:05,479 --> 01:12:08,479
To jest pytanie,|które powinienem zadaæ pani.

690
01:12:08,479 --> 01:12:10,479
Ale on zosta³ zastrzelony,

691
01:12:11,000 --> 01:12:12,000
a ja nie mam broni.

692
01:12:13,880 --> 01:12:15,880
Wygl¹da na to, ¿e nie.

693
01:12:16,760 --> 01:12:18,760
Nazywam Olga Beriosowa.

694
01:12:18,760 --> 01:12:21,760
Jeszcze godzinê temu,|by³am lojaln¹ rosyjsk¹ agentk¹,

695
01:12:21,760 --> 01:12:24,760
wys³an¹ rozkazem biura politycznego,|by ciê zabiæ.

696
01:12:25,399 --> 01:12:26,399
Zabiæ mnie?

697
01:12:26,399 --> 01:12:29,399
Uwa¿ano mnie|za doskona³¹ zabójczyniê,

698
01:12:29,399 --> 01:12:32,399
bo dot¹d ¿aden mê¿czyzna nie zdo³a³|zwi¹zaæ mnie emocjonalnie.

699
01:12:32,399 --> 01:12:33,399
A¿ do dziœ.

700
01:12:35,960 --> 01:12:37,960
Czy myœlisz, ¿e móg³byœ siê zakochaæ

701
01:12:38,840 --> 01:12:40,840
w by³ej Rosyjskiej agentce?

702
01:12:42,680 --> 01:12:43,680
No, oczywiœcie...

703
01:12:45,560 --> 01:12:47,560
Wszystko jest mo¿liwe, tak.

704
01:12:53,199 --> 01:12:55,199
Ale ty jestes jakiœ inny.

705
01:12:56,079 --> 01:12:58,079
No có¿, oczywiœcie...

706
01:12:58,960 --> 01:13:00,960
Zna³em tego trupa w wannie,

707
01:13:01,840 --> 01:13:03,840
st¹d ta zmiana, wiesz.

708
01:13:03,840 --> 01:13:06,840
W ka¿dym razie, ten cz³owiek mo¿e|doprowadziæ mnie do wariata Dreyfus'a,

709
01:13:08,560 --> 01:13:11,560
którego mam œwiêty|obowi¹zek aresztowaæ.

710
01:13:11,560 --> 01:13:14,560
Ja te¿ mia³am obowi¹zki,|ale zaniecha³am ich.

711
01:13:14,560 --> 01:13:17,560
Zosta³am zdrajc¹,|rzuci³am wszystko dla ciebie.

712
01:13:19,119 --> 01:13:20,119
Dla mnie

713
01:13:20,119 --> 01:13:22,119
obowi¹zek jest najwa¿niejszy.

714
01:13:23,920 --> 01:13:25,920
Oh, zrób wyj¹tek.|Ten jeden raz.

715
01:13:26,800 --> 01:13:27,800
Chcia³bym.

716
01:13:29,680 --> 01:13:31,680
Mo¿esz. Zapewniam ciê.

717
01:13:32,520 --> 01:13:33,520
Nie. Widzisz, ja...

718
01:13:36,359 --> 01:13:37,359
Patrz!|Co?

719
01:13:37,359 --> 01:13:40,359
Ten tatua¿. Kiedy aresztowa³em Tournier'a,|nie mia³ tego tatua¿u.

720
01:13:41,159 --> 01:13:44,159
Wygl¹da jak herb Mondschien.|Mondschien?

721
01:13:45,000 --> 01:13:46,000
Co to jest?

722
01:13:47,880 --> 01:13:50,880
Nies³awna rodzina, rz¹dz¹ca|Bawari¹ w XV wieku.

723
01:13:52,680 --> 01:13:55,680
Czyta³am gdzieœ,|¿e zamek w Mondschien

724
01:13:56,520 --> 01:13:58,520
zosta³ ostatnio sprzedany.

725
01:13:59,399 --> 01:14:00,399
Czyta³aœ gdzieœ,

726
01:14:01,319 --> 01:14:02,319
¿e sprzedano zamek?

727
01:14:07,079 --> 01:14:10,079
Jaka fantazja, tak po prostu|sprzedaæ zamek.

728
01:14:14,720 --> 01:14:15,720
Zamek!

729
01:14:16,640 --> 01:14:17,640
Tak. Dreyfus.

730
01:14:20,479 --> 01:14:21,479
On jest w zamku.

731
01:14:30,079 --> 01:14:32,079
¯egnam.|Jadê do zamku Mondschien.

732
01:14:46,399 --> 01:14:48,399
Musi byæ straszna dziura.

733
01:14:49,279 --> 01:14:52,279
Kiedy ja i moja córka mo¿emy wyjechaæ?

734
01:14:52,279 --> 01:14:55,279
Byæ mo¿e, kiedy Closeau|ju¿ nie bêdzie.

735
01:14:55,279 --> 01:14:57,279
Zrobi³em|wszystko o co pan prosi³.

736
01:14:57,279 --> 01:15:00,279
Zrobi³eœ wszystko,o co prosi³em dot¹d,

737
01:15:00,279 --> 01:15:01,279
ale to nie wszystko.

738
01:15:01,720 --> 01:15:04,720
Co oznacza, ¿e nie|ma pan zamiaru nas uwolniæ.

739
01:15:04,720 --> 01:15:07,720
Planuje pan kontynuowaæ|swoje rz¹dy terroru,

740
01:15:07,720 --> 01:15:10,720
niezale¿nie, czy Closeau zostanie|wyeliminowany czy nie.

741
01:15:10,720 --> 01:15:12,720
Muszê przyznaæ,|¿e myœla³em o tym.

742
01:15:12,720 --> 01:15:15,720
Jest pan szalony.|A pan siê powtarza, profesorze.

743
01:15:15,720 --> 01:15:18,720
Powtarza siê pan i b³¹dzi.|Szaleñstwo nie wyklucza osi¹gniêæ.

744
01:15:18,720 --> 01:15:20,720
Nie obs³u¿y pan|maszyny beze mnie.

745
01:15:20,920 --> 01:15:22,920
Jeszcze nie,|ale mnie nauczysz.

746
01:15:22,920 --> 01:15:23,920
A jeœli odmówiê?

747
01:15:24,760 --> 01:15:27,760
Wtedy bêdê musia³ zaj¹æ siê|twoj¹ czaruj¹c¹ córk¹.

748
01:15:29,560 --> 01:15:31,560
Co z pana za cz³owiek?|Wariat.

749
01:15:32,399 --> 01:15:34,399
Sam pan to powiedzia³.|Szefie!

750
01:15:43,920 --> 01:15:44,920
To prawda.

751
01:15:46,800 --> 01:15:49,800
Kiedy?|Dzisiaj rano, w pokoju hotelowym.

752
01:15:50,640 --> 01:15:51,640
Nie ¿yje!

753
01:15:52,560 --> 01:15:54,560
Nie ¿yje!|W swoim pokoju!

754
01:15:56,399 --> 01:15:57,399
Hura! Jestem wolny!

755
01:15:59,279 --> 01:16:02,279
Oh, jestem taki szczêsliwy, profesorze.

756
01:16:02,279 --> 01:16:03,279
Jestem taki...

757
01:16:24,199 --> 01:16:25,199
Dzieñ dobry.

758
01:16:26,119 --> 01:16:28,119
Jestem profesor Guy Gabroir,

759
01:16:29,000 --> 01:16:32,000
znawca zamków œredniowiecznych|z Marsylii.

760
01:16:32,000 --> 01:16:34,000
Proszê powiedzieæ, czy ma pan pukoj?

761
01:16:35,720 --> 01:16:37,720
Nie wiem, co to "pukoj".

762
01:16:37,720 --> 01:16:38,720
Zimmer.

763
01:16:50,119 --> 01:16:51,119
Ah! Pokój!

764
01:16:52,960 --> 01:16:54,960
To w³aœnie powiedzia³em,|idioto.

765
01:16:54,960 --> 01:16:55,960
Pukoj.

766
01:17:13,119 --> 01:17:15,119
Czy twój pies gryzie?

767
01:17:16,960 --> 01:17:17,960
Nie.

768
01:17:19,840 --> 01:17:20,840
Dobry piesek.

769
01:17:24,640 --> 01:17:27,640
Powiedzia³eœ chyba, ¿e|twój pies nie gryzie.

770
01:17:27,640 --> 01:17:29,640
To nie jest mój pies.

771
01:20:33,560 --> 01:20:35,560
Czy mogê coœ podaæ, szefie?

772
01:20:36,439 --> 01:20:39,439
Nie zniosê tego d³u¿ej.|SprowadŸcie mi dentystê!

773
01:20:55,600 --> 01:20:57,600
Dr. Shultz mieszka tu,

774
01:20:57,600 --> 01:20:59,600
ale pojecha³ na ryby.

775
01:21:01,359 --> 01:21:02,359
Nie wiem. Powiem mu.

776
01:21:06,159 --> 01:21:08,159
Czy mówi³eœ, ¿e mieszka tu doktor?

777
01:21:10,000 --> 01:21:12,000
On jest doktorem i dentyst¹.

778
01:21:12,880 --> 01:21:14,880
Zrobi³ dla mnie zêby.

779
01:21:14,880 --> 01:21:15,880
Wzywaj¹ go do zamku.

780
01:21:17,680 --> 01:21:19,680
Do zamku?|Gdzie mogê go znaleŸæ?

781
01:21:21,520 --> 01:21:23,520
Dr. Shultz pojecha³ na ryby.

782
01:21:24,399 --> 01:21:27,399
Prawdopodobnie nie wróci a¿...|Poka¿ mi jego pukoj.

783
01:21:27,399 --> 01:21:28,399
Hmm?|Jego pukoj!

784
01:21:41,640 --> 01:21:42,640
Hello!

785
01:21:44,520 --> 01:21:46,520
Tu Dr. Shultz z wioski, wiecie?

786
01:22:11,359 --> 01:22:13,359
Oh, przepraszam, sir.

787
01:22:14,239 --> 01:22:16,239
Dr. Shultz ju¿ jest.|Gdzie?

788
01:22:17,119 --> 01:22:20,119
Tutaj, doktorze.|Proszê siê pospieszyæ.

789
01:22:20,119 --> 01:22:21,119
Ja umieram.

790
01:22:24,800 --> 01:22:26,800
Wkrótce wszystko bêdzie dobrze.

791
01:22:28,640 --> 01:22:29,640
Zrani³ siê pan?|Tak.

792
01:22:30,560 --> 01:22:32,560
Otarcie.|Zajmnê siê tym pó¿niej.

793
01:22:35,359 --> 01:22:38,359
Proszê siê poœpieszyæ.|Najpierw, bêde potrzebowa³

794
01:22:38,359 --> 01:22:40,359
gor¹c¹ wodê i rêczniki.

795
01:22:40,359 --> 01:22:43,359
Przynieœ trochê wrz¹tku, Harry,|i zamknij drzwi.

796
01:22:43,359 --> 01:22:46,359
Nie chcê by mi przeszkadano.|I zamknij drzwi, Harry.

797
01:22:46,359 --> 01:22:49,359
On nie ¿yczy sobie,|by mu przeszkadzano.

798
01:22:49,359 --> 01:22:52,359
Doktorze, proszê siê poœpieszyæ.|Nie zniosê tego bólu.

799
01:22:52,359 --> 01:22:54,359
Tak. Niech wiêc zobaczê.

800
01:22:54,520 --> 01:22:55,520
Au!|Co?

801
01:22:56,439 --> 01:22:59,439
Moje oko.|Oko? Myœla³em, chodzi o z¹b.

802
01:22:59,439 --> 01:23:02,439
Bo chodzi o mój z¹b.|Chcia³bym, ¿eby siê pan zdecydowa³.

803
01:23:02,439 --> 01:23:05,439
Zwykle nie sk³adam wizyt|w zamku w œrodku nocy.

804
01:23:09,880 --> 01:23:10,880
Doktorze.

805
01:23:12,760 --> 01:23:13,760
Poczekaj a¿...

806
01:23:16,600 --> 01:23:17,600
Tak, to...

807
01:23:22,359 --> 01:23:23,359
Ju¿ mam.

808
01:23:26,199 --> 01:23:28,199
A teraz, otworzyæ szeroko, proszê.

809
01:23:30,039 --> 01:23:32,039
Teraz, niech zobaczê.

810
01:23:32,880 --> 01:23:34,880
Powiedz mi, jak zaboli.

811
01:23:35,760 --> 01:23:36,760
Czy to ten?

812
01:23:39,600 --> 01:23:40,600
Czy to ten?

813
01:23:43,439 --> 01:23:44,439
Ah, mamy paskudnika.

814
01:23:46,319 --> 01:23:48,319
Wyrwie go pan?|Wyrwie?

815
01:23:49,199 --> 01:23:51,199
Tak, oczywiœcie, wyrwê go.

816
01:23:52,079 --> 01:23:54,079
Proszê mnie znieczuliæ.

817
01:23:54,079 --> 01:23:55,079
Znieczuliæ?

818
01:23:57,840 --> 01:23:59,840
Tak. Najpierw proszê na³o¿yæ

819
01:23:59,840 --> 01:24:02,840
tê specjaln¹ bawe³nê|znieczulaj¹c¹, wie pan.

820
01:24:03,600 --> 01:24:06,600
Na³o¿yæ to na oczy.|I pod ¿adnym pozorem nie wygl¹daæ spod niej.

821
01:24:07,439 --> 01:24:10,439
To by zepsu³o ca³y efekt|znieczulenia na oczy.

822
01:24:11,239 --> 01:24:14,239
Chce pan ¿ebym to trzyma³ w ten sposób?|Niech pan trzyma to tak na oczach,

823
01:24:15,079 --> 01:24:16,079
a ja w tym czasie...

824
01:24:17,000 --> 01:24:20,000
Proszê szybko, doktorze.|Nie wytrzymam tego bólu.

825
01:24:20,000 --> 01:24:21,000
Tak. Za chwilkê.

826
01:24:29,479 --> 01:24:30,479
Co pan robi?

827
01:24:31,399 --> 01:24:32,399
Przestawiam meble,

828
01:24:33,319 --> 01:24:36,319
¿eby uzyskaæ|pe³en efekt znieczulenia.

829
01:24:37,159 --> 01:24:38,159
Doktorze, ja konam!

830
01:24:41,000 --> 01:24:42,000
Ju¿ nied³ugo.

831
01:24:55,359 --> 01:24:57,359
Strasznie tam na dole!

832
01:24:58,239 --> 01:24:59,239
Co siê sta³o?

833
01:25:01,119 --> 01:25:04,119
Ktokolwiek zbudowa³ ten dom,|umieœci³ schody w z³ym miejscu.

834
01:25:04,960 --> 01:25:06,960
To znaczy,|¿e spad³ pan ze schodów?

835
01:25:07,840 --> 01:25:10,840
By³em zajêty|przygotowaniem narkozy, wie pan.

836
01:25:11,680 --> 01:25:13,680
Tu jest bardzo gor¹co,|nieprawda¿?

837
01:25:16,479 --> 01:25:17,479
Teraz...

838
01:25:19,359 --> 01:25:20,359
znieczulenie.

839
01:25:24,159 --> 01:25:25,159
Podtlenek azotu.

840
01:25:28,960 --> 01:25:29,960
Co to jest?

841
01:25:30,840 --> 01:25:32,840
To jest znieczulenie, wie pan.

842
01:25:33,720 --> 01:25:34,720
Dobrze.

843
01:25:35,640 --> 01:25:37,640
Tak, to jest dobre, tak.

844
01:25:40,439 --> 01:25:42,439
Proszê, doktorze,|ból siê pog³êbia.

845
01:25:43,319 --> 01:25:44,319
Proszê, szybciej.

846
01:25:45,239 --> 01:25:48,239
Kilka wdechów tego,|i nic pan nie bêdzie czu³.

847
01:25:50,039 --> 01:25:52,039
Dobrze.|Teraz, g³êboki wdech.

848
01:25:54,840 --> 01:25:55,840
No i jak?|Dobrze.

849
01:25:57,720 --> 01:25:58,720
Jak pan siê czuje?

850
01:26:01,560 --> 01:26:02,560
Trochê oszo³omiony.

851
01:26:04,439 --> 01:26:07,439
Co jest takie œmieszne?|Nie wiem. Nic.

852
01:26:07,439 --> 01:26:10,439
To dlaczego pan siê œmieje?|Nie wiem.

853
01:26:10,439 --> 01:26:13,439
A dlaczego pan siê œmieje?|Bo nie mogê siê powstrzymaæ.

854
01:26:24,560 --> 01:26:25,560
Tak.

855
01:26:29,359 --> 01:26:30,359
Kocham to.

856
01:26:31,279 --> 01:26:33,279
No dalej.|Bêdzie bola³o.

857
01:26:33,279 --> 01:26:34,279
Dobrze.|Œwietnie.

858
01:26:50,439 --> 01:26:52,439
Bêde musia³ zwiêkszyæ dŸwigniê.

859
01:27:17,319 --> 01:27:19,319
Nie wiem co pan mi da³, doktorze,

860
01:27:20,199 --> 01:27:22,199
ale mam od tego halucynacje.

861
01:27:23,079 --> 01:27:25,079
Ca³a twarz siê panu zmieni³a.

862
01:27:25,960 --> 01:27:26,960
Naprawdê?

863
01:27:39,359 --> 01:27:40,359
A jak teraz?

864
01:27:40,359 --> 01:27:41,359
Groteska!

865
01:27:45,119 --> 01:27:46,119
Szefie!

866
01:27:47,039 --> 01:27:50,039
Przysz³a wiadomoœæ.|Clouseau nadal ¿yje.

867
01:27:52,800 --> 01:27:53,800
Wiedzia³em.

868
01:27:59,520 --> 01:28:01,520
Wyrwa³ nie tego zêba.

869
01:28:04,319 --> 01:28:07,319
Tylko jeden cz³owiek|móg³ wyrwaæ nie tego zêba.

870
01:28:08,159 --> 01:28:09,159
To Clouseau.

871
01:28:10,039 --> 01:28:11,039
Zabiæ go.

872
01:28:35,960 --> 01:28:38,960
SprowadŸcie Fassbender'a|i jego córkê do sterowni.

873
01:28:38,960 --> 01:28:39,960
A co z Clouseau?

874
01:28:41,720 --> 01:28:44,720
S¹ sprawy wa¿niejsze!|Najpierw ustawiê cel.

875
01:28:45,560 --> 01:28:46,560
Potem Clouseau.

876
01:29:05,680 --> 01:29:08,680
Teraz zobaczymy,|kto bêdzie siê œmia³ ostatni.

877
01:29:08,680 --> 01:29:11,680
Wszyscy mnie zdradzili|i musz¹ za to zap³aciæ.

878
01:29:11,680 --> 01:29:14,680
Co mam zniszczyæ? Buckingham Palace?|Za ma³y.

879
01:29:14,680 --> 01:29:16,680
A mo¿e Londyn?|Za ma³y.

880
01:29:16,680 --> 01:29:17,680
Anglia! Tak, Anglia.

881
01:29:17,680 --> 01:29:18,680
¯egnaj, Piccadilly

882
01:29:19,119 --> 01:29:21,119
¯egnaj, placyku Leicester.

883
01:29:28,720 --> 01:29:30,720
W sam¹ porê,|profesorze.

884
01:29:31,560 --> 01:29:33,560
Za piêæ minut zniszczê Angliê.

885
01:29:35,399 --> 01:29:36,399
Anglia!

886
01:29:37,319 --> 01:29:39,319
Nigdy wiêcej krykietu.

887
01:29:39,319 --> 01:29:42,319
Nigdy wiêcej ciep³ego piwa, profesorze.

888
01:29:42,319 --> 01:29:45,319
Nigdy wiêcej ryb z frytkami.|Nigdy wiêcej...

889
01:29:53,640 --> 01:29:54,640
Anglia!

890
01:30:50,199 --> 01:30:51,199
Zrób coœ.

891
01:30:52,119 --> 01:30:54,119
Sam tego chcia³eœ.|Za póŸno.

892
01:30:54,119 --> 01:30:55,119
Czekaj!

893
01:30:55,960 --> 01:30:57,960
Zrób coœ!|Wracaj! Pomó¿ mi!

894
01:30:58,840 --> 01:30:59,840
Patrz!

895
01:31:01,720 --> 01:31:02,720
Musisz mi pomóc.

896
01:31:03,640 --> 01:31:04,640
Pomocy, profesorze!

897
01:32:39,560 --> 01:32:42,560
Cato, mój ma³y ¿ó³ty|przyjacielu, wróci³em.

898
01:33:18,880 --> 01:33:20,880
Da³am Cato wolne dziœ wieczorem.

899
01:33:22,720 --> 01:33:24,720
Ale co siê sta³o|z moim pukojem?

900
01:35:53,279 --> 01:35:54,279
Kochanie.

901
01:36:06,720 --> 01:36:07,720
Moje kochanie.

902
01:36:13,399 --> 01:36:15,399
Kochanie, zaœpiewaj mi.

903
01:36:16,279 --> 01:36:17,279
Zaœpiewaæ ci? Oh.

904
01:36:19,159 --> 01:36:20,159
PrzyjdŸ do mnie,

905
01:36:22,039 --> 01:36:23,039
a œwiat

906
01:36:23,960 --> 01:36:24,960
dziœ bêdzie nasz

907
01:36:36,439 --> 01:36:37,439
Gdzie by³aœ?

908
01:36:38,359 --> 01:36:40,359
Twój g³os?|Tak, to by³ twój g³os.

909
01:36:40,359 --> 01:36:43,359
Mój g³os, œpiewaj¹cy piosnkê,|któr¹ œpiewaliœmy

910
01:36:43,359 --> 01:36:45,359
w ruchu oporu,|dla dodania odwagi.

911
01:36:47,000 --> 01:36:49,000
By³o ci ciê¿ko w ruchu oporu?

912
01:36:49,840 --> 01:36:52,840
Bardzo ciê¿ko, ale nie|tak ciê¿ko jak teraz.

913
01:36:52,840 --> 01:36:54,840
Kochanie, odprê¿ siê.

914
01:36:54,840 --> 01:36:56,840
Nie ma ju¿ ruchu oporu.

915
01:36:58,479 --> 01:36:59,479
Mój skarbie.

916
01:37:01,359 --> 01:37:02,359
Moja ukochana.

917
01:37:03,279 --> 01:37:04,279
Co?

918
01:37:05,199 --> 01:37:07,199
Cato, ty imbecylu.|Nie teraz!!!

919
01:37:08,199 --> 01:37:13,199
OdwiedŸ www.NAPiSY.info

